string(15) ""
» Blog » Statki kosmiczne z mackami w tle
14-12-2013 07:53

Statki kosmiczne z mackami w tle

W działach: RPG | Odsłony: 522

Statki kosmiczne z mackami w tle

Mam niesamowitych graczy. Przez pierwsze lata swojej przygody z grami fabularnymi graliśmy praktycznie wyłącznie fantasy. Na palcach jednej ręki mogę policzyć MG, którzy sięgali po coś innego. Cyberpunk nie zdobył u nas wielkiej popularności - poznałem go bliżej po długim czasie, kiedy sam kupiłem rozklejający się podręcznik i zacząłem prowadzić. Było fajnie, ale gracze jakoś zawsze narzekali, że woleli by klasycznego Warhamca. Po pół przymusowej przerwie od RPG zabrałem się za klasyczne heroic fantasy. Po przerwanej wybrykiem jednego z graczy ("To ja już nie gram") zdecydowaliśmy się spróbować czegoś innego niż fantasy... I tak już jakoś zostało.

Był cyberpunkowy setting na gurpsopodobnej mechanice. Grałem u kumpla krótką kampanię w NS, która zmieniła moje podejście do tego systemu. Teraz, kiedy planujemy coś na Nowy Rok nie chcą słyszeć o żadnym fantasy. Poczytali trochę o CthulhuTech i oczekują teraz czegoś podobnego. Nie ukrywam, że jest mi to bardzo na rękę - mam gdzieś na dysku Void od Wildfire, wyszperałem wstęp do Nemezis i teraz pozostaje tylko wybrać.

Tutaj pojawia się problem. W CT nie gralibyśmy pilotami mechów, więc alternatywy są jak najbardziej możliwe. Najłatwiej było by usiąść do Nemezis, ale SW mnie trochę odstrasza - wydaje się być zbyt proste i za bardzo brawurowe do kampanii SF z lekką nutą Mitów. CthulhuTech jest drogie i trudno dostępne. Void to na tę chwilę wielka niewiadoma - karta postaci straszy obszerną listą umiejętności. Podejrzewam, że skończy się i tak konwersją na GURPSa - pytanie brzmi w takim wypadku czy któryś z tych systemów/settingów ma na tyle bogato opisany świat, że warto się w niego zaopatrzeć? Nemezis, CT i Void to pewnie margines zainteresowań Polterowiczów, ale może jest tu jakiś fan, który mógłby coś doradzić w tej sprawie?

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Tyldodymomen
   
Ocena:
+2

Dork Heresy

14-12-2013 09:37
Enc
   
Ocena:
0

Wolałbym nie :)

14-12-2013 09:39
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0
gacoperz
   
Ocena:
+2

Cold and Dark, twarde SF z horrorem w tle.

14-12-2013 11:59
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

I ma dostępny quickstart na stronie wydawcy.

14-12-2013 12:42
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+4

Dark Heresy. Rogue Trader. Statki kosmiczne z mackami w tle występują  tu dosłownie - we flotach tyranidów! ;)

I nie wykwaszaj że wolałbyś nie - tradycyjna ograna mechanika znana wszystkim warhammerowcom i niesamowita sceneria/klimat. 

14-12-2013 13:06
Tyldodymomen
   
Ocena:
+3

Anioł na gospodarza domu!

14-12-2013 13:07
Enc
   
Ocena:
0

Cold and Dark chętnie zobaczę. Kiedyś mignęło mi na DTRPG, ale jakoś szkoda mi było wysupłać te dziesięć dolców, żeby potem PDF leżał bezczynnie na dysku. Abandon All Hope wygląda na za bardzo indie jak dla mnie, ale pomysł super do wypożyczenia na pojedynczy scenariusz albo wprowadzenie dla graczy. Gry marki WH40k są może i łatwo przyswajalne, ale... drogie. Nie chcę bety drugiej DH za kilkadziesiąt dolców, RT wydaje się być zdecydowanie za bardzo gotycki ;) Choć poszperam za quickstartem i spróbuję wyszperać u kogoś znajomego podstawkę, może się przekonam.

Na dobrą sprawę RT ma mega przewagę w postaci statku - moim graczom pewnie spodobało by się kierowanie taką kilometrową jednostką na własną rękę już w momencie startu kampanii. Dzięki za hint, Aniele G. ;)

14-12-2013 14:44
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1

Quickstart do Dark Heresy (Shattered Hope) omijaj szerokim łukiem - chała straszna.

