string(15) ""
» Blog » RnI: And the winner is....
15-09-2012 01:54

RnI: And the winner is....

Odsłony: 67

...

 

 

 

Najpierw jednak reklamy, jak na porządnej gali:

 

Masz fajny pomysł na grę fabularną, setting, element świata gry?

 

Brak ci czasu, pomysłów, masz za to chęc współtworzyc z innymi zapaleńcami gry fabularne?

 

Masz fajną zajawkę na świat RPG, ale nic poza tym?

 

Twoją szufladę zalegają nigdy nie ukończone autorki, do tworzenia których straciłeś zapał?

 

Chcesz sprawdzic na szerszym forum, czy Twój pomysł jest dobry?

 

PRZYJDŹ NA WTS!!!!*

 

DOŁĄCZ DO MŁODYCH, DYNAMICZNYCH ZESPOŁÓW PRACUJĄCYCH DLA WSPÓLNEJ RADOŚCI, TWORZĄCYCH SETTINGI I GRY FABULARNE!!!

 

NIEOGRANICZONE MOŻLIWOŚCI ROZWOJU, ATRAKCYJNE POMYSŁY, CIEKAWI LUDZIE, SŁAWA I CHWAŁA NIEŚMIERTELNA SĄ NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI!

 

WYSTARCZY KLIKNĄC NA WSPÓLNE TWORZENIE SETTINGU  I ZANURZYC SIĘ W DZIESIĄTKI ŚWIATÓW I GIER, KTÓRE TYLKO CZEKAJĄ NA SKOŃCZENIE.

 

NIE WIDZISZ NIC DLA SIEBIE?

 

WRZUC WŁASNY WĄTEK, ROZPOCZNIJ KONSTRUKCJĘ NOWEJ GRY!!!

 

WTS WZYWA.

 

*Terms & Conditions apply" :) 

 

 

Po reklamie, czas na kawał.

 

Przychodzi facet do doktora i pyta - ma pan coś na wiatry?

 

Dostał latawiec.

 

 

Najpierw może troszkę od organizatora, konferansjera i mnie w jednym.

"Rzut na Inicjatywę" powstał jako "kolejna inicjatyffka zigzaka" z wielu powodów. Po pierwsze dlatego, żeby ludzi jakoś ruszyc do działania, dac im jakiś powód i cel, pomóc ukierunkowac swoje siły twórcze na coś pożytecznego. I dla własnego rozwoju, i dla radości innych.

Po drugie po to, by trochę popromowac WTS, który ostatnio trochę zaniemógł, jeśli mam byc szczery (ale nie mówcie mojemu piarowcowi). Jeśli jest szansa go jeszcze rozruszac, to taka promocja raczej  pomoże niż zaszkodzi, jeśli zaś formuła już się wypaliła, to przynajmniej RnI będzie jakimś jej zamknięciem.

Po trzecie, miało to zdopingowac obecnie pracujących na WTSie twórców do spięcia pośladków i dokończenia swoich projektów.

Po czwarte, chciałem sprawdzic pewną formułę, którą byc może wprowadzę w życie w przyszłości - ale na razie cśśśś, to tajemnica :)

Po piąte, wydawało mi się fajnym pomysłem pomóc komuś się wypromowac - nie mamy w Polsce Kickstartera, więc musimy sobie radzic inaczej.

Po szóste - chciałem pokazac, że "inicjatywy oddolne" wcale nie potrzebują wielkich środków, porywania mas populistycznymi hasełkami, że każdy może zrobic coś nie tylko dla siebie, ale także dla innych i dla społeczności z którą czuje jakąś tam (czasem daleką) solidarnośc. To zresztą już pokazaliście przy okazji Polterświąt.

