string(15) ""
» Blog » Recenzja startera Posterunku
29-07-2011 15:40

Recenzja startera Posterunku

W działach: Recenzje, Neuroshima Tactics, Bitewniaki, Figurki, Posterunek | Odsłony: 7

Witam, idąc za pomysłem pewnego pomocnego polterowicza postanowiłem zarejestrować się i wrzucić swój komentarz jako osobnyy artykuł na blogu, tak więc perfidnie kopiuję i wklejam, bowiem głupotą by było pisać od nowa.

Tak więc ocenię zawartość pudełeczka, które przyniósł zaprzyjaźniony kurier. Po rozpakowaniu niezwykle pieczołowicie owiniętego setką warstw folii(zarówno zwykłej jak i bąbelkowej) zawiniątka ukazało mi się schludne pudełeczko zawierające starter Posterunku oraz dwa jeszcze schludniejsze blistery z dwoma parami Szturmowców.
Zacznijmy od recenzji startera:
Pudełko bardzo ładne, utrzymane w zielonych tonach, na froncie zdjęcie czterech niezwykle brzydaśnych figurek w akompaniamencie pochylonej zabójczyni w całkiem ładnej pozie jak na jednoczęściowy odlew. W górnym prawym rogu wypisana zawartość pudełka. Na odwrocie zaś zdjęcie każdego elementu(żetony mają zdjęcie zbiorowe z oczywistych względów) ale rzuca mi się jedna rzecz w oczy - tuż obok "JEDNOSTKA SPECJALNA: PORUCZNIK" i zdjęciem wąsacza widnieje zdjęcie nawet ładnie pomalowanej Zabójczyni a na lewo od niej widnieje pisany Neuroshimową czcionką napis.. BOHATER: MÓZG. Coś mi tu nie gra!

Ale dość o pudełku, wracamy do zawartości poświęcając każdemu elementowi kilka słów.

1.Porucznik
Wysoki, chudy facet o wyglądzie typowego kubańczyka. Wzdłuż wyciągniętej ręki Porucznika ciągnie się brzydka linia odlewu jakby forma przesunęła się o pół milimetra. W drugiej ręce trzyma coś, co przypomina Desert Eagle i wyszło im całkiem nieźle pomimo filigranowych gabarytów. Dałbym figurce 6/10 ale spłaszczony na połysk nos sprawia, że dostanie co najwyżej 4.5 ode mnie.

2. Lekki piechociarz z M4 w wersji rifle
Ta figurka zasługuje na 5/10, bowiem nic w niej nie razi ale piękna nie jest choć detale jego butów są naprawdę ładne. Niestety zredukuję ocenę do 4/10, bowiem przyszła z rękojeścią maczety zatkniętej za plecak tak wygiętą, że przy najlżejszym dotyku odpadła, zostawiając samo ostrze w pochwie. Nie wyobrażam sobie możliwości doklejenia tego elementu, więc to duży minus.

3.Lekki piechociarz z..
...właściwie nie wiem co to jest. Wygląda, jak AK-47, ale lufę ma uciętą w tak nieładny sposób i w tak nienormalnym miejscu, że się zastanawiam, czy nie dostałem uszkodzonej figurki na wstępie. To i tak by wcale nie było gorsze od całej reszty figurki - głowa ma okropną rzeźbę. Każdy element odstaje od siebie, środkiem twarzy idzie linia odlewu której nie da rady się pozbyć bez umiejętności i precyzji zegarmistrza a karabin trzyma na przykurczu rąk jakby był potomkiem tyranozaura. 3/10, figurka ewidentnie brzydka.

4. Lekka piechociarka, wyżej wspomniana nie-miss Posterunku. Dzierży nieładnie odlany model prostego AK-47 z kompletną, długą lufą trzymając go tuż przy cyckach większych od jej głowy. A propos głowy - jest ona niebywale brzydka. Jak ktoś wspomniał wcześniej, została osadzona na żyrafiej szyi przekręconej o 90' na lewe ramię. Co do samej głowy.. jak tak spoglądam na jej twarz przychodzą mi na myśl dwie rzeczy - ktoś ją za młodu ściskał imadłem tak, by tą miała jak najwęższą, przez co wygląda jak kosmita i.. jej twarz przywodzi mi na myśl ghoule z Falloutów. Nie sposób też nie wspomnieć typowego fanserwisu w postaci skąpych szortów ciasno przylegających do jej pośladków. No cóż.. poniżej gołych ud za to widać ładny odlew butów. 2/10, figurka, której trzeba by uciąć głowę i zrobić nową.

5. Zabójczyni
Definitywnie najładniejsza figurka z całego zestawu. Dynamiczna poza, rozwiane włosy, płaszcz łopoczący na wietrze. Ładna rzeźba twarzy i długich nóg. W prawej ręce trzyma coś, co po drobnej obróbce(przez nadlewki) przypominałoby pistolet z tłumikiem a w lewej.. no cóż, jedyny prawdziwy mankament tej figurki. W lewej ręce Zabójczyni spoczywa coś, co jestem w stanie nazwać jedynie nożem do masła albo brzytwą do golenia. Zdecydowanie nie coś, co spodziewałbym się zobaczyć w ręku kogoś z jej profesji. Figurce dam 7/10 gdy przytnę ową brzytwę tu i tam, co by wyglądała bardziej jak nóż.

