string(15) ""
» Blog » Techniki dziennikarskie: komponowanie tekstu (to dobre i to złe)
26-08-2016 01:26

Techniki dziennikarskie: komponowanie tekstu (to dobre i to złe)

Odsłony: 487

Przejdźmy do drugiej części naszego poradnika. Dziś zajmiemy się kilkoma sztuczkami związanymi z komponowaniem tekstu, jego układem i podobnymi zagadnieniami stosowanymi w dziennikarstwie z dobrym i złym skutkiem, by uatrakcyjnić tekst.

Technika odwróconej piramidy:

Podstawową metodą stosowaną w trakcie pisania w zasadzie wszystkich tekstów publicystycznych jest tak zwana odwrócona piramida. Nazwa ta pochodzi od sposobu, w jaki czytelnicy przyswajają sobie tekst, czy to na stronie internetowej, czy też w gazecie. Otóż: czytelnik najpierw skanuje treść, zapoznaje się najpierw z tytułami artykułów, gdy te go zaciekawią czyta pierwsze zdania, a gdy tymi jest usatysfakcjonowany czyta jeszcze dalej, zwykle docierając do jakichś 40% artykułu.

W Internecie ma to podwójne znaczenie, bowiem tekst czytany jest nie tylko przez ludzi, ale też przez roboty, a od ich interpretacji zależeć będzie, jak wysoko w wynikach wyszukiwarki pojawi się strona i pod jakimi słowami kluczowymi.

Na czym więc polega Zasada Odwróconej Piramidy? Otóż na tym, by na początku pisać najważniejsze informacje, potem przechodzimy do szczegółów, a na końcu umieszczamy wątki poboczne. Tak więc prawidłowo przygotowana wedle tej zasady notka wygląda tak:

  • Tytuł: Prezydent Tyranistanu nie żyje.
  • Lead: Narodowa Agencja Prasowa Tyranistanu podała, że zmarł dożywotnio wybrany prezydent Republiki Tyranistanu Zdzisław Okrutnik. Świat odetchnął z ulgą.
  • Treść: I tutaj piszemy dalej gdzie leży Tyranistan, kim był Zdzisław Okrutnik, jak długo sprawował swą władzę, że w ciągu swego owocnego życia przeprowadził siedem czystek politycznych i trzy etniczne, ile prób atomowych przeprowadził, jak często groził USA, jak jego lud cierpiał pod jego rządami i na skutek amerykańskiego embarga, ile wojen zaborczych toczył, ile wygrał, ile przegrał, że jego idolem był Stalin i tak dalej i tak dalej.

Przy czym należy pamiętać o jednej rzeczy: to co jest ważne dla Ciebie niekoniecznie musi być ważne dla twoich czytelników (oraz to, co jest pisane w komentarzach niekoniecznie musi oddawać zainteresowania twoich userów nawiasem mówiąc). Jest to w szczególności istotne, gdy piszesz na tematy o bardzo wąskiej specjalizacji. W takiej sytuacji należy założyć, że Twój czytelnik w ogóle nie posiada wiedzy na ten temat. Po drugie: jeśli pisze się o rozrywce to wyżej należy traktować to, co jest lub było rozrywkowe, niż to, co było nudne. Przykładowo: w wypadku Tolkiena istotniejsze jest to, że napisał Hobbita i Władcę Pierścieni niż jego wybitny wkład naukowy.

Technika 5W:

Technika 5W jest przydatna przy opisie wydarzeń, ewentów, newsów etc. Polega na zadaniu 5 pytań i udzieleniu nań odpowiedzi. Pytania te to:

  • Who (Kto?)
  • What (Co?)
  • Where (Gdzie?)
  • When (Kiedy?)
  • Why (Dlaczego?)

Niektórzy dodają jeszcze szóste pytanie: How (Jak?)

Zderzanie:

Zderzanie jest techniką dość rzadko stosowaną w webwrittingu, znacznie popularniejszą w klasycznym dziennikarstwie, którą stosuje się zwykle tam, gdy pojawia się jakiś spór, który z jednej strony wymaga, by o nim napisać, a z drugiej, by dziennikarz pozostał bezstronny. Polega na tym, że dzwonisz do jednej strony, następnie dzwonisz do drugiej strony, pytasz się je o temat, a następnie cytujesz ich wypowiedzi.