Po siódme, oczywiste - brakowało mi trochę polecanek do miesięcznego targetu :)

 

Czy RnI spełniło założenia, które w nim pokładałem? Większośc tak, częśc - jeszcze nie wiem, bo efekty zaobserwujemy dopiero po jakimś czasie. Wielkim rozczarowaniem było to, że żaden z projektów WTSu nie został skończony, albo przynajmniej przygotowany do małej formy na konkurs. Byc może więc ta forma jest niewłaściwa, WTS się wypalił i był tylko nieudanym eksperymentem.

 

Oczywiście smutek po braku w konkursie "wyhodowanych na forum" WTSów wynagradzają mi z nawiązką prace konkursowe.

Każda z nich jest na swój sposób ciekawa i inspirująca, uważam że wszystkie są przynajmniej na dobrym poziomie. Oczywiście były prace lepsze, i prace gorsze. Prace bardziej i mniej kompletne. Prace bardziej i mnie oryginalne. Prace mniej i bardziej ciekawe.

 

No i była wśród nich ta jedna, ta która zwycięży w tym konkursie.

 

Najpierw może przypomnę projekty nominowane, "które wyszły zwycięsko z drugiego etapu" - (którego nie było). 

 

And the first nominee is...

 

Neoterra

Autor - Aleksander "Pan Naczelnik" Kowaliński wraz z zespołem.

 

Neoterra to postapokaliptyczny świat SF, ograniczony do jednej planety w układzie Syriusza, na której ludzcy koloniści doprowadzili do Armageddonu. Wielkiej Wojny, która prawie zakoczyła się kompletną anihilacją nie tylko Ziemian, ale i rdzennych mieszkańców planety, Voorów. Po ponad wieku od Wojny ludzie powoli odbudowują swój dawny stan posiadania, choc tym razem Voorowie, niegdyś władający całą planetą, postanawiają pozbyc się przybyszów z planety. Pomagają im w tym wciąż żywe wśród ludzi niesnaski, które pierwotnie doprowadziły do Wojny. 

Mechanika autorska. 

 

Schlammhammer

Autor - Kordian "Sil" Krawczyk 

 

Grim&Gritty postapo/SF/Fantasy. Świat mrocznego Konstruktu, podziemnego świata korytarzy, pozostałości po dawno przebrzmiałej świetności rodzaju ludzkiego. Potomkowie dawnej rozwiniętej cywilizacji żyją w Kompleksie, rządzeni przez Kapłanów i doktryny Dau, żyją w biedzie i nędzy korytarzy Kompleksu, otoczeni Machinum, pozostałościami po dawnej cywilizacji. Obrońcami społeczności są 

 członkowie Zakonu Młota, którzy niszczą zło, zagrażające Dau - często uosabiane jako Ven, klątwa Czarnego Śluzu, który wypacza umysły i ciała. Ale zło jest wszędzie, także w samych mieszkańcach Kompleksu, dlatego praca Zakonników Młota nigdy się nie kończy.

Mechanika - Microlite20 z nakładkami autorskimi.

 

Kwiat Paproci

Autor - Rafał "Lord Koniu" Sejlis

 

Urban fantasy. Miasto Cudów, miejsce poza przestrzenią i czasem, które jest bramą z której można przejśc do wielu rzeczywistości i wymiarów. Miasto, które dotknął Upadek, zapowiedź Apokalipsy, a jednak wszystko toczy się sennie, blado, bez celu - choc trwa Wojna. Bohaterowie, przypadkowo zdawałoby się Oświeceni, to ludzie którzy widzą więcej niż inni - ich ciała zaś zdobią tajemnicze tatuaże, których znaczenia nie znają. Oświeceni szukają siebie nawzajem w dziwnym Mieście Cudów, ale co ważniejsze - szukają informacji o nadciągających wydarzeniach, a najbardziej - Kwiatu Paproci, który może spełnic każdą prośbę. Cena za odnalezienie go jest jednak wysoka.

Mechanika własna.

 

Wielka Sławia

Autor - Paulina "Kalina" Kalinowska i zespół.

