string(15) ""
» Blog » Ponyo
03-01-2010 01:21

Ponyo

W działach: dla Krysi :p | Odsłony: 37

Ponyo

Skoro Krysia namówiła mnie na rejestrację chyba wypada coś napisać. :p

Nie gustowałem nigdy w anime ze stajni Miyazakiego. Ojciec japońskiej animacji czy nie, Totoro wydawał mi się dziecinny, Mononoke ziała nudą, Spirited Away żenujące, Hauru już wogóle sobie odpuściłem. Dziewczyna uparła się jednak puścić mi Ponyo, więc chcąc nie chcąc musiałem zacisnąć zęby i oglądać. :p

Dobrze, może nie było znów takie straszne, jak się spodziewałem. Kjutna animacja na początek była trudna do zniesienia, ale jak się już przyzwyczaiłem do rószoffego postaci i fabuła wcale nie takie złe. Na pewno jakaś odmiana od tego co normalnie oglądam. Takie spokojniejsze, ale też na swój sposób fajne. Tylko dobrze, że nie trwało dłużej, bo pewnie bym się wzruszył. :p

Koniec końców nie mam wyjścia (bo Krysia mi patrzy przez ramię :p) i Ponyo polecam.

2
Notka polecana przez: Mizu-chan, Sa Su Ke
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Sa Su Ke
   
Ocena:
0
No ja zrobił to !! Pantofel !!
03-01-2010 01:38
Jigoku
   
Ocena:
0
Nie znasz się. :P
03-01-2010 01:59
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Jako, że jestem fanem produkcji Miyazakiego i uwielbiam jego styl, powiem, że dla mnie Hauru jest jego najgorszą produkcją, która już ocieka zamerykanizowanym stylem, od którego zawsze był dla mnie ucieczką.

Może Ci się spodoba? : )
03-01-2010 08:06
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ponyo daje radę, bardzo urokliwa bajeczka.
03-01-2010 10:47
Behir
   
Ocena:
0
Nauczycielka na japońskim nam to puszczała. Złota rybka nie jest ani złota, ani tym bardziej nie wygląda na rybkę ;), poza tym je mięso z kanapek :P.

Ale generalnie ładna i moim zdaniem trochę schizowa :).
03-01-2010 12:02
Kot
   
Ocena:
0
No, ja jestem zdecydowanie fanem wszystkich produkcji Studio Ghibli i Miyazakiego. W dodatku są to znakomite inspiracje do sesji RPG - Ruchomy Zamek do Wolsunga chociażby, Spirited Away do Changelinga (i Wilkołaka!), itd. Może to zasługa całości japońskich wierzeń i mitologii, ale sposób ich podania również ma znaczenie. Nawet jeśli jest "bajką dla dzieci", to i tak wszyscy w głębi duszy jesteśmy dziećmi...
A "Tonami no Tottoro" oglądam razem z moim młodszym rodzeństwem dość regularnie. W oryginale. :P
03-01-2010 14:05
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"Ruchomy Zamek do Wolsunga chociażby"
Spadaj. : P

Mój gnom marzy o stworzeniu latającej platformy, na której mógłby uciec ze swą rasą. : P
03-01-2010 14:09
Mizu-chan
   
Ocena:
0
Krzysiek nie słuchaj sasuke on jest głupi XD
03-01-2010 16:50

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.