» Recenzje » Rage 2

Rage 2


wersja do druku

Różowa postapokalipsa?

Autor: Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Rage 2
Po ośmiu latach możemy zasiąść do nowej odsłony Rage’a, ciekawego chociaż nie pozbawionego wad FPS, którego pierwszą wersję w 2011 roku wydało studio id Software. Znów wracamy na pustkowia postapokaliptycznego zniszczonego meteorytem świata, który przez trzydzieści lat rósł w siłę i obrastał technologią.

Tym razem przy tworzeniu Rage 2 studio id Software postanowiło zaczerpnąć pomocy innego giganta – Avalanche Studios. Nie jest wszak tajemnicą, że pierwsza odsłona postapokaliptycznej strzelanki spotkała się ze sporą krytyką. Jak to wpłynęło na najnowszą odsłonę Rage’a? Jest dobrze, ale mogło być jeszcze lepiej.

Rage 2 ponownie otwiera przed graczem dobrze znane pustkowia i miasta przepełnione ostatnimi niedobitkami ludzkości. Najnowsza odsłona osadzona została kilkadziesiąt lat po wydarzeniach, które rozegrały się w części pierwszej. Świat powoli wstał z klęczek, a wraz z nim lepsza technologia oraz bardziej zabójcza broń. I chociaż nowa odsłona w dużej części odcina się od starych problemów, to smaczków przygotowanych dla fanów Rage'a nie zabraknie.

Zabawę rozpoczynamy w Vineland. To tu razem ze swoja armią, zjawia się Generał Cross, dowódca nowej Władzy. Wojskowego reżimu, który siał zniszczenie w pierwszej części Rage’a. Trzydzieści lat później tyran, ponownie próbuje wyciągnąć łapska po władzę ostateczną. W najnowszej odsłonie wskakujemy w skórę Walker, mieszkanki Vineland, która wychowała się w nowym świecie. Podczas ataku generała Crossa, Walker staje się jednym ze Strażników – frakcji mającej pilnować porządku na Pustkowiach. Na tym jej zadanie się nie kończy. Mentorka kobiety Erwin Prowley w ostatnich chwilach życia składa na jej barki ciężar i odpowiedzialność w postaci projektu “Sztylet” – ostateczna broń przeciw Władzy. I tu ciekawostka: co prawda nie mamy tu kreatora postaci, ale możemy wybrać płeć protagonisty – nie wpływa ona w żaden sposób na fabułę. 

Od samego początku klimat trzyma się dość nieźle. Nasza pierwsza kompanka, Lily Prowley, to harda babka, która brzydkimi epitetami szybko daje do zrozumienia w jakiej Vineland znalazło się sytuacji. Jest po prostu źle. Niemniej prolog pełny jest czarnego humoru i szyderstwa. Jak przystało na postapokliptyczny świat Rage'a, każdy mieszkaniec zdążył przywyknąć do krwawych i brutalnych masakr. Fabularnie otrzymujemy historię zbliżoną jedynce. Nie jest zbyt długa (chyba że robimy zadania poboczne), ani nie przedstawia sobą większego skomplikowania. Rage 2 pozostał FPS-em, w którym wszystko sprowadza się do podróży przez Pustkowia i czyszczenia kolejnych miejsc z bandytów oraz mutantów. Walker na swojej drodze spotka wiele indywidualności, często ekscentrycznych, tak jak przystało na nową postapokliptyczną i zniszczoną Ziemię. Niemniej twórcy, chcąc utrzymać ciągłość fabularną, zadbali, aby bohaterka spotkała osoby czy przedmioty towarzyszące pierwszej odsłonie gry. Reaktywacja projektu “Sztylet” sprawi, że zawitamy do Wellspring, odwiedzimy Doctora Kvasira, czy weźmiemy udział w MBTV Mutant Bash Arena. Rage 2 oferuje więc nowe przygody, ale ten sam dobrze fanom znany świat. Z tą różnicą że Pustkowia są o wiele bardziej rzeczywiste. Nie sposób przejść obojętnie obok rozświetlonych neonami slumsowatych dzielnic, czy skalistych zboczy skąpanych w świetle księżyca. Bary w miastach to speluny i "mordownie", a handlarze z chęcią zhandlują zwykłe śmieci, albo rzadkie rzeczy. Zwłaszcza handlowanie jest tu niezwykle przydatne i konieczne jeśli chcemy szybko wzbogacać naszego bohatera, nie tylko o przedmioty.