 

Słowiańskie fantasy. XI wiek po Chrystusie, historia alternatywna, ludy słowiańskie nie przyjęły chrześcijaństwa, za to stworzyły ogromny twór polityczny, zwany Wielką Sławią, czy też Wschechsławią. Od morza do morza, od Łaby po Wołgę, wszędzie stoją grody słowiańskich kniaziów, którzy wspólnie dają odpór chrześcijańskim najeźdzcom, choc równocześnie sami między soba toczą spory dzielnicowe. Do tego magia Córek Czarownicy, organizacji kobiecej mającej monopol na kontrolę zduszy i demonów, oraz do tego cały panteon słowiańskich bóstw i takiż bestiariusz. Walka z najeźdzcą, polityka i czary, w to wszystko wrzuceni bohaterowie.

Mechanika własna.

 

Mini War

Autor - Karol "Eliash" Woźniczak i zespół. 

 

Cartoon fantasy? :) Świat domu Malarza i jego tworów/zabawek, które magicznie ożywają, gdy nikogo nie ma. Figurki z gier bitewnych, przeciwstawiające się siłom Zielonego Legionu, desantujacego się z zapomnianych pudeł w piwnicy. Bohaterowie z plastiku, cyny i żywicy, walczący ze szczurami, odwiedzający tajemniczą wyrocznię, czy ruszający na quest w poszukiwaniu Kleju, by wskrzesic martwego towarzysza. Straszliwy Kot, terroryzujący świat zabawek, mający leże w Ogrodzie, skąd nikt jeszcze nie wrócił.

Mechanika Savage Worlds. 

 

Red Dream

Autor - Michał "Skryba" Ziętek i zespół.

 

soc-unreal indie? :) Ostatnia z nominowanych gier - przygoda, która spotyka mużyka Borzysława gdzieś we Mgle, spowijającej czas, przestrzeń i Syberię, może byc za kazdym razem inna, a to za sprawą duchów socrealizmu (i nie tylko), które nawiedzają go, próbując umknąc przed Kościejem Nieśmiertelnym, pragnącym zemsty.

Zemsta, intrygi, spiski, kłamstwa... to narzędzia, którymi duchy będą manipulowac historią Borzysława, by Kościej ich nie dopadł i nie zesłał na wieczną katorgę.

Mechanika autorska.

 

And the winner is...

 

Zanim do tego przejdziemy, należą się podziękowania wszystkim uczestnikom i ich zespołom. Zwłaszcza tym wszystkim, którzy pozostają w cieniu, a często odwalają najcięższą robotę, poprawiając, ulepszając i upiekszając robotę swoich "frontmenów" i "frontwomen".

Chciałbym również pogratulowac wszystkim uczestnikom, że udało się wam doprowadzic swoje projekty do końca, przynajmniej do formy, którą wysłaliście na konkurs. Dla mnie wszyscy jesteście zwycięzcami.

 

W każdej z prac konkursowych znalazłem coś ciekawego: dobry pomysł, interesujące wykonanie, nowatorskie rozwiązania, piękną inspirację, ciekawe podejście - i naprawdę jest mi przykro, że zwycięzca może byc tylko jeden. Przynajmniej tutaj, na razie.

Zachęcam was jednak wszystkich, niezależnie czy wygraliscie, czy przegraliście, żebyście kontynuowali pracę nad swoimi settingami, bo są naprawdę dobre, a kilka jest wybitnych. Ja chętnie pomogę każdemu kto chce doprowadzic sprawę do konca, to znaczy do wypuszczenia gotowej, ciekawej gry na świat. 

 

Przyznam, że decyzja była niezwykle trudna, w pewnym momencie musiałem nawet sięgnąc do "Piątego Kryterium", czyli własnego widzimisię, ale mam nadzieję, że podjąłem słuszną decyzję. 

 

Teraz dla mnie zaczyna się praca, wywiązanie się z obietnic konkursowych.

 

Przypomnę może jeszcze, czym jest nagroda.

