string(15) ""
» Blog » Skóra, skalpel i coś jeszcze.
23-08-2012 23:19

Skóra, skalpel i coś jeszcze.

Odsłony: 98

Skóra, skalpel i coś jeszcze.

Tak mnie coś natchnęło, żeby się z Wami podzielić moimi krawiecko-leatherworkingowymi dokonaniami - tudzież strojem na zeszłoroczny Orkon dla mojej Jill (nieco stukniętej zielarki). 

 

TUTAJ znajdziecie krok po kroku jak tenże strój powstawał, a na zdjęciu  Jill (tak, czyli ja) z orkami, ja ich zapraszałam na zupę ziemniaczaną (bo gotowałam koło mojego szałasiku), a oni tylko 'yeah, sex! sex!'. Orki...

 

Miłego!:)

Komentarze


Somnus
   
Ocena:
+11
Apropos historii Ja-Prozaca:

Może jestem staromodny, może chamski, może brutalny ale tym kolesiom skasował bym ryje. W moich czasach tak tego typu zachowywania wobec dziewczyn/słabszych się rozwiązywało i ja raczej też bym się nie zastanawiał nawet gdyby była to totalnie obca mi osoba.

Nie rozumiem jak można próbować tłumaczyć tych kolesi brakiem kontekstu całej historii?
Nie przychodzi mi do głowy żaden który czynił by ich zachowanie zrozumiałym a nie wspomnę o akceptowalności.

Ponieważ jednak nie jestem już 15-latkiem jest też inny spsób na rozwiązanie tego typu sytuacji i dlatego piszę tego posta aby w przyszłości ktoś wiedział jak w takiej sytuacji postąpić a mianowicie:

-wezwij policję

Policjanci mają obowiązek pojawić się i zbadać sprawę. Po zebraniu zeznań spiszą dane osób prubójących cie zastraszyć/zmusić. W zależności od wiarygodności Twoich zeznań (a raczej uwierzą kobiecie niż 3 facetom) zabiorą "twardzieli" na komisariat lub jeżeli nie uwierzą spiszą ich na miejscu.Zobaczysz wtedy jak wraz ze ściekającą po nogach uryną "twardziele" zaczną sie tłmaczyć "że to wcale nie tak" ,"że oni tylko żartowali" etc. Wezwanie policji daje ci też łatwiejsze wyciąganie konsekwencji wobec ty kolesi w przyszłości w sądzie(tak możesz ich zaskarżyć i nawet powinnaś). Takim ludziom nie można odpuszczać. Nie wiem dlaczego w naszym kraju wzywanie policji to jakieś tabu? Coś ci grozi nie wahaj sie! Ps Zdaję sobie sprawę z tego że inni mają własne zdanie na moje poglądy ale jestem zbyt dużym chłopcem by bawić się w dziecinne wojny na komentarze - więc uprzedzam nie mam zamiaru odpowiadać na żadne zaczepki, wszyscy chętni szukajcie sobie innego celu.
26-08-2012 22:04
Rysia777
   
Ocena:
+5
Dobra, źle mnie zrozumieliście. Ta sytuacja wydaje mi się tak nierealna, że w to nie wierzę. Niby nikt nic nie zrobił? Ochrona? Organizatorzy? Ja-prozac, piszesz, że to się działo w Twojej obecności... i co, stałeś i patrzyłeś? Wszyscy larpowicze też sobie patrzyli? Nie wierzę, że jakieś chłopaki na larpie zmusili fizycznie jakąś dziewczynę do seksu oralnego z majonezem. I nikt nic nie zrobił.
26-08-2012 23:09
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0
"Skoro inni nie reagują, to po co ja się będę wychylać?"

A na temach "ochrony" na Orkonach nie będę się wypowiadał zbyt obszernie, ale dla niektórych bycie w "ochronie" było po prostu sposobem na zniżkową wejściówkę.
27-08-2012 19:33

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.