string(15) ""
» Blog » Systemy RPG, po co to komu?
26-04-2012 22:04

Systemy RPG, po co to komu?

W działach: rpg | Odsłony: 72

Systemy RPG, po co to komu?
Im dłużej siedzę w hobby zwanym RPG tym więcej systemów poznaję. A to Warhammer, to Wampir, to Wilkołak, to Klanarchia, to Neuroshima, to L5K itd. Człowiek sięga po podręcznik, wertuje, sprawdza w myślach przydatność reguł. Kiwa z zadowoleniem głową nad klimatem, który mu się podoba, lub zna z ulubionej książki/filmu/komiksy, a skrzywia się z niesmakiem nad wątkami, które mu się nie podobają. Ogląda grafiki czy profesjonalne, czy fuszerka, czy stylem podchodzą pod nasze gusta i czy w ogóle są w stylu systemu.

Następnie większość MG okrawa mechanikę, uprasza lub zmienia. Wykrawa z opisanego świata to co mu pasuje, dokłada swoje pomysły i gra. A przecież pamiętam swoje pierwsze gry...

Jak było z Wami, bo ja gdy pierwszy raz usiadłam przed MG, to nawet nie wiedziałam co to RPG. Dowiedziałam się podczas pierwszych kilkunastu minut. Ktoś mi zrobił postać, ktoś inny doradził co wybrać, a kolejna poprowadziła. Z całej drużyny, na którą składało się bodajże 8 osób, znałam zaledwie dwie. Graliśmy w Warhammera, jak się później dowiedziałam. Czy mi to w czymkolwiek przeszkodziło? Zanim przeczytałam w podręczniku coś więcej oprócz profesji zdążyło minąć kilka lat, w tym też kilka sesji poprowadzonych przeze mnie.

Czy systemy są potrzebne? Ja osobiście w większości przypadków po lekturze podręcznika czuję krępujące mnie sploty zasad, konwencji i świata. Nie wystarczy mi sam opis świata, profesji i statsy. Przez moje ręce musi przewinąć się kilka przygód bym poczuła "klimat", bym weszła w ten świat, odnalazła w nim swoje miejsce (Jest co prawda jeden wyjątek wśród systemów, które przewinęły się przez moje ręce, lecz po co afiszować jakiś konkretny?). W tym momencie przypomina mi się pewna anegdota:

Dawno temu, na pewnym Krakonie, odbywała się prelekcja i prezentacja prawie gotowego dodatku do nowej wówczas Arkony. Panowie dosyć mocno produkowali się co ciekawego będzie można w nim znaleźć, a później odpowiadali na pytania od publiczności. W końcu moja ręka została dostrzeżona - "A tak właściwie to co w tym systemie można robić?". Cisza, konsternacja, a potem mętne tłumaczenia.

Być może tak naprawdę nie jestem targetem wydawców RPG. Od mojego hobby wymagam by zbliżył się do literatury, którą czytam i filmów, które oglądam. Bym stała się kimś ważnym, bohaterem, miała wpływ na otaczający świat, była w nim zakorzeniona i to właśnie te powiązania determinowały moje poczynania, a nie chęć zarobku, czy uniknięcia kary. Czy to dużo? Bardzo, bo mało systemów wspiera ten nurt. Ponoć Evernight dałby mi taką możliwość.

Z drugiej strony po co kupować podręczniki skoro samemu nieraz tworzy się równie niepowtarzalne światy. Pamiętam moje szkice różnych systemów, gdy znałam pobieżnie tylko Warhammera.

Siedem miało dziwną genezę - grać się miało jedną z siedmiu ras (oczywiście nie mam tu na myśli elfów, niziołków itd. tylko hybrydy różnych zwierząt między sobą i elementami ludzkimi), których pierwsi przedstawiciele żyli sobie w Polsce, lecz w tajemniczy sposób przekształcili się w monstra i znaleźli w obcym świecie. Tam wraz z potomkami zajęli spory teren i walczą z ludźmi.

Był też system, który pojawił mi się w głowie długo przed Neuroshimą i Neuropunkiem (notabene w tamtym czasie tak naprawdę w ogóle nie wiedziałam co się dzieje w "fandomie" i co się "wydaje"). Genezą była pustynia, spustoszone miasta i ludzie porozrzucani tu i tam. Każdy z nich miał jakiś wszczep, by mieć szansę na przetrwanie. Bo masakrę urządziły cyborgi. Każdy wszczep dawał większą szansę na przeżycie, a jednocześnie zwiększał szansę na przyłączenie się do wroga. Dziwnym też trafem działała Sieć, do której można było się gdzieniegdzie podpiąć.

