string(15) ""
» Blog » Recenzje anime/kreskówek na moim Polterblogu?
27-09-2014 19:16

Recenzje anime/kreskówek na moim Polterblogu?

W działach: Polter, Anime i kreskówki | Odsłony: 601

Hej Polterowicze, co tam u was? ;-)

Ostatnio się zastanawiam, czy nie "spolterować" paru recenzji anime i/lub kreskówek. Mógłbym zacząć od klasycznych Slayersów (ah, klasyczni Sleyersi! :D :D :D), napisać recenzję Free! The Swimming Anime, być może paru kreskówek (Fineasz i Ferb? :D :D :D). Co sądzicie, chcielibyście widzieć u mnie na blogu taki cykl?

[ "Normalnie" po prostu opublikowałbym recenzje przez jeden z Polterdziałów, ale jako że Polter nie zawiera działu "anime" (:( :( :() musze obchodzić to naokoło i publikować jako posty na blogu]

Komentarze


TO~
   
Ocena:
+4

Jak Yattaman i cała reszta tałatajstwa z Polonii 1 się liczy, to owszem, miałem okres fascynacji. A potem skończyłem dziesięć lat :D
 

28-09-2014 14:06
nerv0
   
Ocena:
+4

A potem skończyłem dziesięć lat :D

A mimo to dalej udzielasz się na portalu o fantastyce i wcielaniu w wymyślone ludziki. ;)

28-09-2014 15:06
TO~
   
Ocena:
+1

Jeśli nie widzisz różnicy między Hanem Solo a Yattamanem - nie ma dla Ciebie ratunku ;)

Wolę też macki w wersji lovecraftowskiej, niż te takie wiesz, takie ten japońskie :)

Absolutnie nie potępiam, zadziwia mnie to zjawisko po prostu  :)

28-09-2014 19:23
jakkubus
   
Ocena:
0

Jeśli nie widzisz różnicy między Hanem Solo a Yattamanem - nie ma dla Ciebie ratunku ;)

Nie kojarzę tego drugiego, ale stawiam na to, że główną różnicą jest konwencja w jakiej występują.

28-09-2014 19:28
TO~
   
Ocena:
0

Tak, Han Solo istnieje naprawdę ;]

28-09-2014 19:29
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Nawet ja wiem, kim jest Yattaman, banda Drombo itd. Ale to było jeszcze przed rysunkami naskalnymi.

28-09-2014 20:00
nerv0
   
Ocena:
0

Jeśli nie widzisz różnicy między Hanem Solo a Yattamanem - nie ma dla Ciebie ratunku ;)

Szczerze, nie lubię ani jednego, ani drugiego tytułu.

28-09-2014 20:24
TO~
   
Ocena:
0

Cieszę się, że to z siebie wyrzuciłeś :)
 

28-09-2014 20:30
earl
   
Ocena:
0

Pierwszym anime w Polsce nie była przypadkiem "Załoga G"?

28-09-2014 21:37
TO~
   
Ocena:
+1

Tak, a potem nie było teleranka ;)

28-09-2014 21:55
earl
   
Ocena:
+1

Kiedy nie było Teleranka tylko stanęła u drzwi Załoga G i Miś Kolabor to ja miałem niecałe 3,5 roku, więc nie pamiętam tych czasów. :)

28-09-2014 22:03
TO~
   
Ocena:
+1

Za Msia Kolabora masz +1000. Pozdro od dziada dla dziada ;). Kończę, nie offtopuję już.

28-09-2014 22:04
nerv0
   
Ocena:
0

Że tak jeszcze pociągnę temat...

zadziwia mnie to zjawisko po prostu

W sumie to co w tym dziwnego?

29-09-2014 00:59
TO~
   
Ocena:
+1

No nie wiem, daj mi chwilkę pomyśleć... iksde iksde iksde

Stary, wyjaśnijmy sobie jedno. Nic mi do tego, czym się jarasz - Twoja sprawa. Natomiast z faktem, że uważam to hobby za infantylne nieco (iksde iksde iksde, jeśli wiesz o co mi chodzi) będziesz musiał żyć. Tak jak ja muszę żyć z tym, że nie każdemu podoba się BM.

