string(15) ""
» Blog » Przeprawa przez góry w WFRP
31-07-2013 21:22

Przeprawa przez góry w WFRP

Odsłony: 341

Przeprawa przez góry w WFRP

Niedawno wróciłem z gór, konkretnie polskich Tatr, a jako że jestem ich wielkim fanem, toteż systematycznie po głowie chodzi mi problem opisywania i odgrywania górzystych terenów w grach fabularnych (a konkretnie w WFRP). Ciągle stoi mi przed oczami fragment z "Imperium w Płomieniach" (mówię o 1 ed.), gdzie opis przeprawy przez góry i Przełęcz Czarnego Ognia została potraktowana ogólnie jako "teren bardzo trudny", a droga przez nią przypominała na mapach raczej dolinę. Ogólnie nie mam zbyt dobrych słów o tym fragmencie przygody. Dość wspomnieć jeszcze samą mapę, która składała się z pieczołowicie, jeden obok drugiego rozrysowanych trójkącików imitujących niebezpieczne góry. Sprawiło to wrażenie, jakby autorzy w życiu w górach nie byli, nawet na turystycznych szlakach.

Jak rozwiązać ten problem na własnych sesjach? Najprościej zerknąć do przewodników wysokogórskich lub na schematyczne (dokładniejszych nie trzeba!) mapy, które pokazują szczyty i ważniejsze łańcuchy górskie. Poczytać trochę terminologii górskiej (trawersy, piargi, gołoborza, przewieszki, turnie, granie i inne - ponownie przewodnik). Wreszcie zaplanować przeprawę jako mini grę dla graczy, w których z opisywanych systematycznie krajobrazów wyłania się (technicznie) drzewko możliwych do wybrania ścieżek - których poziom trudności i zagrożeń będzie różny. Gracze na podstawie opisu słownego, a czasami prostych szkiców oraz umiejętności (mechanika) swych postaci dokonują wyboru i ponoszą wszelkie jego konsekwencje, testują swoje zdolności itd.

No i to tyle w mojej pierwszej polterowej notce na blogu. Nie wykluczam kontynuacji tematu.

Komentarze


Eliash
   
Ocena:
+2
Gdybyś naprawdę to rozbudował do minigierki byłoby super XD Może nawet bym to przetestował bo prowadzę kampanię w młotka w górzystym terenie i bohaterowie mają zarówno Wspinaczkę jak i Sztukę przetrwania.
Czekam na więcej i polecajka na zachętę :)
31-07-2013 21:40
von Mansfeld
   
Ocena:
0
Może warto pograć nie tylko w WFRP (1st)? :-)

Jak ktoś się dobrze przy tym bawi, mozna możliwie najrealistyczniej odzworowywać wszystko, włącznie z przechadzkami po górach. Pytanie, na ile to istotne z punktu widzenia tego, w co uczestnicy rzeczywiście chcą grać.
31-07-2013 22:41
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1
O! Warhammer to zawsze jest temat godny polecenia. :)
Przypomina mi się przy tej okazji słynna odpowiedź prekursora alpinizmu na pytanie dziennikarzy o sens zdobywania Czomolungmy - "Ponieważ tam jest" (because it is there)...
31-07-2013 22:48
Repek
   
Ocena:
0
Witamy, mrocznego pisania. O górach i górach w WFRP. :)

Pozdro
01-08-2013 00:14
Petros
   
Ocena:
0
Jak dla mnie, to problem opisywania czegokolwiek jest często widoczny. Choćby takich najczęściej spotykanych miejsc i najbardziej chyba oklepanych w historii RPGów - karczm (czy karczem - nie mam pewności, która odmiana prawidłowa).

MG często opisują pewne rzeczy tak samo, nie dając nic nowego, nic świeżego, przez co - choć sesja może być ciekawa - nie ma w świecie gry nic (lub jest niewiele), co rzeczywiście tak konkretnie zapadłoby w pamięć.

Z drugiej jednak strony nie można przesadzać. Sam jestem zwolennikiem tego, by nie opisywać, jak to np. BG podróżują jakimś traktem, jak to trawa jest zielona, jak to słońce świeci (choć w sumie, jak słońce świeci, to nie może być Warhammer, bo musi być ponuro i deszczowo). Po prostu nie lubię opisywania czegoś, na czym traci się tylko czas. Ostatnio prowadziłem swoją pierwszą sesję, to graczowi opisałem raz, jak to się przebijał przez doki do karczmy La Venganza (moja autorska karczma u brzegów Salkalten, zrobiona na starym statku pirackim) i to by było na tyle. Potem, jeśli była deklaracja, a ja nie planowałem żadnego random encounteru, to było krótko "ok, to jesteś tu, czy tam, zajęło ci to tyle i tyle" i dalej opisywałem miejsce, w którym się znajduje. Dzięki temu opisywałem tylko to, co było istotne dla sesji/sceny/postaci, a reszta czasu, to był nie opis, a działanie. Gracz nie narzekał - o dziwo chyba go nie zanudziłem. :P

