string(15) ""
» Blog » Przykłady do mojej mechaniki
03-08-2012 20:51

Przykłady do mojej mechaniki

W działach: Soul9, RPG | Odsłony: 20

Przykłady do mojej mechaniki

Na prośbę kbender'a oto i przykłady wraz z wypełnioną (najbrzydszą) kartą postaci.


Afermax musi przelecieć przez Przełęcz Śnieżną. Normalnie lot nie stanowiłby dla niego problemu, jednak ma na karku łowców smoków, a przed sobą śnieżyce. Mistrz gry zarządza, że będzie potrzebny test o trudności 9. Gracz zaczyna konstrukcje testu. Najpierw wybiera aspekt Wola życia ponieważ chce przeżyć i przelecieć w jak najlepszym stanie. Dodaje dwie kości do puli. Wybór umiejętności jest oczywisty – Sprawność. Kolejna kość do puli. Zamysł jest jednak trudniejszym wyborem. Afermax nie posiada poziomów w chroń ani przemieść, które bardzo by się teraz przydały. Gracz wybiera pierwszą opcje – chroń swoje życie. Z rozszerzeń dobiera Lot. Kolejna kostka. Mistrz gry mówi, że Arogancja jego postaci w tym wypadku nie ma nic do gadania, wiec nie traci kości. Afermax uzyskuje pulę 4 kości – jak na taki test nie jest to zbyt wiele. Gracz prowadzący ta postać postanawia wydać wszystkie punkty akcji na dodatkowe sukcesy . Teraz musi tylko zdobyć 3.Wyniki to 1, 3, 5, 6. Łączna pula sukcesów to 7. Afermax jednak wydaje kość akcji by zmienić ją na punkty i dodać je do wyniku. Ostatecznie zdobywa 13 co pozwala mu przelecieć przez przełęcz.


Afermax chce przypodobać się samicy w jedyny znany smokom sposób, przez śpiew. Samica posiada psychiki tylko 7, więc niestanowi to większego problemu dla niego. Konstrukcja rzutu wygląda tu następująco – aspekt to smok (3k, w końcu chce przypodobać się jako smok), umiejętność prezencja (3k), zamysł to przekonaj (znów 3k, przekonuje ją o swojej wartości jako partnera), rozszerzenie to smoczy śpiew (2k), jednak arogancja powoduje, że ten bonus przepada (-2k). Pula to 9k. Wyniki na kościach nie sprzyjały młodemu smokowi – 3, 3, 1, 2, 4, 1, 2, 2, 5. Uzyskuje jedynie dwa sukcesy. Tak jak w poprzednim przykładzie wydaje punkty akcji i zdaje test. Piękna smoczyca zgadza się być jego partnerką.


Stary brudny wywern atakuje naszego Afermaxa. Ten postanawia się bronić. Wywern ma 8 fizyczności, ale tylko 3 odporności. To właśnie cel smoka, zabić bestię. Konstruuje rzut – aspekt to ciało (2k, będzie starał się zagryźć i sprowadzić na ziemie swoją masą), umiejętność walka (2k), zamysł atakuj (2k, atakuje wywerne), ma zamiar także używać skrzydeł (Lot +1k). Arogancja jednak powoduje, że nie docenia przeciwnika (-2k). Pula to 5k. Wyniki to 6, 6, 1, 4 , 2. Tylko jeden sukces jednak 2 kA. Jedną przeznacza na punkty akcji (+6 sukcesów), wydaje jeden swój (+1 sukces) i uzyskuje wymagane 8. Drugą przeznacza na zadanie dodatkowego obrażenia na odporności. Wywern traci dwa punkty odporności. Jego rzut to jednak pula 7k – 4, 3, 1, 1, 6, 3, 4. Wydaje on kość również na punkty (+3 do sukcesów, +3 do inicjatywy). Aferrmax traci punkt odporności (-1k). W drugiej rundzie wywern jest pierwszy. Znów atakuje. Uzyskuje jedynie 3 sukcesy, co jest za mało by ranić smoka. Smok znów atakuje jednak teraz chce zmiażdżyć przeciwnika doszczętnie swoim ogniem. Konstrukcja wygląda następująco: smok (3k), sprawność (1k ponieważ musi nabrać powietrza w płuca), zniszcz (3k, zniszcz to stworzenie ogniem) smoczy ogień (1k). Arogancja znów mu przyćmiewa umysł (-2k) oraz jest już ranny (-1k). Pula to 4k – 4, 5, 6, 6. Wydaje swoje punkty akcji by podnieść wynik do 8, a pozostałymi kośćmi wywołuje olbrzymią fale ognia (-3 odporności). Z wywerna nie zostały nawet kości.