Jeśli znasz jakieś rzeczy w gatunku, które mogą moje podejście zmienić, chętnie sprawdzę. Tyle w temacie.

 

29-09-2014 21:32
nerv0
   
Ocena:
+4

Akira? GitS? Filmy Miyazakiego z Księżniczką Mononoke i Grobowcem Świetlików na czele? Kara no Kyoukai? 5cm per second?

Jak wszędzie tak i w świecie anime w zalewie zwyczajnej przeciętności i crapu pływają prawdziwe perły, albo rzeczy po prostu warte warte obejrzenia. Jestem w stanie zrozumieć ludzi, którym zwyczajnie nie podoba się animcowa stylistyka, bo tego raczej przeskoczyć się nie da. Ale ot tak przepuścić masę fajnych rzeczy przyjmując, że jak coś jest rysunkowe to musi być dla 10 latków? No sorry...

Niech no rzucę jakiś przykład... Niedawno obejrzałem Shinsekai Yori. Nie był to tytuł jakoś mega wybitny, ot takie 7+ albo 8/10. Ale takiego zła dawno nigdzie nie widziałem. Mimo, że te najgorsze rzeczy (los dwójki z piątki głównych bohaterów) pozostawione nam były w czystym domyśle.

Jeśli rzeczywiście byłbyś zainteresowany obejrzyj sobie jakiś pełnometrażowy film (choćby coś z tytułów, które podrzuciłem), a wcześniej najlepiej poczytaj o czym to jest żebyś miał pewność, czy to aby historia dla ciebie (ja zawsze tak robię, dzięki temu mogę się cieszyć bardzo małą ilością tytułów, które rzeczywiście mnie rozczarowały).

W najgorszym razie stracisz trochę czasu. A możesz znaleźć coś co naprawdę cię wciągnie. Polecam poszukać. Internet pełen jest ludzi, którzy na początku zarzekali się, że nigdy anime nie obejrzą. Później taki jeden zaczął regularny spam wrażeniami z kolejnych pochłoniętych w ekspresowym tempie serii. ;)

29-09-2014 22:22
TO~
   
Ocena:
0

Dzięki, choć Akirę (dawno, dawno, dawno temu leciała w TV na jeszcze Canal +, premiera telewizyjna to była Panie w Polsze) i Księżniczkę znam.

Nigdzie nie napisałem, że to zabawa dla dziesięciolatków, Ziomek. Napisałem, że przestało mnie to jarać, kiedy miałem dziesięć lat, spora różnica :)

Tak czy inaczej - dzięki za chęci i sensowne "niezaplute" podejście.

Kto wie, kto wie, może kiedyś :)

Czym się, wszystkiego dobrego

Edyta: Duch w Pancerzu to wyjątek potwierdzający regułę ;)

 

 

29-09-2014 22:32
nerv0
   
Ocena:
0

No spoko. Jakby kiedyś cię naszło i szukałbyś ciekawych rekomendacji, to wiesz gdzie mnie szukać. :]

29-09-2014 23:07
TO~
   
Ocena:
0

A macie tam Towarzyszu nerv0 jakiś ryjący psychikę horror na podorędziu? Taki naprawdę ryjący?

29-09-2014 23:16
nerv0
   
Ocena:
+1

Ależ serdecznie zapraszam po Higurashi. 100% rycia bani gwarantowane (tylko nie zrażaj się oprawą, bo anime miało naprawdę malutki budżet...). :] No i Shinsekai Yori trochę też się łapie (zwłaszcza sam początek).

Ach, nawet popełniłem kiedyś reckę Higurashi!

29-09-2014 23:27
jakkubus
   
Ocena:
0

A macie tam Towarzyszu nerv0 jakiś ryjący psychikę horror na podorędziu? Taki naprawdę ryjący?

Poza wymienionym wcześniej Higurashi poleciłbym również Puella Magi Madoka Magica czy Elfen Lied.

29-09-2014 23:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.