Co się zaś tyczy wspomnianej terminologii górskiej, to podarowałbym sobie. Nie każdy się w tym orientuje. To tak, jakbyś był technikiem rakietowym i rozmawiał z pracownikiem Subway'a, używając specjalistycznej terminologii. Ja np. trawersy kojarzę z szermierki, granie faktycznie z gór, a o reszcie, to pierwsze słyszę. :)
01-08-2013 00:30
Agrafka
   
Ocena:
+1
Plus za pierwszą notkę. Plus za jej treść. Plus za myślenie ;)
01-08-2013 06:45
Tyldodymomen
   
Ocena:
+3
Ale po co szukać Chałosu w górach skoro on czai się w naszych sercach?
01-08-2013 06:50
Cooperator Veritatis
   
Ocena:
+2
Ciekawy temat. Jakbyś kiedyś go rozwinął, to będziesz miał we mnie wiernego czytelnika :) Opisy poszczególnych partii gór to wprawdzie dla mnie temat dość drugorzędny, ale wspinaczka górska oraz zagospodarowanie terenu w czasach quasi-średniowiecznych z pewnością oczekuje na jakieś większe rozwinięcie w grach fabularnych. :)
01-08-2013 07:08
szelest
    heh
Ocena:
0
Co z tego jak Ty jako MG będziesz mi opisywał trawersy, piargi, gołoborza, przewieszki, turnie, granie  skoro ja z tego jako gracz nie będę rozumiał nic?
01-08-2013 12:01
Cooperator Veritatis
   
Ocena:
+2
@szelest

W dobrym opisie na początku dostaniesz definicje :) A potem wiadomo, im bogatszy język opisów tym lepiej. ;)
01-08-2013 12:06
blublu
   
Ocena:
0
Prócz przewodników można też inspirować się literaturą. Ciekawe opisy są np w pierwszym tomie Opowieści z Meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe - w opowiadaniach poświęconych Górskiej Straży. 
Też swego czasu prowadziłam "górską" sesję w Młotku :) została po niej ilustracja: 
http://blublu.digart.pl/praca/7508384/032.html#.Ufp2nNJM80U   ;)
a w ogóle to jest ciekawe, że jak się pójdzie w góry od razu ma się ochotę umieścić tam akcję jakiejś epickiej przygody, pojedzie się na morze i myśli się o przygodzie na pokładzie statku, zawita się do starego miasta i od razu w głowie kiełkuje scenariusz w średniowiecznych, wąskich uliczkach... ech :)
01-08-2013 16:58
R.G
    Dziękuję za komentarze...
Ocena:
+1
...ich ilość i treść pozytywnie mnie zaskoczyła.
Rozwijając temat muszę powiedzieć, że zgadzam się z chyba wszystkimi komentarzami. Trzy rzeczy uważam w tym całym pomyśle za najistotniejsze:
1. Gracze chcą się bawić w taki opis gór (lub ogólnie w góry, w przeprawy itd.). Bo jak nie chcą, to wiadomo - gramy coś innego.
2. Nie można przesadzić z opisami, ani ich skomplikowaniem/hermetycznością. Ma być zrozumiałe i tyle ile to niezbędne. W końcu nie bawimy się w naukowe opracowanie.
3. Aktywny udział graczy poprzez ich decyzje. Tak jak prowadzeniu walki - można mówić "to ja go biję" (to ja idę przez góry), a można mówić "to ja kopię mu pod nogi stołek" (to ja wybieram wspinaczkę na tamtą półkę, bo ten stok wygląda mi niepewnie).

Czyli całość to po prostu kwestia balansu i zaktywizowania potencjalnie nudnych fragmentów przygody, które chcemy ożywić. Zamiast po raz kolejny wrzucać graczom losowe potwory do pokonania, można tę wędrówkę urozmaicić jako wyzwanie natury górskiej. Zresztą pewnie analogicznie można urozmaicić podróże przez las (34, 35 dzień przedzieracie się przez las). Ale podkreślam: urozmaicić. Byłoby katowaniem drużyny, rozpisywać im każdą godzinę drogi, każde kamyczki itd.

Co do nazewnictwa - przepraszam, jeśli przestraszyłem. W gruncie rzeczy chodzi o świadomość co tak naprawdę w tych górach występuje i jak to się nazywa - aby móc to opisać (już nie koniecznie z terminologią, to by nawet brzmiało sztucznie).

@~dymomen: W moim sercu chałos bierze się właśnie z obcowania z górami :D Śmiem twierdzić, że jednak były pierwsze.
01-08-2013 21:22
~n0

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Liczyłem jednak na coś więcej, bo pomysł na tekst choć fajny nie został tak na prawdę nawet zaczęty.

Ja na przykład chcąc poprowadzić przygodę w górach najpierw sięgnąłem po zdjęcia, a następnie po słownik żeby zorientować się czym są te terenowe ciekawostki, które można tam spotkać.
01-08-2013 21:27
Agrafka
   
Ocena:
0
R.G - twoja uprzejmość sugeruje, że jesteś nowy na polterze ;) powodzenia w przyszłości, uważaj na trolle ;)
01-08-2013 21:29

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.