14-12-2013 15:08
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Zgadzam sie z Adamem. Ale drugi QuickStart czyli Edge of Darkness jest świetne i łatwe do poprowadzenia. Z elementami horroru i cyberpunka.

http://www.fantasyflightgames.com/ffg_content/dark-heresy/pdf/edge-of-darkness-(web).pdf

A tutaj gotowiec onlinowej sesji po polsku:

http://www.rpgonliner.fora.pl/warhammer-40k,4/edge-of-darkness,39.html

14-12-2013 16:22
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Jeśli chodzi natomiast o RT to osobiście polecam fuzję zasad systemowych i wprowadzenie do przygody z quickstartu "Forsaken Bounty"ale rozwinięcie scenariusza w oparciu o quickstart do Dark Crusade pt. Broken Chains.

 http://www.fantasyflightgames.com/ffg_content/rogue-trader/support/PDF/Forsaken%20Bounty%20(web%20quality).pdf
 
http://www.fantasyflightgames.com/ffg_content/black-crusade/news/free-rpg-day/follow/Broken%20Chains%20Low%20Res.pdf

W wielkim skrócie:

Bohaterowie - Gwiezdny Kupiec wraz z towarzyszami poszukują zaginionego przed stuleciami okrętu ze skarbami - daniną dla Boga Imperatora.

Zwabieni przez zagadkowy komunikat astropatyczny, w obszarze kosmicznego śmietniska wraków odnajdują statek odpowiadający klasie/wyglądowi poszukiwanej jednostki

Po wejściu na pokład okazuje się że odnaleziony wrak nie jest poszukiwanym transportowcem ale pochodzącym z tego samego okresu okrętem więziennym Inkwizycji przewożącym skazanych heretyków...  Bohaterowie odkrywają, iż na pokładzie wybuchł niegdyś bunt w wyniku którego zginął kapitan i wielu oficerów a statek utknął na millenia w spaczprzestrzeni.

Erupcja energii - burza warpowa, deszcz asteroidów albo inny kosmiczny fenomen odcina znajdujących się na wraku od macierzystego statku. Bohaterowie zmuszeni są do spenetrowania odnalezionej jednostki bez wsparcia z zewnątrz.

W przeciągu kilkuset lat dryfu przez obszar immaterium, pozostawiona bez przywódcy załoga i więźniowie zdegenerowali się do poziomu dzikusów toczących nieustanne walki w ciemnych korytarzach i zaułkach statku. Łowy na ludzkie mięso, kanibalizm, bluźniercze rytuały i kult demonów stały się codziennością. Tylko garstka spośród potomków dawnej załogi pod wodzą szlachetnej Pani Komitzar pozostała wierna zasadom Imperialnego Credo i Bogu Imperatorowi.

W wędrówce przez kosmiczny wrak, bohaterowie napotykają sprzymierzeńców i wrogów. Nawiązują sojusz z tajemniczym psionikiem, który staje się ich przewodnikiem po mrocznym świecie kosmicznego więzienia a później ich zdradza. Odkrywają przerażające sekrety statku i jego załogi. Na koniec zaś biorą udział w wielkiej bitwie pomiędzy ocalałymi sługami Imperatora a heretyckimi ludożercami. Giną lub uciekają w ostatniej chwili przed eksplozją uszkodzonego reaktora ewakuując (lub nie) garstkę rozbitków.

END ;)

Inspiracje filmowe/literackie: PANDORUM, WEHIKUŁ CZASU, UKRYTY WYMIAR

15-12-2013 12:42
Kumo
   
Ocena:
0

Ciekawe, dlaczego nikt jeszcze nie zaproponował Eclipse Phase. Też dobry horror s-f, ale trzeba tam jeszcze ogarnąć motywy transhumanizmu - to może być trochę za dużo na raz. Niemniej, w poszukiwanej konwencji jest to pozycja warta uwagi.

