string(15) ""
» Blog » Solidarność z katolikami
03-08-2010 13:40

Solidarność z katolikami

Odsłony: 17

Jako kapłan i osoba starająca się zrozumieć duchowosć chcę wyrazić solidarność z katolikami w Polsce i przesłać im wyrazy współczucia z powodu profanacji ich religii oraz symboli przez politycznych awanturników.
Obrona krzyża odbywa się w sercach harcerzy i duchowieństwa katolickiego, którzy mieli zamiar uhonorować symbol swej wiary w godny i własciwy sposób. Bardzo mi przykro, że ludzie, nazywający sie ich "braćmi w wierze" napluli im w twarz.

Komentarze


Kamulec
   
Ocena:
0
Wątek tym popularniejszy, że RPGowcy, jak sądzę, częściej nie są katolikami (mniej konformistyczni --> częściej mają własne poglądy --> nie przyjmują automatycznie religii większości).

Scobin: Krzyż jest symbolem "czegoś więcej" dla katolików. Niektórzy katolicy (szczególnie księża) lubią mówić, że krzyż to coś więcej, ale dedukcja wygląd tak:
symbol chrześcijaństwo --> chrześcijaństwo niesie pozytywne wartości --> krzyż to symbol wartości. Skoro większość deklaratywnie jest katolikami, to się temu nie przeciwstawia, wielu też siłą przyzwyczajenia/pod presją otoczenia nie chce odcinać się od katolicyzmu, choćby nie uznawali połowy dogmatów.
04-08-2010 20:34
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
"częściej mają własne poglądy"

Nie ważne jakie, ważne, że własne? ; )
04-08-2010 20:48
Scobin
   
Ocena:
+5
@Craven

Mimo wszystko nie jestem przekonany. I tak źle, i tak niedobrze. ;/


@Kamulec

Ależ! Przecież krzyż to i symbol chrześcijaństwa jako religii, i symbol całej chrześcijańskiej tradycji kulturowej, bez której współczesna Polska jest w ogóle nie do pomyślenia.

Oczywiście można się spierać, czy to dobrze, czy źle, że jest taki składnik w naszej kulturze – ale nie sposób zaprzeczyć jego istnieniu. Inaczej wtaczamy się w takie opary absurdu, że wszelka dyskusja traci sens.


Wątek tym popularniejszy, że RPGowcy, jak sądzę, częściej nie są katolikami (mniej konformistyczni --> częściej mają własne poglądy --> nie przyjmują automatycznie religii większości).

Czarne ubranie i glany letnie podstawowym przejawem erpegowego nonkonformizmu? ;)

IMHO erpegowcy są faktycznie mniej podatni na wpływ "głównego nurtu kulturowego", ale też mają swoje mody, tyle że subkulturowe [1]. Do własnych dojrzałych, przemyślanych poglądów droga stąd jeszcze dosyć daleka. Ktoś mógłby nawet zapytać, czy aby na pewno erpegowcy mają dojrzalsze (lepiej przemyślane) poglądy niż reszta ludzi – nie jest to takie oczywiste. ;)


[1] "Subkultura" jako względnie samodzielna poddziedzina kultury, nie tylko punki i skinheadzi. :)
04-08-2010 21:00
Szept
   
Ocena:
+6
"Wątek tym popularniejszy, że RPGowcy, jak sądzę, częściej nie są katolikami (mniej konformistyczni --> częściej mają własne poglądy --> nie przyjmują automatycznie religii większości). "

Tak, my naród wybrany. Bardziej oczytani, inteligentniejsi, pod prąd idący.
A i jeszcze mroczni :P
04-08-2010 21:43
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Szept, nie czujesz się Über? : D
Zawsze wiedziałem, że po prostu zaniżam tej szlachetnej subkulturze metaloniekatolikoerpegoców średnią ałsomności.

Po prostu przy nas determinizm społeczny / kulturowy / psychologiczny jest niczym.
04-08-2010 21:51
Kamulec
   
Ocena:
0
Ze znanych mi graczy RPG przytłaczająca większość (w tym ja) nie należy do jakiejś subkultury. Czy RPGowcy chodzą na czarno? Zdjęcie Rebounda może chyba za komentarz robić.

Czy sądzę, że średnia IQ wśród graczy przekracza średnią IQ w grupie wiekowej? Tak, ponieważ ta rozrywka wymaga pewnego wysiłku intelektualnego.

