string(15) ""
» Blog » Pomysły razy cztery
25-03-2013 02:16

Pomysły razy cztery

W działach: RPG | Odsłony: 10

Pomysły razy cztery
Chciałbym opisać parę swoich pomysłów na settingi do gier. Najlepiej na jakiejś prostej efektownej mechanice albo i prawie bez. Niektóre z tych pomysłów chciałbym w przyszłości rozwinąć. A póki co, ot luźne motywy (niektóre prawdopodobnie już istnieją)

1. Chrystianizacja Słowian
 Akcja dzieje się gdzieś w Xw. n.e. na terenach niemiecko słowiańskich. Słowiańscy kniaziowie starają się o przyjęcie chrztu z rąk czeskich, jednak trochę to zajmuje. W tym czasie Niemcy usiłują na pograniczu zaprowadzać wiarę ogniem i mieczem. Ogólnie opowieści o starciu dwóch kultur i tradycji. Wojna toczy się nie tylko między ludźmi, ale i wśród mitycznych stworzeń takich jak południce, strzygi etc. Gracze byliby związani z jedną ze stron konfliktu, podlegając bezpośrednio pod kniaziów czy też pod inszych cesarzy i generałów zakonów. Dużo słowiańszczyzny.

2. Jagiellońskie Imperium Nie Z Tej Ziemi
 Kolejny pomysł na motywach słowiańskich. W czasach renesansu, na terenach Litwy i Korony, spada potęzny artefakt - obcy pojazd pełen broni, sprzętu, technologii i martwych obcych. Królestwo Polskie szybko przejmuje całość i na podstawie obcej technologii buduje swoją potęgę, miażdżąc Turków, Szwedów, Niemców, Kozaków, Ruskich i resztę Europy.
Tutaj z kolei klimat dojrzałego renesansu zaprawionego obcą technologią z Imperium Jagiellońskim na czele.

3. Niezbadany Kosmos
 Niedaleka przyszłość. Ludzkość właśnie odkryła jak podróżować z prędkością światła. W niezbadaną przestrzeń wszechświata zostaje wysłane pierwszych 10 wypraw eksploracyjnych. Gracze są załogą jednego ze statków. Klimat w stylu filmu s-f z lat 80tych, choćby 'Obcy'. Kosmos jest groźnym i tajemniczym miejscem, ale towarzysze podróży nie są lepsi. Interesy wielkich korporacji, psychopaci na pokładzie, obce formy życia, walka o przetrwanie. Do smaku można dodać jakąś konieczność inną niż eksploracja kosmosu, jeśli trzeba oczywiście.

4. Gangsterka Na Mieście
 Pierwotnie pomysł 'policjantów i złodziei' po dłuższym przemyśleniu przerodził się w 'raczej złodziei'. Zasada prosta. Młodzi, dobrze obiecujący przestępcy wychodzą z kicia i z listem polecającym trafiają do Chicago, San Francisco, Miami etc, prosto pod skrzydła miejscowego mafiosa. Wypełniając dlań kolejne misje pną się po szczeblach organizacji. Wiadomo, GTA, Scarface i tak dalej. Prawdopodobnie świetna zabawa, zwłaszcza dla gracza będącego wtyką policji. (oczywiście można odwrócic sytuację i zagrać w dedektywów tropiących drani)

+ pomysł, który zacząłem realizować, czyli Płodoświat.

Ciekaw jestem, co myślicie o takich motywach i ile z nich już wykorzystano. Pozdro.
3
Notka polecana przez: earl, nerv0, Zireael
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Indoctrine
   
Ocena:
+1
1. Pomysł jest eksploatowany w Arkonie (dość jednostronnie, ale jednak jest). Dodać trochę równowagi, spojrzeć uczciwie że nie tylko Słowianie są dobrzy, ale nie tylko chrześcijanie źli i już :)

2. Fakt, nie spotkałem się z podobnym pomysłem. W sumie nie wiem czy bym chciał :D Aha, dla takiego poziomu rozwoju, reverse engineering jest niemożliwy raczej. Chyba że na pokładzie byłaby drukarka 3D do wszystkich ciekawych rzeczy, czerpiąca energię z próżni ;)

3. Z tą niezbadaną przestrzenią wokół Słońca to niestety nie tak słodko :) Już teraz wiemy sporo, a gdy będziemy latać między gwiazdami, te bliższe zbadamy wpierw z odległości. Ale ogólnie - przygodowe SF jest zawsze w porządku, jak dobrze zrobione.

