string(15) ""
» Blog » "To jest ch... znaczy - dedekowe!"
20-08-2008 12:51

"To jest ch... znaczy - dedekowe!"

Odsłony: 363

Na pewno wszyscy doskonale wiecie, iż D&D jest głupie, a WFRP dobre. Na pewno wiedzą to wszyscy młodociani fani WFRP. Spójrzmy na forum Poltergeista, działu poświęconego jedynej słusznej grze RPG.

Cytat 1, w którym widać desperacką próbę ukazania swojej gry jako Jeszcze WFRP: "gamizm nie kłoci sie z klimatem, byle nie w wydaniu dedekowym (,,taaa, więc ona kona w mych ramionach, to ja sprawdzam co ma po kieszeniach i ide dalej. W której tabelce rzucać na skarb?)"

Cytat 2, w którym Mistrz Gry popada w polemikę z samym sobą, odpierając z góry domniemane komentarze: "BG dostał poświęcony młot-dwurak, na koniec przygody. Był to scenariusz o Sigmarytach, którzy aż przesadzali z fanatycznością, więc ich "boss" miał na wyposażeniu poświęcony młotek w kształcie Ghal-Maraza. To "poświęcenie polegało na tym, że zadawał obrażenia zwiększone o 1 i zmniejszał plus do parowania ciosów z tej broni do +5. Nie był magiczny, jeśli chodzi o zadawanie obrażeń duchom etc... chociaż zawszę mogę to zmienić (nie walczył jeszcze z tego typu istotami). Wydaje mi się, że nie jest to nazbyt D&D-kowe, a taka broń jest całkiem miła. "

Cytat 3, w którym erudyta pokazuje złotą myśl popierając się rozbudowanym przykładem: "Ja uważam, że co za dużo to nie zdrowo(patrz DeDeki gdzie jest po prostu wielka kupa wszystkiego wsypanego na pałe przez co nie traktuję tego systemu poważnie)"

Cytaty 4a i 4b, czyli rozwinięta dyskusja: "Kiedy grałem mistrza cieni zarabiałem tysiące zk jednej nocy. Magister czy Szlachcic też zarabiają krocie."
"Zajechało trochę d&d jak dla mnie..."

Cytat 5, w którym nie wiem, o co chodzi, ale przesłanie jest jasne: "Nie róbmy z młotka d&d...
Bóg ciemności... Litości... "

Cytat 6, najlepsze podsumowanie wszystkiego powyżej: "Wróć do D&D"


Nie zamierzam nikomu mówić, jakie to jest głupie, niedojrzałe i tak dalej. Ta wiedza przychodzi z czasem, gdy człowiek nabiera trochę rozumu i widzi, że to, co robił, było Błedne (ja przynajmniej tak mam do teraz).

Apeluję jednak:
WFRPowcy:
- przestańcie objeżdżać innych graczy. Jeżeli faktycznie chcecie odwoływać się do innych systemów, zabawcie się w krytykę pozytywną, nie skupiajcie się na negacji. Jeżeli nie umiecie tego zrobić - przemilczcie.
- zacznijcie czytać trochę teorii RPGowej innej niż Wikipedia. Dowiedzcie się, czym jest dark fantasy i że najważniejsza w RPG jest zabawa.
- to, że masz 15 lat i nie chcesz słuchać autorytetów, nie znaczy, że jesteś najmądrzejszy, tylko że jesteś w debilnym wieku i tym bardziej powinieneś się powstrzymywać przed prowokowaniem innych. I słuchać autorytetów.
- najpopularniejszy to nie to samo, co najgorszy. WFRP, zwłaszcza dwójka, to też komercha.
- zrozumcie, że D&D to nie świat fantasy, tylko gra z różnymi settingami. Także wśród graczy WFRP są fani Lochów i Smoków. Kocham Planescape i uczestniczę obecnie w drugim Konkursiku.

D&Dowcy:
- macie ogromne +1 za to, że nie odgryzacie się kretynom z "mojego" systemu. Silnie utożsamiam się z światkiem WFRP i to, że nie miotacie tekstów - w przeciwieństwie do nas - takich jak "głupi łarmłotkowcy" czy "chędożeni zakonnicy z Monastyru" jest bardzo istotne dla klimatu fandomu.
- nie przejmujcie się kretynami. Grajcie w swoje i bawcie się dobrze, nie zastanawiajcie się, "czy moja gra jest dojrzała". Jeżeli uprawiacie dungeon crawla i wychodzicie z sesji pełni pozytywnej energii i wspomnień, to na pewno jesteście dojrzalsi od warhammerowców, którzy wciąż i wciąż muszą pytać: "jak grać/odgrywać/prowadzić?".

