string(15) ""
» Blog » Trójgłos na temat nMiM-a
19-10-2014 11:31

Trójgłos na temat nMiM-a

Odsłony: 1031

Unikam reklamowania swoich wypowiedzi opublikowanych w innych zakątkach Internetu bez wrzucania ich tutaj w całości, tym razem jednak powstały tekst nie jest do końca mój. Borejko zaproponował Arturowi Marciniakowi i mi wzięcie udziału w trójgłosie na temat nMiM-a. Taka forma już od dawna nie była w naszym RPG-owym półświatku stosowana i myślę, że jej efekty są obiecujące. Może da się w ten sposób pogadać też o innych tematach - także w innym gronie?

Zapraszam do do lektury.

Komentarze


Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

A tak serio - chcialem kupic papierowa wersje. Nie liczylem na obecnosc w kiosku lub empiku. Wszedlem na allegro, barda, rebela, fajne rpg i z tuzin sklepow internetowych zajmujacych sie grami. Nigdzie ten towar nie jest dostepny. Wiec to ze nie ma dyskusji, ze nie ma odzewu czytelnikow wynika z prostego faktu ze magazyn jest po prostu NIEDOSTEPNY dla normalnie funkcjonujacych ludzi. Wiec dalej kolportujcie go poczta pantoflowa pomiedzy cosplayowcami z larpow a zdechnie w dwa numery. O ile nie w jeden...

19-10-2014 21:59
Kamulec
   
Ocena:
0

Jest dostępny tutaj, aczkolwiek faktycznie nie jest to strona, na którą łatwo trafić inaczej, niż aktywnie szukając jej w Google, zaś sama możliwość zakupu nie rzuca się na niej w oczy.

19-10-2014 22:03
etcposzukiwacz
   
Ocena:
+2

Kamulec - jest dostępny? Czy aby na pewno?  - Brak w magazynie

19-10-2014 22:14
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+2

Dzieki etcposzukiwaczu. To chyba oczywiste Kamulcze ze w pierwszej kolejnosci sprawdzilem ten namiar... CYFROWEJ wersji tez nie maja w magazynie co juz zakrawa na kpine...

19-10-2014 22:26
Siman
   
Ocena:
+1

30 stron poswieconych LARP-om, ktore sa nisza w niszy w niszy (LARP<RPG<fantastyka), to jakies nieporozumienie.

Larpy nie są niszą RPG już od dosyć dawna. Znam bardzo aktywnych larpowców, którzy w gry fabularne już od dawna nie grają albo nie grali w nie nigdy. Poza tym środowisko larpowe jest obecnie dużo aktywniejsze od erpegowego i co ważniejsze - rozwija się, a nie zwija.

BTW. oburzenie, że w prawie 130-stronicowe czasopisma ma AŻ 30 stron nie-rypygy uważam ze zabawne.

19-10-2014 22:30
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Siman - Zabawne jest to ze w magazynie nie maja do sprzedazy WERSJI CYFROWEJ! Kuriozalne...

BTW - srodowiska homoseksualne sa obecnie tez aktywniejsze niz kiedys co (przy calej do nich sympatii) nie znaczy ze w nowym Playboyu pojawia sie fiutki na 1/5 objetosci magazynu... Niby tez ma to zwiazek z seksem, niby tez jest popyt ale jakos nikt nie wciska tego czytelnikom na sile. MiM to bylo czasopismo o okreslonym profilu, czasopismo o rpg a nie reklamowa ulotka parateatralnych happeningow... Nobles oblige - tytul zobowiazuje, zwlaszcza gdy autorzy podkreslaja zwiazek z legendarnym prekursorem...

