string(15) ""
» Blog » Tworzę sobie światy - Agelorn
23-05-2014 22:35

Tworzę sobie światy - Agelorn

Odsłony: 381

Tworzę sobie światy - Agelorn

Okropnie lubię tworzyć światy. Robię to raczej hobbystycznie. Kiedyś już zrobiłem parę notek o jednym z moich tworów, czyli Szmaragdowych Tronach. Na poltku zostało to to uniwersum przyjęte z dosyć mieszanymi uczuciami.

Jedną z moich największych wad jest to, że nie potrafię zbyt długo utrzymać się przy zaczętym projekcie. Mam na dysku chyba z dziesięć napoczętych książek czy opowiadań. Ze światami jest trochę lepiej. Zwykle w ich opisywaniu dochodzę o wiele dalej niż przy prozie (tak mi się przynajmniej wydaje).

W każdym bądź razie ledwo otrzepałem się z kurzu po paru szmaragdowotronowych notkach, a już wpadłem na inny pomysł. Pewnego dnia po prostu ściągnąłem na dysk mapę konturową Europy i zacząłem dzielić ją na państwa. Oczywiście w pełni wymyślone. Nazwa tego świata - Agelorn - jest tak naprawdę nazwą tylko jednego z krajów. Zastosowałem ją póki co do ogółu, gdyż nic lepszego nie przyszło mi do głowy.

Mieszkam z dala od innych mieścin, co ma swoje zalety, ale i wady. Jedna z nich to fakt, że w okolicy fantastów jak na lekarstwo. Ale od czego jest internet?

Przejdźmy do sedna. Chce wam po prostu pokazać szkic Agelornu. Poniżej macie link do gdoca. 

Mapki może nie są jakieś świetne, ale w porównaniu ze Szmaragdowymi Tronami zrobiłem chyba jakiś postęp. Co do nazw mórz to nie przejmujcie się nimi zbytnio. Niemalże na pewno się zmienią. Dałem je tylko tak szkicowo, dlatego też widnieją tylko na jednej z mapek. Pomiędzy działami Historia, a Religia jest przerwa, którą będę na bieżąco uzupełniał. Po prostu w pewnym momencie miałem historyczną pustkę w głowie, więc postanowiłem zacząć opisywać wierzenia.

Świat ma być w zamierzeniu zdeczka martinowski, ale co z tego wyjdzie to się zobaczy. Pragnę jeszcze dopowiedzieć, że nie jest to alternatywna historia Europy, a jedynie świat, który całkowitym przypadkiem ma takie same linie brzegowe jak nasz ;D

Miłej lektury.

Tu link

2
Notka polecana przez: Beamhit, sil
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Hangman
   
Ocena:
0

Agelorn = Algernon?

 

Też kiedyś lubiłem tworzyć różne rzeczy. Sporo z nich pozostało niedokońcoznych, a znczną część z tego trafił szlag. Może wrto czasem udostępniac takie niekompletne projekty lub same pomysły z prośbą o pomoc w ich tworzeniu? Czasami rzut trzeciego ok może wnieść bardzo wiele do dzieła, a szkoda, żeby się kurzyło w szufladzie tylko po to, by przepaść w odmętach nicości.

Wypsa Mgieł to pewnie oklepana nazwa. Też jej kiedyś użyłem. Przypomniałeś mi o tym tworze zagrzebanym gdzieś w głębinach starej szafy. Może wygrzebię, jak znajdę na to czas.

24-05-2014 00:21
sil
   
Ocena:
+1

A może nie warto? Po co się frustrować k10 drogami w które ktoś po swojemu będzie chciał ciągnąć coś.

I jaki lepszy los może spotkać takie coś niż kurzenie się na dysku, ewentualnie serwerze.