Aureus - uważam, że zaletą jest nonkonformizm. Chyba, że jest się półgłowkiem, wtedy może to sprawiać pewne problemy.

Nie precyzuję jakie poglądy, ale wyżej cenię osobę, która analizuje (niezależnie od mojej oceny jej wyboru) kwestie religii, niż bezmyślnie przejmuje wiarę ojców/księdza/znajomych

Scobin
Historia Polski byłaby też nie do pomyślenia bez Hitlera i Stalina. Czy chrześcijaństwo miało wpływ na Polską kulturę? Tak. Stalin? Tak. Hitler? Tak. Zbiór czynników, które miały wpływ na Polską kulturę.
Co ma piernik do wiatraka, czyli czemu ma to oznaczać, że sierp i młot, swastyka lub krzyż będą odbierane pozytywnie?
04-08-2010 22:11
ram
Kumo
   
Ocena:
+5
Ech...
Aż pozwolę sobie na "erpegowe" porównanie: jeśli my mamy "mrok" i "mhhrrrook", to awantura o krzyż pokazuje różnicę między "katolikami" i "katolYkami", że tak nazwę owych fundamentalistów.

@Laveris de Navarro:
Nie obraź się, ale zaczynasz wypowiadać się w podobnym tonie, jak "Jedynie Prawdziwi Polacy" mówiący o wszechobecnym spisku żydomasonów...

@Kamulec:
"Co ma piernik do wiatraka, czyli czemu ma to oznaczać, że sierp i młot, swastyka lub krzyż będą odbierane pozytywnie?"
Krzyż - bo na chrześcijaństwie bazuje się cała nasza dzisiejsza etyka. Jeśli uważasz, że mordowanie innych ludzi jest złe - opierasz się na nauce wpojonej nam właśnie przez chrześcijaństwo.
Nie wspominając o takich drobiazgach, jak rozwój europejskiej medycyny, działalność kamilianów, czy poświęcenie o. Maksymiliana Kolbe.
04-08-2010 22:23
Scobin
   
Ocena:
+2
@Kamulec

Ze znanych mi graczy RPG przytłaczająca większość (w tym ja) nie należy do jakiejś subkultury.

Nie wiem, czy jednakowo rozumiemy subkulturę. Parę przykładów: specyficzne (na tle kultury "mainstreamowej") zainteresowania, spędzanie sporych ilości czasu (m.in. w sieci) razem z innymi erpegowcami, posługiwanie się w kontaktach z nimi językiem nie zawsze zrozumiałym dla osób postronnych (np. określenia z mechaniki), wydawanie kasy na jakieś dziwne książki.

Więcej w pracy licencjackiej Viriel "Gracze RPG jako subkultura" (zapewne – bo sam jeszcze nie czytałem). ;)


Czy RPGowcy chodzą na czarno? Zdjęcie Rebounda może chyba za komentarz robić.

Istotnie, trudno znaleźć erpegowca bardziej reprezentatywnego od Rebounda. ;)


Czy sądzę, że średnia IQ wśród graczy przekracza średnią IQ w grupie wiekowej? Tak, ponieważ ta rozrywka wymaga pewnego wysiłku intelektualnego.

Może tak, może nie, trzeba by to sprawdzić; zgodzę się, że jako hipoteza ma to sens. Natomiast nawet gdyby tak było, to to nadal nie znaczy, że erpegowcy będą mieć bardziej dojrzałe poglądy niż nieerpegowcy. Nie przeceniajmy roli IQ!

Aha, rozumiem, że dojrzałość poglądów rozpatrujemy tutaj wyłącznie w odniesieniu do religii, tak? Inne sfery (np. zawód, życie rodzinne, polityka) nas tu nie interesują? Jeśli tak, OK, nie ma problemu, ale chciałbym się upewnić.


Nie precyzuję jakie poglądy, ale wyżej cenię osobę, która analizuje (niezależnie od mojej oceny jej wyboru) kwestie religii, niż bezmyślnie przejmuje wiarę ojców/księdza/znajomych

A tę, która bezmyślnie przejmuje niewiarę ojców/Dawkinsa/znajomych? ;-)


Co ma piernik do wiatraka, czyli czemu ma to oznaczać, że sierp i młot, swastyka lub krzyż będą odbierane pozytywnie?

