» Dla Mistrzów Podziemi » Przedmioty » Święty pektorał - Słaby artefakt

Święty pektorał - Słaby artefakt


wersja do druku

Pomoc dla tych, którzy stają w świetle

Autor:

Historia: Historia powstania Świętego Pektorału ginie w mroku dziejów. Wiadomo, że został stworzony bardzo dawno temu. Wiadomo również, że nie był jedyny w swoim rodzaju, istnieją bowiem przekazy o całych zastępach kapłanów noszących go z dumą. Jednak to, co pozostaje tajemnicą, to kto lub co go stworzyło i jakiemu bogu był poświęcony. Bez względu na odpowiedź, jedno jest pewne - Święty Pektorał przetrwał do obecnych czasów i jest potężnym narzędziem w ręku dobrych kapłanów. Dlaczego dobrych? Cóż, najwyraźniej bóg, którego wyznawcy przywdziewali ów napierśnik, był bogiem dobrym i zaliczającym się do tych, którzy żyją w najlepszej komitywie z innymi dobrymi bóstwami. Wszak niezależnie od liczby wyznawanych bogów, dobro zawsze jest jedno. Właśnie z tego prawdopodobnie wynika również fakt, że źli kapłani nie mogą nosić tego artefaktu. Kiedy ktokolwiek zły stara się założyć napierśnik, ten natychmiast staje się na tyle ciasny, że nie da się weń wcisnąć w żaden sposób. Pektorał na pewno nie został stworzony by zabijać; raczej by bronić - moce w nim zaklęte każdy bez wątpliwości określi jako defensywne. Przed czym dokładnie jednak miał bronić swoich właścicieli? Tego pozostaje nam się tylko domyślać.

Wygląd i działanie: Święty Pektorał to masywny Napierśnik +3 wykuty z pierwszorzędnej, święconej stali. Dowolny kowal określi jego wykończenie jako surowe, jednak z pewnymi (wcale nie takimi drobnymi) wyjątkami. Oprócz zaledwie paru pozłacanych nitów i wykończeń (między innymi w miejscach, gdzie napierśnik styka się z naramiennikami), w oczy rzuca się od razu dwanaście szlachetnych kamieni w złotych okuciach, wprawionych w przednią część zbroi. Kamienie te są umieszczone w czterech rzędach po trzy (te umieszczone na górze mają moce potężniejsze od tych umieszczonych na dole) i wyrzeźbione w różne kształty przypominające pieczęcie. Patrząc od lewego-górnego rogu, są ta po kolei: rubin, topaz, szmaragd, granat, szafir, beryl, opal, agat, ametyst, chryzolit, onyks i jaspis. W owych cennych kawałkach skał drzemią najpotężniejsze moce napierśnika. Każdy lśniący klejnot zawiera w sobie jedno zaklęcie, które noszący może rzucić raz dziennie. Po zużyciu czaru wewnętrzne światło kamienia przygasa i blednie, by odżyć na nowo dnia następnego.


Tabela 1-1: Moce klejnotów Świętego pektorału

Klejnot
Kolor
Kształt
Zaklęcie
Rubin
czerwony
pięść
Boska moc
Topaz
pomarańczowy
krzyż
Leczenie krytycznych ran
Szmaragd
zielony
kropla
Neutralizacja trucizny
Granat
fioletowy
okrąg
Ochrona przed żywiołami
Szafir
biały
otwarte oko
Światło dnia
Beryl
przeźroczysty
księżyc
Rozproszenie magii
Opal
szary
głowa byka
Siła byka
Agat
tęczowy
usta
Sfera prawdy
Ametyst
czarny
zamknięte oko
Ciemność
Chryzolit
żółty
dom
Sanktuarium
Onyks
czarny
świeca
Wykrycie zła
Jaspis
ciemnozielony
tarcza
Tarcza entropii

 


Oprócz mocy zaklętych w klejnotach, sam w sobie Święty Pektorał zapewnia noszącemu jeszcze jedną moc. Otóż trzy razy dziennie kapłan noszący napierśnik może w ograniczonym zakresie zajrzeć w przyszłość (zdolność działa jak czar Wieszczenie). Być może właśnie dlatego kapłani noszący ten artefakt często byli postrzegani jako chodzące wyrocznie. Ponadto dowolną ilość razy w ciągu dnia, po wypowiedzeniu słowa-klucza, napierśnik może w akcji darmowej zmienić się w niewielki medalion w kształcie krzyża, w którym znajdować się będą cztery z dwunastu kamieni osadzonych w pancerzu. Możliwe zestawy to: rubin, granat, opal, chryzolit; topaz, szafir, agat, onyks lub szmaragd, beryl, ametyst, jaspis. W takiej formie Święty Pektorał może wyzwolić tylko te zaklęcia, które są zawarte w widocznych kamieniach. Moc ograniczonego przepowiadania przyszłości również jest aktywna.

Silne różne; PC 19; waga 18 kg.