15-12-2013 18:09
Vukodlak
   
Ocena:
+1

WH40K ze stajni FFG raczej odradzam. Gra ma tak zbędnie rozbuchaną mechanikę, że pała mała. Podobieństwo do zasad WFRP II Ed. jest tylko pozorne, multum talentów i masa umiejek nie ułatwiają tworzenia i rozwijania postaci. O wiele lepiej odpalić to na innej mechanice. Poleciłbym Travellera (zresztą Void ma swoją konwersję - Chthonian Stars), bo system prosty, przyjemny i interesujący, ale to oldschoolowy sandbox i ma swoje osobliwe złożenia (prawie żadnej kontroli nad kreacją postaci, grasz osobą, którą wylosują kostki, więc zapomnij o przyjściu z historią postaci, backgroundem bo je też tworzysz podczas losowania).

Myślę, że warto sięgnąć po Nemezis. Savage Worlds może są proste, ale nie prostackie - jak zwykli mówić niektórzy. Mechanika jest na tyle plastyczna, że można przemodelować ją odpowiednio z absolutnie minimalnym wysiłkiem: Gritty Damage + reguły obłędu z Realms of Cthulhu i masz dokładnie czego chciałeś. Gra wcale też nie jest taka brawurowa, kozaczący gracze tracą postacie dość szybko, bo przeciw plazmowym spluwom i stworkom Hordy ludzki hojrak niewiele zdziała. Jasne, to jest gra o ludzości pakującej w zadek Cthulhu atomowy pocisk, ale ma potencjał na klimaty horroru i grozy. Wcale nie jest takim lekkim shooterem z mackowatą breją w tle.

Ponadto w Nemezis jest ciekawy system kreacji podras ludzi, dzięki któremu możesz złożyć sobie ciekawych kosmitów (jeśli wolisz bardziej space operę), lub pseudo-transhumanistyczne podgrupy ludzi (co było zresztą założeniem tych reguł). Są dość proste zaasady kreacji statków kosmicznych (rozwinięte w darmowych materiałach), więc można graczom wcisnąć na początku megałajbę. Może nie tak wielką, jak w Rogue Trader, ale też w Nemezis docelowo nie grasz gostkami dowodzącymi bandą fanatycznych nazioli w kosmosie. Ludzie wykonali kawał solidnej roboty i mamy dzięki nim GEO-9 - ponad 200 stron darmowego dodatku o jednym z miast na Ash (plus znacznie więcej na wiki Nemezis) i z lektury widać, że opracowane to jest z myślą trochę inną, niż wesołe rzezanie Mi-Go w sosie czystej akcji i ma zazwyczaj dość przyziemną atmosferę.

Tak, Nemezis to nie hard-sf, ale CT i Void też nie do końca się mieszczą w tej kategorii.

16-12-2013 03:15
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Vukodlak - "Gra ma tak zbędnie rozbuchaną mechanikę, że pała mała."

Na taką przypadłość współczesna medycyna ma kilka sposobów. Farmakologicznie leczy się niebieską tabletką... ;))

Każdy ma swoje preferencje, jednak agresywny atak na Warhammera 40K jest niedopuszczalny. Zaś haniebne porównanie prawych sług Boga Imperatora do nazioli zasługuje na eksterminatus! ;)

Grając w Rogue Trader możesz wykreować postacie o wysokim statusie materialnym, społecznym  i znacznej niezależności od biurokratycznej władzy Administratorum. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby Lord Kapitan i jego towarzysze wzorowali się na archetypie całkowitych odszczepieńców - korsarzy, ludobójców, szmuglerów - co ułatwiają reguły z dodatku Hostile Aquisition. Można też dla rozrywki wygenerować całą ekipę zielonoskórych xenosów, gdyż opisy profesji i karier dla orkowych piratów oraz statków i ekwipunku również są dostępne.

NEMESIS polecane przez Ciebie też ma jednak mocne strony - zwłaszcza to, że ukazał się po polsku!

16-12-2013 18:42
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Ja ci polecę Void Dancers, oczywiście!

oh, wait...

Natomiast na serio, to chyba THE Void wygląda najciekawiej. Polecam też, za chimerą, http://rpg.polter.pl/Abandon-All-Hope-c23110

i http://rpg.polter.pl/Biblijny-horror-w-kosmosie-w48832

Eclipse Phse to raczej oczywistość, tym bardziej że osławiło ją ostatnio Wydawnictwo (zawsze przez duże "W") Galmadrin. Ale to jeśli jesteś lewakiem, wegetarianinem albo transwestytą.

No i jest Cthonian Stars, do jednej z lepszych gier SF (Travellera).