Zwycięski zespół otrzyma ode mnie swój setting wydrukowany w 99 egzemplarzach (jeden zachowuję dla siebie!), które (mam nadzieje) pomogą rozpropagowac wasze pomysły na szerokim świecie. Czy wyślecie je do wydawnictw, jako próbki waszych możliwości, czy rozdacie znajomym i rodzinie - sami wiecie najlepiej, co zrobicie ze swoją grą dalej.

Mam nadzieję, że nagroda pojawi się jak najszybciej, na pewno zaś wyskoczy do Świąt Bożego Narodzenia tego roku.

 

A teraz już nie przedłużając, puśccie sobie werble...

 

czy może opowiedziec jeszcze dowcip?

 

 

Nie?

 

No dobrze.

 

 

Zwycięzcą konkursu Rzut na Inicjatywę jest:

 

 

Rafał "Lord Koniu" Sejlis

 

 

"Kwiat Paproci" 

 

 

Gratuluję!!! 

Komentarze


Eliash
   
Ocena:
+3
Z Mini War jest o tyle prosto, że materiały promocyjne to generalnie jest cała gra :) W wysłanym na konkurs podręczniku poprawione są jedynie błędy, zmieniony styl i no i wszystko złożone przez kbendera w elegancki PDF :) Więc jak najbardziej grę można oceniać, do czego zachęcam :P

W ostatecznym pdfie pojawi się jeszcze przynajmniej kilka stron. Ponadto prawdopodobnie w dalszej już przyszłości faktycznie Mini War może doczekać się pewnego rozszerzenia ;) Ale to już nie jest sprawa na rok 2012.

o_o" Wow, jestem sławny. Nawet nie wiedziałem O_o Bomba ^_^

Tak z ciekawości. Mini War był bardziej miodny, był przykładem doskonałej pracy zespołowej, najlepiej spełniał założenia konkursu czy ślicznie i oryginalnie się prezentował? :D

@Lord Koniu

Mini War możesz poznać na moim blogu. Znajdziesz tam całą zawartość podręcznika poza okładką, spisem treści, stroną tytułową i Tym Co Nie Zostało Jeszcze Dodane.
16-09-2012 11:39
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@teoretyczneale
Aż tak źle to zabrzmiało? :)
Nie, Wielka Sławia składała się w większości z mechaniki, cennika i inwentarzy. Dlatego nie wygrała. W tych nielicznych elementach, ktore opisywały świat, było sporo odniesień do pozycji kobiet w świecie gry, i przyznam, bardzo zgrabnie to wyglądało. Na pewno warte jest to rozbudowy, i skoro system robi kobieta, proponuję, żeby kobiety wspomogły ten projekt, bo jako facet, mizogin i w ogóle zło wcielone nie za bardzo pomogę rozwinąć ten element gry.
A myślę, że warto ją rozwijać.
16-09-2012 12:49
teoretyczneale
   
Ocena:
0
Żartowałem z feminazistek
16-09-2012 14:56
Kamulec
   
Ocena:
0
@Eliash
Zigzak Cię zna, czyli tak - jesteś sławny.
16-09-2012 22:22
~Pan Naczelnik

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Gratuluję zwycięzcy
16-09-2012 22:48
~Maputo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Dziwny konkurs. Myslalem ze w konkursach wygrywa najlepszy, a nie taki "ktoremu trzeba pomoc" =>
17-09-2012 03:24
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
No i taki właśnie wygrał.
17-09-2012 08:10
~Kuzz

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Czołem Zigzak,

Przede wszystkim szacuneczek za inicjatywę, takie eventy są czymś co może pchnąć rodzime domowe garaże konstrukcyjne. Bardzo fajna sprawa, tylko jedno ale.