4. W Polsce nie widziałem gangsterskiego RPG, klimaty mnie nie kręcą, więc więcej nie dodam :)

25-03-2013 07:51
earl
   
Ocena:
+1
Odnośnie wątku jagiellońskiego - ciekawy pomysł na fabułę, tylko obawiam się o jej rozwinięcie. Jak bowiem połączyć XVI-wieczny, dość prymitywny rozwój gospodarczy Europy z zaawansowaną technologią z kosmosu, będącą na poziomie nieosiągalnym dla ludzi z XXI wieku? Prędzej nasi przodkowie (i pewnie inne nacje również) rozwaliliby w drzazgi to całe żelastwo nim nauczyliby się nim posługiwać, bo: 1) kto miałby ich tego nauczyć? 2) skąd czerpaliby energię dla uruchomienia i funkcjonowania tej całej maszynerii, skoro jedynymi źródłami poboru energii wówczas były żywioły - woda, powietrze czy ogień?
25-03-2013 08:02
jesykh
   
Ocena:
0
@Indoctrine

1. No właśnie Arkona jest, ale na delikatnie inszej zasadzie. Tutaj widziałbym to jako bardziej historyczny motyw, zaś wszelkie gusła, magia i stwory byłyby jedynie tłem i dodatkiem. I oczywiście chodzi o to, żeby nie bylo, że ci źli, tamci dobrzy.

2. kwestia dobrego zrobienia. Tak naprawdę obca technologia może powielać się choćby i przez pączkowanie, albo metoda może być tajemnicą. Istotą sukcesu takiego settingu byłoby odpowiednie ustawienie roli BG w świecie - może jako szpiegów?

3. kwestia konwencji, dobre SF jest dobre:D

4. a ja bym chętnie takie coś poprowadził, totalnie chętnie.


@earl
a niech i będzie ogień, woda, wiatr. Dla faktu zrozumienia obcej technologii też znalazłoby się parę dobrych wytłumaczeń po dobrym namyśle. A to co stałoby się z gospodarką, społeczeństwem, wojną etc to sama dobra zabawa - ja bym chętnie spędził kilka miesięcy pracy nad takimi pomysłami
25-03-2013 08:02
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Ad 2.
Na WTSie powstał taki pomysł, albo bardzo podobny, zatytułowany "Bóg Maszyna", autorstwa Tequilli Slammera. Obrcnie został włączony do "Iron Space", ale stary, oryginalny wątek możesz znaleźć tutaj, w Archiwum:
http://forum.polter.pl/zamkniety-wts-28-bog-maszyna-vt64929.html
ad 4.
Była już anonsowana "Furia RPG" by Olszak Produkszon, były anonsowane "Wściekłe Psy" by Galma-"Gdzie jest gaslight"-drin, ale jak na razie na zapowiedziach się kończy - więc ta nisza to wciąż nie zagospodarowana działka, potencjalnie złotonośna :)
25-03-2013 08:15
earl
   
Ocena:
0
@ jesykh
Jeśli już więc chcesz podejmować się któregoś z tych tematów, to zabierz się za ten - jest nowatorski, oryginalny a do tego jest tym, co mnie zawsze interesowało: alternatywną historią i pomysłami na to, co by było, gdyby pewne wydarzenia się potoczyły nieco inaczej.
25-03-2013 08:22
jesykh
   
Ocena:
0
@Z Enterprise
2. faktycznie motyw niemal ten sam, tylko lepiej dopracowany. Bądź co bądź, ja wolałbym bazować nie na fanatyźmie religijnym, a na patriotyźmie sarmackim (o ile można o czymś takim mówić). Zaś trzymana w kosmiczno-jagiellońskiej żelaznej pięści Europa byłaby integralną częścią Mocarstwa. Dałoby to możliwości wojny polsko-chińskiej, polsko-arabskiej etc. Brak byłoby też ingerencji obcej inteligencji; byliby jedynie ludzie plus supertechologia

4. aż dziw, że nikt tego nie zrobił. Aczkolwiek jest to kwestia opisu kilku miast z ich siatką przestępczą tak naprawdę. Trochę obeznania z bronią i rynkowymi cenami wszelkich nielegalnych towarów. Muszę kiedys poprowadzić takie coś, to pokaże jak by było z grywalnością