Czy w takim razie są kolejne systemy? Zbiorem zasad, które wykorzystamy w SWOJEJ grze? Inspiracją i kopalnią pomysłów do NASZYCH kampanii, czy może raczej ujednoliceniem NASZEGO stylu, by nasze sesje były do siebie podobne?

Komentarze


Szponer
   
Ocena:
0
Słabiutko, płomień Twojego flejma zigzaku mocno przygasł ;)
27-04-2012 00:57
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2
Ruskie mu kurek z gazem zakręcili
27-04-2012 00:58
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
jaki flejm? Przeca od miesiąca czy dwóch takie teksty widuję tu i tam na polderze. Wciąż te same pomysły, wciaż mojsze rpgie... nuuuda.

Dzieciaki chcą odgrywac to co mają w komputerówkach, dziadki chcą odgrywac odgrywanie, klimaciarze i prawnicy zarzucają sobie nawzajem własne grzeszki, których u siebie nie chcą dostrzec - i wciąż jest to samo.

A ten trol powyżej ode mnie - to jest trawestacja i podsumowanie pewnej dyskusji z poltera, całkiem niedawno - naprawdę są @%#$%^ którzy tak uważają. Aż się dziwię, że jeszcze nie oberwałaś Mądrościami.

Spróbuj Szponer z takim tekstem: "RPG to tworzenie opowieści". Też się zlecą.

Ten flejm wraca średnio co pora roku. Lewarek rozkręcił koninkturę, Aes podkręcił, Malaggar podmuchał, i teraz jest.
Ja już naprawdę wolę o cyckach czytac.
27-04-2012 01:32
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2
Druga odsłona parakarnawału pod moją batutą będzie o kobietach w RPg. Poczekaj do 18 maja kiedy paraolimpiada 1 się skończy
27-04-2012 01:42
Aesandill
   
Ocena:
0
@ zigzak
Przynajmniej ciekawie się działo.
Zauważ że pod moją notką nawet nie ma specjalnego flejma :). Trzy strony fajnej dyskusji.

Poza tym ciężko jakoś mi się ustawić jako beton jakiejś strony, z moją miłością do zgłębiania mechanik, uwielbieniem sanboxów(nawet tych z tabelkami o ile są sensownie zrobione), kultem klymaciarstwa i propagowaniem storytelingu.
Ja tylko dostaje gębe klymaciarza kiedy śmieje się wygłupów w stylu "RPG to GRA!" lub "klymaciarstwo to zło!" czy "gram już dwa lata, ale uważam ze jesienna gawęda zepsuła młotka a RPG to to i tamto"

Równie dobrze mogę napisać notkę jak to fajna mechanika wspiera fajne odgrywanie.

Każde RPG jest dla ludzi, uważam ze można nawet pogadać.

Zwykle otwierając podręcznik szukam najpierw mechaniki, bo uważam ze ona (najczęściej) tworzy większość klimatu gry. Fabularne deklaracje są na drogim miejscu.

Poza tym/
Moje RPGie jest lepsze!

Wybacz Narmo offtopa.
27-04-2012 07:01
Szponer
   
Ocena:
+3
@zigzak: jesteśmy w miejscu, gdzie ludzie grają w RPG i takie teksty będą się pojawiać i nic na to nie poradzisz. Zawsze ktoś będzie grał bardziej w RPG, zawsze czyjeś pomysły będą bardziej. Taki lajf.

Obrzucanie Mądrościami ssie. Nie lubię zbędnego i przeintelektualizowanego gadania o RPG. Tekst Narmo jest dla mnie ciekawy, ponieważ porusza aspekt gry, który się pojawił u mnie, innych może zainspirować do zmiany podejścia w niektórych kwestiach. Większość tekstów, które nie są bełkotem traktuję jako inspirację, a nie określone wytyczne gry, ponieważ gram tak, jak mi się podoba i nic nikomu do tego. Jedyną wytyczną dla mnie jest zdrowy rozsądek i fun.
27-04-2012 08:04
Krzyś
   
Ocena:
+3
-Zamiast gadać lepiej grać!- rzucił Khornik, wyruszający na kolejną w tym tygodniu sesję.
27-04-2012 08:17
von Mansfeld
   
Ocena:
0
Systemy RPG są po to, by miszczunio gry mógł później pochwalić się, że prowadził dany system RPG. Mawia sie, że "system doesn't matter".

