string(15) ""
» Blog » Selfie
22-02-2015 19:02

Selfie

Odsłony: 535

Zrobiłam sobie selfie w moim stroju Jill - zielarki i przyszłam się pochwalić. Nie wiem nawet, czy bardziej jestem dumna z kijka czy karwasza, ale odkrywanie nowych pędzli cieszy tak bardzo. :) Dorzucam jeszcze mojego Strażnika Lasu, robionego na zaliczenie kreowania postaci.

Enjoy!

Komentarze


Anioł Gniewu
   
Ocena:
+3

A czy mozna prosic selfie BEZ stroju Jill zielarki? :)

22-02-2015 19:11
Hangman
   
Ocena:
+2

Koniecznie pełnowymiarowe, nieocenzurowane i w kolorze.

22-02-2015 19:14
Venomus
   
Ocena:
+6

A ja głupi myślałem, że selfie się robi aparatem a rysunkowa wersja sie autoportretem zwie...

Albo się starzeje albo to jakaś forma fotoszopowego kolażu o którym jako 25 letni starzec nic nie wiem.

22-02-2015 19:29
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+2

Plusując komentarz przedmówcy odniosę się do pierwszego zdania notki i spytam: czy można zrobić selfie komuś innemu niż sobie?

22-02-2015 20:06
Hangman
   
Ocena:
0

Bliźniakowi można. Skoro ghostwriterzy piszą autobiografie...

Czepiacie się, bo wasz poziom testosteronu nie pozwala już na swobodny zachwyt wiewióreczkami...

22-02-2015 21:21
Agrafka
   
Ocena:
0
A ja patrzę na takie prace i pytam - w jakim programie są robione i jak dużego skilla trzeba mieć żeby taka zabawa miała sens?
23-02-2015 15:18
nerv0
   
Ocena:
+1

potoszop

23-02-2015 20:46
Rysia777
   
Ocena:
0

@ Aniou

Rozważę to. ;)

@ Venomus

A ja głupia myślałam, że jako autorka obrazka mogę go sobie nazwać, jak mi się podoba... 

@ Adam

Wygląda na to, że tak. 

@ Agrafka

Myślę, że rysowanie nie wpasowuje się do definicji zabawy. I nie rozumiem, jakiego sensu starasz się w nim doszukać...?  

24-02-2015 15:34
Agrafka
   
Ocena:
+2
Cóż, moim zdaniem rysowanie definitywnie zalicza się do zabaw. I odnosząc się do twojej nieuprzejmej wypowiedzi wobec Venomusa - jako autorka komentarza mogę nazywać rysowanie czym chcę. Definicja zabawy z Wikipedii, ale selficzka już z twojej głowy. Dżizas, co za ludzie...
24-02-2015 15:57
Venomus
   
Ocena:
0

Jako rzecz Agrafka.

Mogę zrobić sobie kanapkę i powiedzieć, że to tortilla (no co? sam zrobiłem?) Ale kumpel siedzący obok nazwałby mnie idiotą. I słusznie. Po prostu nazewnictwo jakiego używamy pomimo zabawy powinno odpowiadać stanowi rzeczy, prawda?

Tak, robię furorę na imprezach...

24-02-2015 18:10
TO~
   
Ocena:
+1

Ja raz popiłem kiszoną kapustę wodą. Wyszedł LEWIATAN :/

Choć inni by to nazwali inaczej :)

PS. Rysunek bardzo spoko!

24-02-2015 19:45
Z Enterprise
   
Ocena:
+1

Cóż, moim zdaniem rysowanie definitywnie zalicza się do zabaw.

Coś w tym jest. Moja córa co prawda przeprowadza poważne eksperymenty naukowe i opisuje ich wykresy kredkami po ścianach, ale inne dzieci to raczej się bawią.  Synek sąsiada nawet narysował "selfie" (u nas się mówi "samojebka", bez tej eufemistycznej nowomowy) z mamą, tatą, sobą i psem Azorem (pies był wymyślony). I pokolorował. Bez fotoszopa.

 

24-02-2015 20:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.