Pisze tu jako jeden z wielu posiadaczy poszatkowanej autorki zalegającej szufladę, czekającej na wolną chwilę i inspirację. Może na jesienny wieczór. Dlatego też konkurs sam w sobie mnie zaciekawił, nie m ato jak zajrzeć przez ramię innym..
Zaglądając tu zatem przejrzałem ostatnio z grubsza systemy wyróżnione i jednej rzeczy mi brakuje – rzetelnego podsumowania nadesłanych prac, każdej z osobna. Jako postronny czytelnik chetnie bym zagłębił się w te teksty mając na oku jasną ocenę jurorską: to schrzaniłeś, tamto można poprawić, to i to jest zaś absolutnie rewelacyjne. Rozumiesz, taka kropka nad i. Najbardziej rozczarowało mnie omówienie zwycięskiego tekstu, gdzie “podoba mi się i to bardzo” jednak nie nasyca mojego głodu opinii – w końcu to autorka! Coś musi być tam do dopracowania!

I teraz na koniec nie zrozum mnie źle – bardzo cenię to za co się zabrałeś. By taki event jednak mógł być portaktowany poważniej należy mu wg mnie dodać jasnej reguły w postaci przejryzstego uzasadnienia, pochylenia się nad każdym z wyróżnionych kandydatów. Wtedy Rzut na inicjatywę da kopa poszukującym wskazówek i inspiracji a nie będzie tylko przeglądem tego co nadesłano.

Pozdrawiam
Kuzz
17-09-2012 15:09
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Bardzo cenna uwaga, dziękuję. Jednakże...

Pierwsza sprawa o to, że w obecnej formie jest to nic innego jak "prywatny konkurs zigzaka".
Czyli:
-fundowany z mojej własnej, prywatnej kieszeni
-robiony wg moich widzimisiów, jednostkowych i subiektywnych.

Do tego to się tak naprawdę sprowadza. Nie ma tu kapituły, nie ma tu sponsorów, nie ma tu autorytetów, których opiniom można by zawierzyć.
Dlatego też nie czuję się w odpowiedzialności, by publicznie wytykać błędy czy niedociągnięcia poszczególnym projektom. Projektom, ktòre kosztowały sporo czasu swoich twórców. Za to należy im się szacunek, a nie publiczne krytykowanie ich prac. Wszyscy autorzy (chyba oprócz sila) dostali już mejla z wyjaśnieniem, co mi się podobało, a co nie.
Mogą się z tą opinią zgadzać, albo nie.
Ale to jednostkowa opinia. Nie jestem kapitułą autorytetów, dlatego nie zabieram się za krytykowanie czyichś prac.

Tzn - nie w tym konkursie, nie w tej formule.
Podejrzewam, że mogę omówić zwycięską pracę i rozwinąć się szerzej, opisać jak spelnila moje oczekiwania i dlaczego uwazam, że powinna była wygrać, bez porównywania z innymi pracami. I pewnie to zrobię.

Oczywiście, formuła tego konkursu jest jaka jest, nie jest doskonała i ma swoje oczywiste braki, jak np subiektywność opinii organizatora. Ale jest przecież do rozbudowania.
Kolejne edycje, albo inne konkursy autorkowe - jak najbardziej jestem za, ale teraz wiem, jakie poprawki będą potrzebne by to hulało lepiej. I bardzo chętnie podzielę się doświadczeniami z kinś, kto chciałby taki konkurs zrobic w ulepszonej formule.

Jedno wiem na pewno - dzis premiera Red Dream, Eliash zaczyna działać na własną rękę, zobaczymy co zrobi sil, Pan Naczelnik i Kalina otrzymali gorące zaproszenie do dalszego rozwoju swich projektów, Kalina już się zadeklarowała, i być może za jakiś czas zobaczymy "równouprawniony erpeg" z rozbudowaną "kwestią kobiecą" - jednym słowem konkurs kopnął kilka inspiracji i pchnął je do przodu, dzięki czemu praktycznie każdy zespół coś wygrał. I to był doś ważny element RnI, może nawet ważniejszy niż faktyczna, subiektywna w końcu ocena "kto był lepszy".
17-09-2012 16:00
Eliash
   
Ocena:
+3
Projektom, ktòre kosztowały sporo czasu swoich twórców. Za to należy im się szacunek, a nie publiczne krytykowanie ich prac.

