string(15) ""
» Blog » Świt ludzkości
07-06-2013 00:45

Świt ludzkości

W działach: RPG, pomysły | Odsłony: 26

Świt ludzkości

W czasie rozkminiania kolejnych aspektów Płodoświata wpadł mi dziś do głowy motyw na setting fantasy do takiego jakiegoś pół heroic - pół sword&sorcerer klimatu. Mam również niejasne wrażenie, że pomysł mógł być już wykorzystany w którymś z rozlicznych settingów do DDków.

 

Kiedy? 
 Większość settingów klasycznego fantasy jest umiejscowiona u schyłku ery nieludzi i w czasach dynamicznego rozwoju cywilizacji ludzkiej. Oczywiście mówimy tu o fantasy zawierającym standardowy okołotolkienowy zestaw ras. 
 Pomysł polega na tym by czas akcji przenieść w przeszłość. Elfy, krasnoludy i gnomy są u szczytu swych możliwośći. Elfie miasta pysznią się lekkością, bogactwem, pięknem i wręcz nieziemskimi ilościami magii. Krasnoludzkie królestwa w kamienych halach pod górami płyną rzekami złota, setki krasnoludów drążą ziemię do korzeni, wykuwają doskonałą broń, tworzą arcydzieła rzemiosła i stawiają pomniki wielkości gór swym królom. Gnomy żyją w szalonych latających miastach, co do śrubki zbudowanych przez ich genialnych inżynierów. Wszystkie te rasy sa młode, ich krew jest gorąca i pełna życia. Elfy nie są jeszcze zniewieściałymi smutasami, krasnoludy nie są jeszcze tak ksenofobicznymi ignorantami, zaś gnomy... cóż gnomy konstruują coraz bardziej szalone wynalazki. 
 To świt świata. Zaranie dziejów. Magia jest młoda, rasy są młode, wielu bogów jest młodych. Świat aż kipi od możliwości.

 

Kto? 
 Elfy, krasnoludy i gnomy tworzyły w miarę harmonijną cywilizację nie pozbawioną wewnętrznych starć. W dzikich ostępach żyły będące póki co dosyć tepymi bestiam orki, gobliny i trolle. Być może w odizolowanych enklawach można spotkać jedną z dawnych i dziwnych ras, po których dziś został zaledwie pył i enigmatyczne monstrualne konstrukcje.

 W tym właśnie momencie pojawili się pierwsi ludzie. Być moze przyszli zza gór, być może wyszli z lasu, a może przepłynęli morze. Pierwsze kontakty ludzi z innymi rasami bywały gwałtowne i krwawe, szybko jednak nastąpiło względne dostosowanie. Po wstepnym szoku elfy i krasnoludy zaczęły traktować ludzi jak swoistych młodszych upośledzonych braci. Ludzie uczyli się szybko, a płonąca w ich sercach ambicja zdawała się, wskutek śmiesznie krótkiego żywota, nadmiernie skondensowana. Krasnoludzka żądza bogactwa, elfi żar uczuć czy szalony geniusz gnomów nie mogły się równać z ludzką ambicją. 
 Tak więc w ułożony i przeżywający złota erę świat starszych ras weszli młodzi i dzicy ludzie. Ich starsi bracia nie dostrzegają jeszcze groźby jaka drzemie w ludzkości.

 

Jak?

 Jak wspomniałem wszelkie formy urbanizacji i wyższej technologii bądź cywilizacji są tutaj domeną nieludzi. Ludzkość jest w większości na etapie koczowniczym, choć pojawiają się pierwsze osady rządzone przez lokalnych wodzów plemiennych, obwołujących się królami na wzór krasnoludzkich i elfich władców.
 Miasta na powierzchni świata są miastami elfickimi. To co z reguły eksploruje się w fantasy jako pradawne ruiny tutaj jest tętniącymi życiem metropoliami elfów lub podziemymi kompleksami krasnoludów. Tak samo prawo ustanawiają starsze rasy. Ludzie żyją w koczowniczych plemionach lub prymitywnych osadach. Ci którzy decydują się na zamieszkanie w miastach elfów mogą liczyć na miejsce u dołu drabiny społecznej. Trochę tacy cza.. afroamerykanie epoki kolonialnej. I faktycznie mogą zdażyć się społeczności elfów czyniące z ludzi niewolników. 
 Ludzie jak było wspomniane, charakteryzują się ogromną ambicją. Stąd może wynikać fakt, że są niczym kamień w trybach krasnoludzkich królestw lub jak cierń w stopie elfów. Żadna inna rasa nie wydała na świat tylu czarnoksiężników, rabusiów i krwawych tyranów co ludzie w trakcie swej krótkiej bytności na ziemiach starszych ras. 

 

Dodatki

 Jako, że świat jest wciąż młody, jest też pełen wielu rzeczy. Na przykład smoków pałajacych żądzą władzy, rzezi i bogactwa. Jest też pełen młodych bóstw, mających zaledwie garstki wyznawców i mających dopiero w nadchodzących czasach urosnąć w siłę. Jest też pełen starych bóstw i jeszcze starszych potworów, będących grozą spoza czasu. Świat jest także wypełniony młodą i potężną magią, może nawet istnieje jeszcze wspomnienie jej źródeł. Tak naprawdę, młody świat tetni życiem i możliwościami. Tylko od Bohaterów Graczy zależy jak to wykorzystją i czy zapiszą się na kartach historii i legend.

