string(15) ""
» Blog » Projekt tygodnia - S/Lay w/Me
26-01-2014 20:30

Projekt tygodnia - S/Lay w/Me

W działach: Gindie, Fajne RPG, S/Lay w/Me | Odsłony: 743

Czołem, jak wiecie, lub też nie, prze Gindie i Fajne RPG wydajemy S/Lay w/Me - fantasmagoryczną grę fabularną dla dwóch osób. Mnóstwo o grze napisał na swoim blogu Darken, wiele jest też na stronie projektu na Polak Potrafi. Gra jest już ufundowana, ale dzisiaj nastał dzień walki o coś innego.

O coś więcej.

Na profilu FB Polakpotrafi trwa wybór "Projektu Tygodnia". Projekt taki będzie miał profity m.in. w postaci ekspozycji na stronie, blogu i profilu serwisu.

RPG ma szansę zabłysnąć. Nasze hobby ma możliwość wybić się w mainstreamowym serwisie. To szansa, jaka może się nie powtórzyć. Inny projekt zdobył przewagę 100 głosów, ale jest nas zbyt wiele, aby tak po prostu odpuścić. Głosowanie trwa do jutra.
Pod linkiem znajdziecie ankietę (nie ma znaczenia, czy weźmiecie udział w wydarzeniu), w której można wybrać S/Lay w/Me jako projekt tygodnia na serwisie polakpotrafi.pl - sprawmy, aby nas, RPGowców dostrzeżono!

Głosujcie. Udostępniajcie. Zanieście wiadomość znajomym, waszym grupom, niech wici się poniosą hen, w każdy zakątek internetu. Liczymy na Was.

Komentarze


31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1

W każdej grze (w tym w wymienionych) mogą się pojawić takie zapisy z sesji lub całe pomysły na przygody.

Ale ani Warhammer ani Neuroshima nie używają tego do promocji. To nie są gry o tym - choć poszczególne przygody mogą o tym traktować. 

Tu, jak rozumiem, treścią są wyuzdane relacje międzyludzkie. 

Ustalmy, ja nie mam nic przeciwko grom dla dorosłych. Szczerze mówiąc, brakuje mi dobrych na rynku. Ja jedynie rozumiem obiekcje tych, którzy gry reklamujące się jako "niedobre" czy "niegrzeczne" uważają za niemoralne. Bo to z definicji oznacza, że adresatem jest gówniarzeria - dorosły człowiek nie uważa seksu ani za coś niedobrego, ani za coś niegrzecznego*. Natomiast uznaje fakt odpowiedzialności relacji z drugim człowiekiem i większość normalnych ludzi niezależnie od poglądów nie uzna za moralne psychomanipulację różnego rodzaju. 

Plus irytuje mnie nieadekwatność reklamy do zawartości, a do tego chyba wszystko się tu tak naprawdę sprowadza:

Lepsza promocja gry => większa jej sprzedaż => producent ma więcej kasy na inne tytuły. Proste jak budowa cepa.

Promocja nie jest dobra, bo jest nieadekwatna. Nie czepiam się gry. Serio. ;)

A co do WoDowskiej gimboerotyki, bardzo dobry argument. Tylko czy erotyka stanowiła podstawową treść gry w WoDzie? W pewnym wieku erotyka stanowi podstawową treść całego życia, ale np. ja już w tym wieku nie jestem i widzę różnice.

I wypraszam sobie teksty typu 'nagonka". Jak ktoś publikuje tekst i otwiera komentarze to znaczy, że chce poznać zdanie innych. O moje autor zapytał się wprost. 

 

*za wyjątkiem tych, którzy na skutek medialnej propagandy internetowo-telewizyjnej połączonej z nieprzystającym do rzeczywistości wychowaniem w tej kwestii uważają, że "niedobre" i "niegrzeczne" to synonimy czegoś przyjemnego - to w erze powszechnego porno będzie ile, 95% populacji? ;) Ale to już problem do zmierzenia się z samodzielnie

27-01-2014 17:17
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Nudy i wtórność. To juz było:
http://www.coverbrowser.com/image/bestselling-sci-fi-fantasy-2007/3662-1.jpg
27-01-2014 17:19
Headbanger
   
Ocena:
+4

Ciągle uważam, że "zła gra" i "nie wolno promować" to stanowczo za mocne określenia na coś co miało znaczyć "nie moje klimaty nie podoba mi się".