Napisanie mini recenzji to nie jest nic takiego strasznego :) Jako osoba która czasem sobie coś tam napisze wiem, że zawsze jest fajnie poczytać co inni sądzą o Twojej pracy, nawet jeśli będzie to bezlitosna krytyka. Wszelkiego rodzaju sprzężenia zwrotne zawsze są mile widziane, przynajmniej przeze mnie :)

Stąd między innymi wynikał mój mail z prośbą o jakąś ocenę ;)
17-09-2012 16:22
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Ale po co te całe pisanie o kryteriach, skoro nie chcesz napisać jak ich zastosowanie zadziałało? To wygląda niestety tak, jakbyś stworzył je dla iluzji, że konkurs jest profesjonalny i szanse uczestników zależą od tego jak dobrą autorkę napiszą, gdy w rzeczywistości kierujesz się personalnymi sympatiami tłumacząc ten fakt teoriami o tym, że komuś trzeba pomóc wypromować pomysł. W dodatku wcześniej deklarowałeś, iż Twoje widzimisię będzie kryterium rezerwowym, gdy poprzednie nie wyłonią jednoznacznie zwycięzcy, lecz gdy ktoś dopytuje Cię o szczegóły od razu zasłaniasz się wspomnianym widzimisię.

Potem piszesz, że publiczna krytyka byłaby nie w porządku w stosunku do autorów i byłoby to brakiem szacunku. Tak jakby nie istniała konstruktywna krytyka oraz jakby cały proces do tej pory nie był publiczny. A przecież wymagałeś publicznych zgłoszeń, opisywania swoich pomysłów na WTS. Ściągnąłeś z tego całą śmietankę zainteresowania społeczności i teraz się wycofujesz jakby by wziąć udział w RNI wystarczyło podesłać Ci prywatnego e-maila.

Nie chcę formułować tutaj zarzutów, jedynie przedstawiam, jak wygląda sytuacja. A niestety wygląda tak kiepsko, że może pojawić się wątpliwość, czy zapoznałeś się w pełni z nadesłanymi pracami.

PS Nie wiem, czy osoba tak kiepsko radząca sobie z PR powinna próbować pomagać komuś wypromować pomysł.
17-09-2012 16:54
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Tyldo - zacznijmy od tego, że może byś się przedstawiło?
Łatwo się rzuca oskarżeniami zza parawanu. Bo pomimo deklaracji "nie formułowania zarzutów", właśnie to robisz. Nie przedstawiasz sytuacji, bo jej nie znasz - przedstawiasz swoje domysły i własne konkluzje.

Co do PSa - masz oczywiście prawo do własnych opinii. Chociaż wiedz, że w pewnym sensie z PR się utrzymuję. I nie wchodząc w szczegóły - nie narzekam. Dzięki właśnie temu powstały środki na konkurs RnI.

Co do personalnych sympatii - jakich sympatii? Gdybym miał się kierowac sympatiami, to wygrałby sil, bo jest z Opola, więc krajan, albo Eliash, bo pomagał mu kbender, którego cenię, albo Skryba, bo jest sympatyczny i mam do niego szacun za te wszystkie tłumaczenia. Pozostałej trójki nie znam, ani osobiście, ani polterowo. O mogłaby też na podstawie sympatii wygrac Kalina w sumie, bo kobieta - a ja lubię kobiety.

Moje widzimisię - jak samo widzisz, bardzo łatwo jest zasugerowac coś takiego, "że zigzak zrobił wg własnego widizmisię". No bo jakby nie patrzec, i jak bardzo bym się nie starał byc obiektywny, jaiś tam element subiektwizmu zawsze będzie.

Co do braku konstruktywnej, czy jakiejkolwiek krytyki - autorzy otrzymali moje uwagi.

