Outpost 2
string(15) ""
» Blog » [Światotworzenie] Protokół 11
15-12-2010 17:04

[Światotworzenie] Protokół 11

Odsłony: 4

11 września 2021 roku Stany Zjednoczone Ameryki zostały zniszczone. Tej pamiętnej nocy, zachodnia hemisfera rozświetliła się na kilkanaście chwil w blasku atomowych świec. Ośrodki badawcze na całym świecie zanotowały nagły skok promieniowania, po którym nastąpiła martwa cisza. Wszelka łączność z USA została przerwana, a amerykańskie placówki dyplomatyczne ogarnął chaos i paniczny strach. Cały glob zatrząsł się z obawy o jutro!

 

Pierwsze godziny kryzysu spełzły na próbach kontaktu z administracją prezydencką. W międzyczasie kryzys ekonomiczny ogarniał światowe rynki w zatrważającym tempie. Świat chylił się ku upadkowi, a ekonomiczna i polityczna scena zmieniała się nie do poznania. Giełdy upadały, kursy załamywały się w przeciągu kilku chwil. Ekonomiści i analitycy nie nadążali za tym, co się działo dookoła nich. Sytuacja w niczym nie przypominała ostatniego kryzysu finansowego sprzed dekady. Nagłe wyłączenie z globalnej rozgrywki najpotężniejszego mocarstwa nie posiadało precedensu, który pozwalałby wdrożyć plan awaryjny. Dla świata była to prawdziwa dekapitacja.

 

„Wyłączenie” Stanów pozwoliło wyjść z cienia ich polityki, Federacji Europejskiej. Do tej pory spadkobiercy UE uznawani byli za zwolenników miękkich, dyplomatycznych rozwiązań i biurokratyzacji życia społecznego. Ale świat się zmienił. W przeciągu sześciu miesięcy od upadku Amerykanów, Europejczycy zdołali przeprowadzić szereg procesów integracyjnych, które do tej pory wstrzymywane były całymi latami przez partykularne interesy poszczególnych państw. Gdy zabrakło Ameryki wszystko się zmieniło. Europa znów poczuła, że teraz na jej barkach spoczywa odpowiedzialność za losy Zachodniego świata.

 

Dramatyzm sytuacji nie pozwolił żadnemu z państw Federacji zawahać się. 4 maja 2022 roku podpisano i ratyfikowano Traktat Warszawski, który zmienił oblicze Europy. Dokument wprowadzał poważne ograniczenia pomocy socjalnej, ustanawiał liczne restrykcje dla mniejszości reprezentujących nieeuropejskie postawy, a przede wszystkim sankcjonował powstanie Europejskich Sił Zbrojnych wraz z Zachodnim Wywiadem Wojskowym. W jego ramach utworzono jednostkę specjalną, która oficjalnie nigdy nie istniała, a od jej działań zależało bezpieczeństwo, zarówno Federacji, jak i całego świata.

 

Mowa oczywiście o  Komórce.

 

Natura gry

„Protokół 11” to setting zakładający grę w konwencji szpiegowsko-dyplomatyczno-militarnej. Gracze wcielać się będą w członków elitarnej komórki Zachodniego Wywiadu Wojskowego i brać udział w misjach mających na celu ochronę Federacji przed zewnętrznymi zagrożeniami, jak i ingerowanie w sprawy państw trzecich.

Konwencja gry opierałaby się na schematach widzianych w takich produkcjach telewizyjnych, jak:

·         24 Hours

·         La Femme Nikita

·         The Unit

 

Filmach:

·         Trylogia Bourne’a

·         Mission Impossible

·         James Bond (od 2006 r.)

 

Książkach:

·         Robert Ludlum

·         Tom Clancy

·         Colin Forbes

 

Z założenia Gracze będą mieli do wyboru rejon Europy, z którego będą wywodzić się ich Bohaterowie, na wzór rasy. Wybór pochodzenia będzie definiował w czym Gracz wyróżnia się na tle pozostałych członków oddziału.

