string(15) ""
» Blog » Pytanie do was - jak poprowadzić jedynkę?
12-07-2013 16:25

Pytanie do was - jak poprowadzić jedynkę?

W działach: RPG | Odsłony: 22

Dziś dla odmiany proszę was o pomoc.
Jestem beznadziejnym MG, zawsze czułam się za to niezłym graczem.
Nie zmienia to jednak faktu, że niektóre osoby z mojej drużyny (z całkowicie niezrozumiałych dla mnie powodów) lubią kiedy im mistrzuję.

I tak oto nadeszła kolejna chwila, kiedy gracz z nadzieją patrzy na mnie i oczekuje, że przygotuję dla niego sesję. Dotąd zawsze wyglądało to tak samo - parę głównych założeń, kilka bnów a dalej improwizacja.

Niestety jestem całkowicie wypalona z pomysłów. Gdyby graczy było więcej, można by było zapleść przygodę na ich historiach i charakterach. Tutaj jednak gracz jest jeden. Dlatego proszę was o pomoc - jak opracować przygodę tak, żeby nie żałować później że w ogóle próbowałam? Chętnie przyjmę każdą radę, ucieszy mnie też bardzo gotowy scenariusz dla jednego gracza. Klimat mitycznego fantasy. Trochę warhammer, trochę dedeki.

Postać gracza jest gotowa. To przepatrywacz koło dwudziestki. Postać raczej dobra, trochę bezwzględna, nie szukająca kłopotów. Poza standardową bronią gania z dwuręcznym mieczem który jest w jego rodzinie od pokoleń. Wyróżnia się on tym, że ma grawer przedstawiający niedźwiedzia z łapą nad różą. Ojciec - kowal powiedział mu że zrozumie o co z nim chodzi gdy odkryje czy niedźwiedź uderza różę czy ją głaszcze.

Choć historia miecza daje niejakie pole do popisu, tak poza tym coś musi się dziać. Jakie macie pomysły? Czym wypełnić długą sesję dla jednej postaci? Jaki motyw główny na kampanię?

Jeśli macie jakieś pomysły - piszcie. Może w końcu uda mi się poprowadzić coś, co i mi się spodoba.

Komentarze


Agrafka
   
Ocena:
+1
widzieć jak Zet i morał się zgadzają - bezcenne :)

Kamulec - na moich sesjach 1 na 1 zazwyczaj najlepiej wychodzą interakcje z BNami. Niestety gorzej z fabułą (moja wina). To idealnie pokazuje, że jestem bardziej graczem niż MG.

Zet - Tak, to kampania. Nie przepadam za jednostrzałami. Dodanie magii to dobry pomysł, taka kobieta nie może być bezbronna przy ewentualnym spotkaniu z graczem, jeśli ten będzie chciał się jej pozbyć.
A, i nie bój się o mnie, jestem duża ;)

morał - rzuciłeś dobrym pomysłem, więc kręcimy się wokół niego, żeby doprecyzować i znaleźć najciekawsze rozwiązania, poza tym skoro to kampania, to trzeba czymś ją wypełnić - im więcej motywów tym lepiej ;)

Pipboy79 - tak, to dwuręczny miecz, w założeniu przechodzący z pokolenia na pokolenie..więc właściwie rodowy. Dawny szlachcic, członek gwardii królowej? Może wygnany za oddanie jej, podczas gdy jej siostra/zastępczyni/zła wiedźma chciała zająć jej miejsce? Słuszna uwaga co do bliskości odpowiedzi, może rzeczywiście coś w krypcie? Może stare listy od królowej, może romans pomiędzy pradziadem a nią? Trochę intrygi nie zaboli a może pomóc.
Z tego co mówił gracz, odpowiedzi są tylko te dwie, ale myślę że chodzi o dowolną kreatywną interpretację. Jak powiesz, że głaszcze po to, żeby zaraz uderzyć to też na pewno będzie dobrze.

Do wszystkich - postaram się wprowadzić możliwie dużo zmyłek i wątków pobocznych związanych z symboliką i doszukiwaniem się odpowiedzi przez postać. :)
13-07-2013 13:05
morał
   
Ocena:
0
Jak krypta to może klasztor? Klasztor jest zawsze fajnym miejscem. Taki z cmentarzem, katakumbami, kryptą właśnie.