3
Notka polecana przez: Aesandill, kbender, KRed
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Nuriel
   
Ocena:
+1
Meh... podziwiam, że Ci się chce to pisać. Mechanika to dla mnie najnudniejszy element każdego erpega ;)
03-08-2012 21:07
Krzemień
   
Ocena:
+2
Spojrzałem na mechanikę - już wolę Charakternik albo Rolemastera.
03-08-2012 21:20
Aesandill
   
Ocena:
0
Pobieżnie obejrzane przypomina LadyBlackbird.

Tylko ta kostkologia, matko RPGów! Czy nie da się tego zrobić bez rzucania tyloma kośćmi?
03-08-2012 21:28
FireFrost
   
Ocena:
0
Po przeczytaniu przykładów stwierdzam, że jest gorzej niż mi się wydawało po poprzednim poście. Teraz dodatkowo nie rozumiem, po co ten rzut, skoro to co wypadnie na kościach jest i tak mało ważne wobec tych wszystkich punktów i innej manipulacji sukcesami.
03-08-2012 21:33
jakkubus
   
Ocena:
+1
Nieco zbyt skomplikowana ta twoja mechanika. Moim zdaniem przydałoby się ją uprościć.

A tak btw dlaczego w mechanikach indie jest takie parcie na pule?

EDIT:
Czy Afermax nie brzmi jak oferma? :D
03-08-2012 21:37
Indoctrine
   
Ocena:
0
Bardzo złożone - na pewno mogą pojawić się nieścisłości kiedy można użyć danej opcji a kiedy nie.
Ale ogólnie koncepcja ciekawa.
03-08-2012 21:38
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
łooo, WOD na kaszóstkach. Brałbym
03-08-2012 23:01
KRed
   
Ocena:
+4
Mnie to się nie podoba.

Budowanie puli kości z ponad czterech współczynników, wyselekcjonowanych spośród kilku odrębnych zestawów współczynników, jest zbyt skomplikowane.

Liczenie sukcesów gdzie 4-5 na kości daje 1 sukces, a 6 może dać 6 sukcesów wygląda jak totalna przypadkowość.

Czy Zamysły nie są zbyt podatne na przekręty? Wiele wydaje się zależeć od zasugerowanej przez gracza intencji. Przykładowo, jeśli postanowimy drasnąć wroga rapierem to inaczej będziemy rzucać, w zależności czy zamierzamy:
- zastraszyć go
- popisać się przed widownią
- dostarczyć do jego ciała truciznę, którą pokryte jest nasze ostrze
- dać mu nauczkę
- sprowokować go do czegoś
- oszpecić go
- wygrać pojedynek (do pierwszej krwi)
itd.
Przecież Zamysły często się nie wykluczają. Jednym działaniem możemy chcieć osiągnąć kilka różnych celów. A cwany gracz oczywiście będzie się starał wybrać najbardziej efektywny Zamysł, często naciągając interpretację.
03-08-2012 23:29
Królik
   
Ocena:
0
KRed, w końcu ktoś kto powiedział coś więcej. Widzę nad czym musze popracować :)

Lepszy taki feedback niż żaden :P
03-08-2012 23:46
KRed
   
Ocena:
+1
Lubię dłubać w zasadach skrojonych na własną miarę i wiem ile płodzenie takich mechanicznych potworków daje frajdy. Ale warto patrzeć na swoje dzieło krytycznie. Niestety do przepracowania jest w tej twojej mechanice sporo.
Krótka lista umiejętności jest ciekawa. Lubię k6. Reszta kuleje, najbardziej statystyka.

Pule kości powinny mieć jakieś sensowne rozmiary. U ciebie mają rozrzut od 0 do 15 kostek.

Wartości współczynników powinny dawać jakieś wyobrażenie o postaci. Tutaj, mam wrażenie, zaciemniają obraz.
Przykładowo: dowiadujemy się, że bohater ma trzy kropki w Walce. Ale czy mówi nam to jak dobrze walczy? Równie ważny co Umiejętności jest Zamysł - jak bohater ATAKUJE to jest rewelacyjny, jak CHRONI kogoś to jest kiepski, jak chce walcząc coś ZNISZCZYĆ to dla odmiany idzie mu średnio, a jak postanowi PRZEKONAĆ kogoś, że walczy dobrze to będzie kiepski. A to nie koniec zabawy, bo są jeszcze okazjonalnie działające Rozszerzenia i Wady.