Podążając do wyznaczonego przez główną oś fabularną punktu, nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy zabawili się w najemników i pomogli niektórym mieszkańcom miast. Te znajdziemy między innymi podczas gawędzenia z ludźmi, a także wśród rozmieszczonych na tablicach ogłoszeń. Sami zdecydujemy czy wyruszymy do kolejnego gniazda mutantów, czy skrytki o której dowiedzieliśmy się od pijaczyny w knajpie. Oczywiście możemy także przemierzać Pustkowia dla samej zabawy, rozjeżdżać bandytów, zestrzeliwać balony MBTV albo drony, wziąć udział w wyścigu, czy po prostu pobiegać bagnami. Niemniej, jak to przy FPS-ach bywa, nawet najdziwniejsza i najbardziej skryta lokacja, po kilku godzinach gry, wyda nam się wtórna.

Czas na zabawę

Walker może korzystać z dobrodziejstw jakie pozostawili po sobie ludzie z Ark, a dokładniej z Kapsuł. Te są głównym mechanizmem jej rozwoju ponieważ oferują natotrytowe zdolności bojowe (m.in. dobrze znany fanom Defibrylator), a nie kiedy znajdziemy silną broń. Oczywiście to nie jedyna opcja podnoszenia naszej wytrzymałości. W miarę postępu fabuły i zdobywania przychylności kolejnych sojuszników otrzymamy dostęp no Projektów – dodatkowych umiejętności taktycznych czy mechanicznych. Te odblokujemy głównie za pomocą feltrytu surowca, który w grze zdobędziemy m.in. przez zabijanie wrogów, niszczenie specjalnych generatorów czy wypełniania misji. W miarę postępu fabularnego, koniecznością staje się rozwijanie swojej postać, aby była w stanie walczyć z potężniejszymi przeciwnikami. Niestety z drugiej strony Projektów, czy zdolności nanotrytowych nie ma, aż tak dużo i łatwo dotrzeć do granic swoich umiejętności, zwłaszcza jeśli intensywnie zajmujemy się zadaniami pobocznymi. Oczywiście i na to twórcy starali się znaleźć radę, za odpowiednią sumę i u odpowiedniej osoby nasz bohater będzie mógł wyzerować wszystkie wykupione umiejętności nanotrytowe.

W Rage 2, podobnie jak w jedynce, czeka nas mnóstwo rozwałki i efektownej zabawy. Twórcy jeszcze bardziej podkręcili efekty specjalne związane z masową eksterminacją wrogów. Jest ładniej, bardziej kolorowo, płynniej i więcej dzieje się na polu walki – przedmioty wybuchają, granaty lecą, a w niektórych momentach swobodnie można z broni palnej walić na oślep do wszystkiego co się rusza. Sposób w jaki walczy Walker (m.in. zestaw umiejętności nanotrytowych) stworzył twórcom zupełnie nowe pole do popisu. Niemniej używanie ich to niezły orzech do zgryzienia. Walka nastawiona na ciągłą wymianę ognia nie zawsze daje możliwości na zabawę “Roztrzaskaniem” czy “Rąbnięciem”. Dobrze jednak wybrać sobie dwie, trzy zdolności nanotrytowe i świetnie je opanować. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby wroga zlikwidować w bliskim zwarciu, łatwiej jednak po prostu rozwalić go z karabinu. Rage 2 stawia również na możliwość podkręcenia zabawy w postaci stosowania specjalnych Kodów. Czym są? Niczym innym jak dodatkowymi, czasami fajnymi, lub śmiesznymi umiejętnościami: Syn Thora (efekt błyskawicy z nieba), Superprzester i kilka innych.

Niestety na dwoje babka wróżyła. Rozgrywka ma swoje ograniczenia, między innymi określoną liczbę broni, w tym dedykowanych im slotów. Podobnie sytuacja wygląda z pojazdami, jak i pozostałym ekwipunkiem (śmiglnikiem, grantami, infuzjami, itp). Oczywiście nieduża pula przekłada się na sporą różnorodność, w tym system ulepszeń. Tak jak z umiejętnościami, za odpowiednią walutę będziemy w stanie podnosić właściwości naszego sprzętu – pojazdów oraz broni. Czeka nas również zabawa z nowinkami technologicznymi, jak drony.