Cóż. Wolę grać. "System does matter". Jest nawet takie powiedzenie - GNP (Graj Nie P*****l).
27-04-2012 08:39
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
GNP - Gó.....rzu, Nie Prowokuj
27-04-2012 08:45
Nuriel
   
Ocena:
+3
GNP - Gó.....rzu, Nie Prowokuj

Nazywanie kogoś gówniarzem za wyrażenie własnej opinii w danym temacie? Ja wiem, że Laveris niejednokrotnie nie popisał się ani specjalną kulturą ani błyskotliwością w polterowej blogosferze, ale takie teksty to już przegięcie. Dojrzały facet jest w stanie powtrzymac się od takich uwag. Żenujące troche.
27-04-2012 09:00
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Nurielu, gdzie ja napisalem "gówniarzu"? :)

i co to ma wspolnego z Laverisem? Ot, rozwinąłem skrót.

Jasne, niech wyraża zdanie, tylko czemu w taki prowokacyjny sposób, zwlaszcza po ostatnich zadymach? Czy żałosne? Pewnie tak, bo to najlepszy sposob by wyrownac do poziomu autora komentarza o "mistrzuniach ktorzy sie chwalą". Tym bardziej ze to Lavek jest tym, ktory uwielbia swoje statystyki erpegowe najbardziej i reklamuje je przy byle okazji.
27-04-2012 09:08
Nuriel
   
Ocena:
+2
Jasne, niech wyraża zdanie, tylko czemu w taki prowokacyjny sposób, zwlaszcza po ostatnich zadymach? Czy żałosne? Pewnie tak, bo to najlepszy sposob by wyrownac do poziomu autora komentarza o "mistrzuniach ktorzy sie chwalą".

Czemu w taki prowokacyjny sposób? Pfff. Bo to Laveris, oto dlaczego. To tak jakby mieć pretensje do Ziemkiewicza, że Michnika nie lubi.
Nie wydaje mi się też, że chęć zniżania sie do takiego poziomu jest faktycznie "najlepszym" sposobem na dotarcie do kogoś. Ale tam, to wszak Twoja rzecz, nie zaśmiecajmy dłużej wartościowej notki Narmo.
27-04-2012 09:15
szelest
    Aż się ciśnie
Ocena:
+3
zigzak ch....u:)
27-04-2012 09:20
Sting
    Rozwijanie skrótu...
Ocena:
+9
...GNP jako "Graj nie P*" nigdy nie przypadło mi do gustu.

Pomijanie tak ważnej sfery ludzkiego życia jak seks powoduje wiele frustracji i prowadzi do pierdółkowatych flejmów o lepszym kung-fu i gorszym (gdzieś ta energia musi ujść).

Proponuję GOP - "Graj oraz P*".

A GNP to może być skrót dla niektórych blogowych wpisów - Groza na Polterze. :P
27-04-2012 09:24
Aesandill
    GiK
Ocena:
0
Graj i Kochaj bezduszny fandomie.

@ Narmo
Możesz napisać więcej o tym Siedem?
27-04-2012 09:35
Drachu
   
Ocena:
+15
"Następnie większość MG okrawa mechanikę, uprasza lub zmienia. Wykrawa z opisanego świata to co mu pasuje, dokłada swoje pomysły i gra. A przecież pamiętam swoje pierwsze gry..."

Okej, ale czy naprawdę takich Mg jest większość? Spotykałem, ale większością nie nazwę.

Jak mi gra nie pasuje, to jej nie przerabiam, wybieram inną. Taką, co zmieniac jej musiał nie będę. Ja wiem, że statystyczny RPGowiec z ajpodem w kieszeni płakał będzie o biednych studentach, ale bez jaj - mamy internet, recenzje gier są łatwo dostepne, wiesz co kupujesz, szanse że wtopisz maleją. Możesz kupić taką grę, jaka Ci pasuje. Nie wyszła po polsku? Kup wydaną po angielsku, dużo drożej nie wychodzi.

Grywałem z MG, którzy zmieniali grę (to nie jest zbrodnia), rezygnowali z jej elementów (to też nie jest zbrodnia), na miejsce wywalonych elementów wstawiali własne (to tez nie jest zbrodnia).
Ale ich własne pomysły były słabe. Umawiasz się z ludźmi na sesję np. Warhammera i trafiasz na jakiś syf, gdzie MG pałuje się jak to wywalił rzekome debilizmy, a dodał własne, wspaniałe pomysły - pamiętajmy - ststystyczny RPGowiec zna się na wszystkim. Najlepiej. Dlatego pomysły MG też są takie. Najlepsze.