Do tego piszesz własny komentarz w neutralnym tonie i sprawa załatwiona. Pewnie z 90% materiałów prasowych jest pisana w ten sposób.

Nie jestem pewien, do czego ta technika może się przydać bloggerowi, jednak jest o tyle ważna, że pozwala uniknąć później kontrowersji: obydwie wypowiedzi są słowami zainteresowanych, tak więc nie dają pola do interpretacji oraz do tego, by pyszczyli przeciwko nam (jest to o tyle ważne, że do typowej redakcji pozwy przychodzą średnio raz na miesiąc... ważne jest więc, by pozostawały bezzasadne).

Wadą tej techniki jest niestety to, że stawiamy obie strony na równi, niezależnie od tego czy na to zasługują, czy nie, stwarzając iluzję jednorodnej wartości opinii i możliwości wyboru w którą opcję się wierzy niezależnie od sytuacji. Warto na to zwrócić uwagę, bowiem w życiu są sytuacje, gdy jedynym adekwatnym krokiem jest nazwanie kogoś idiotą, kłamcą, złodziejem, bezczelnym cynikiem żerującym na naiwności innych etc. Nadmierne przestrzeganie powyższej zasady prowadzi natomiast do zjawiska nazywanego „prawdoporównizmem”. Pojawia się ono wówczas, gdy - powiedzmy - rozmawiamy z bioenergoterapeutą, który twierdzi, że naelektryzowana przez niego woda leczy raka. I wówczas mamy:

Uzdrowiciel: Lekarze kłamią, bo moja kuracja zabiera im pacjentów!

Lekarz: Ten pan kłamie! Jego terapia nie działa!

Dziennikarz: A teraz czytelnicy wybierzcie sobie, która z tych dwóch równie wartościowych opinii bardziej wam się podoba!

Pozycjonowanie:

Pozycjonowanie strony jest techniką pozyskiwania ruchu (i wysokich miejsc) z Google. Generalnie im wyżej jesteśmy, tym większe szanse na to, że ktoś znajdzie naszą stronę. Jest to bardzo dobre źródło wyświetleń, którego nie należy lekceważyć, choć efekty mogą być różne. To, jak wiele wejść przyniesie nam dane hasło zależy od dwóch czynników: jak często dany termin jest wpisywany w wyszukiwarkę oraz jak wiele innych stron o nim pisze.

Na pozycję w Google wpływają (między innymi):

  • Obecność słów kluczowych w tekście (np. „gra komputerowa”)
  • Obecność słów kluczowych w nagłówkach na stronie
  • Obecność słów kluczowych w tytułach artykułów. Jest to bardzo ważny czynnik, dlatego też nie należy wymyślać tak zwanych „tytułów klimatycznych”. Przykładowo: jeśli piszemy reckę XCOM: Enemy Unknown to nie należy jej tytułować „Ludzie walczą z kosmicznym najeźdźcą” tylko uczciwie: „XCOM: Enemy Unknown - recenzja”
  • Liczba linków zewnętrznych odsyłających do tekstu
  • Siła owych linków
  • Liczba linków wewnętrznych (czyli na twoim blogu) odsyłających do danego artykułu.

Należy zauważyć, że największą wartość mają informacje z jednej strony bardzo niszowe, a z drugiej: popularne, o których nikt inny nie pisze. Przykładowo na moim blogu największy ruch notuje wpis „Czasy i świat Ragnara Lodbrocka” odwołujący się z jednej strony do postaci z popularnego serialu, a z drugiej przewyższający fachowością typowy, popkulturowy blogasek.

 

Ciąg dalszy na Blogu Zewnętrznym:

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Exar
   
Ocena:
+6

Ja polecam technikę wstawiania makaronizmów, które dodają +3 do mądrości głoszonych w tekstach (np. user, webwritting).

26-08-2016 08:42
earl
   
Ocena:
+2

Podstawową metodą stosowaną w trakcie pisania w zasadzie wszystkich tekstów publicystycznych jest tak zwana odwrócona piramida.

To jest metoda przy pisaniu tekstów informacyjnych. Publicystyka kieruje się znacznie większą dowolnością.

26-08-2016 08:45

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.