I jak już pisałem kilkakrotnie w tym wątku - wybór był trudny. Uważam, że 4 z 6 prac były bardzo dobre, ale żadna się nie wybijała ponad czołówkę i nie było oczywistego zwycięzcy. Każda z prac miała jakieś plusy, każda miała i minusy.

Więc dobrze, proszę, mini oceny.

Neoterra i Wielka Sławia były praktycznie szkicami, właściwie podręcznikami autorskiej mechaniki, ze zdawkowymi informacjami o świecie, czy celu gry. Pomysły zacne, ale nie skończone/pocięte ze względu na rozmiar pracy konkursowej - wymagają (wg mnie) rozbudowania, w obecnej formie nie są skończone, jednakże oznacza to, że nie zmieściłyby się w zadanym formacie.

Red Dream miał świetny pomysł i swietne wykonanie gwizualne, ale czytało się i rozumiało go trudno. Mi. Jako instrukcja gry nie przemówił do mnie.

W Mini War, pomimo opisania świata, zasad i postaci, zabrakło mi pomysłów na przygody czy jakiegoś celu gry. Eliashowi chyba zresztą też. Znów - limit objętości.

Schlammhammer i Kwiat Paproci były całkowicie poprawne, czytelne i kompletne, wg mnie.

Jednakże sil przerobił Microlite20, a Lord Koniu stworzył swoją własną mechanikę. Postanowiłem więc zaplusowac oryginalnośc, nie mogąc wybrac z tych dwóch.

Dalej, Kwiat Paproci przyszedł do mnie złożony i estetyczny, Schlammhammer nie zdążył. Plusik więc i w tej kategorii dla Kwiatu Paproci.

Kolejnym powodem było to, że wiem, że sil umie i może składac PDFy, natomiast Lord Koniu zrobił co mógł. I zrobił to. Sil zaś nie.

Dalej patrząc - Schlammhammer wydaje mi się grą o bardzo wąskiej tematyce, natomiast Kwiat Paproci pokrywa większy obszar możliwości gry.

Ostatecznie zaś, zdałem sobie sprawę, że zarówno Skryba (& Co.) jak i Eliash (& Co.) z pewnością ruszą dalej ze swoimi projektami. Podobnie wierzę w Sila, że złoży Schlammhammer i go wypuści na świat.
Uznałem więc, że Kwiatu Paproci, nie licząc wszystkich pozostałych elementów, wygrana bardziej się przyda.

Biorąc wszstko do kupy zaś, przewaga Kwiatu stała się na tyle wyraźna, że bez dalszego wahania podjąłem taką, a nie inną decyzję.

Najlepiej będzie, jeśli po prostu przejrzycie sami te stettingi i je porównacie, każdy we własnym sumieniu. Z pewnością będą tacy, którym bardziej spodoba się Red Dream, bedą tacy co zakochają się w Mini War, oraz tacy, którzy poczują niezwykła więź ze Shlammhammerem - tylko o czym to świadczy? Że jeśli jakaś większa grupa wybierze jeden z tych settingów, to będzie to NAJLEPSZA gra? Czy najbardziej popularna?

Wg mnie, najlepszy był Kwiat Paproci.
Dlatego właśnie wygrał konkurs.

Oczywiście, można z tym polemizowac.
17-09-2012 18:03
~tweetylda

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Oj, dajcie już spokój. Skoro Zigzak wykłada pieniążki na promo, to chyba może zachować sobie przywilej wyboru na co je wykłada?

A poza tym, jak już sam wspomniał, powysyłał wszystkim uczestnikom maile ze swoją opinią o grze i wyjaśnieniem "dlaczego nie". Skryba przesłał mi mail, ten dotyczący RD, i szanuję to, że organizator wybrał taką nie inną formę. Mógł upublicznić to, ale wolał zostawić to "między nami".

Rzut na Inicjatywę uważam za świetną i bardzo udaną akcję. Nawet "coś" ruszyło u mnie z autorką. Tak jakoś mnie naszło :)

Osobiście czekam na PDFa z Mini War a i zwycięskie dzieło obejrzałbym z ciekawości.

