string(15) ""
» Blog » Podróż w Nierzeczywistość
30-05-2014 20:05

Podróż w Nierzeczywistość

W działach: rpg, Zapomniana Nierzeczywistość | Odsłony: 207

Podróż w Nierzeczywistość

Kłaniam się szacownemu gronu entuzjastów szlachetnej, acz  – jak coraz cześciej mawiają jej adepci – konającej Sztuki, czyli RPG. Zachęcony zwycięstwem w trzeciej edycji konkursu na grę fabularną RNI, postanowiłem założyć na Polterze blog, by za jego pomocą przypomnieć Wam, czym jest Nierzeczywistość, o której zajęci dorastaniem zapomnieliście, a może także skłonić Was do próby odkrycia prawdziwych przyczyn tego, że RPG – zabawa wymagająca Fantazji – powoli umiera. Nazywam się Marweł Baśniarz, jestem znanym w licznych zakątkach Nierzeczywistości gawędziarzem, a także utytułowanym koneserem Szalonej Herbatki i dziś opowiem wam, o czym jest gra, która zwyciężyła RNI3, kogo może ona zainteresować i dlaczego. Można pobrać ją ze strony: http://zn-rpg.weebly.com/

Zapomniana Nierzeczywistość stara się oddać drzemiącą w duszy jej twórcy nostalgię, która zapewne niejednemu nieco starszemu wiekiem weteranowi RPG jest doskonale znana. Granie w RPG zawsze jest w pewnym sensie zabawą w krainach naszej fantazji. Ta gra jest opowieścią o niej. Stara się stworzyć klimat naraz dorosły i dziecięcy, zawierający przygodę, zadumę i grozę, doprawiony jednocześnie odrobiną zachwytu. Jest grą od i dla dorosłych, którzy wciąż w pewnym stopniu kochają być dziećmi. Pozwala przeżywać przygody osnute ciężko-słodkawym nastrojem zawierającym w sobie zarówno nuty baśniowej nostalgii, jak i okruchy poważniejszej refleksji nad ludzkimi słabościami i problemami naszego świata.

Zapomniana Nierzeczywistość kierowana jest do osób, które miały już do czynienia z „papierowymi” RPG, toteż w pewnym sensie jej docelowi odbiorcy sami najlepiej wiedzą, czego konkretnie szukają w tej rozrywce. To, co otrzymają dzięki podręcznikowi ZN, to bogaty i barwny świat stworzony, by inspirować i służący budowaniu wyrazistego nastroju, oraz stosunkowo prosta, a jednocześnie obrazowa mechanika bardzo silnie osadzona w klimacie i tematyce gry.

Podręcznik starałem się napisać w taki sposób, by korzystanie z niego – niekoniecznie podczas gry, ale nawet do samego czytania – stanowiło wysokokaloryczną przekąskę dla wyobraźni. Aby rozbudzało jej apetyt i pozostawiało niedosyt. Usiłowałem pomóc czytelnikowi rozniecić tę wciąż tlącą się gdzieś w głębi jego duszy iskrę Fantazji w prawdziwy ogień, ukazując tylko fragment obrazka i prowokując w ten sposób do samodzielnego dorysowywania pozostałych szczegółów w swojej głowie. Do snucia własnych, czasami może dziwnych czy niepokojących, a czasami urokliwych opowieści, scen i pomysłów na przygody. I tak naprawdę na tym przede wszystkim polega gra, którą starałem się zaoferować odbiorcy – może ją podjąć, nawet jeśli nie planuje prowadzić lub uczestniczyć w sesjach Zapomnianej Nierzeczywistości. Sądząc po opiniach arbitrów konkursu RNI3, udało się to osiągnąć całkiem nie najgorzej. A jak Wy sądzicie?

Skosztujcie Szalonej Herbatki i zanurzcie się w Nierzeczywistość!

Marweł

Ps. Nawiązując do początku tego posta, a zarazem do popularnego ostatnio tematu: „RPG umiera”: granie w RPG polega na intensywnym wykorzystywaniu zmysłu Fantazji, a ZN to gra o prawdziwych powodach jego słabnięcia i śmierci. Zachęcam, by spróbować przy pomocy świata i mechaniki ZN opowiedzieć (rozegrać) historię, która – przynajmniej w głębszej warstwie – poruszy temat, dlaczego ludzie tracą chęć, a tym samym także zdolność, do grania w RPG.

Strona Zapomnianej Nierzeczywistości: http://zn-rpg.weebly.com/

ZN na Facebooku: https://www.facebook.com/pages/Zapomniana-Nierzeczywistość/289126884580149

Recenzje jurorów RNI3 można przeczytać na: http://rni3.blogspot.com/2014/05/komentarze-zapomniana-nierzeczywistosc.html

Komentarze


Z Enterprise
   
Ocena:
+1

Michael Ende doskonale wyjaśnił, dlaczego Nierzeczywistość umiera. Za dużo AURYNu, za mało Limahla. :)

30-05-2014 20:19
Gniewko
   
Ocena:
+1

Marweł Baśniarz

MAŁWEŁ brzmi lepiej

Zapomniana Nierzeczywistość stara się oddać drzemiącą w duszy jej twórcy nostalgię, która zapewne niejednemu nieco starszemu wiekiem weteranowi RPG jest doskonale znana

BUŁCZARSKI WARHAMMER! Bułkrecjusz, przyzywam cieu!

Pozwala przeżywać przygody osnute ciężko-słodkawym nastrojem zawierającym w sobie zarówno nuty baśniowej nostalgii, jak i okruchy poważniejszej refleksji nad ludzkimi słabościami i problemami naszego świata.

O, to jak w Middenheim!

Sądząc po opiniach arbitrów konkursu RNI3, udało się to osiągnąć całkiem nie najgorzej.

Zerowe autorytety, jurorzy wystrugani z podręcznika do didów.

30-05-2014 20:41
Marweł Baśniarz
   
Ocena:
0

@Z Enterprise

Niby ta sama bajka, a jednak inna. W ZN to kontakt z Nierzeczywistością zabija Fantazję. W "Niekończącej się historii" to "Nierzeczywistość" jest zabijana przez brak Fantazji.

Weł

30-05-2014 21:14

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.