Wiadomo, że aspekty są szerokie i nieprecyzyjne, ale można by spróbować jakoś je opisać.
Przykładowo: Do czego służy Ciało, a do czego Wola życia? Jak przekonuję kogoś, że nadaję się na ochroniarza to stosuję Ciało, Umysł czy Reputację? No i jaka do tego umiejętność - Prezencja czy Walka? Czy człowiek, którego przekonuję ma jakiś wpływ na mój Aspekt czy to ja decyduję?

I ostatnie na dzisiaj, ale mocno zaskakujące. Czy ja dobrze widzę, że stworzyłeś mechanikę opartą o pule kostek, z liczeniem sukcesów, w której nie ma stopniowania porażki/sukcesu? Może to kwestia później pory, ale nie przypominam sobie abym widział gdzieś coś podobnego.
04-08-2012 02:43
FireFrost
   
Ocena:
+3
Ja proponuję prosty test na senswoność mechaniki. Wystarczy sobie wyobrazić, że ma do nas na sesje przyjść ktoś, kto jeszcze nie grał w RPG. A ty masz tej osobie wyjaśnić swoje reguły w 5 minut. Jeśli wydaje się to trudnym zadaniem - mechanika jest do dupy.
04-08-2012 07:39
Królik
   
Ocena:
0
KRed - Tak nie ma tu stopniowania porażki i sukcesu. Albo ci się udaje, albo nie. Dowiedziałem się też od ciebie, że to jest rozmyte, dlatego otwiera furtke wszystkim cwaniakom. Muszę jeszcze raz przemyśleć tworzenie puli i jej rozmiar. No i wywalić prawdopodobnie punkty akcji i osłabić 6.

FireFrost - to jest jakiś motyw, ale w ten sposób większość mechanik jest do dupy :) Rozumiem, że taki gracz ma po tym wykladziku sam już móc testować i wiedzieć czemu to robi w taki a nie inny sposób.
04-08-2012 08:40
kbender
   
Ocena:
+1
Hej, wielkie dzięki za opisanie, teraz rozumiem :) Też miałem wrażenie kilku niespójnych rzeczy.

- Niezbyt klarowny podział na Aspekty, Umiejki, Zamysły i Rozszerzenia - jeśli da się to uprościć to super (np zassć rozszerzenia do aspektów, zmniejszyć liczbę dublujących się zamysłów)
- Kostkologia stosowana lub też wiaderkologia - szczególnie z masakrującą testy 6tką, punktami akcji i kosktami akcji - jeśli coś się da z tego zestawu wyrzucić, całość zyska na przejrzystości. Rzucanie wiaderkami i szukanie w nich plusików i minusików jest męczące. Może warto się zastanowić nad zmianą testu na (Suma (Aspekt + Zamysł + Rozszerzenie + Umiejka) + zawsze rzut 1 k6 (lub 2k6, w zależności od tego, jak dużą chesz mieć losowość), który się dodaje do wyniku z cech)? Było by to szybsze.

Na plus budowanie własnego testu przez gracza - tak daje to ogromne pole do nadużyć, ale też pobudza jakoś kreatywność.

Na koniec taka podpowiedź - nie przejmuj się opiniami internetowych trolli, jeśli Tobie i Twoim graczom się na tej mechanice dobrze gra, to olać nas wszystkich ciepłą herbatą ;)
04-08-2012 12:13
FireFrost
    @ Królik
Ocena:
0
FireFrost - to jest jakiś motyw, ale w ten sposób większość mechanik jest do dupy :) Rozumiem, że taki gracz ma po tym wykladziku sam już móc testować i wiedzieć czemu to robi w taki a nie inny sposób.

Po takim wykładziku osoba powinna wiedzieć jak rozstrzyga się w tej mechanice podstawowe sytuacje. Wiadomo, że wiele mechanik ma jekieś tam niuanse (chociażby specjalne zdolności, które zmieniają podstawowe zasady), ale coś takiego jak podstawowy test to IMO powinno być coś, co jest łatwe do wytłumaczenia i jasne jak słońce. Tymczasem u ciebie zabawa w zaawansowane intrerpretacje jest już przy obliczaniu puli kostek. Zauważ, że nie bez powodu w miażdżącej ilości mechanik masz prostacki podział na współczynniki i umiejętności. Strasznie mało to oryginalne, ale pozwala na świadome tworzenie postaci i jest przejrzystą podstawą na której się buduje reszte mechaniki.
04-08-2012 12:19

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.