» Artykuły » Inne artykuły » Ręka na pulsie - lipiec

Ręka na pulsie - lipiec

Ręka na pulsie - lipiec
Kamienna Ćma – Paweł Matuszek


Zapowiedź Kamiennej Ćmy obiecuje tekst naprawdę nietuzinkowy. Bohater, który wyrusza na poszukiwanie swej tożsamości w świecie różniącym się od wszystkiego, co znamy. Tajemnice przeszłości rozwiązywane przez protagonistę i jego mechanicznego pomocnika dzięki spotkaniom z niezwykłymi istotami. Zaginione rasy, postapokaliptyczny świat, maszyny ożywiane mocą umysłu. Te wszystkie elementy kuszą niesamowicie. Jestem pewny, że Kamienna Ćma okaże się wielkim wydarzeniem na naszym fantastycznym poletku i będzie zapadającym w pamięć literaturą najwyższego sortu.



Głowobójcy – Tomasz Kołodziejczak



Niedawno zapoznałem się z dylogią Dominium Solarne. Po jej lekturze byłem usatysfakcjonowany: szalenie wciągająca fabuła, skomplikowany i intrygujący protagonista, ciekawe uniwersum – to wszystko składa się na doskonały przykład solidnej fantastyki rozrywkowej. Wygląda na to, że będę miał okazję do kolejnego spotkania z tym wspaniałym światem. Oczekuję po Głowobójcy, że rozwinie wątek Sieci Mózgów, która zaczęła zniewalać ludzkość – i że da to prawdziwego kopa całemu Dominium Solarnemu, czyniąc z niego jedno z najciekawszych uniwersów w historii polskiej fantastyki. O pozostałe elementy antologii właściwie się nie martwię – bo Kołodziejczak pisać potrafi doskonale.






Międzygwiezdna wojna wywołana przez człowieka, który poszukuje najwspanialszej rozrywki we wszechświecie? Chyba nie można wyobrazić sobie powieści której streszczenie budziłoby większe zaskoczenie. Wierzę, że wyobraźnia Rankina w kwestii kreowania uniwersum oraz bohaterów okaże się tak niezwykła, jak zapowiedź i zapewni setki nadnaturalnych atrakcji. Takie szalone teksty uwielbiam. Mam nadzieję, że Dziewczyna Płaszczka będzie kolejnym obok Wydrążonego człowieka. Muzy ognia i Następców utworem potwierdzającym klasę Serii Nowej Fantastyki.






Złodziej grobów to jedna z najniżej ocenionych przeze mnie powieści – i dlatego najlepiej go pamiętam. Tekst był straszliwie nudny, a Lloyd cierpiał na okresowe zaniki pisarskiego talentu, tworząc niekiedy rozdziały niemal usypiające. Gdy jednak spojrzałem na niezbyt bogatą listę lipcowych zapowiedzi, zacząłem rozpaczliwie wierzyć, że Naznaczony przez bogów odbuduje w mnie czytelnicze zafascynowanie cyklem Królestwo Zmierzchu. Chcę więcej bogów, więcej magii, więcej herosów, więcej pradawnych artefaktów – a właściwie to więcej bohaterów walczących z bogami przy pomocy pradawnych artefaktów. Tego właśnie zabrakło w Złodzieju grobów i to było największą bolączką trzeciego tomu tetralogii. Jeśli Lloyd odnalazł w sobie natchnienie do napisania porządnego, rozrywkowego epic fantasy to Naznaczony przez bogów może okazać się ciekawą przygodą.



Jedyne dziecko – Jack Ketchum



Proza Ketchuma jest niepokojąca – to słowo chyba najlepiej oddaje charakter jego twórczości. Niby to literatura, fikcja, ale nie sposób nie przejmować się tym, o czym pisze; nie sposób nie drżeć na myśl o wszystkich okrucieństwach, o wszystkich zbrodniach. Talent autora Dziewczyny z sąsiedztwa ujawnia się przede wszystkim w niesamowicie głębokiej analizie psychologicznej bohaterów, w niezwykłej zdolności obserwacji ludzkich zachowań. Mam nadzieję, że w Jedynym dziecku będę miał okazję zapoznać się z kolejnymi postaciami, które mnie przerażą i zafascynują jednocześnie.



Czytaj również

Komentarze


malakh
   
Ocena:
0
Mam nadzieję, że Dziewczyna Płaszczka będzie kolejnym obok Wydrążonego człowieka. Muzy ognia i Następców utworem potwierdzającym klasę Serii Nowej Fantastyki.

Poczekajcie no na Yu, poczekajcie^^
07-07-2011 19:57
baczko
   
Ocena:
0
Czekamy, bo Rankin taki sobie - nieco absurdalny, pomysłowy, brytyjski humor, ale klasę słabiej niż Pratchett ;)
07-07-2011 20:14
malakh
   
Ocena:
0
Czy każdy Brytyjczyk, który tworzy humorystyczną fantastykę musi byc porównywany do TP? To tak jakby każdą powieść fantasy porównywać do dzieł JRRT.
07-07-2011 20:17
baczko
   
Ocena:
0
Nie musi. Mówię po prostu opierając się na swoim doświadczeniu czytelniczym - Rankin jest drugim, po TP, brytyjskim twórcą humorystycznej fantastyki, z jakim się zapoznałem.
07-07-2011 20:29
~Alianora

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dwie ostatnie pozycje będę chciała przeczytać. I poprawcie tego Ketchupa :)
07-07-2011 23:52
Scobin
   
Ocena:
0
Poprawione. Word (zapewne) wiecznie żywy. :)
08-07-2011 00:05
Zicocu
   
Ocena:
0
@mal

Mam Yu na mailu, ale że premiera dopiero za miesiąc, a okładka...no nie przemawia do mnie, to nie czytam na razie. Chociaż widziałem twoje peany :D A Płaszczka naprawdę przyjemna, chociaż SPOILER to magiczne słowo w końcówce to taki banał, że idź pan na grzyby SPOILER.
08-07-2011 12:26
malakh
   
Ocena:
0
Okładka to taki myk - zestawienie "komiksowej" ilustracji z a la popularnonaukowym tytułem "Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszeczświecie";]
08-07-2011 12:35

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.