 

Do wyboru będą następujące rejony, składające się na całość Federacji:

·         Albion

·         Konfederacja Skandynawów

·         Unia Wschodnioeuropejska

·         Związek Państw Południa

·         Sojusz Centralny

 

Setting zakłada dwuwymiarowość interesów poszczególnych rejonów. Przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo i stabilność FE, ale interesy narodowe również mają odgrywać ważną rolę i być czynnikiem dodającym pikanterii w relacjach pomiędzy członkami drużyny.

 

Fabuła przygód i sesji rozgrywałaby się wokół światowych konfliktów i niepokojów, jakie nastąpiły po „wyłączeniu” USA. Osoba prowadząca grę określana by była mianem „Szefa”, a sesje tworzyłyby ciąg „odcinków” składający się na „sezony”.

 

Treści „odcinków” mogłyby skupiać się na:

·         Udziale w tajnych misjach i działaniach szpiegowskich „za liniami wroga”

·         Walce z handlarzami bronią, narkotyków

·         Eskortowaniu VIPów

·         Obstawie międzynarodowych konferencji pokojowych, gospodarczych

·         Walce z globalną organizacją terrorystyczną – „Siecią”

·         Poszukiwaniu poradzieckich bunkrów z aktywną bronią jądrową

·         Ratowaniu zakładników i odbijaniu jeńców

·         Wcielaniu się w ambasadorów i posłów międzynarodowych

·         Dociekaniu, co się wydarzyło 11 września 2021 w USA

·         Obalaniu rządów i ustanawianiu nowych reżimów

·         Rozpracowywaniu międzynarodowych konglomeratów przestępczych

 

Wszystko to, co powyżej miałoby się dziać w brawurowej oprawie z licznymi pościgami, strzelaninami oraz pięknymi kobietami i przystojnymi dżentelmenami, którzy niejednego Agenta wyprowadzą na manowce.

 

Agenci

Gracze wcielaliby się w Agentów „Komórki”, czyli najbardziej tajnej organizacji ZWW, która oficjalnie nie istnieje. Rekrutowaliby się z obywateli FE, którzy z różnych powodów postanowili wstąpić do armii, a następnie zaproponowano im pracę w „Komórce”.

 

Przydział do „Komórki” może również zostać „zaproponowany” byłym kryminalistom czy aktualnym przestępcom, którzy poszukiwani listami gończymi będą mogli wykupić swoją kartotekę za kilka „drobnych” przysług dla organizacji. Może dotyczyć również cywili, którzy wykazali się czymś nadzwyczajnym (np. geniuszy komputerowych).

 

Dzięki przyjętej konwencji (szpiegowsko-militarnej) w jednostce zawsze znalazłoby się miejsce zarówno dla technika, cwaniaka czy typowego mięśniaka. Różnorodność zadań narzucać będzie dywersyfikację profesji wśród Graczy.  Każdy z nich będzie wyjątkowym profesjonalistą, ale tylko dzięki współpracy członków zespołu będą w stanie osiągnąć cele misji.

 

Nieokreślony wróg

Świat „Protokołu 11” to rzeczywistość, w której wrogie armie nie noszą mundurów. Największym zagrożeniem dla FE jest „Sieć” – międzynarodowy konglomerat organizacji terrorystycznych, które dążą do dalszej destabilizacji świata po upadku USA, przejęciu rynków finansowych i rozpętaniu globalnej wojny wszystkich ze wszystkimi. To właśnie z jej powodu powstała idea „Komórki”, ponieważ jej agenci działają w strukturze podobnej do tej, w której funkcjonują terroryści. Sieciowość połączeń, brak jasno określonej hierarchii, decentralizacja – Agenci i terroryści działają z dużą autonomią w stosunku do swoich zwierzchników, są głęboko zakonspirowani i oficjalnie nie istnieją.

 

Problemy warunkujące rzeczywistość

Świat roku 2022 jest w wielu miejscach podobny do naszego, szczególnie jeśli chodzi o problemy cywilizacyjne, które go dotykają i implikują funkcjonowanie rzeczywistości:

·         Deficyt pitnej wody zaostrza nastroje w Afryce i na Bliskim Wsch.