27-01-2014 17:31
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

"Mam inne zdanie na ten temat, ale gotowy jestem umrzeć, żebyś mógł głosić swoje". ;)

27-01-2014 17:36
Krzyś
   
Ocena:
+1

S/Lay w/Me to nie jest gra erotyczna. Ma jedynie odważną stylistykę i nietypowy, "fantasmagoryczny" klimat (tak, trudne, niespotykane już często słowo, ale najlepiej oddaje o co chodzi). To od graczy zależy, ile intymności chcą dać do gry i jak daleko z tym zajść. Gra nie namawia wprost do sesji epatujących 'tanią erotyką'. W podstawowym zarysie jest to tworzenie opowieści o Bohaterze, Jego Celu i przeciwnościach jakie staja mu na drodze, w formie Kochanka i Potwora.

I to jest odpowiedź na w zasadzie większość wątpliwości. Darken w bardzo niefortunny sposób napisał tu na Polterze o tej grze i chyba stąd tyle niesmaku. Przepraszam za to w jego imieniu. Warto się zainteresować linkami które już tyle razy podawałem - wciąż mam wrażenie, że część osób pisze nie mając pojęcia o co chodzi, albo czerpie wiedzę jedynie z tej słabej marketingowo notki Jacka.

27-01-2014 17:38
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2

wciąż mam wrażenie, że część osób pisze nie mając pojęcia o co chodzi, albo czerpie wiedzę jedynie z tej słabej marketingowo notki Jacka.

Ja tego nawet nie ukrywam. Bo cały czas komentuję formę promocji, a nie samą grę.

Natomiast tekst tego pana autora oryginału to osobny temat. Mnie nie zachęcił.

Nie masz za co przepraszać - kontrowersyjne tematy budują oglądalność. ;)

27-01-2014 17:48
Z Enterprise
   
Ocena:
+1

Krzyś - polisz fundom damage control speszialist :)

27-01-2014 17:56
Enc
   
Ocena:
+2
@Krzyś:

Darken reklamuje grę m.in. tak - "Erotyczny aspekt gry jest widoczny, nie tylko na rysunkach, ale także w mechanizmach gry" a Ron pisał o niej tak - "Pokażcie nam ciała takimi jakimi są. Całą formę, we wszystkich jej pozycjach, w odpoczynku, w działaniu, z cyckami w całej swojej okazałości, ale przede wszystkim z cipką, fiutem i jajami."

Gra jest grzeczna kiedy trzeba i wulgarna gdy to jest wygodne. Nie kupuję tego. IMO takie promowanie takiej gry jest złe.
27-01-2014 18:23
Krzyś
   
Ocena:
+1

"Erotyczny aspekt" nie oznacza erotycznej gry. Fakt, tu też Jacek przesadził z tym 'erotycznym' aspektem mechaniki, tak, że brzmi to mocno, choć takie nie jest. Nie ma w tej grze nic dosadnie dosłownego.

Zacytowany prze Ciebie fragment z artykułu Edwardsa nie odnosi się do S/Lay w/Me, tylko do OSR - Old School Renaissance.

27-01-2014 18:36
Enc
   
Ocena:
0
Mój błąd, faktycznie apelował do OSRowców. Pisze tam jednak też "Zrozumiałem wtedy, że moja gra jest bardziej oldschoolowa niż do tej pory sądziłem." Nie sądzę by te dwa fragmenty były od siebie oderwane. O podczepianiu się pod retrogaming pisałem przy innej okazji.

BTW To moment, kiedy grze wypada być grzeczną? :)
27-01-2014 18:56
Headbanger
   
Ocena:
+1

chyba wtedy kiedy grupie graczy jest to potrzebne :)

27-01-2014 19:11
synthetische
   
Ocena:
0

@Krzyś, a co z grami zapowiedzianymi wcześniej przez Jacka?

Czy to również "słaby marketing"?

28-01-2014 11:14
Agrafka
   
Ocena:
+2

IMO nieistotne jak chcieliście promować grę. Istotne jak zostało to zrozumiane.

28-01-2014 11:22

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.