 

19-10-2014 22:32
Kanibal77
   
Ocena:
0

@-DE- Sory, Stary, mam słabą inteligencję emocjonalną, być może tę drugą zresztą też. W związku, chciałbym spytać, czy Ty serio z tym, że nie kupisz, bo w kiosku nie ma? Bo jak tak, to sory Ziom, ale baba z kiosku chce zarobić, a nie nerdów wspierać. Tak to już działa, że jak lubisz dziwne rzeczy, to masz do nich troszkę trudniejszy dostęp niż do Donatana&Cleo drących ryj na rmf fm. 

19-10-2014 22:50
Aure_Canis
   
Ocena:
+3

"MiM to bylo czasopismo o okreslonym profilu"

Tak: gry fabularne I STRATEGICZNE.

Teraz zastąpiono  bitewniako-planszówki larpami. Yo.

19-10-2014 23:07
dzemeuksis
   
Ocena:
+4

Brak cyfrowej wersji w magazynie?! No to już naprawdę wygląda, jakby nikomu nie zależało na sprzedaży. Ale co tu się dziwić, swoją dolę już dostali. ;)

19-10-2014 23:18
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Aure Canis. - W strategie, planszowki i bitewniaki nadal sie grywa wiec dobor materialu jest nieco subiektywny...

19-10-2014 23:28
Siman
    @Anioł Gniewu
Ocena:
0

Jak rzekł Aure, the point is: MiM nie był wyłącznie erpegowym pismem i nadal nie jest, więc problem jest dosyć wydumany, noblesse niczego nie oblige. Chyba że nie o to chodzi i po prostu nie możesz przeżyć, że "męskie" bitewniaki zastąpiono "pedalskimi" larpami. Ale wciąż: nazywanie MiMa "reklamową ulotką parateatralnych happeningów" ponieważ czydzieści stron nie-rypygy omg, jest w sumie jeszcze zabawniejsze.

20-10-2014 03:31
Kamulec
   
Ocena:
0

@etcposzukiwacz

Mój błąd.

@Anioł Gniewu

Może coś się w międzyczasie zmieniło, ale wersja cyfrowa nie ma informacji o braku w magazynie.

@Siman

Kwestia tego, że ileś stron poszło na wspominki, ileś na "fandom", coś tam na wstęp i zakończenie, jakiś tekst o graniu przez sieć i w tym momencie dodatkowe 30 stron zajmuje LARP. Ja chcę czytać teksty, które wzbogacą moje gry. I dlatego MiMa ostatecznie nie kupiłem.

20-10-2014 04:27
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

"Wersja cyfrowa nie ma informacji o braku w magazynie"

O godz. 23.28 jeszcze byla. Fajnie ze koledzy naprawili. Wersji papierowej nadal nie ma mozliwosci zakupu. A pdf za takie pieniadze mnie nie interesuje.

siman - przezylem mode na WoDziarstwo, przezyje i larpy. Prawdziwy, meski Warhammer Dark Heresy i tak ostatecznie zatriumfuje! :)

20-10-2014 08:25
-DE-
   
Ocena:
+1

@Kanibal77 - to bylo ironiczne stwierdzenie, ze czasopismo jest dostepne wylacznie w sklepach online, gdzie po doliczeniu kosztow wysylki zakup nie oplaca sie zupelnie (jesli w ogole magazyn jest na stanie). Wersji cyfrowych czasopism nie kupuje. Ergo - MiM-a nie kupie, bo nie mam jak/nie oplaca sie go kupowac online. Zaloze sie, ze nie tylko ja mam takie odczucia. Jak wiec MiM mam przetrwac, skoro nawet osoby chcace go kupic - nie kupia go? A Secret Service juz w kiosku kupie.

Aha, i dzieki za oswiecenie, ze kazda firma chce zarobic. Wyobraz sobie, ze ja jako klient tez umiem kalkulowac i tez kupuje to, co mi sie oplaca. MiM z wysylka mi sie nie oplaca. Bez tych 30 stron o LARP-ach i 10 wspominek, jak to bylo fajnie w latach 90. (wiem, bylem i MiM-a namietnie kupowalem), przezyje. Choc pozostale teksty bym przeczytal.