·         Nowe ruchy religijne wprowadzają zamęt emocjonalny w Europie i Azji

·         Handel narkotyków nabiera bez USA nowego, dużo groźniejszego dla FE znaczenia

·         Technologie cywilne wykorzystywane są przez biedne kraje w celach militarnych

·         Proliferacja broni masowego rażenia dosłownie „zrywa się z łańcucha” bez USA na politycznej scenie

 

Wybrane implikacje dla świata

        I.            Europa:

01.   Jednocząca się Federacja o nieprzychylnej polityce dla imigrantów i kultur nieeuropejskich

02.   Kontynent staje się centrum ekonomicznym, kulturowym i politycznym Zachodniej cywilizacji

      II.            Azja i Oceania

01.   Rosja – rządzona przez służby specjalne postanawia odzyskać status mocarstwa światowego i rozpoczyna ponowne jednoczenie imperium na podstawie szantażu gazowego i militarnego

02.   Chiny – brak USA zatrzęsie gospodarką „państwa środka”, tani i masowy przemysł przestanie się opłacać, co doprowadzi do niepokojów wewnętrznych i krwawej wojny domowej

03.   Korea PD postanowi zjednoczyć się z Północą – naiwna wiara, że cywilizowana wizja rządów Seulu doprowadzi do złagodzenia komunistycznego reżimu, doprowadzi do eskalacji wojny z Japonią.

04.   Japonia – radykalizacja nastrojów i odrzucenie pacyfizmu doprowadzi do rozpętania regularnej wojny z Koreą i oficjalnego ogłoszenia programu atomowego

05.   Indie i Pakistan rzucą się na siebie bez opamiętania, spychając całą Azję na przepaść atomowej zagłady.

 

    III.          Ameryka Południowa - narkobiznes rozkwitnie doprowadzając do decentralizacji władzy państwowej na rzecz karteli narkotykowych, które faktycznie będą rządzić tym regionem w oparciu o przemoc i terror.

 

    IV.            Afryka – stanie się miejscem globalnej rywalizacji wszystkich ze wszystkimi. „Czarny ląd” nadal skrywa wiele bogactw naturalnych i stanowi doskonałe miejsce dla uciekinierów, handlarzy bronią i watażków wojennych. Poza tym, nie ma lepszego miejsca do testowania nowych machin wojennych niż pogrążona w cywilizacyjnym chaosie Afryka.

 

      V.            Bliski Wschód – najbardziej zapalny region świata, w którym wojny o ropę, dominację i prym będą toczyć przeciwko sobie państwa arabskie. Osamotniony Izrael stanie się Mekką dla 120 tys. Żołnierzy amerykańskich rozrzuconych po świecie.

 

 

Protokół 11

Na kilka chwil przed zniszczeniem USA z Ameryki nadano specjalnie zaszyfrowany protokół, który został przechwycony przez niezidentyfikowaną agencję wywiadu. Domniemywa się, że zawiera on odpowiedź na to, co się wydarzyło 11 września 2021 roku.

 

Jeśli zastanawialiście się, co by się działo ze światem, gdyby USA stanęło w obliczu atomowej zagłady, to Protokół 11 będzie odpowiadał na to pytanie.

 

 Gratulacje dla zwycięzców!

Komentarze


Szarlih
   
Ocena:
0
Pierwsza - poza Goblin Jazz - propozycja z odrzuconych, która naprawde mnie wzięła. Nice.
15-12-2010 21:16
n jak
   
Ocena:
+3
podziękował, zapewne ucieszy Cię fakt, że projekt będzie rozwijany dalej.
15-12-2010 22:48
Szarlih
   
Ocena:
0
Owa kontunuacja zajrzy i na polterową blogosferę, czy trzeba będzie się po googlach doszukiwać? ; )
15-12-2010 23:05
n jak
   
Ocena:
0
Będę informował na bieżąco tutaj również. Źródłem wszystkiego będzie serwis dungeon.org.pl .
16-12-2010 09:05
Szczur
   
Ocena:
+1
Strasznie mizerne, wizja świata jest tak z czapki, jakby pisał ją ośmiolatek. Czy tak trudno napisać setting, który jest fajny a pozbawiony oczywistych kretynizmów pokroju rozwoju południowoamerykańskiego narkobiznesu po upadku ich podstawowego rynku zbytu z którego czerpią zyski?
16-12-2010 10:02
n jak
   