Nie stawiałem takiej tezy. Pisałem tylko o tym, że zakres odniesień symbolicznych krzyża jest większy niż "religia chrześcijańska". Nie twierdziłem, że jest to symbol pozytywny albo negatywny; nie było mi to potrzebne w dyskusji.
04-08-2010 22:34
von Mansfeld
   
Ocena:
0
Nie obraź się, ale zaczynasz wypowiadać się w podobnym tonie, jak "Jedynie Prawdziwi Polacy" mówiący o wszechobecnym spisku żydomasonów...

Do masonów nic nie mam. Paradoksalnie - jeśli w ogóle da się udowodnić ich szkodliwość - to są wielokrotnie mniejszym utrapieniem (lub potencjalnie mogliby być) niż te środowiska co tłumnie czynią zamieszki i zakłócają urząd Prezydenta.

czy poświęcenie o. Maksymiliana Kolbe.

W gronie naćpanych czy zniewolonych przez religię, znajdą się ci, którzy swoje dobre intencje i charakter przełożą na swoje poświęcenie.

Krzyż - bo na chrześcijaństwie bazuje się cała nasza dzisiejsza etyka. Jeśli uważasz, że mordowanie innych ludzi jest złe - opierasz się na nauce wpojonej nam właśnie przez chrześcijaństwo.

A podobno Dekalog to lekko zmodyfikowana wersja postulatów z Księgi Umarłych (oczywiście egipskiej)...

Zresztą, judaizm (przynajmniej w czasach starożytnych, choć w sumie teraz i także) stawia na prawa bibiljne tylko dla "żydów", zaś Stary Testament jasno brzmi, że "nieżydzi" mogą być traktowani bez uwzględniania Dekalogu. Wobec czego - logicznym się wydaje - że "uniwersalne dobrodziejstwo/równość prawa" chrześcijaństwo musiało zaczerpnąć od innych niejudaistycznych źródeł.

04-08-2010 22:42
Kamulec
   
Ocena:
0
Nie wiem, czy jednakowo rozumiemy subkulturę.
Mówię o subkulturze w znaczeniu potocznym, czyli osób identyfikującej się z pewną grupą i postępujących wg jej zasad (np. metale).

Aha, rozumiem, że dojrzałość poglądów rozpatrujemy tutaj wyłącznie w odniesieniu do religii, tak?
Na jakiej podstawie? Rozmowa dotyczy po prostu tego aspektu.

A tę, która bezmyślnie przejmuje niewiarę ojców/Dawkinsa/znajomych? ;-)
Mówię o każdym ślepym przejmowaniu religii lub jej braku.

Pisałem tylko o tym, że zakres odniesień symbolicznych krzyża jest większy niż "religia chrześcijańska".
Ja zaś jestem symbolem swojej historii? To oczywiste, że symbole religii wiążą się z jej historią i wpływem, jaki wywiera. Krzyż jest symbolem całego chrześcijaństwa, więc i symbolem jego historii.

PS: Moje polecenie notki to kwestia błędnego kliknięcia.
04-08-2010 22:49
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+5
"W gronie naćpanych czy zniewolonych przez religię"

Czytajcie i przemyślcie, czy chcecie prowadzić rozmowę z kimś takim.
04-08-2010 23:06
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+10
Jako autor tej notki apeluje o powstrzymanie sie od napastliwych, agresywnych i nacechowanych ideologicznie komentarzy. Nie taki byl cel i sens noty. Wszyscy jestesmy dojrzalymi, inteligentnymi ludzmi, wszyscy dokonalismy pewnych wyborow w swoich krotkich zyciach.
Szanujmy sie nawzajem.
04-08-2010 23:11
~banda drombo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
myślę, że wszyscy możemy na znak zgody napić się wspólnie zimnego leszka
05-08-2010 00:27
chimera
   
Ocena:
+5
Mam dość. Dość zawłaszczania przez religię spod znaku krzyża każdego skrawka mojego Państwa, ojczyzny człowieka niewierzącego. Mam dość krzyży na każdej ulicy, kultu papieża, mszy świętych na początek/koniec roku szkolnego, religii w szkołach bez rzeczywistej alternatywy, uroczystości bogoojczyźnianych mających uczyć patriotyzmu (chyba), a utrwalających zadowolenie z siebie i niechęć do obcych, braku edukacji odnośnie rzeczy niewygodnych dla kościoła (in vitro, antykoncepcja, związki osób tej samej płci), dzielenia Polaków na "katolików-patriotów" i podejrzanych "Żydów, pedałów i masonów".

