» Blog » Powiedzcie które lepsze?
22-04-2013 22:20

Powiedzcie które lepsze?

W działach: 40 do 1, Savage Worlds | Odsłony: 58

Parę dni temu pokazałem koledze, który bardzo lubi postacie magów w RPG swój wpisik o mocach nadprzyrodzonych i zaczęliśmy rozmowę. Generalnie o tym, że mało takich settingów, w których magia i moce nadprzyrodzone działałyby w naszej rzeczywistości. Jeśli już działają, to zwykle niejawnie, są ukryte jak w Dresdenie, Harrym Potterze czy Wampirze: Maskaradzie.


Natomiast nie ma takich gier, gdzie czary istniałyby jawnie w światach prawie współczesnych i jakoś na świat by wpływały, czy to na zasadzie Magitechu czy też przeszkadzając technice, jak w Arcanum.


To ja mu mówię, że ta wizja mi nie pasuje, bo IMHO konflikt magii i techniki powinien mieć głębszy, bardziej psychologiczny sens. Bo technika to zdobycz Rozumu, a mag, z każdym wypowiedzianym zaklęciem Rozum podminowuje krzewiąc Zabobon. I że miałem inny pomysł: żeby paranormale żyli normalnie w społeczeństwie i mieli masę zawodów dla siebie. Bo taki uzdrowiciel przydałby się w szpitalu, wywoływacz duchów w sądzie do spraw spadkowych, a telepata byłby świetnym psychoanalitykiem...


Kolega mówi, że to świetny pomysł i czemu go nie wykorzystam?


To ja mu tłumaczę, że się rozpisałem o tym na kilka stron, ale wywaliłem ten tekst, bo raz, że za długi był, dwa, że za bardzo setting dominował wypychając wątki polskie i zastępując je Harrym Potterem.


Kumpel że szkoda...


Jak też mówię, że szkoda, bo to fajny pomysł. Jednak myślałem, myślałem i wymyśliłem jak to zrobić, żeby z jednej strony był to ważny element gry, z drugiej: łatwy do zmarginalizowania. Przekuć to w Przewagę. Szybko wymyśliłem też jak taka przewaga powinna działać. Nawet na dwa sposoby.


I problem polega na tym, że oba mi się podobają.


Wersja pierwsza oparta jest o mechanikę przewagi Szycha. Wersja druga to rozwinięcie do przewagi Koneksje.


Powiedzcie, która jest lepsza?


Fluff (do obu taki sam)


Pojawienie się mocy nadprzyrodzonych spowodowało niewielką rewolucję na rynku pracy na który trafiło wiele nowych zawodów. Jasnowidz doradca biznesu. Nekromanta-biegły sądowy. Wilkołak z uprawnieniami ratownika medycznego i psa poszukującego. Telepata-psychoterapeuta. Dyżurny egzorcysta komendy wojewódzkiej policji. Żołnierz kompanii zabezpieczenia paranormalnego. Gangster X. Wyliczać można długo. Zatrudnienie na tego typu stanowiskach zwykle wiąże się z koniecznością wypełnienia góry papierków i zdobycia kosztownych kursów i certyfikatów mających wykazać, że nie jest się sprytnym oszustem. Niemniej jednak osoby takie, z racji unikatowego charakteru ich umiejętności cieszą się dużym prestiżem społecznym oraz są poszukiwane przez pracodawców.


Paranormal pracujący I

Wymagania: Nowicjusz

Otrzymujesz premię +2 do Charyzmy i Zdolności nadprzyrodzone (dowolne). Jako, że są dwie przewagi w cenie jednej w pakiecie wiązanym otrzymujesz poważne minusy. Są nimi stałe miejsce pracy, od której nie możesz opuścić bez wzięcia (nader nielicznego) urlopu lub załatwienia sobie chorobowego (lub przynajmniej wypełniania papierków przez dwa dni), żeby strzelać do Niemców i tropić antypolskie spiski, upierdliwy szef oczekujący od Ciebie cudów za najniższą krajową, menty z konkurencyjnych firm, wredna koleżanka, która ma zawsze lepszy wynik sprzedażowy i jest... no właśnie wredna... oraz setka studentów, z których każdy chętnie wykonywałby twoje zajęcie za połowę twoich poborów.