Pomysł z siostrą mi się podoba. Może siostry bliźniaczki? Może zamieniono je, wysyłając tą właściwszą do klasztoru?

W sumie idąc dalej, mając złą czarownicę-królową i cmentarz możesz wykorzystać w razie potrzeby szkielety/zombiaki itp.

Ogólnie, jeśli przez dłuższy czas kampania to ma być miasto i okolice (powiedzmy - miasto, ewentualnie podmiejska wioska gdzie mieszka bohater i las z dzikimi ludźmi), to powinnaś zrobić sobie mapkę i przygotować listę wszystkich budowli niemieszkalnych w mieście, bo nigdy nie wiadomo co Ci się może przydać z tego. Nie improwizuj tego, bo łatwo się pogubić potem w trakcie. Miasto miej chociażby w formie szkicu, ale niech będzie na papierze.
13-07-2013 14:14
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Interesująca dyskusja, najbardziej sensowne są porady zigzaka. Widać że zna się na graniu z samym sobą.
13-07-2013 15:13
Agrafka
   
Ocena:
0
Tyldodymomen, nie trolluj, lepiej sam wrzuć coś od siebie :P

morał - nie lubię robić szkiców, z miastem sobie poradzę. bardziej się zastanawiam jak zacząć kampanię, jakie dać wprowadzenie. jakieś pomysły?
13-07-2013 19:14
Pipboy79
   
Ocena:
+1
-Może od zasadzki/pułapki/obławy z której będzie starał się wyrwać?

-Powiedzmy, że wedruje do tego cmentarza/klasztoru/karczmy w okolicy, gdzie niby ma dokumać o co biega z tym kwiatkiem i misiem a tu nagle staje się zwierzyną łowną.

-Nie wiem jakie ma skille ale skoro jakiś przepatrywacz to jakoś z rangerem mi się kojarzy. Powinien więc mieć radochę, że poużywa swoich profesyjnych umsów do zgubienia pogoni.

-Potem może rozkminiać czmu polowali na niego czy na niego czy na to co ma wie itd. No i wciąż będzie nie będzie wiedział co czeka na niego u celu podrózy.


-Ale to se tak w ciemno rzucam. Nie wiem co Cię ani Jego kręci z powyższych wypowiedzi. Jak mam jakąś zahaczkę to stabelkowania to lepiej mi się myśli :)
14-07-2013 00:50
Agrafka
   
Ocena:
0
Dlatego też proszę o pomoc. Łatwiej i spokojniej podchodzę do przygody gdy mogę o niej z kimś porozmawiać. A rozpisanie pomaga ;) Dzięki jeszcze raz, już dziś zaczynamy. Dam wam znać jak poszło.
14-07-2013 07:52
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
No to napisz, na co się zdecydowałaś. No i miasto dla przepatrywacza to chyba nie najlepszy pomysł - trochę jak wrzucać kawalerzystę do eksploracji podziemi :)
14-07-2013 08:34
morał
   
Ocena:
0
Dlatego też proponowałem jakiś dziki lud w lasach dla równowagi. Niezależnie czy wymyślisz jakiś bezpośredni związek między nimi, a bohaterem, czy też po prostu połączy ich wspólny wróg, zawsze dostanie jakiegoś sprzymierzeńca też.

Postać sprzymierzeńca zawsze się może przydać w jedynce, nie jesteś w stanie przewidzieć, kiedy będziesz potrzebowała jakiegoś bezpośredniego źródła przekazu informacji. Nawet jeśli bohater jest z gatunku szukających, to nie zawsze źródło będzie przystawać do informacji.

Możesz połączyć miasto kanałami/tunelami z ruinami w lesie, jakby bohater chciał poprowadzić ich do kontrataku miasta, albo jakby się musiał z miasta ewakuować, itd.

