string(15) ""
» Blog » Smaruj fabułą!
27-05-2011 01:28

Smaruj fabułą!

Odsłony: 6

Wpis przeniesiony na http://zigzak.monochrome.pl/?p=253

Komentarze


von Mansfeld
   
Ocena:
+1
@zigzak
A ja odnoszę wrażenie, ze wiele grup przestało od dawna grać przeciwko MG, tylko wspólnie cała grupa (gracze i prowadzący) wspólnie chcą wspomóc się i stosowaniem mechaniki, i innymi aspektami. Cały problem z balansem jest taki, by obie strony miały równorzędny udział i wpływ w stosowaniu mechaniki na sesji.
27-05-2011 15:26
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
No z komentarzy nt uznaniowosci MG wynosze odwrotne wrazenie, dokladnie takie jak pisalem wyzej. A wiec opozycyjne w stosunku do MG.
Jak wlasnie prawnicy ze swoimi kodeksami, ktorzy nie chca sie zgodzic na arbitralnosc sedziego. No ale w sadzie jest o co walczyc.
Hehe,
"Sądy & Prawnicy" ver 3.5 ;)
27-05-2011 15:34
Rag
   
Ocena:
+2
@zigzak

Nawet najlepszemu MG może się zdarzyć gorszy dzień, czy np moment wkurzenia na któregoś z graczy i w takich przypadkach przy pełnej uznaniowości MG mogą wyjść nieprzyjemne sytuacje. Ewentualnie gracze mogą nie zgadzać się z jakąś decyzją MG i mu marudzić.

Zasady są między innymi po to, żeby nie było takich nieporozumień. Gdy kości pójdą w ruch to gracze nie mają podstaw do marudzenia.

Żeby nie było jestem zwolennikiem dobrych fabuł i "klimatycznych" sesji. Tylko że lubię grać w RPG a nie dramy, a rpg bez mechaniki właśnie dramą się dla mnie staje.
27-05-2011 17:10
Aniol Jutrzenki
   
Ocena:
+3
@zigzak
Strasznie negatywnie cechujesz mechanikę oraz DnD, jak gdyby to była twoja przewodnia myśl, a wydaje mi się, iż nie jest to sednem ani twojego artykułu, ani tego co wielu tutaj wypowiadających się myśli.
Mechanika jest pryzmatem przez który zarówno MG jak i gracze działają, nie możesz temu zaprzeczyć. Przykład podany przez Adama jest dobry, choć w pewnych sytuacjach. Gracz mógłby zrobić wszystkie te rzeczy o których ty piszesz, jeśli posiada na karcie postaci odpowiednie umiejętności i zdolności. Dlatego, że ta karta postaci określa kim jest postać. To na podstawie tych danych gracz podejmuje decyzje i działania. MG ma taki sam zestaw pewnych danych i muszą być one kompatybilne, by translacja istniała. Obie strony muszą wiedzieć, że porozumiewają się na równym poziomie.
99% postaci posiada zdolności wykraczające poza zasób wiedzy gracza. Podobnie ma się z MG i jego założeniami. W końcu paramy się fantasy i SF. Mechanika pozwala nam w jakiś sposób określać wynik akcji, których sami nie przewidzimy. Mechanika jest językiem, który umożliwia interakcję naszych wirtualnych tworów.
Kiedy rezygnuje się z mechaniki ot tak, a to NIGDY nie ma miejsca, dostajesz uznaniowość. Weźmy przykład tego nieszczęsnego smoka i Jasia. Gracz prowadzący Jasia ma mu podłożyć owce, nafaszerowaną siarką, coby go ukatrupić. Tak se wymyślił, jego prawo. Jeśli Jasio jest silny, ma kasę na siarkę, zna się na wyprawianiu zwierząt, trochę na ciesielce i ma cohones, żeby się podkradać pod leże smoka, to znaczy że gracz dobrze odgrywa swoją postać. Jeśli jest słabeuszem, pastuszkiem co to nigdy w życiu mięsa nawet nie kroił bo tatuś za niego takie rzeczy robił, to gracz UZNANIOWO stwierdził że ten plan mu się powiedzie. Fabularnie może to wymyślić, może mieć cool koncept jak go zabić - ale nie da rady, jeśli to warhammerowy pastuszek. I powinien o tym wiedzieć. Bo jak nie, to jest graczem z kosmosu. Może coś takiego zaplanować, ale nie wykonać. Przy pierwszym, odniesie sukces, przy drugim, no cóż...patrz przykład Adama.
I taka sama jest odwrotna sytuacja - MG musi użyć mechanicznego symulatora smoka, bo raczej takowym nie jest, albo sesja jest prowadzona w domu wariatów.
Fabuły i mechaniki nie oddzieli się, gracze tego nie robią, MG tego nie robi. A narzędzia, które wspomagają mechanikę, wspomagają także fabułę. I czy to DnD czy nie, to nie wiele ma do rzeczy.
27-05-2011 17:32
bohomaz
   
Ocena:
+4
Komentarz usunięty na prośbę autora.
27-05-2011 18:09
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Bohomaz
Pewnie, najlepiej jak te rzeczy ze soba wspolgraja - mechanika i opisowosc, i jedno lub druge posyla to przeciwne tam, gdzie samo nie moze. Stad i tytul notki Smaruj fabułą... W domysle, smaruj mechanike. Nie zastepuj mechanike, tylko smaruj.
Natomiast moj postulat jest taki, ze w sytuacji gdy obie te role probuje wypelnic mechanika, przestaje to byc DLA MNIE fajna zabawa, bo mi zgrzyta. Podobnie byloby w druga strone, bawienie sie wylacznie w narrracje.
To sa dwa bieguny, ja sie stawiam gdzies posrodku, zeby bylo jasne dla wszystkich ktorzy lubia wyzywac sie od "klymaciarzy", z lekkim skrzywieniem w jedna lub druga strone, w zaleznosci od nastroju.
I powtorze, mierzi mnie trzymanie sie kurczowo jednej lub drugiej biegunowosci, jak kazde ekstremum.
Znow ciekawa obserwacja - jesli jestem posrodku, to jesli ktos mnie wyzywa od klimaciarzy, mus mu byc regulaminowcem, bo z jego perspektywy wszystko jest "bardziej na poludnie". I pewnie z drugiej strony, wielu starych PBMowcow wyzywa mnie od turlaczy, bo dla nich jestem "daleko na polnoc" :)
Wracajac do mojej niecheci, tak uwazam ze dedeki siedza daleko na polnocnym biegunie rpg, i poki tam siedza to dobrze. Ale jak wlaza mi w moja strefe umiarkowana, to robie to co Karl Franz robi z Chaosem - spuszczam smoka! :)
27-05-2011 20:07
von Mansfeld
   
Ocena:
0
27-05-2011 20:19
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@Laveris, zwykle nie reaguje na takie zaczepki, bo dowodza o niedojrzalosci, a klase trzeba miec. I zdajac sobie sprawe z glupoty jaka teraz byc moze czynie, powiem ci tak: szesciokrotnie dluzej od Ciebie (tak na oko z 18 lat) bawie sie w RPG.
Okrzepnij troche, wroc za pare lat, co?
I skonczmy flejma, bo smiac mi sie juz nawet nie chce z ciebie.
Edit:
masz swojego pierwszego trolla ode mnie.
27-05-2011 20:25

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.