Ocena:
0
@Szczur - dla LN wizja II wś też pewnie wydała się być mizerna i nielogiczna. Dla generałów KGB rozpad ZSRR też pewnie tak się przedstawiał w latach 60'. Wszystko jest kwestią wyobraźni lub jej braku.
16-12-2010 10:24
Szczur
    Masz rację
Ocena:
+2
choć raczej nie chodzi o wyobraźnię - chodzi o elementarną wiedzę o otaczającym nas świecie lub jej brak.
Można napisać ciekawą wizję przyszłości, która będzie trzymała się kupy, jeśli się ma trochę wiedzy o tym co dzieje się na świecie i z czego dane zjawiska się biorą.
Albo można napisać coś co zupełnie nie ma sensu i bierze się z niezrozumienia, dlaczego handel narkotykowy na świecie wymaga USA do rozwoju czy też jak gospodarka Chin ma się do tego kraju i który z nich w tej chwili jest uzależniony od drugiego. Ty wybrałeś drugą opcję, najpewniej z lenistwa.

Sorry, że nie będę polecał i przyklaskiwał czemuś, co dobrze że nie przeszło dalej.

Akurat wiele osób zajmujących się wojskowością i polityką po I wś prognozowało drugą - z tym, że społeczeństwo wolało takich opinii nie słuchać. Oczywiście dla ciebie wygodnie jest powtarzać utarte i bezsensowne slogany zamiast odpowiedzi z sensem ;)

Co do KGB - cóż, też fascynująca teoria, masz jakieś dowody na jej poparcie, czy po prostu pierdolisz sobie od rzeczy urażony, że ktoś krytykuje twoje dzieło?
Zresztą - patrząc że zagrożenie spójności terytorialnej ZSRR występowało od samego początku jego istnienia (i brało się z takiego samego procesu z carskiej rosji, wywołanego różnorodnością kulturowo-etniczno-religijną i problemami z ustrojem) to ciekawym byłoby, gdyby sobie nie zdawano z tego sprawy. A że zdawano, to świadczy reakcja NKWD/KGB na zagrożenia, które w różnych momentach zagrażały spójności ZSRR.


P.S.
Nie przejmuj się krytyką - może przyjdą ludzie z akcji PP, postawią ci dużo plusików, ty potraktujesz ich poważnie i połechtają przyjemnie twoje ego.
16-12-2010 11:20
n jak
   
Ocena:
+2
Moglibyśmy sobie "popierdolić", ale nie widzę większego sensu. Czekam na tych ludzi z inicjatywy, o której mówisz.

Fajnie, że masz swoje zdanie. Trzymaj tak dalej ;)
16-12-2010 11:33
~Wit Witkowski

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Może któregoś dnia ktoś potraktuje poważnie twoje bluzgi panie Gryzoń i najnormalniej w świecie dostaniesz w mazak za ten niewyparzony jęzor? Nie umiesz się wypowiedzieć bez rzucania mięsem i obrażania innych? Skrytykuj, pokaż błędy, zmiażdż krytyką, ale w normlany i w miarę cywilizowany sposób.
16-12-2010 11:49
Malaggar
   
Ocena:
0
Szczur, daj spokój, krytyka też powinna mieć jakiś poziom.
16-12-2010 11:52
~bucerro

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
krytyka zawsze jest na poziomie krytyka
o co się rzucacie, chcecie żeby szczur przestał być szczurem ?
popier... popier... i się znudzi
norma
jak chcecie wkur... gryzonia to pokrytykujcie drewnianą mechanikę w wolfsungu i patrzajta na piankę wokół szczurzego pyszczka
16-12-2010 12:12
Malkav
   
Ocena:
0
"Wolsungu", naucz się obrażać innych poprawnie ;P

Poza tym mechanika nie jest drewniana.
16-12-2010 13:04
~bucerro

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
coś nie tak wyszło z wolfsungowym drewnem - to gryzoń miał się pultać nie Malkav
:D
16-12-2010 13:23
   
Ocena:
+1
Szczur, choć wyraził się po chamsku, to miał rację
Pomysł tak odczapiasty , że w moim łepku się nie mieści. Już nie mówiąc o tym, że niegrywany….
16-12-2010 15:00
vanderus
   
Ocena:
+1
Przebrnąłem - generalnie, rzeczywiście słabiutko. Nic intrygującego, nic wciągającego, a i logika całej podstawy trzeszczy bardzo, bardzo mocno. Generalnie - jak ma być rozwijane, to trzeba by zacząć od początku i wszystko zacząć ustawiać od nowa jeszcze raz
16-12-2010 15:12
Gerard Heime
   
Ocena:
+5
Faktycznie, cienkie to jest.