Przewaga kupniaka nad autorką/wymyslaniem na bieząco jest taka, że grę wydaną ktoś sprawdził i (być może) porządnie skrytykował - więc głupoty musiały wylecieć. Mechanikę ktoś przetestował.

Powiem Ci coś jeszcze - nie jest to zarzut do Ciebie (nie znamy się w końcu), proszę nie odbieraj tego w ten sposób. Dużo znanych mi Mg i graczy słabo ogarnia grę, która trzyma w ręku. Zmieniają mechanike, bo jej nie kumają, zresztą i tak oszukują w kostkach, więc po co im mechanika - jedynie jej pozór im potrzebny - by udawać, że toczy się gra.
Zmieniają realia, bo ich nie kumają, bo sa ograniczeniem, bo nie potrafią własnych pomysłów umieścić w danych realiach (choć często to da się zrobić). Bo mają jakiś własny pomysł, myślą że fajny (często nie) i chcą go za wszelką cenę wcisnąć w jakieś ramy, zapominając że ten pomysł tylko na tym straci.
Ogólnie rzecz ujmując nie ogarniają gry, która trzymają w ręku. A są zbyt leniwi/niemądrzy by ogarnąć.

Z perspektywy gracza trzymanie się systemu jest klawą rzeczą - idziesz na sesję (nawet do obcych ludzi), wiesz z jakimi własnymi pomysłami możesz wyjechać, co możesz zrobić, co w tym świecie jest fajne, a co słabe. Nie musisz zgadywać "Co sobie MG uwidział", łatwiej Ci wtedy uczestniczyć w sesji.
Ale - po raz kolejny - wielu MG ma w zadku Twoje uczestnictwo w sesji, masz przyjśc pozachwycać się i wyjść. Oni chcą robić to co tylko przyjdzie im do głowy i lepiej żeby mechanika też nie stawała im na drodze. Ty jesteś widzem - masz podziwiwąć, a potem chwalić, nic od siebie nie dodawać, bo popsujesz. Nie zawsze tak własnie jest, ale z pewnością dość często.
27-04-2012 09:38
von Mansfeld
   
Ocena:
0
@Sting

"GNP" w zaproponowanym przeze mnie znaczeniu bliżej jest "Graj Nie Pajacuj", ewentualnie "Graj Nie Polteruj". ;) Generalnie "P*" dotyczy "opowiadania bajek".

@Drachu, z klawiatury mi to wyjąłeś. Nie ma wiele gorszego dla gracza niż to, że jego postać (w tym karta postaci oraz regułymechaniki z których chce korzystać) i pomysły na sesję idą się walić z powodu jakiegoś przemądrzalstwa MG-ignoranta. Równie dobrze na karcie można pobazgrać byle co, wszak i tak ponoć liczy się tylko odgrywanie pod gusta miszczunia.
27-04-2012 09:46
Albiorix
   
Ocena:
+2
Założenie że ktoś jest w stanie wydać grę wystarczająco dobrą, że nie trzeba jej poprawiać, to jest filozofia Indie, która sporadycznie przenika do mainstreamu :)

Ale im częściej grasz z obcymi ludźmi albo z tymi samymi w nowe rzeczy, tym lepiej trzymać się orginału - bo mniej kłopotów i nieporozumień.
27-04-2012 09:48
Sting
    Mansfeld...
Ocena:
+2
...jak bym to zamienił na "Graj nie Teoretyzuj".

Merytoryczne wpis tak, popisy "jak my to czadowo robimy" nie.

27-04-2012 09:48
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Szelest: That's what she said :)
Drachu - i tak i nie. Z pewnoscią trzymanie się Książki co do joty jest dobrą taktyką gdy grasz z obcymi, gdy masz kiepskiego MG i potrzebujesz "ochrony" a jestes zbyt wielką ciapą by poszukac nowego na Szperaczu, albo gdy po prostu lubisz prawniczo trzymac sie zasad i założeń.
Ktore wcale, ale to wcale nie muszą byc dobre czy sprawdzone. Przyklady? Zły Cień, Arkona, Aphalon.
Obecnie na rynek wyplywa coraz wiecej systemow, konkurencja niby rosnie, ale jakosc jednak spada. Dzis kazdy odważny majacy dostep do edytora tekstu i internetu moze wypuszczac na swiat jakies potworki, kalki i wlasne wizje.
Inna sprawa, ze wiele systemow komercjalizuje sie, i celowo retardyzuje - przykladem coraz nowsze odslony Warhammera. I nie kazdemu to pasuje, że musi grac na poziomie IQ 80, bo do takiego targetu zostala stworzona gra.
27-04-2012 09:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.