16-12-2013 22:42
KFC
   
Ocena:
0

Zet.. powtórzyłeś wszystko to co inni napisali, ja się pytam Ciebie po co taki post? Starzejesz siem... :P

Void to to samo co Chthonian Stars tylko na innej mechanice, tak na marginesie Alfo i Omego :P

A wracając do tematu warto wspomnieć np. Terminal Space od Omleta, albo takie dość pojechane Eldritch Skies, chociaż statków w nim jako takich to akurat nie ma ;)

16-12-2013 23:21
Enc
   
Ocena:
0

Dzięki za wszystkie propozycje :)

@Z: The Void wygląda najciekawiej teoretycznie czy znasz z praktyki? Większość mackopodobnych SF wygooglałem sobie wcześniej, ale brakuje mi relacji z pierwszej ręki - zwłaszcza odnośnie tego, co nie działa w grze, czego brakuje w podręczniku. Niektóre rzeczy sam sobie załatam, inne z miejsca skreślą system.

@Anioł: Obawiam się, że RT i DH odpadną ze względu na scenografię (zaczęło się od CthulhuTech, a to jednak inna bajka, niefaszystowska). Dzięki (zwłaszcza za pomysł na sesję*), zajrzę do QS zanim podejmę jakąś decyzję.

@Vukodlak: O przerośniętej mechanice gier FFG słyszałem, ale w gruncie rzeczy bardziej martwi mnie ich cena niż zasady. Nie chcę pakować kilkuset złotych w system, którego realia nie pasują mi do końca. Nemezis wygląda fajniej, tylko wadzi mi trochę SW. Może są jakieś konwersje na inne mechaniki? Moje google-fu jest zbyt cienkie by odnaleźć coś takiego.

@Kumo: Śledziłem temat Eclipse Phase, będę miał w przyszłym roku - jeśli mnie oczaruje tak, jak Was, wmuszę je w swoją ekipę :)

@KFC: Dzięki, TS na pewno odpada (nie jestem jakiś wielkim fanem staroszkolnych erpegów), ale zajrzę tam, może się trafi jakaś inspiracja na później. 

17-12-2013 05:12
KFC
   
Ocena:
0

Jeszcze w kwestii co czemu brakuje: C-STARS ma trochę więcej różnych zasad klepniętych z travellera od razu + przykładowe nowe statki, trochę więcej bestii, itp, a Void jest taki dość pokawałkowany, bo statki, ekwipunek, i bestie będą wychodziło osobno jako dodatki, więc część po prostu wycięto z podstawki, za to setting o ile pamiętał nie został ruszony ani o literkę.

Z drugiej strony C-STARS jest już trupem - tzn, wyszła tylko podstawka i nic więcej do tego nie wyjdzie, bo zaczęli się bawić  w Void. Więc jeśli zależy ci na jakiejś "żywej" i działającej linii wydawniczej to rozsądniej wybrać tę drugą opcję.

Ja mam rozgrzebane właśnie C-Stars na Travellerze, ale czeka w kolejce do zagrania, więc żadnych relacji niestety z 1-szej ręki nie mogę zapodać... może za kilka m-cy się uda ;)

17-12-2013 10:13
Enc
   
Ocena:
0

Wygrało Dark Heresy.

Cthonian Stars odpadł jako pierwszy - martwa linia nie odpowiada mi do końca, w dodatku nie chce mi się kupować Travellera by móc w to zagrać. Void RPG dostał straszne bęcki w recce na rpg.net (nie wiem czy słuszna, ale lista 80 umiejętności przeraża).

Nemezis byłby moim wyborem numer jeden gdyby nie moja droga drużyna, która nie chce próbować Savage Worlds. Gracze obiecali, że chętnie spróbują (bo polskie!), jeśli przełożę ten świat na inną mechanikę. Cóż, może za jakiś czas?

CthulhuTech jest niedostępny, na dodatek ma mechanikę, która chyba by mi nie spasowała.

W efekcie odkupiłem od kumpla podstawkę do Dark Heresy i wsiąkłem. Archaiczna mechanika pewnie będzie do podmiany, ale poza nią podręcznik prezentuje się super. Jedyny prawdziwy problem to fanatyzm (nie bardzo widzi mi się prowadzenie grupy sadystów), ale odpowiednio zmodyfikuję sobie świat - najwyżej będzie niekanoniczny.

23-12-2013 06:46

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.