Mógłbym długo rozwodzić się na temat, dlaczego ale wszystko sprowadza się do jednego mianownika: wizja jest tak totalnie nierealna, że moje zawieszenie niewiary trzeszczy w posadach. Kilka słów komentarza:
1. Tak przedstawione zniszczenie USA jest niemożliwe, gdyż:
a) wbrew pozorom brakuje teraz potencjału niszczącego by tak _totalnie_ zniszczyć USA
b) przyczyn zniszczenia USA nie dałoby się nie zidentyfikować
c) zostałaby zachowana zdolność do kontruderzenia co prawdopodobnie doprowadziłoby do wojny atomowej na skalę światową
2. Wizja świata po zniszczeniu USA jest nierealistyczna, gdyż:
a) Światowym mocarstwem stałyby się Chiny, a nie UE. Zniszczenie USA otworzyłoby im drogę do światowej hegemonii.
b) Brazylia prawdopodobnie chciałaby stać się protektorem zachodniej hemisfery po zniszczeniu USA; po tym wydarzeniu silna wyszłaby Wenezuela. Narkobiznes wpadłby w kryzys po zniszczeniu największego odbiorcy narkotyków, w Kolumbii pewnie FARC zostałby rozbity.
c) Nie ma mowy o Meksyku i Kanadzie a to przecież państwa najbliżej całego zajścia?
d) Nie widzę powodów, dla których wojna Indii z Pakistanem miałaby wybuchnąć po zniszczeniu USA. Natomiast hegemonia Chin pewnie pchnęłaby ten kraj do konfliktu (niekoniecznie militarnego) z Indiami.
e) Izrael azylem dla żołnierzy USA? Logistycznie zdecydowanie łatwiej byłoby, gdyby zaopiekowała się nimi UE. Zwłaszcza, że są tam już i tak bazy amerykańskie, a i kulturowo to o wiele bliższe regiony.
f) UE i NATO dostałaby kubeł wody na głowę. Pewnie stałoby się to przyczyną szybszego zjednoczenia, budowy wspólnej polityki zagranicznej i sił zbrojnych, ale w porównaniu z Chinami UE byłaby na straconej pozycji.
g) Federacja Rosyjska gdyby chciała już teraz mogłaby "odzyskać" swoje imperium na obszarze WNP. Ale nie musi bo już i tak je kontroluje. Gruzja chciała się z tego układu wyłamać i wiemy, co ją spotkało. FR kontroluje twardo swoją strefę wpływów, jedynym problemem tak naprawdę są dla niej państwa Nadbałtyckie i Ukraina. Ale paradoksalnie przy wzroście zagrożenia ze strony chińskiej możliwy byłby sojusz euroazjatycki (Unia Euroazjatycka?), gdzie doszłoby to syntezy miękkich komponentów potęgi europejskiej i twardych potęgi rosyjskiej.
h) Na Bliskim Wschodzie oczywiście najbardziej prawdopodobny byłby wzrost potęgi Iranu, prawdopodobna aneksja południowego Iraku. W ciężkiej sytuacji są takie państwa współpracujące z USA jak Jordania, możliwy kryzys w Arabii Saudyjskiej i innych państwach OPEC, którym całkowicie załamał się rynek zbytu. W kontekście tego Iran mógłby wygrać konflikt z Arabią Saudyjską (która opiera się w dużej mierze na konflikcie szyitów z sunnitami) i przejąć kontrolę nad państwami Zatoki Perskiej. Syria mogłaby próbować wejść do Libanu a następnie rozprawić się z Izraelem, co pewnie wyczerpałoby oba państwa.
i) Jakakolwiek wojna bądź kryzys w regionie półwyspu koreańskiego nie wydarzyłby się bez woli Chin - a to mało prawdopodobne. Korea Południowa i Japonia automatycznie zostałyby pozbawione protekcji USA, więc musiałyby pójść na chińskie warunki. Prawdopodobnie Korea Północna bez poparcia Chin zostałaby wchłonięta przez Koreę Południową na chińskich warunkach (już w tej chwili się mówi o takiej możliwości). Do tego oczywiście przyłączenie Tajwanu. I mamy bardzo silną, regionalną ekonomię która jest potężnym rywalem dla ekonomii europejskiej. W rejonie wpływów chińskich z wartych uwagi państw znalazłaby się m.in. Australia.