 

@LARP - czy LARP to podgatunek RPG, czy nie - nie mnie oceniac, bo sie nie znam (choc pelna nazwa - Live Action Role-Playing - sugeruje, ze jednak tak). Ale fakty sa takie - LARP-owcow jest "nieco" mniej niz erpegowcow papierowo-stolowych, ktorzy z kolei stanowia niewielki odsetek fantastow w ogole. Ja rozumiem, ze ktos w redakcji jest fanem larpowania, ale czy wydawca przeprowadzal jakies badania rynku, na podstawie ktorych uznal, ze MiM w, tu uproszczenie!, 1/4 beda kupowac LARP-owcy? Czy wydawca w ogole wie, jak wyglada dzisiejszy rynek RPG, kto w to gra, o czym chce czytac itd.? Pytanie retoryczne - moze wie, i LARP-y to strzal w dziesiatke, a MiM zszedl na pniu.

20-10-2014 08:32
Siman
    @-DE-
Ocena:
+1

czy LARP to podgatunek RPG, czy nie - nie mnie oceniac, bo sie nie znam (choc pelna nazwa - Live Action Role-Playing - sugeruje, ze jednak tak).

W takim razie, jak tu już ktoś pisał: cRPG też jest podgatunkiem RPG, bo ma go w nazwie.

Ale fakty sa takie - LARP-owcow jest "nieco" mniej niz erpegowcow papierowo-stolowych

Fakty skąd wzięte, bo ciekawym?

Ja tam żadnych danych nie mam, ale po swoim rodzimym Lublinie mogę ocenić, że eventy stricte larpowe przyciągają podobną liczbę ludzi co stricte erpegowe. Podobnie: bloki LARPowe są na większości znanych mi konwentów albo porównywalne wielkościowo z RPG, albo nawet większe (biorąc pod uwagę, że larp to zazwyczaj naście lub nawet dziesiąt uczestników, a sesja to w porywach 5-6).

czy wydawca przeprowadzal jakies badania rynku, na podstawie ktorych uznal, ze MiM w, tu uproszczenie!, 1/4 beda kupowac LARP-owcy?

Badań rynku RPG nie ma i nie będzie, bo badania są za drogie albo za bardzo czasochłonne, a baza graczy trudna do uchwycenia i rynek w atrofii. Strzelam, że wydawcy MiMa prawdopodobnie oceniają podobnie jak ja: po konwentach, ilości eventów, żywotności środowiska, dużo większej w środowisku larpowym niż erpegowym obecnie (niestety).

20-10-2014 16:17
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Dalej produkujcie gazetki o przebierankach, to wkrotce erpegowcy stana sie gatunkiem wymarlym.  Tylko od czasu do czasu ktos znajdzie ich skamieniale kosci razem z innymi dinozaurami...

20-10-2014 17:48
WekT
   
Ocena:
+2
Powoli czytam . Na razie im jest imo o 5 zeta za drogi
20-10-2014 19:12
Mr_Tornister
   
Ocena:
+1

No ładnie... Nie ma to jak oblac wszystko jadem.

"Czesc! Jestem Aurea Canis i teraz bede obsmarowywal ludzi, którzy zaplacili mi za pisanie."

20-10-2014 21:55
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+5

"Cześć! Jestem Aure Canis i teraz wyłączę niezależne myślenie i będę wciskał kity reklamowe BO zapłacili mi za pisanie" - byłoby lepsze?

20-10-2014 22:36
Kamulec
   
Ocena:
+2

W grę fabularną w ramach zorganizowanych spotkań (Dni Grania w RPG) zagrałem dotąd 3 razy na około pół tysiąca sesji. Ze względu na specyfikę LARPów ich miłośnicy grają głównie w ramach stowarzyszeń i na zjazdach. Spora liczba tych imprez więc nie dziwi, ale też nie imponuje.

21-10-2014 04:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.