 

 

 


 Przygody w takim settingu zapewne najlepiej sprawdziłyby się w formie heroiczno-awanturniczej. Oczywiście relacja wyższości starszych ras względem ludzi mogłaby utrudniać nieco flow drużyny, ale zawsze da się to jakoś dograć.  Tak naprawdę pomysł dobry jest na krótką kampanię w jakimś konkretnym świecie, w czasie której czyny BG miałyby wpływ na zmiany relacji między rasami. Zaś późniejszy powrót do normalnych czasów fantasy dałby możliwość odwołania do legend i miejsc związanych z wydarzeniami z minikampanii.
I tyle. Myślę, że ubaw by był. Zwłaszcza, że w takie coś można zagrać elfem z czystym sumieniem.

 

pozdro. 

Komentarze


Squid
   
Ocena:
+1
Mam również niejasne wrażenie, że pomysł mógł być już wykorzystany w którymś z rozlicznych settingów do DDków.

Dawnforge! :)
07-06-2013 02:13
jesykh
   
Ocena:
0
o:(


przynajmniej ktoś zrobił na te temat pełny setting:D
07-06-2013 09:29
54591

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wpis fajny, acz imo taki setting byłby dobry jako jakiś indias na k6 strzałów. Tak to mamy już tyle różnych i podobnych settingów.

Widzę tutaj połączenie Exalted, Earthdawn i wspomnianego Dawnforge.
07-06-2013 09:50
jesykh
   
Ocena:
0
będę próbował poprowadzić coś w ten klimat graczom kiedyś i zobaczymy co z tego wyjdzie. Acz faktycznie nie wyobrażam sobie tego inaczej niż na k6 strzałów. Może k4+3

myślę, że sporą rolę w takim settingu odgrywa jeszcze odpowiednie prowadzenie, tak żeby każdy drzewiec, smok czy inny ogr był czymś nowym niesamowitym i groźnym dla BG.
07-06-2013 10:22
54591

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Bez złośliwości powiem - gud lak w odgrzewaniu czerstwych motywów. Może warto chociaż pozmieniać ich nazwy by wydały się świeże?
07-06-2013 10:35
jesykh
   
Ocena:
0
wiesz, gdyby coś w tym stylu prowadził to dla graczy, którzy:

1. mieliby na to chęć
2. tak jak ja nie mieliby styczności z dawnforge, earthdawn etc
3. dla któych byłoby to swego rodzaju świeżością i nowością

nie forsuję tego jako hipermega pomysłu dla mas tylko jako motyw dla konkretnej grupy:) tym bardziej, że przed napisaniem notki nie miałem pojęcia o dawnforge
07-06-2013 11:13
Squid
   
Ocena:
+1
Może odgrzewanie klasycznych motywów fantasy wyszłoby, gdyby ich postać dopiero się kształtowała na oczach graczy? Może na przykład złe bóstwo, zanim osiągnęło nieśmiertelność, produkowało kolejno potwory z podtypem "aberration" z Księgi Potworów? Może któregoś dnia jakiś bóg stwarza np niziołki, a przez to inne rasy muszą poznać nowy lud, nauczyć go życia, poradzić sobie z jego zapotrzebowaniem na jedzenie itp. - a jeszcze więcej zabawy mają same niziołki, które są pierwszym pokoleniem swojego gatunku na świecie i muszą dojść do tego, kim naprawdę są. Może szalony mag jako swoje sługi wyhodował parę goblinów, niektóre jednak zbiegły i zaczęły się mnożyć jak króliki? Może po ziemi chodzą protoplaści różnych ras i potworów, bardzo potężni, których potomstwo będzie początkiem całego gatunku? Może świat wygląda jak aborygeński Czas Snu, tylko że zamiast bóstw-zwierząt są na nim bóstwa-potwory?

Jak to pisałem, pomysł grania w Pierwszej Erze Świata zaczynał mi się coraz bardziej podobać :). Można wykorzystać wiele motywów z postapokalipsy - Quentinowe scenariusze do Neuroshimy "Konwój" i "Zabij Mutanta" powinny spokojnie ruszyć po drobnych modyfikacjach. Gracze mogą brać udział w tworzeniu ważnych części świata - dość rzadko drużyna ma okazję np. założyć miasto. Do tego można bawić się opisywaniem kolejnych odkryć i pozwalaniu graczom na wpłynięcie na nie - być może w kampanii ktoś wynajdzie sztuki walki? kodeks rycerski? filozofię? demokrację? zorganizowaną religię? totalitaryzm?

A do tego w takiej kampanii pewnie fajnie by wyszły futurospekcje, pokazujące możliwą przyszłość i to, na co wpłynęli bohaterowie. Można by nawet pokusić się o umieszczenie w świecie postaci wróżbity, który widzi różne możliwe przyszłości i knuje, żeby spełniła się jakaś konkretna z nich.
07-06-2013 19:37
54591

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Squid >>> podobny motyw był możliwy do odegrania w Wampirze Maskaradzie w Gehennie, jak postacie graczy zostawały ostatnimi wampirami na świecie, i mogły pozakładać własne klany. I to było ciekawe - czy historia się powtórzy?
07-06-2013 22:47

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.