Na marginesie, cały Internet przestałby istnieć... bo praktycznie cała centralna infrastruktura skupiona w okół ICANN mieści się w USA. Wskrzeszenie go,przy zupełnie nowej infrastrukturze (bardziej zdecentralizowanej) to pewnie kwestia miesięcy jeśli nie roku.

To jest konstruktywna krytyka? :P

Nie no, sorry, ale skoro ja, wieczny student stosunków międzynarodowych jestem w stanie na kolanie, w 10 minut wymyślić lepszy rys świata, to coś jest nie halo. A to nie jest jakaś totalnie specjalistyczna wiedza, wszystko da się wywnioskować czytając Wikipedię, słuchając CNN i śledząc Wikileaks ;-)
16-12-2010 16:28
~Wit Witkowski

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@ Gerard
Tak to jest konstruktywna krytyka!

... a ty Gryzoń patrz i ucz się:) Można? Ano można jak się okazuje.
16-12-2010 16:54
Szczur
   
Ocena:
0
@Wit Witkowski - śmiało, traktuj poważnie moje 'bluzgi'. Albo naucz się trollować lepiej, to może połknę haczyk i będzie jakiś flame ;)

@bucerro - postaraj się lepiej ;)

@Mal - moja chamska krytyka cały czas prezentuje poziom wyższy niż to czym biedne jury konkursu zadręczał autor notki. Sorry, nie jestem Gerardem, nie czuje potrzeby pisać za kogoś jego settingu tylko dlatego, że on przestał oglądać świat za oknem.

@Gerard - nudzi ci się, że chciało ci się napisać więcej o settingu niż zrobił to jego autor czy też dzisiaj jest jakiś dzień oświecania ignorantów? :)
16-12-2010 17:04
n jak
   
Ocena:
0
Gerard masz na pewno dużo racji, ale... myślicie, że w 2020 roku wszystko byłoby tak poukładane jak dzisiaj?

Dzięki publikacji konspektu wiem jedno - tyle punktów patrzenia na te sprawy, ile punktów siedzenia. Odbiję piłeczkę w kilku miejscach:

1) Dlaczego w 2020 r. zniszczenie USA byłoby niemożliwe? Sami mają tyle głowic, że wystarczyłoby na 5 krajów ich wielkości. Zaraz ktoś powie, że to niemożliwe. A ja powiem, że w 2020 roku wszystko może być możliwe.

2)Chiny, z mojego punktu widzenia, straciłby najwięcej na wyłączeniu USA - nakupowali obligacji tego kraju, eksportują do niego mnóstwo rzeczy. Funkcjonowanie bez strategicznego odbiorcy byłoby katastrofą społeczną. Gdzie tu mocarstwowość?

2g) Hm...dosyć karkołomny wniosek, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę wojnę sierpniową 2008. Fuzja, o której mówisz jest realna, ale pod jednym warunkiem - UE wypracuje spójną tożsamość, a FR zmieni swoją. W przeciwnym wypadku byłby tylko konflikt licznych interesów.

Dzięki za posta, btw. To jest dobra krytyka. Pamiętajcie tylko, że setting to political fiction.

Nie będę kruszył o P11 kopii. W najbliższą sobotę gramy sesję zerową "Protokołu11", więc zobaczymy, czy argument (ktoś rzucił wyżej) o niegrywalności settingu jest zasadny.
16-12-2010 17:05
n jak
   
Ocena:
0
@Szczur, widzę, że jesteś polterowym trefnisiem...mimo wszystko, wolałbym żebyś mnie nie obrażał na moim własnym *blogu*. Zostawiasz po sobie niepotrzebny... absmak.
16-12-2010 17:06

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.