Paranormal pracujący II

Wymagania: Nowicjusz, Koneksje, Zdolności nadprzyrodzone (dowolne)

Twoja pozycja w organizacji, do której należysz (w odróżnieniu od twoich kolegów) nie zależy od więzów służbowo-towarzyskich, ale raczej od twojej mocy. W efekcie testy Wypytywania i Przekonywania niezbędne do aktywacji przewagi Koneksje możesz zastąpić testami Umiejętności nadprzyrodzonych.

Komentarze


Aesandill
   
Ocena:
0
"Otrzymujesz premię +2 do Charyzmy"

Czyli jak wykoksić postac zdającą wszystkie testy przekonywania z przebiciem na nowicjuszu majac gratis zdolnosci nadprzyrdzone.

Charyzma działa w SWePlu sbardzo słabo i raczej odradzam dawania jej jako bonus, no chyba że w zastępstwie juz istniejących przewag (ładny/charyzmatyczny/owy szycha)
22-04-2013 22:26
Sethariel
   
Ocena:
+5
Natomiast nie ma takich gier, gdzie czary istniałyby jawnie w światach prawie współczesnych i jakoś na świat by wpływały, czy to na zasadzie Magitechu czy też przeszkadzając technice, jak w Arcanum.

Shadowrun.


22-04-2013 23:26
de99ial
   
Ocena:
+1
Kiedyś, jak zacząłem powolutku rzeźbić swój włąsny setting, wymyśliłem sobie, że terminem "magia" nazywa się zjawisko przekształcania materii, przy użyciu energii pochodzącej z organizmu biologicznego lub przy użyciu technologii. Tym samym przykłądowo można było przefiltrować wodę albo przy użyniu maszyny albo za pomocą koncentracji i wydatku energii wewnętrznej.

Im radykalniejsza przemiana materii tym większy wydatel energetyczny lub bardziej zaawansowana technologicznie maszyna. Efek końcowy zawsze był ten sam, ale można było osiągnąć go dwoma drogami - magicznie lub technologicznie.

W tej wizji świata magia i technologią byłyby ze sobą złączone, powiązane, a magowie byliby technikami pracującymi i eksperymentującymi w warsztatach. Maszyny, które wychodziłyby spod ich rąk, byłyby owocem obu nauk - zasilanie reaktorem transferującym energię z wodoru zawartego w powietrzu czy pociski przeciwpancerne, przekształcające pancerz (przy kontakcie, pierwszy płaszcz) w coś bardziej wrażliwego na penetrację (od prostego błyskawicznego utlenienia, przez przemianę strukturalną w np. stal gatunkowo słabszą, drewno czy inną materię, aż po ultra drogie i zaawansowane odparowujące).

Teraz wyobraźcie sobie to za szeroką skalę, przemysłową.

Manufaktury wytwarzające dowolne pierwioastki zatrudniałyby magów specjalizujących się w transmutacji chemicznej. Zakłady produkcyjne w magów specjalizujących się w transmutacji kształtów. itd.

Plus - przestrzeń astralna i wirtualna to to samo i można do niej wejść - analogicznie - dwoma drogami. Albo korzystając z zaawansowanego deku (lub innego urządzenia tego typu) lub przez medytację i wydatek energetyczny ciała. Naturalnie istniałyby rozwiązania hybrydowe (dek wspomagający medytację lub odwrotnie), do wyboru do koloru, dla każdego coś miłego, zależnie od wyznania/przekonań/wychowania/widzi misie.

Zawsze chciałem się w takim świecie pobawić, ale jakoś nie przypominam sobie settingu, który by to umożliwiał.
22-04-2013 23:42
Wiron
   
Ocena:
+1
Paranormal pracujący I - to taki ester egg? Bo jako poważna przewaga jest okropna. Albo MG dostosuje się do postaci (przygody tylko na urlopie i po godzinach lub w miejscu pracy) co sprawia że żadnych minusów nie ma. Albo postać jest w pracy i gracz ma solówkę gdzy reszta rozwiązuje przygodę właściwą.

Paranormal pracujący II - lepiej ale też bez rewelacji. Czy większa kostka do testów pojedynczej, rzadko używanej przewagi jest warta innej osobnej przewagi?