I właśnie, właśnie. Napisz na co się zdecydowałaś i jak wszystko wyszło podczas sesji.
14-07-2013 10:24
DrRectum
   
Ocena:
0
Zabij ojca tylko tak żeby tego nie widział i znalazł jego nagie ciało, ukryj coś w piwnicy (książka, pierścień, obraz, cokolwiek co myślisz że go nakręci i będzie ci pasować ale musi być ważne), ukryj do niej klucz w lokalnym burdelu (ojciec był wstrzemięźliwy po śmierci matki albo coś i gracz nie będzie podejrzewać że tam może być cokolwiek z nim związanego). Zobacz jak potoczą się sprawy. Nie pisz scenariusza za dużego tylko przygotuj sobie kilka ważnych i łatwych do wprowadzenia w każdym momencie eventów które naprowadzą go na odpowiedź, pozwól mu być kreatywnym i samemu ją znaleźć. Niech się głowi po sesji nad tym przez tydzień czy aby napewno dobrze to zinterpretował, zerwij z nim na ten czas kontakt jakby próbował się pytać (coś w stylu nie mam czasu bo pracuje).

Fajne eventy
- kilka snów w których widzi śmierć ojca za każdym razem nowy szczegół bądź totalny obrót sytuacji
- Ktoś kto nie chce aby poznał prawdę i utrudnia mu śledztwo
- Halucynacje bądź sen kiedy rozmawia z duchem ojca
- Wszycy wiedzą co się dzieje, każdy ucieka przed odpowiedzią
- Możesz zrobić z niego motyw typu piękna i bestia - wpierd...ziel mu niedziedziołactwo. Jak będzie dalej chciał grać tą postacią niech nauczy się panować nad przemianą, niech szuka trenera co oczywiście będzie dość trudne (masz pomysły na kolejne sesje)
14-07-2013 19:10
Agrafka
   
Ocena:
0
DrRectum - wszystko warte przemyśleń, ale łactwo odrzucam z miejsca. Poprzednia próba prowadzenia mu (choć miło wspominamy) skończyła się zrobieniem z jego postaci wikokłaczka.
14-07-2013 19:14
DrRectum
   
Ocena:
+1
No to nie będzie pieknej i bestii. Szał bitewny nad którym może się uczyć panować? Jak go nie opanuje to zerwie różę (będzie zabijać i mieć blackouty) Kolejny quest for glory xD
14-07-2013 19:18
Kamulec
   
Ocena:
0
@Agrafka
Rozsądnie. Wilkołaki są nierealistyczne.
14-07-2013 21:59
jesykh
   
Ocena:
+1
ja od siebie mogę dodać:

-prowadzenie 1 na 1 wymaga dobrze rozbudowanego tła, większej precyzji w opisach, ciekawszych BNów, ogólnie większy nakład sił i środków

-dobrze robi dodanie jakiegoś towarzysza dla BG: może mu wyłożyć różne kwestie wprost, zawsze jest z kim pogadać, wprowadza dodatkowy motyw fabularny, może pomóc kiedy gracz wpakuje się w sytuację bez wyjścia, BG go polubi i przywiąże się (byle nie była to jakaś ciamajda wymagająca ciągłej opieki i ochrony)

-fabularnie byłoby ciekawie faktycznie umieścić odpowiedź gdzieś blisko, ale sprawić by BG musiał podróżować daleko i przeżyć wiele by to zrozumieć, co pozwala dramatyczny finał przeprowadzić w początkowej lokacji (rodzinny dom czy coś)
14-07-2013 23:10
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Tak więc, czy dowiemy się, CO poprowadziłaś? Jak się potoczyła przygoda? I co dalej?
15-07-2013 17:22
morał
   
Ocena:
0
Właśnie, napisz raport z sesji, nawet jeśli nie potrzebujesz dalszej pomocy. A jeśli potrzebujesz więcej rad, to napisz tym bardziej.

Mam nadzieję, że wszystko poszło sprawnie i bawiliście się dobrze. :)
15-07-2013 18:11
Agrafka
   
Ocena:
0
Dziś w ciągu dnia wrzucę wam relację z wprowadzenia ;-)
16-07-2013 05:57
Kot
   
Ocena:
0
Jak kryminał Chandlera?
18-07-2013 09:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.