Znacznie rozwinięto zaplecze pojazdów. Nie tylko poprawiono sferę wizualną, ale także gra oferuje trochę nowości, oraz znacznie lepszą mechanikę ich obsługi – są zwrotniejszej, lepiej się je prowadzi i efektowniej wybuchają. W dodatku otwarty świat zachęca do stawiania czoła wyzwaniom pośród pustynnych dróg jak na przykład zatakowania konwojów. Nowa odsłona Rage’a oferuje naprawdę sporo zabawy w kwestii “rozwałki”. Twórcy starali się przyłożyć do indywidualnego rozwoju bohatera, tak aby gracz mógł sam dostosowywać pod siebie sposób walki. Niestety łatwo osiągnąć wysoki poziom i odbić się od ściany. Dobrze jest więc nie śpieszyć się zbytnio z rozgrywką. Więcej zwiedzać, rozmawiać z ludzi w miastach czy poszukać na własną rękę ciekawych miejsc. Gra oferuje oczywiście trochę bonusów w postaci dodatkowej kasy, feltrytu, czy padów - krótkich zapisków innym bohaterów.

Mimo wszystko chociaż gra nie napsuje krwi bugami, to nie uniknęła paru błędów. Tekstury nie zawsze poprawnie się połączą, tworząc wyrwy, a postacie lubią się nienaturalnie zaciąć, zwłaszcza w biegu między przeszkodami. Czasem zaboli także walka, która wydaje się działać zawsze na korzyść przeciwnika – wysoka celność, duży zasięg pola widzenia. Niemniej nie są to poważniejsze problemy, raczej drobnostki, które co najwyżej lekko irytują.

Festiwal kolorów czas zacząć!

Rage 2 oferuje otwarty świat Pustkowi, wizualnie znacznie lepiej prezentujący się niż w jedynce. Postawiono tu na minimalizm, zwiększając wyrazistość skalistych i pustynnych krajobrazów, równocześnie oświetlając neonami miasta oraz mniejsze lokacje. Dostajemy jeszcze bardziej wyraziste persony, które często swoim zachowaniem rozbijają się o ekstrawagancję. Z jednej strony czujemy Mad Maxa, a z drugiej namiastkę cyberpunku, który dopiero na Pustkowiach raczkuje. Wrażenia są więc naprawdę fajne. Łącząc to z podkręconymi efektami podczas walki, dostajemy kakofonię kolorów i dźwięków.

Do dyspozycji otrzymaliśmy też możliwość personalizacji wizualnej ekwipunku bohatera – nie są to jednak szalone efekty. Broń i pojazdy możemy ubierać w różne skórki, a do tych drugich dorzucono nawet sztandar. W przedsprzedaży figurowała misja, której przejście pozwoli odnaleźć kombinezon i pistolet Nicholasa Raine’a (bohatera pierwszej odsłony). Niemniej skórki zdobywamy przez kupno u handlarzy lub odfajkowywanie wydarzeń w świecie gry.

Nowa odsłona z pewnością spodoba się zarówno fanom, którzy przysiądą do gry po tych kilku latach, jak i zainteresuje nowych, żądnych wrażeń graczy. Avalanche Studios we współpracy z id Software zrobiły najlepszą możliwą rzecz dla gry, czyli dobrze przyjętą mechanikę z jedynki ubrało w nowszą, ładniejszą i bardziej dopracowaną szatę wizualno-mechaniczną. Tak samo wiele elementów, zostało poprawionych i dopracowanych. Rage 2 ponownie zabiera na Pustkowia pełne mutantów i bandytów, ale nie sposób nie docenić minimalizmu, który sprawia że świat wydaje się jeszcze bardziej realny i prawdziwy.

Plusy:

  • nawiązuje do jedynki
  • poprawiono stronę wizualną
  • nowe umiejętności, broń, samochody
  • przyjemny FPS

Minusy:

  • błędy tekstur
  • krótki wątek główny
7.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: RAGE 2
Producent: id Software, Avalanche Studios
Wydawca: Bethesda Softworks
Dystrybutor polski: Bethesda Softworks
Data premiery (świat): 14 maja 2019
Data premiery (Polska): 14 maja 2019
Wymagania sprzętowe: Intel Core i7-4770 / AMD Ryzen 5 1600X; 8 GB RAM; Nvidia GTX 1070 8GB / AMD Vega 56 8GB; Windows 7/8.1/10 64-bit; 50 GB wolnego miejsca na dysku twardym
Nośnik: klucz bethesda.net / dystrybucja cyfrowa
Strona WWW: bethesda.net/pl/game/rage2?section=...
Platformy: PC, Xbox One, PlayStation4
Sugerowana cena wydawcy: 209,90 zł

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.