Co do magii w naszym świecie - świat z magią to już nie jest nasz świat. Ciężko znaleźć wytłumaczenie czemu magia i technika miały by być czymś oddzielnym. Przecież dawniej tymi rzeczami zajmowali się ci sami ludzie.
22-04-2013 23:59
zegarmistrz
   
Ocena:
+2
Wiron i trochę Aes wariant pierwszy to zmieniona wersja przewagi Szycha ze strony 25 polskiej podstawki do SW. Mam do niej podobne wątpliwości jak wy, ale powiedzmy, że autorzy wiedzieli, co piszą.

A co do wytłumaczenia dlaczego magia istnieje oddzielnie od nauki: kiedyś religia i nauka też były tym samym, a teraz istnieją oddzielnie. Tak więc czemu nie zastosować analogii?
23-04-2013 00:13
Wiron
   
Ocena:
0
Tyle że magia, religia i filozofia zostały od nauki oddzielone bo nie można ich udowodnić metodami naukowymi. Kiedy jednak mag ciska fireballa w naukowca to wystarczający dowód empiryczny.

A szycha działa bo postać jest szychą. Mogę sobie wyobrazić wodza, króla, prezesa który daje kogoś na tymczasowe zastępstwo i sam jedzie załatwić Bardzo Ważną Sprawę. Przeciętny pracownik nie ma tak dobrze. Co wolno wojewodzie to nie tobie...

Edit: Poza tym szycha reprezentuje swoją grupę przez cały czas, a to odpowiednio wykożystane może być dość upierdliwe. Pracownika losy firmy raczej mało obchodzą przy ratowaniu świata.
23-04-2013 00:22
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Kiedy jednak mag ciska fireballa w naukowca to wystarczający dowód empiryczny.

Hmmm. Nie słyszałem by się komukolwiek udało przeprowadzić taki dowód bez butelki, szmatki i benzyny, co przekreśla "dowodowośc" takiego eksperymentu.
23-04-2013 00:25
Wiron
   
Ocena:
0
Hmmm. Nie słyszałem by się komukolwiek udało przeprowadzić taki dowód bez butelki, szmatki i benzyny

Kurde, to oznacza że jednak nie jest przybyszem z alternatywnego wszechświata. A wszystko mi się tak dobrze układało w logiczną całość.
23-04-2013 00:31
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Bosheeee nie zaczynajcie znowu debaty magia vs nauka .
23-04-2013 06:48
Kamulec
   
Ocena:
0
Nie ma o czym debatować. Magia jest lepsza.
23-04-2013 07:28
Aesandill
   
Ocena:
0
@ z-mistrz
Mam wrażenie że jednak autorzy podręcznika stawiaja pewne załozenia, często bez specjalnego przemyślenia.
Gra nastawiona jest na siepanke, i wykłada się w innych obszarach - co implikuje chocby fakt że równie łątwo stworzyć socjalnąpierdołe mega koksa woja, co socjalnego archgeniusza mającego dwa przebicia w kazdym teście społecznym.

Dlatego tęz uwązam że lepiej z duża ostrożnościa wzorwoać się na przewagach społecznych.
23-04-2013 09:57
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Najlepsza jest technika, magia jest dla dzieci. Tylko Hard SF! Niech żyje NOVA!

Ach, no tak. Nova umarła, przerabiają ją na planszówkę.
23-04-2013 16:23
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Głupotki, rozkoszne głupotki tyldo. I niedokładne, a właściwie nieprawdziwe.
23-04-2013 17:26
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Lepiej skończ w końcu Progeny zamiast się łudzić, że jest popyt na amatorskie planszówki i że ktoś wyłoży grubą kasę na modele do eksperymentalnego bitewniaka o którym informacje będą zapewne równie częste co o ukatrupionym już projekcie rpg.
23-04-2013 19:57
Kamulec
   
Ocena:
+1
@Z Enterprise
Niesłychane! Mistrz zegara Cię jeszcze nie wyciął.
23-04-2013 23:35
Z Enterprise
   
Ocena:
0
@Kamulec - bo to nic nie daje :)
24-04-2013 09:08
Kamulec
   
Ocena:
+2
Jesteś niczym bumerang?
24-04-2013 13:55

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.