 

Tagi: artefakty



Czytaj również

Ślepe stado
Jak owce we mgle
- recenzja
Wszyscy na Zanzibarze
Intrygujące przygnębienie
- recenzja
Trawa
Co w Trawie piszczy?
- recenzja
II. miejsce w Konkurs(ik)u XI
Opis słabego artefaktu i szkoły magii
Mikstury i olejki nieśmierci

Komentarze


Trabi
    Takie se...
Ocena:
0
Średnie to. z jednej strony fajny pomysł z umieszczeniem czarów w klejotach różnych kształtów z drugiej moce są mało orginalne i opócz rozproszenia magii siły byka neutralizacji trucizny i leczenia kryt. ran mało przydatne (przypominam żem nowy to się nie znać mogę :P )

Ocena 3 na 6
23-11-2005 20:14
Arsil
   
Ocena:
0
Ktoś się chyba w Diablo nagrał no nie Rebound :D.
Co do artefaktu to pomysł fajny (choć mnie już dobrze znany) ale te moce bym zmienił na jakieś nietypowe, może aura paladyna taka jak fanatyzm czy cos takiego. (jak Diablo to Diablo)
23-11-2005 20:30
~Gret

Użytkownik niezarejestrowany
    Do Trabiego... i autorów
Ocena:
0
Mało przydatne??? Od kiedy ty grasz w RPG???? Nie wymieniłeś najważniejszej zalety: FABULARNEJ. Nie mówiąc juz o wyglądzie (co wprawdzie można otrzymać za niewielki koszt u lepszego gnomiego gem-mistrza zaprzyjażnionego z kowalem), ale Sfera prawdy to jeden z najważniejszych elementów sesji tyczacej sie jakiejkolwiek infiltracji. Z tego co wybrałeś widać, że patrzysz tylko na statystyki około bitewne, pomijając ważne dla odrywania i prowadzenia postaci czynniki fabularne.

Do twórców: pomysł fajny ale ogólny zarys znany z większości artefaktów chociażby z Dungeon Mastera (Core Rolebook). A mi osobiście nie podoba sie stwierdzenie: "Wszak niezależnie od liczby wyznawanych bogów, dobro zawsze jest jedno. " To absurt! Przecierz mnich, czy wojak nie pojmuja dobra tak jak paladyn, a prawda jest że to jest dobre co dla istoty jest dobrem. Przykład: myslicie że Mind Slayer gdy wyżera mózg człowieczego dziecka rajcuje sie tym że to złe? Nie! On wie że to część jego egzystencji i uważa że to jest dla niego dobre! Pojmowanie zła i Dobra zależy tylko i wyłącznie od "punktu siedzienia" (zastrzegam sobie prawo do tego pogladu względem zasad RPG for Wizards of the Coast)!
23-11-2005 20:48
Trabi
    Do Greta
Ocena:
0
Mówiłem żem nowy i niedoświadczony :P A póki co oceniam to na czym się mniej więcej znam czyli na walce (czyli tym co głownie jest w podręcznikach). Na rozterki fabularne przyjdzie czas jak "liznę" trochę więcej Rpg...

Pozdrawiam
23-11-2005 20:59
~Meth

Użytkownik niezarejestrowany
    Pytanko ;]
Ocena:
0
Czy zamiana w medalion to akcja darmowa/standardowa?
Czy po ponownej zamianie w zbroję z medalionu, bohater jest w nią przyodziany :P ?


Pozatym fajny artefakt ;)
23-11-2005 22:00
~cezar

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Fajny artefakt, tylko ta moc ciemność z ametystu tu mi nie pasuje....
24-11-2005 10:04
Darrick
   
Ocena:
0
Artefakt nawet mi się podoba, bo można w nim samemu wybrać zaklęcia, poprzez wybieranie odpowiednich klejnotów. Tylko troche głupio że nie mogą go nosić źli kapłani
24-11-2005 16:57
Qball
    Sehr gut
Ocena:
0
Dobre:). I historia niezła i przedmiot przydatny. A co do dobra to nie definiuje się go według własnego widzimisię ale według ogólnie przyjętych standardów społecznych i kulturowych. Więc ten twój Mind Slayer Gret robi źle według przyjętych standardów cywilizowanych społeczeństw które są zazwyczaj większością. Ende
24-11-2005 18:13
Khemlish Val\'Drach

Użytkownik niezarejestrowany
    PS
Ocena:
0
prosze nie czepiać się literówek. chętnie wysłucham konstruktywnej krytyki
01-12-2005 23:21
Arsil
   
Ocena:
0
Wiem, że to zbroja dla kapłana chodzi o możliwośc "wpinania" w nią klejnotów.
09-12-2005 15:11
~Quigon

Użytkownik niezarejestrowany
    ??
Ocena:
0
Arsil co TY mówisz?? Czy Ty myślisz, że klejnoty można umieszczać w broniach tylko w Diablo??? Chyba nie czytasz gazet. Ja jestem dobrze poinformowny w świecie gier :D i wiem, że w zapowiadaniej grze Neverwinter Nights 2 też ma być taka opcja :P
27-12-2005 17:39
~Yrrah

Użytkownik niezarejestrowany
    Co kto lubi...
Ocena:
0
Dziwi mnie że pierwszy pomysł jaki przychodzi każdemu na widok tego artefaktu to Diablo. Nikt nie kapnoł się że tak samo wygląda pektorał arcykapłanów żydowskich? Wystarczy zajrzeć do pięcioksięgu i poszukać opisu stroju Aarona i jego następców - tam będzie jak byk o złotym pektorale z 12 kamieniami (wyliczonymi - chyba nawet w tej kolejności co tutaj) symbolizującym 12 pokoleń synów Izraela... no ale bez symboli i czarów :)
Nie żeby mi się niepodobało - skąd, bardzo fajnie, lubię religijne konotacje zwłaszcza jeśli chodzi o dawne i estetycznie ciekawe kulty
20-10-2006 19:40
~yrrah

Użytkownik niezarejestrowany
    errata
Ocena:
0
zapomniałem dodać że w oryginale nie był to napierśnik tylko złota tabliczka, ale tam to było do celów kultowych a tu do walki, więc nie musi być takie samo...
20-10-2006 19:42

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.