6. Beczka - jajowata w przekroju, nieładna, zdecydowanie do zastąpienia tymi do WH czterdziestki. Może się nadać do elementu makiety odwzorowującego barykady ze śmieci, gdzieś tam wetknięta co by nie było potrzeby zwracania na nią uwagi. Typowa strata materiału.

7. Żetony i karty
Żetony są wykonane ładnie. Dwustronne, grube, wytrzymałe. Całkiem czytelne, jeśli się zna zasady gry. Karty niewiele gorsze. Nie sprawiają wrażenia zbyt wytrzymałych, więc popieram pomysł z używaniem koszulek. Tylko gdzie znaleźć koszulki w takich rozmiarach? Zastanawia mnie jednak karta akumulatora/puli reakcji. Nie są to dwie rzeczy, których się używa podczas gry? Jak więc zaznaczać na obu stronach? Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to przesuwane po karcie spinacze biurowe, które zedrą jej powierzchnię ale pozwolą monitorować stan obu wartości.

Teraz opiszę figurki spoza startera - dwa razy dwie identyczne pary Szturmowców.

I.Szturmowiec z M4 commando w wersji długiej, opakowanym szynami R.I.S.
Figurka wygląda w porządku. Statyczna poza przemierzającego uważnie ruiny weterana. Wąsata, dorosła twarz i jakiś tacti-cool okular zamontowany na jego hełmie tak, że zasłania mu oko dodają wrażenia, że się patrzy na doświadczonego, zatwardziałego wojaka. Rzeźba pancerza jest nawet ładna, nieco płaska, ale da się znieść. Obie figurki identyczne, bez żadnych błędów odlewowych. 6/10

II. Szturmowczyni z M4 Commando w wersji krótkiej.
Ta figurka jest zdecydowanie najładniejszą ze wszystkich, które dziś otrzymałem. Każdy jej element jest ładny choć osobliwy napierśnik i nieco klockowaty karabin mogłyby być lepsze. Jak zwykle pochwalę buty- bardzo ładnie wyszło twórcom figurek modelowanie i odlewanie butów. Fanserwis w postaci obcisłych, prawdopodobnie skórzanych spodni nie razi, bowiem są one bardzo ładnie wyrzeźbione (tak samo jak pośladki, których jakimś cudem nie przesłania płytka pancerna, która powinna pełnić funkcję ochronną). Tylna część kirysu wygląda ładnie, jakaś elektronika, kable itd. Do tego fajne, segmentowe naramienniki. Długie włosy wypływające spod fajnie zrobionego hełmu z noktowizorem na czole dodają urody figurce. 7.5/10 z możliwością sięgnięcia 8 z ładnym malowaniem.

Podsumowanie:
Figurki w znacznej mierze są po prostu brzydkie. Nie cieszy mnie wizja okradania twórców systemu przez kupowanie figurek do innych systemów, ale dali ciała z doborem producenta/sculpterów przez co nie dali nam wyboru. Tak, jak mój kolega pokładam nadzieje w nowych wydaniach figurek, które mają być ponoć ładniejsze. Tylko co ja mam zrobić z tymi okropieństwami, za które zapłaciłem ze trzy czy cztery razy więcej, niż są warte? Czuję się ewidentnie oszwabionym. Z chęcią zobaczyłbym twórców gry/Rebela wymieniających szpetne zestawy na nowe, gdy wyjdą z poprawionymi figurkami. Zdecydowanie pokazaliby, że są w porządku i zachęciliby mnie do dalszych zakupów, bowiem jestem osobą, która lubi kupować figurki dla ich walorów wizualnych, wspierając finansowo producentów. Brak zawartych w Starterze jakichkolwiek papierków nieco mnie unieszczęśliwił. Rozumiem, że rozdali zasady za darmo w internecie, ale ucieszyłbym się, gdybym dostał wydrukowany w barwach Posterunkowych na papierze kredowym pamflet tudzież jakąś książeczkę typu instrukcji zamieszczanych w pudełkach z grami komputerowymi tyle, że w tym by były zasady dla frakcji ze startera. Albo nawet jakiś papierek jednostronny zadrukowany chociaż kilkoma zdaniami fluffu!

Koniec końców Neuroshima Tactics wygląda, brzmi i pachnie tak, jakby wydali ją na szybcika jeszcze w wersji beta mając nadzieję, że gracze ją zaakceptują przymykając oczy na rażące błędy tylko dlatego, że to Neuroshima wrzucając przy tym zaporową cenę nieładnych figurek przez co skazani jesteśmy na proxy.

Ps - Jeden z blisterów ze Szturmowcami przyszedł bez podstawek. Mała niedogodność, ale warta uwagi. Nie każdy ma zapasy nieużywanych po WH40k tak, jak ja.

Komentarze


-DE-
   
Ocena:
0
Srednio armie to beda 2-3 oddzialy, 2 specjalisci, 2 bohaterowie.
31-07-2011 20:19

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.