@earl
być może się kiedys zabiorę, póki co powoli dłubię Płodoświat. Alternatywna historia zawsze fajna jest, zobaczymy co będzie:]
25-03-2013 09:02
Squid
   
Ocena:
+1
4 to nie tylko opis miast i obeznania z bronią - chodzi też o wiedzę o tym, jak wyglądają struktury gangów, procedury policji czy chociażby zasady organizowania konwojów i ochrony. Mnóstwo researchu, który zawsze mnie zniechęcał do prowadzenia współczesnych sesji kryminalnych.
25-03-2013 09:41
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Ale po co to, skoro jest Warhammer?
25-03-2013 11:11
Jingizu
   
Ocena:
0
Jeśli ktoś szuka natchnienia do sesji w klimatach polsko-słowiańskich, to polecam http://lubimyczytac.pl/ksiazka/142 332/korona-sniegu-i-krwi . A średniowieczni rycerze z laserami byli tutaj: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/677 54/podniebna-krucjata - ciągle sobie obiecuję, że kiedyś poprowadzę kampanię opartą na tej książce ;)
25-03-2013 14:55
Bo-Lesław
   
Ocena:
+1
@jesykh
1)
"Tutaj widziałbym to jako bardziej historyczny motyw"

Sęk w tym że nie da się przedstawić historii (wbrew temu co głosili PRLowscy i endecccy akademicy) w sposób antagonizmu germańsko-słowiańskiego.

Nawet bajka z przyjęciem chrztu od braci Czechów jest mitem politycznym stworzonym na przełomie XIX i XX wieku. Każdy kto sięgnie po podręczniki choćby licealne zauważy ze mimo chrztu z Pragi nadal podlegano pod niemiecką administrację kościelną.

Jedną z bardziej kompleksowych teorii wyjaśniających przyjęcie chrztu z Czech są bliskie związki gospodarcze między Piastami a Przemyślidami. Głównym towarem jakim handlowano byli... inni słowianie. Pistowie do połowy XII wieku z żywego towaru uczynili swój główny towar eksportowy do krajów i chrześcijańskich i muzłmańskich.

Po spaleniu przez Światosława największego centrum handlu żywym towarem -Itil, rolę tą przejęła Praga. Naturalnym wręcz się stało przyjęcie wyznania z Czech. A piastowskie państwo czy raczej firma korzystała z usług pogańskich i chrześcijańskich, wikińskich, słowiańskich drużynników , niemieckich skrybów, i chazarskich pośredników (wyznających głównie swój Tengryzm ale elita i kupcy przyjeła w pewnym momencie judaizm ).

Tak więc mam wrażenie że trzymanie się stanu badań historycznych/archeologicznych jest (przynajmniej mi się tak wydaje) mało grywalne.

2) Odnośnie tematu nr 2

Pomijając jawną manifestację Szatana jaką są te ochydne obce szakradzejstwa to nie wiem w jaki sposób by Jagielonowie je użyli. Może coś bardzej zrozumiałego dla przeciętnego XV-XVI wiecznego mieszkańca Korony np. rewolucja magiczna/alchemiczna wywołana przez maga Twardowskiego (loty na księżyc przy użyciu zmuszonych do pracy czartów czy eliksiry leczące na bazie pitnego miodu czyniące armię znacznie wydajniejszą).


25-03-2013 15:12
jesykh
   
Ocena:
0
@Squid
wydaje mi się, że lepiej obejrzeć ze zrozumieniem kilka dobrych filmów gangsterskich i na tym budowac sesję. Inna sprawa przy settingu, reaserch nie zaszkodzi, aczkolwiek nie ma co na siłę cisnąć realizmu, w końcu to ma być dobra zabawa:D

@Bo-Lesław
nie twierdzę, że chciałbym uprościć sytuację do animozji germańsko-słowiańskiej. Po prostu to luźny motyw, nie pełen opis więc lecę skojarzeniami. Gdyby przyszło do tworzenia to trzebaby udziergać całą tą siatkę zalezności (oczywiście uwzględniając grywalność)
Co do kosmojagiellonów, kwestia wymyślenia odpowiedniej przyczyny. To oczywiście jest totalnie nie proste, ale warto spróbować. W końcu tworzenie to też rozrywka :D A wolałbym obcą technologie ze względu na kontrast klimatu filmów kostiumowych z hard s-f
27-03-2013 01:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.