» Recenzje » Rzeka bogów - Ian McDonald

Rzeka bogów - Ian McDonald

Rzeka bogów - Ian McDonald
Indie w przyszłości: kraj, gdzie tradycyjne wierzenia łączą się z nowoczesną technologią i wszechobecną polityką. Trwa wielka susza i wszyscy wyczekują monsunu. Jedni modlą się o niego, drudzy prowadzą badania naukowe mające pomóc w zdobyciu wody, a kolejni szykują wojnę, aby zająć tamę znajdującą się na terenie sąsiedniego kraju. Wielu gra bezwzględnie, byle tylko nie dać się pokonać, nie wypaść z interesu. Służby specjalne tropią sztuczne formy życia, jeśli przekraczają one wyznaczony przez ścisłe normy poziom inteligencji. Istnieją trzy płcie: oprócz kobiet i mężczyzn żyją także neutka – istoty o zmodyfikowanym wyglądzie, ale także sposobie myślenia i czucia. Bogaci ludzie są w stanie zaprogramować DNA swoich dzieci. Jednak wbrew wszystkim udogodnieniom nikt nie może być pewny swojej przyszłości ani ufać niczemu, nawet jeśli sądzi, że wie o tym wszystko. W taki świat wprowadza nas w swojej powieści Ian McDonald.

Rzeka bogów opowiada historie kilkunastu bohaterów, a każdy rozdział prowadzony jest z punktu widzenia jednego z nich. Dzięki temu autor mógł wykreować bardziej skomplikowaną fabułę, pokazać wielopoziomową strukturę, gdzie nic nie jest ani czarne, ani białe, bo zawsze zależy od perspektywy, z jakiej patrzy na to dany bohater. Każda kolejna postać ma w sobie coś charakterystycznego, każda wydaje się być „z zupełnie innej bajki” niż poprzednia, więc od samego początku łatwo je rozróżnić i zapamiętać. Autor zaplanował każdemu z bohaterów wejście na tyle spektakularne, aby utkwiło w pamięci czytelnika.

Poznajemy zatem bardzo różne osobowości. Szwedzka dziennikarka o afgańskich korzeniach, przedstawiciel rządu, skromna żona państwowego urzędnika i amerykański profesor uciekający przed swoją przeszłością to tylko niektórzy z bohaterów. Początkowo odnosi się wrażenie, że niewiele ich łączy. Z czasem jednak okazuje się, że każdy z nich jest w jakiś sposób związany z Indiami i grożącą im wojną, a powikłania pomiędzy nimi nie są dla czytelnika oczywiste, a więc nieprzewidywalne.

Od pierwszych minut lektury dostrzec można, że autor pisał swobodnie, miał świadomość, że to on jest panem słowa. Nie bał się eksperymentować z formą, aby lepiej oddać tempo wydarzeń czy sposób mówienia którejś z postaci. Równie dobrze poradził sobie z kompozycją, która buduje napięcie, często nie pozwala czytelnikowi domyślić się, jak potoczy się akcja, a jeśli daje taką możliwość to po to, żeby odbiorca mógł spojrzeć głębiej i dać się uwikłać w sieć zależności pomiędzy poszczególnymi osobami. Narrator – choć wszechwiedzący – czasem cofa akcję w czasie, aby lepiej oddać emocje danego bohatera związane z konkretnym wydarzeniem, co sprawia, że czytelnik mimowolnie stawia się na miejscu postaci, bardziej się w nią wczuwa.

Muszę przyznać, że na początku lektura Rzeki bogów była trudna. Potrzebowałam czasu, żeby przyzwyczaić się do stylu autora. Nie ułatwiało tego miejsce akcji – Indie – i wprowadzenie słownictwa w języku hindi, chociaż, na szczęście, z tyłu książki zamieszczono pomocny słowniczek. Z czasem jednak, kiedy poznałam większą ilość bohaterów, a akcja komplikowała się coraz bardziej, powieść ta stawała się naprawdę intrygująca i nawet nie zauważyłam, kiedy wciągnęła mnie na dobre. Rzeka bogów to typ książki, która stawia wiele pytań dotyczących natury człowieka. Rozważa, gdzie znajduje się granica człowieczeństwa, jak wiele jest się w stanie znieść, a także każe zastanowić się nad sytuacjami ekstremalnymi, które zawsze prowadzą do trudnych wyborów i ukazują nas takimi, jakich nawet sami siebie nie znamy.

Recenzowana pozycja to książka dobra na chwile rozważań. Nie polecałabym czytać jej w biegu ani przerywać lektury na dłuższy okres. Warto za to poświęcić więcej czasu samemu procesowi czytania, delektować się zarówno stylem autora, jak i wykreowaną przez niego intrygą, stawiać się na miejscu kolejnych bohaterów i starać się odpowiedzieć samemu sobie na pytanie: „A co ja bym zrobił na jego miejscu?” Z tej perspektywy Rzeka bogów nabiera jeszcze więcej ciekawych znaczeń.
9.0
Ocena recenzenta
8.59
Ocena użytkowników
Średnia z 17 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Rzeka bogów (River of Gods)
Autor: Ian McDonald
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 15 stycznia 2010
Liczba stron: 600
Oprawa: twarda
Format: 135 x 202 mm
Seria wydawnicza: Uczta Wyobraźni
ISBN-13: 978-83-7480-154-6
Cena: 45,00 zł



Czytaj również

Luna: Nów
Uważaj którędy chodzisz
- recenzja
Brasyl
My czyli oni
- recenzja
Dom derwiszy. Dni Cyberabadu
Wizjoner McDonald
- recenzja
Wywiad z Ianem McDonaldem
Najlepiej pracuję, kiedy coś mi przerywa

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.