Stacking
W obecnych latach rynek gier komputerowych, mimo iż ciągle się rozwija, to w pewnych schematach się zatrzymał. Ciężko doszukiwać się niecodziennych rozwiązań, gdy główny zamysł twórców to nabijanie kabzy. Nie wiem, do jakiej kategorii zaliczyć Double Fine, ale jedno jest pewne – ich Stacking jest jak świeży powiew powietrza w cuchnącym mieście.
Okres rewolucji przemysłowej zazwyczaj przedstawia się poprzez bardzo brudny obraz ówczesnej rzeczywistości. Nie inaczej jest w Stacking. Główny bohater, Charlie Blackmore, to najmłodszy osesek w wielodzietnej rodzinie. Poznajemy jego losy w momencie, gdy jego ojciec traci pracę, przez co popada w długi i na dodatek pewnego dnia znika. Rodzina zaczyna klepać biedę. Zły baron zmusza rodzeństwo Charliego do ciężkiej pracy w zakładach, aby odpracować należne pieniądze. Podrostek, nie mogąc znieść całej sytuacji, postanawia wyciągnąć swoich braci ze szponów okrutnego Barona.
Tematyka brzmi dość poważnie, jednak jak się szybko okazuje, Stacking to prześmiewcza przygodówka. Czemu? Chociażby dlatego, że świat przedstawiony zamieszkiwany jest przez matrioszki. Trzeba przyznać, że Tim Schafer szukał inspiracji dość daleko. Druga sprawa to bardzo oryginalne przerywniki, które wyglądają jak nieme filmy z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Dawno czegoś takiego nie widziałem.
Jako że protagonista to malutka laleczka, jego rozmiar pozwala wskakiwać w "ciała" tych większych, dzięki czemu przejmujemy nad nimi kontrolę. Każda postać posiada unikalne zdolności, takie jak puszczanie wiatrów, wymiotowanie, bekanie i te mniej przyziemne: śpiewanie, flirtowanie czy czarowanie. Zabawek jest cała masa, co przekłada się na podobną liczbę zachowań. Humor w Stacking ukazywany w różny sposób rozbawi nawet najbardziej zatwardziałych smutasów.
Specyficzne zachowania laleczek mają kluczowe znaczenie w rozwiązywaniu szeregu zadań. Warto zaznaczyć, że każdą misję można zaliczyć na trzy, cztery, a nawet pięć odmiennych sposobów. O ile pierwsze podejście nie sprawia kłopotów, to już znalezienie kolejnych wymaga ruszenia mózgownicą. Kiedy komuś nie starczy cierpliwości, może użyć podpowiedzi, które w miarę logicznie nakierują na właściwą drogę. Cele, z którymi zmierzy się dzielny maluch, są absurdalnie banalne. Dla przykładu, aby dostać się do kapitana statku, należy uprzykrzyć życie kilku pasażerom – zniszczyć obraz malarzowi, zatruć pokarm w kuchni tudzież przeszkodzić w prowadzeniu muzeum.
Od strony graficznej twórcy postawili do pewnego stopnia na minimalizm. Cztery, dość obszerne lokacje są ładnie wykonane, jednak mogłyby posiadać o wiele więcej detali. Nie umniejsza to faktu, że matrioszki są unikalne zarówno ze względu na wygląd, jak i dobrane udźwiękowienie. Również muzyczka odpowiednio nastraja i wprowadza w niezapomniany klimat.
Wersja pecetowa zaopatrzona jest w dodatek The Lost Hobo King zmieniający nieco miejsce akcji. Zwiedzimy wioskę, która wygląda jakbyśmy przenieśli się do epoki Króla Artura – świadczą o tym zabawne nawiązania, jak konserwa rybna Excalican. Nasz mały bohater pomoże przyjacielowi odnaleźć trzech legendarnych kowali, którzy wykują królewską koronę i pomogą prawowitemu następcy zasiąść na tronie. Do odblokowania będzie kilka nowych laleczek ze śmiesznymi umiejętnościami oraz ciekawe zadania. Rozszerzenie wydłuży zabawę o zaledwie półtorej godziny, jednak z pewnością nie będzie to czas stracony.
Jestem pozytywnie nastawiony do drogi, jaką obrało studio Double Fine. Jest ona dowodem na to, że warto się zatrzymać i chwilę zastanowić, czy gry to worek z forsą, czy artystyczne wyzwanie. Owszem Stacking można zarzucić, że jest bardzo krótkie, bo tak naprawdę cztery godziny to niewiele, ale jest to dzieło przemyślane i oryginalne. Polecam.
Plusy:
Laleczka tu, laleczka tam

Tematyka brzmi dość poważnie, jednak jak się szybko okazuje, Stacking to prześmiewcza przygodówka. Czemu? Chociażby dlatego, że świat przedstawiony zamieszkiwany jest przez matrioszki. Trzeba przyznać, że Tim Schafer szukał inspiracji dość daleko. Druga sprawa to bardzo oryginalne przerywniki, które wyglądają jak nieme filmy z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Dawno czegoś takiego nie widziałem.
Smrodliwa sprawa

Pięć pomysłów na wkurzenie artysty

Świat matrioszek
Od strony graficznej twórcy postawili do pewnego stopnia na minimalizm. Cztery, dość obszerne lokacje są ładnie wykonane, jednak mogłyby posiadać o wiele więcej detali. Nie umniejsza to faktu, że matrioszki są unikalne zarówno ze względu na wygląd, jak i dobrane udźwiękowienie. Również muzyczka odpowiednio nastraja i wprowadza w niezapomniany klimat.
W poszukiwaniu konserwy

Małe arcydzieło
Jestem pozytywnie nastawiony do drogi, jaką obrało studio Double Fine. Jest ona dowodem na to, że warto się zatrzymać i chwilę zastanowić, czy gry to worek z forsą, czy artystyczne wyzwanie. Owszem Stacking można zarzucić, że jest bardzo krótkie, bo tak naprawdę cztery godziny to niewiele, ale jest to dzieło przemyślane i oryginalne. Polecam.
Plusy:
- HUMOR !
- liczba i unikalne zdolności matrioszek
- różne sposoby ukończenia zadań
- oprawa audiowizualna
- wciągająca zabawa
- krótka rozgrywka
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0
Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0
Dodaj do swojej listy:
Tytuł: Stacking
Producent: Double Fine Productions
Wydawca: THQ
Data premiery (świat): 6 marca 2012
Wymagania sprzętowe: Core 2 Duo 2,2 GHz,;1 GB RAM (2 GB RAM dla Vista/7); karta grafiki 896 MB (GeForce 260 GTX lub lepsza); 1,5 GB wolnego miejsca na dysku; Windows XP/Vista/7
Nośnik: dystrybucja cyfrowa
Strona WWW: www.stackingvideogame.com/
Platformy: PC
Sugerowana cena wydawcy: 13,49 euro
Producent: Double Fine Productions
Wydawca: THQ
Data premiery (świat): 6 marca 2012
Wymagania sprzętowe: Core 2 Duo 2,2 GHz,;1 GB RAM (2 GB RAM dla Vista/7); karta grafiki 896 MB (GeForce 260 GTX lub lepsza); 1,5 GB wolnego miejsca na dysku; Windows XP/Vista/7
Nośnik: dystrybucja cyfrowa
Strona WWW: www.stackingvideogame.com/
Platformy: PC
Sugerowana cena wydawcy: 13,49 euro
Tagi:
Stacking
