» Artykuły » Inne artykuły » Richarda A. Antoniusa wierszowana porada dla literatów od 8 do 108 lat

Richarda A. Antoniusa wierszowana porada dla literatów od 8 do 108 lat


wersja do druku
Autor: Redakcja: Tomasz 'Sting' Chmielik

Richarda A. Antoniusa wierszowana porada dla literatów od 8 do 108 lat
Obserwując burzliwe życie literackie na polskich stronach internetowych napotykam częste wypowiedzi twórców, recenzentów oraz internautów pełne uwag, porad i pytań na temat trudnej sztuki pisania. Nie tylko poezji, opowiadań czy powieści, ale również recenzji. Jako twórca powieści dla dzieci (dwie powieści o Miki Molu - molu książkowym) i młodzieży (ostatnio wydana przez wydawnictwo Redhorse powieść przygodowa Qanaria -Opowieść o 8smej Wyspie) - chciałbym i ja tą drogą, na stronach zacnego Poltergeista, odpowiedzieć na podobne zapytania z którymi się zetknąłem.

A pozwolę sobie odpowiedzieć niekonwencjonalnie przez opublikowanie mojego tekstu,
który niegdyś (i to bardzo niegdyś) napisałem dla "undergroundowego" krakowskiego zespołu rockowego Zdrój Jana. Tekst ten jest swoistą poradą dla młodych literatów. Być może zawiera sporo sarkazmu i melancholii. Ile? To już pozostawiam do oceny miłym internautom.

Metoda Spływna

Jeśli jesteś pisarzem nieznanym,
nie odkrytym jak dotąd a zdolnym
to daj posłuch płynącym z mej rady
nieodpartym korzyściom cudownym.

Gdy cię spławił redaktor dyżurny
i wydawca na piękno nieczuły
do podróży przygotuj koturny
zwiń geniuszem wezbrane bibuły.

Opuść miasto bezduszne choć gwarne
omin wzrokiem wyniosłym księgarnie
Każdą z bibuł w swój adres zaopatrz
I na moście ty wysiądź i popatrz:

Oto rzeka pod tobą lecz jeśli
rozumienie odrzucisz banalne
ty możliwość w niej nową pomieścisz:
Publikacji naturalnej.

W środku mostu na przęśle kluczowym
stan i zgodnie z paginą potrzebną
każdy arkusz powierzaj wiatrowi
niech je sklada na fali kolejno.

A gdy już odprowadzisz je wzrokiem
przez meandry wijące się w słońcu
pomyśl ilu metodą tą spływną
wdzięcznych sobie zyskałeś odbiorców:

Oto rybak co dyba
aż mu złapie się ryba
nagle wedkę podrywa
wydobywa i... czyta!

Albo nurek co w górę
płynąc zmaga naturę...
przewertuje niektóre
nim wyruszy znów w turę

Ekologii milośnik
też przyklaśnie z radości.
Twą bibułą uprości
filtrowanie zarośli!

I przygodny recenzent
nad twym dziełkiem przysiędzie
Dzięki tobie czym prędzej
swą objawi on nędzę.

Komentarze


Garnek
    Cały jestem roześmiany...
Ocena:
0
po tej lekturze.
Arcysympatyczny artykuł.

Tylko zastanawiam się, jak to mogło się zdarzyć, że przeczytawszy osiemnaście razy jedną z książek o Miki Molu, zupełnie byłem nieświadomy istnienia drugiej?
08-03-2007 20:48
Joseppe
   
Ocena:
0
:)
09-03-2007 17:07
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Jakoś tak w sercu radośniej, wiosenniej... nie ma to jak poezja :)
22-05-2007 15:52

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.