24-05-2014 00:24
jakkubus
   
Ocena:
0

IMO Szmaragdowe Trony były znacznie ciekawsze od tego. Zauważyłem też, że jak coś robisz, to zawsze ewidentnie widać na czym się wzorujesz. W ST niewątpliwie był to Warhammer, a tutaj jest chyba Gra o Tron (Pieśń Lodu i Ognia). Nie piszę, iż takie branie przykładu z innych jest złe, ale jak już zrzynasz, to staraj się czerpać z kilku różnych źródeł i kreatywnie to połączyć, a nie wszysko z jednego, bo wychodzi z tego zwykle marny plagiat. Ponadto w Twoim poprzednim dziele przynajmniej był jakiś ciekawy koncept (Pierścienie), a Agelornie pod tym względem kuso. Ten świat nie ma nic do zaoferowania potencjalnemu czytelnikowi/graczowi.

24-05-2014 00:59
Porywacz
   
Ocena:
+4

To ma być opis świata? Chyba raczej jakieś żarty. Póki co, to co napisałeś to po prostu sprawozdanie z nudnej historii nudnego kontynentu. Ot coś w stylu: Sakwan Złota Dłoń prowadził wojnę z Gniewkiem Wielkim, a Lukrecjusz II Piekarz połączył siły z Jakkubusem Bez Młota w krucjacie przeciw składającemu ofiary z ludzi kanibalowi znanemu jako Anioł Gniewu. Fajnie, ale co z tego?

24-05-2014 08:20
Gniewko
   
Ocena:
0

Dziadku Porywaczu, Dziadku Porywaczu! Ale Gniewko wygrał, prawda?

24-05-2014 08:34
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Pragnę jeszcze dopowiedzieć, że nie jest to alternatywna historia Europy, a jedynie świat, który całkowitym przypadkiem ma takie same linie brzegowe jak nasz ;D

To jak następnym razem będziesz robił jakiś świat, to zwróć uwagę na to, jak te "linie brzegowe" i inne naturalne granice (góry na przykład) wpływają na takie rzeczy jak podział polityczny czy możliwość kontroli jakiegoś terenu. Polecam też trochę poczytać książek o historii Europy w ramach inspiracji.

Oczywiście jeśli chcesz zrobić z tego coś więcej niż zapychacz własnego czasu.

24-05-2014 10:52
jakkubus
   
Ocena:
0

Patrząc na mapkę zastanawiam się, dlaczego taki twór jak Agelorn jeszcze nie upadł. Przecież obrona takich długich granic jest praktycznie niemożliwa, zaś mobilizacja wojsk byłaby nie lada problemem. Czy to wszystkie ościenne państwa są takie słabe lub zajęte ciągłą wojną pomiędzy sobą? Jeśli  tak, to co przeszkadza Agelornczykom przed poszerzeniem strefy wpływów? Poza tym jak to się dzieje, że wszystkie rody są takie potulne i brak wśród nich separystów?

24-05-2014 11:14
Porywacz
   
Ocena:
0

Trudno by Gniewko Wielki przegrał, gdyż mimo iż Sakwan Złota Dłoń sprawnie trzymał w swych rękach wojsko, to jednak po wypowiedzeniu wojny po prostu zamknął się w swojej twierdzy - Zamku Onanstein.

BTW czy tylko ja to zauważyłem?
https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10341486_661823960556182_6553763498460018540_n.jpg

24-05-2014 11:20
Hangman
   
Ocena:
0

Sil, no niby tak, ale jak wydajesz grę, to też cię nie obchodzi, co ktoś z tym potem zrobi. Byleby kupił. 

24-05-2014 13:22
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

@Hangman - no jednak obchodzi, jak ludzie piszą o grze (o tym, co z nia robia), to to wpływa, czy kolejne osoby kupia/sciągną.

24-05-2014 13:30
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

@Hangman - no jednak obchodzi, jak ludzie piszą o grze (o tym, co z nia robia), to to wpływa, czy kolejne osoby kupia/sciągną.

24-05-2014 13:30
Gniewko
   
Ocena:
0

Pętra Bluntmann - bo jeden egzemplarz komentarza jest zbyt mejnstrimowy.

24-05-2014 14:18
sil
   
Ocena:
0
Mnie akurat jak wydaje obchodzi. Zalezy mi by odbiorca znajdowal je warte ceny. Fajniej sprzedawac fajne gry niz fajnie sprzedawac.
24-05-2014 15:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.