string(15) ""
» Blog » Polter, uśmiechnij się
14-01-2014 06:25

Polter, uśmiechnij się

W działach: Polter | Odsłony: 407

Our study showed that most of the interactions within the Polter community, as well as the comments on the works, are positive.

You Forgot Poland: Exploratory Qualitative Study of Polish SF and Fantasy Fandom by Justyna Janik, Joanna Kucharska, Tomasz Z. Majkowski, Joanna Płaszewska, Bartłomiej Schweiger, Piotr Sterczewski, and Piotr Gąsienica-Daniel, Jagiellonian University in Krakow

Komentarze


Z Enterprise
   
Ocena:
+2
Chyba tylko na główną weszli :)
14-01-2014 06:50
Scobin
   
Ocena:
+3

Zawsze warto przypominać, że Polter to nie tylko działy RPG, więc znowu przypomnę. ;-)

14-01-2014 08:11
Zuhar
   
Ocena:
+7

Tak, to jeszcze (m.in.) blogi. Tu na pewno nie wchodzili.

14-01-2014 08:35
Scobin
   
Ocena:
+2

Wchodzili, wchodzili – piszą o tym tutaj. Ale wygląda na to, że z przedstawianiem wyników badania jest inny problem, związany z okresem, w którym zbierano dane. We wrześniu 2013 treść notek o RPG rzeczywiście mogła być nieproporcjonalnie pozytywna w swojej wymowie, a to ze względu na – wspomninane skądinąd przez autorów – przyznanie Quentina (wieczorem 31 sierpnia na Polconie). To nie jest błąd badania samego w sobie, rezultaty nadal mogą być wartościowe, natomiast dobrze byłoby, gdyby w materiale na blogu Jenkinsa poświęcono tej kwestii trochę miejsca.

Napiszę w tej sprawie do autorów, może im się to do czegoś przyda. A autora notki zachęcam do dodania w niej informacji o okresie zbierania danych, bo inaczej wychodzi z tego quote mining. ;-)

14-01-2014 11:57
Majkosz
   
Ocena:
+5

1. Ten wynik był szczerze zdumiewający również dla prowadzących badanie.

2. Dysproporcja była przytłaczająca: o ile dobrze pamiętam, fraz wyrażających aprobatę było prawie dwa razy więcej, niż deprecjonujących.

3. Tendencja była widoczna nie tylko w materiałach związanych z Quentinem, ale właściwie wszędzie - również w treściach całkowicie z radosnymi Quentinowymi przeżyciami nie związanych. Zapewniam, że gdyby istniały przesłanki pozwalające łączyć aprecjację z konkretnym tematem, zostałoby to wyeksponowane w materiale.

4. Swego nie znacie. :)

14-01-2014 12:48
Scobin
   
Ocena:
0

Ad 3. Wydaje mi się, że w przyszłej prezentacji wyników pomocne mogłoby być przedstawienie dokładniejszych informacji porównawczych o tym, jak przedstawiała się "aprecjacja–deprecjacja" (np. procentowo) w całości badanego materiału, w tekstach na temat RPG, a wreszcie w tym, co dotyczyło Quentina. Na blogu Jenkinsa zabrakło mi jakiejś króciutkiej wzmianki na ten temat; czegoś, co pokazywałoby, że uwzględniliście kwestię możliwego zróżnicowania tematycznego w badaniach (może też ewentualną kwestię komunikatów powierzchownie pozytywnych, a w istocie ironicznych?). Niczego dłuższego bym się nie spodziewał, w końcu wpis blogowy nie jest miejscem na elaboraty o metodologii. :-) No i niewiele można na takiej podstawie powiedzieć o szczegółach samego badania, więc staram się nie wypowiadać o nich samych, tylko o sposobie przedstawiania.

Ciekaw jestem jakichś bliższych relacji w przyszłości!

14-01-2014 12:57
Majkosz
   
Ocena:
+2

Staszku,  zapewniam, że raport opracowali ludzie zaznajomieni z figurą ironii. :)

14-01-2014 13:37
Scobin
   
Ocena:
0

To jest dla mnie oczywiste, w tym miejscu chodzi mi wyłącznie o sposób prezentacji. :-)

14-01-2014 13:46
Majkosz
   
Ocena:
+9

Na tym poziomie ogólności odróżnianie w tekście (na blogaska!) komentarzy deprecjonujących otwarcie i ironicznie wydało nam się niepotrzebne. Ironiczną aprobatę, będącą w istocie hejtem, uznawaliśmy za wyraz deprecjacji. I wciąż wychodziło, zupełnie wbrew intuicji, że w każdym dziale i na blogach, niezależnie od tematu, Polter pełen jest miłości.

14-01-2014 13:57
Scobin
   
Ocena:
+6

OK, teraz to jest bardziej jasne.

Swoją drogą świetnie, że coś takiego robicie, bo badania społeczne, które nie pełnią funkcji dokumentacyjnej (skądinąd niewątpliwie potrzebnej), lecz mówią coś kontrintuicyjnego, nie są zbyt częste. O polskim fandomie po angielsku też przesadnie dużo nie ma.

14-01-2014 14:02
etcposzukiwacz
   
Ocena:
+4

@ Majkosz

Polter pełen jest miłości.

Oczywiście, choć ta miłość jest głęboko ukryta i nie każdy ją dostrzeże.

14-01-2014 14:03
Zuhar
   
Ocena:
+2

Polter pełen miłości? Masz na myśli fizyczną, prawda?

14-01-2014 14:20
Gawk
   
Ocena:
0

Polter pełen jest miłości.

 

Nimfomania jest naprawdę przereklamowana... Chyba, że chodziło o toksyczną. Ta też jest przereklamowana.

14-01-2014 15:04
Senthe
   
Ocena:
+4

MIŁOŚĆ!

14-01-2014 15:17
etcposzukiwacz
   
Ocena:
0

Jak widać mamy pierwsza osobę która ujawniła swą miłość w Dniu Ukrytej Miłości :-) 

14-01-2014 15:34
Gawk
   
Ocena:
0

@etc

 

To moja zasługa. A raczej stworzonego przeze mnie ruchu snugglingu. Od czasu jego przeczytania eSka jest zupełnie innym człowiekiem. Mam tylko nadzieję, że nie spotkam jej na mieście i dobrze, że w naszym kraju broń nie jest ogólnodostępna, hłehłe.

14-01-2014 18:02
Senthe
   
Ocena:
+1

Nie znacie się na memach. Ach ta dzisiejsza młodzież.

14-01-2014 18:31
Repek
   
Ocena:
+1

Drobne nieścisłości się wdarły do raportu [nie hostujemy Quentina, nie publikowaliśmy zawsze prac - były to raczej incydentalne przypadki].

Poza tym - bardzo ciekawa publikacja. Fajnie, że Polter został wzięty pod taką lupę.

Pozdrawiam :).

14-01-2014 20:18

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.