Moderatorzy forum:
- fakt, że użytkownicy ciągle odwołują się do D&D wynika z tego, że przymykacie oko na objeżdzanie innych osób. Skoro nie jest to potępiane, założenie, że "nasz dark jest lepszy niż ich heroic" będzie się ciągnąć z kolejnymi młodocianymi graczami.
- może wykazalibyście się zapałem do gaszenia tego typu odzywek w równym stopniu, co poprawiania przecinków?

APELUJĘ: Młodsi, przestańcie obrażać. Starsi, nie pozwalajcie młodszym robić kwasów. Jeżeli w mowie potocznej przestaniemy mówić "dedekowy = zły, głupi, niedojrzały heroic", również społeczna świadomość będzie miała możliwość dojrzeć.

Komentarze


Vukodlak
    Problem jest stary jak RPG.
Ocena:
0
Najpierw przerabialiśmy elytę WoDną. Kiedy WFRP powstał niczym feniks z popiołów z nowym, mrocznym, trzymającym na serio (w przeciwieństwie do I Ed. i wisielczego humoru) światem rzeczy się nie zmieniły. Dużo baboli narobiła źle zrozumiana Jesienna Gawęda, ale to stare dzieje. Cenzura nie jest dobrym rozwiązaniem. Jedyne co trzeba zrobić to pouczać i wykazywać dużą dawkę cierpliwości. I to po obu stronach, bo jak to określił Qball - z tego się wyrasta.
21-08-2008 20:36
27229

Użytkownik niezarejestrowany
    Autor wpisu lubi jątrzyć.
Ocena:
+1
Wsparcie tezy o ciągłym istnieniu uprzedzeń fanów WFRP w stosunku do D&D aż siedmioma cytatami, z których co najmniej jeden (ten, do którego odnośnik podał paskud) pochodzi z listopada ubiegłego roku (sic!), jest właśnie wywoływaniem kolejnego konfliktu.

Doprawdy, jestem pod wrażeniem ogromnego samozaparcia autora wpisu, który przeprowadził tak drobiazgową kwerendę historyczną, sięgającą postów sprzed trzech kwartałów.

A tak poważniej, opanuj się, autorze.
21-08-2008 22:41
Siriel
    @ hallucyon
Ocena:
+2
Przecież to blog, a nie rozprawa naukowa...
Kolega Aureus ma święte prawo do własnej opinii, nawet gdyby zbudował ją na zasłyszanym "a tata Marcina powiedział..." ;)

Swoją drogą, fajnie, że paskud podał linka, gdyż każdy może zobaczyć, iż autor owego "obraźliwego" ponoć jednolinijkowca wyjaśnia swoje intencje, a adresat owego dziękuje mu za tę radę. Więc to w innym świetle stawia wymowę cytatu.

Spór przywołany we wpisie, jak widać wciąż wzbudza emocje. ;) Cóż, ja nie zamierzam sobie zaprzątać nim głowy. Uważam problem za istniejący wyłącznie (lub głównie) w sieci, gdzie wiele osób podbudowuje sobie ego poczuciem bezkarności. Mam też wrażenie, że dotyczy on niewielkiej grupki krzykaczy-kretynów (po obu stronach!), a jako że nie lubię marnować czasu na spory z kretynami, ignoruję wszelkie wypowiedzi tego typu. Kretyni zawsze będą, taki już ten świat.

Natomiast jeśli ktoś czuje się takimi wypowiedziami urażony lub chce zmieniać świat, to rzeczywiście niech edukuje, zwraca uwagę, a nawet niech postuluje wprowadzenie cenzury lub grozi sądem. Jego prawo i jego sprawa. Moim zdaniem to tylko podsyci zajadłość owych fanatyków "jedynie słusznej opcji". :)

PS. Nawiasem mówiąc, czy w sekcji poświęconej blogom obowiązują podobne zasady co do wulgaryzmów, jak na forum? ;)
22-08-2008 00:44
triki
   
Ocena:
0
paskud Mówimy o systemie. Trzecie DeDeki przygniatają mechaniką. Czwarte to mój ulubiony bitewniak ;)
:)
Ograniczać dyskusję, dlatego, że rozmawiający posługuje sie własnymi skojarzeniami? Czy nie ma w tym przesady?
+1
hallucyon Wsparcie tezy o ciągłym istnieniu uprzedzeń fanów WFRP w stosunku do D&D aż siedmioma cytatami, z których co najmniej jeden (ten, do którego odnośnik podał paskud) pochodzi z listopada ubiegłego roku (sic!), jest właśnie wywoływaniem kolejnego konfliktu.
+1

Wywoływanie mitycznej już wojny, miłośników WH i DD, musi odbyć się przynajmniej raz na kwartał. Tekst odbieram właśnie, jako taką próbę.

autor fakt, że użytkownicy ciągle odwołują się do D&D wynika z tego, że przymykacie oko na objeżdzanie innych osób.
Istnieje coś takiego jak punkt odniesienia. Czemu ma go nie stanowić "najstarszy", najbardziej popularny i bardzo charakterystyczny system?'