Nie życzę sobie krzyża, pomnika, tablicy przed Pałacem Prezydenckim. Osoby, które zginęły w katastrofie, zostały już upamiętnione we właściwszych miejscach. Proszę, ciszej nad tą trumną, naprawdę.

A co do symboli. Dla mnie krzyż stał się symbolem nietolerancji, zacofania i fanatyzmu. Z biegiem czasu to wrażenie się pogłębia.

Przez wiele lat siedziałem cicho, nie komentowałem, nie udzielałem się w dyskusjach. Koniec. O normalność też trzeba walczyć, a druga strona nie ma najmniejszych oporów.
05-08-2010 11:21
~snoth

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Widzicie cały myk polega na tym, że „wypadek”, w którym zginęli prezydent i cała wierchuszka nie został wyjaśniony. Pamiętacie co się wtedy działo? Znicze kwiaty ogólnie żałoba narodowa? Dyskusje nawet tutaj na polterze.

Teraz część społeczeństwa ma wrażenie, że nowo wybrane władze chciałyby o sprawie zapomnieć, zamieść wszystko (łącznie z aferą hazardową, powodzianami, i podwyżką podatku vat  ) pod dywan. Nie wiem, jacy to ludzie może „mochery” a może dawni uczestnicy powstania warszawskiego –naprawdę trudno jednoznacznie ocenić. W każdym razie ludzie ci potrzebują symbolu, który by to uniemożliwiał (może stanowił wyrzut sumienia?) –tak by ta konkretna sprawa została jednak wyjaśniona.

Bez tego kontekstu rzecz jest raczej niepoważna i rozdmuchiwana sztucznie przez obydwie strony. Ciekawie to przedstawił na swoim blogu Ojciec Kanonik.
http://bialylew.blogspot.com/2010/ 08/runequestbrp-kult-obroncow-pala-1.html
http://bialylew.blogspot.com/2010/ 08/runequestbrp-kult-obroncow-pala-2.html

@ Hajdamaka, Scobin, Aureus
Jak czasami was czytam to mam podobne wrażenia jak wy czytając „kamulca” czy „Laverisa de nawarro” :) I dlatego się czepiam, nie ze złośliwości. Nie chciałbym by Polter stał się fabryką/wylęgarnią tego typu „jedynie słusznego indywidualizmu”.
05-08-2010 12:15
Andman
   
Ocena:
+2
Chimera,
nikt Ci nie każe chodzić na religię, na msze, oglądać uroczystości religijnych czy żegnać się przed przydrożną figurą. In vitro istnieje, antykoncepcja ma się bardzo dobrze, homoseksualistom niczego się nie zabrania. Na prawdę Polska, generalnie, jest tolerancyjnym krajem.
05-08-2010 12:15
~banda drombo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
nie czaje jak ktoś może mieć pretensje do władzy że czegoś nie wyjaśnia w sprawie smoleńska. przecież od wyjaśniania jest prokuratura, a prokuratura to władza sądownicza na którą demokratyczny rząd powinien mieć tylko pośredni wpływ, bo niezależność obu tych organów państwowych jest podstawą demokracji. czy może się mylę? :]
05-08-2010 12:35
von Mansfeld
   
Ocena:
+1
@banda drombo
Nic dodać, nic ująć. :-) Osąd zostawmy władzy sądowniczej, wykonawstwo wykonawczej.

@Andman, owszem, ale grupa o "przeciwnym zdaniu" coraz głośniej jęczy, że "Polska wielka tylko katolicka". Państwo polskie nie zmieniło się. Wciąż to jest "Pierwsza Rzplita", tylko pod kolejnym numerkiem. Wciąż nie mamy prawicy i lewicy "de facto", tylko stronnictwa hetmańskie i familie.

05-08-2010 12:47
Gol
    Szkoda...
Ocena:
+3
Szkoda, że serwis o fantastyce powoli staje się serwisem politycznym.

To, że tam stają fanatycy jest jasne, ale czy na Polterze powinien być polityczny wpis Hajdamaki, nie wydaje mi się. Może forum od tego było by lepsze.
24h nadawane jest polskie piekiełko, może serwis o fantastyce powinien być ponad to?
05-08-2010 13:50

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.