» Recenzje » Rycerz bezkonny - Romuald Pawlak

Rycerz bezkonny - Romuald Pawlak


wersja do druku
Autor:
Rycerz bezkonny - Romuald Pawlak
Rycerz bezkonny jest pierwszym tomem cyklu Kronik Fillegana (spisanych przez Hodię von Tutenberg w postaci eposu drogi albo poematu dygresyjno - aluzyjnego). Fillegan z Wake jawi się jako zubożały szlachcic, w dodatku bez konia (ten mu po prostu zdechł), którego majątek za długi ojca (hodowla wielbłądów w Anglii jak widać nie jest opłacalna) przejął kupiec. Odtąd nasz bohater szczerze nienawidzi stanu kupieckiego. Aby zarobić na życie, łapie się różnych zajęć - bywa zimowym cieciem na zamku hrabiego, który jest jego znajomym, nadaje szlachectwo kupcom (za opłatą) i ciągle wplątuje się w kolejne kabały. Jednak w końcu szczęście uśmiecha się do naszego rycerza; zdobywa bowiem skrzynię z księgami dotyczącymi magii, grupę oddanych przyjaciół i giermka, nie mniej zmyślnego jak rycerz. Otwierają się więc przed Filleganem z Wake nowe perspektywy.

Książkę można nazwać opowieścią drogi (z dłuższymi popasami w Prowansalskich miasteczkach), a raczej drogi i zawiłych kolei zdobywania magicznej wiedzy przez bezkonnego. Poszczególne rozdziały rozwijają pełną gamę zalet i kilku wad Fillegana. Rycerz z Wake staje się magiem, hodowcą mandragory, cywilnym inkwizytorem, filozofem i myślicielem. Pojedynek z lokalnym naukowcem antagonistą na milczenie (dla gadatliwego Fillegana to nie lada wyzwanie) stanowi jeden z zabawniejszych epizodów. Główny bohater może nam przypaść do gustu, gdyż wydaje się być bardzo współczesny, ale ma też wiele cech zaściankowego szlachcica, butnego ponad miarę, mającego wysokie o sobie mniemanie, ale co najważniejsze, dającego się lubić mimo wad i przywar. Fillegan nie przepada też za konkurencją (złośliwe czarownice nie przetrwają długo w okolicy). Na szczyty swojej inteligencji wstępuje, gdy musi udawać cywilnego inkwizytora (z podrobionymi dokumentami) i ratować od ognia posądzoną o czary niewiastę. Fillegan reprezentuje oświecenie i naukę na tle średniowiecznego motłochu wierzącego w zabobony, wykorzystuje swoją wiedzę przeciwko ciemnemu ludowi, aby zyskać uznanie i wzbogacić się.

Także drugoplanowe postaci są zgrabnie zarysowane. Jak przystało na epos aluzyjny, nawet ich imiona budzą humorystyczne skojarzenia (piękna żona kupca nazywa się Orriflemina - kobiety nie powinny mieć problemu z odgadnięciem nazwy popularnej firmy kosmetycznej).

Fillegan z Wake parając się alchemią produkuje różne specyfiki, oprócz leków z mandragory przypadkowo powołuje do życia gadający mech (dla mnie to trafiony pomysł - uniwersum istot fantastycznych powiększyło się o nowy gatunek).

Poszczególne rozdziały mogłyby stanowić oddzielne opowiadania (były tak drukowane w Science Fiction), są powiązane głównymi bohaterami, a nie ciągłością akcji. Całość czyta się lekko i przyjemnie. Miejmy nadzieję, że w następnych tomach sytuacja Fillegana z Wake poprawi się jeszcze bardziej (może pomogą mu w tym jasnowidzenia).

Kolega pożyczając mi tę książkę zabronił złamać grzbiet (strasznie niewygodne jest czytanie pod kątem), ale tej książki warto nie złamać, bo za jakiś czas wróci się do niej, jeżeli nie przed następnym tomem, to na pewno, aby wyłapać wszystkie smaczki i odniesienia, które szczodrą ręką rozsiał autor.
9.0
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 2
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Rycerz bezkonny
Autor: Romuald Pawlak
Autor okładki: Dagmara Matuszak
Wydawca: Agencja Wydawnicza RUNA
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 5 lipca 2004
Liczba stron: 272
Oprawa: miękka
Format: 125 x 185 mm
ISBN-10: 83-89595-08-7
Cena: 25,50 zł



Czytaj również

Rycerz bezkonny - Romuald Pawlak
Jechał, i jechał, i jechał... ale działo się wiele
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.