Kolejne moje spostrzeżenie to czemu gracze DD, są tak przeczuleni? Jakoś częściej można przeczytać takie wpisy, niż skarżenie się "młotków".

22-08-2008 09:31
JKTank
   
Ocena:
0
Ten pomysł moim zdaniem ma potencjał, ale należałoby go rozwinąć. Moderatorzy powinni także ukrócić krytykowanie czegokolwiek na tym forum, tak samo jak porównywanie czegokolwiek do czegokolwiek, bo przecież fani jednego, albo drugiego mogą się obrazić. Co to za czasy, żeby robić notkę przeciwko ludziom, którzy uważają inny system za głupi i dziecinny. O ile się nie mylę to posiadanie własnego zdania jeszcze nie jest zakazane. Wytłumacz mi człowieku łopatologiczna w jaki sposób uznawanie systemu dedekowca za przeładowany ma go w jakikolwiek sposób obrażać, bo tego niestety nie mogę pojąć.
22-08-2008 15:05
Qball
   
Ocena:
+1
Konflikt w zasadzie nie istnieje. Istnieją tylko jednostki które lubią sobie ponarzekać i pojeździć po czymś czego nie lubią/nie rozumieją.

EOT
22-08-2008 16:00
Mayhnavea
   
Ocena:
+1
JKTank:
Moderatorzy powinni także ukrócić krytykowanie czegokolwiek na tym forum, tak samo jak porównywanie czegokolwiek do czegokolwiek, bo przecież fani jednego, albo drugiego mogą się obrazić.

+1!

Ja lubię zupę pomidorową. A Wy?

Qball:
Konflikt w zasadzie nie istnieje. Istnieją tylko jednostki które lubią sobie ponarzekać i pojeździć po czymś czego nie lubią/nie rozumieją.

Ja sobie wyobrażam podręczniki do DeDeków i Młotka, jak rozpychają się na półce w Empkiu, podstępnie zaginają rogi, plują farba drukarską na frontyspis i zrzucają z półki wprost pod nogi pracownika sklepu :]
22-08-2008 16:43
~bijekcjazNwR

Użytkownik niezarejestrowany
    O...
Ocena:
0
...co chodzi w zdaniu "zacznijcie czytać trochę teorii RPGowej innej niż Wikipedia"? Wikipedia to jakaś teoria RPGowa? Autor notki może wyjaśnić?
22-08-2008 17:23
~Machał

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nic na to nie poradzisz, jeżeli MG nie umie zrobić dobrej sesji w DD'ku to potem odbija się na całej kompanii.
24-08-2008 11:35
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wojna się zakończyła? Na polterze, zapewne. Ale gdzie indziej dalej trwa. Jak napisałem na jednym forum o tym że dnd jest dosyć dobrym systemem, a potem zostałem zjechany. Niedawno na jeszcze innym forum stworzyłem kopię pewnego wątku, który rozpocząłem na poltku, i znowu zostałem oskarżony o de dekowość, chyba tylko dla tego, że użyłem nazwy tego systemu. Więc sprawa nie jest taka prosta.
24-08-2008 14:41
Drachu
   
Ocena:
+2
Jo, Polter jest poprawny politycznie jak amerykański film obyczajowy o gejach, murzynach i kobietach. Nawet przeklinać nie wolno :P Jest też chyba głównym forum Dedekowców w Polsce, no nie? Zwłaszcza od czasu fuzji. Tutaj problem praktycznie nie istnieje (chociaż w temacie o złocie w młocie widać, że gdzieś tam jeszcze funkcjonuje)

Poza Polterem istnieje jednak inny świat :) Szukajcie for o czarnym layoucie i dziwnych, mistycznych, tajemniczo brzmiących nazwach :P Pytajcie tamtejszych nastoletnich guru z monopolem na prawdę i wiedzę :) Bez kitu, zawsze w takich bojach trafiam na licealistów, ktoś wie czemu?
25-08-2008 11:17
~Gierraryhir

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"jeżeli MG nie umie zrobić dobrej sesji w DD'ku to potem odbija się na całej kompani"

Bzdura, to gracze tworza kampanie, a nie mistrz gry. Mistrz tylko wprowadza klimat, wątki i obraz świata, a to jest film o graczach nie o świecie. Fakt faktem mistrz gry powinien się przygotować na sesje ale to nie przez niego psuje się klimat tylko przez "to ja ją łapię za cycki" czy "właśnie zmarł twój przyjeciel co robisz - ide do karczmy komuś najebać bo się wkruwiłem".
14-09-2010 16:30

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.