Więcej takich inicjatyw!
17-09-2012 22:33
Kamulec
   
Ocena:
+1
@~tweetylda
"Skoro Zigzak wykłada pieniążki na promo, to chyba może zachować sobie przywilej wyboru na co je wykłada?"
Nie w tej sytuacji. Jeżeli konkurs byłby farsą, stanowiłby zabawę kosztem tych, którzy przygotowali na niego swe prace.

Wierzę, że zigzak dołożył starań, aby dokonać właściwego wyboru. Czy mu się powiodło, nie mogę oceniać, bo prac nie czytałem.
18-09-2012 00:38
Malaggar
   
Ocena:
0
Wielka Sławia kojarzy mi się ze Złym Cieniem...
18-09-2012 00:54
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mal, to oczywiście tylko moja opinia, ale Wielka Sławia jest duuużo lepsza.
18-09-2012 01:14
Malaggar
   
Ocena:
0
Nic w tym klimacie nie będzie dobre. A ZC:KU było chociaż tak nieudolnie pocieszne, że się gęba sama śmiała.
18-09-2012 01:20
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Dla mnie tematyka dobra jak każda inna, Malaggarze. Chtba że uznamy, że na wszystkich słowiańskich settingach ciąży klątwa Cienia Urojenia :)
Ale myślę, że warto zły czar przełamać.
18-09-2012 08:48
dzemeuksis
   
Ocena:
+2
@zigzak

Tyldo - zacznijmy od tego,(...) przedstawiasz swoje domysły i własne konkluzje.

Niepotrzebnie pojechałeś tyldzie, bo:

1. Mimo wszystko (konkretnie mimo tego, że jako jedyny sponsor zabawy masz niepodważalne prawo decyzji) ma rację.

2. Swoją rację, pomimo parawanu tyldy, przedstawiła w sposób bardzo wyważony.

3. Dzięki jej uwadze (inni teżo tym mówili, ale zdaje się, że to jej głos przeważył) napisałeś w końcu uzasadnienie swojego wyboru. Uzasadnienie, choć krótkie, rozwiało wszelkie moje wątpliwości, co do dołożenia przez ciebie wszelkich starań do zachowania obiektywizmu.

Oczywiście, gdybym zapoznał się z wszystkimi pracami, mogłoby się okazać, że nie do końca zgadzam się z twoim uzasadnieniem. Niemniej nie zmieniłoby to faktu, że uważając to, co uważasz na ich temat, podjąłeś stosowną do tego decyzję - oderwaną od sympatii, antypatii, czy innych pozaregulaminowych kryteriów, o zastosowanie których wobec braku uzasadnienia niektórzy mieli prawo cię podejrzewać.

Dziękujemy zatem tyldzie za głos rozsądu i organizatorowi za nadstawienie ucha. ;)
18-09-2012 09:14
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@dzemeuksis
oj ma, nie ma racji. Rzucanie bezpodstawnymi oskarżeniami w mojej książeczce nie jest "maniem racji". A za takie właśnie uważam anonimowe sugestie wyssanego z palca kumoterstwa i kierowania się innymi niskimi pobudkami.
Łagodnie rzecz ujmując, mierżą mnie takie isynuacje, które traktuję bardziej jako ataki na moją integralność. Jesli moje wyjaśnienia rozwiały wątpliwości to bardzo dobrze, szkoda tylko że tak mało zaufania w narodzie i że takie wyjaśnienia są potrzebne.
Co zaś do uzasadnienia - jasne że nie trzeba się z nimi zgadzać, nikogo nie zamierzam nim przekonywać, że mój wybór był obiektywnie najlepszy. Każdy oceni to sobie sam, kto wygrał w jego własnym, prywatnym rankingu.

Na końcu zaś - "dziękujemy tyldzie..." Znów mówimy o sobie w liczbie mnogiej? :)
18-09-2012 09:42

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.