string(15) ""
» Blog » Pierwsze wyjście z mroku
29-03-2012 19:43

Pierwsze wyjście z mroku

W działach: książki | Odsłony: 5

Pierwsze wyjście z mroku
Piszę od dawna. Mój świat i osadzone w nim opowieści tworzą się bardzo wolno, nieregularnie i w bólach, a założone cele są trudne do zrealizowania (zwłaszcza przy moim ślimaczym tempie). Tym niemniej zdecydowałem się udostępnić i poddać krytyce materiały, które stworzyłem dotychczas. Są to przede wszystkim teksty traktujące o wykreowanym przeze mnie świecie, z czasem być może zacznę umieszczać fragmenty książek i opowiadań. Oto parę kwestii słowem wstępu.

Piszę od V klasy szkoły podstawowej. Pierwotna historia była prostą opowiastką wzorowaną mocno na Władcy Pierścieni. Z biegiem czasu, gdy dorastałem i zapisywałem ręcznie kolejne stronice zeszytów, powieść i założenia świata przechodziły metamorfozę, dojrzewały. Część poszła do kosza, część szlifowana jest do teraz, a nade wszystko pojawiły się pomysły, których wcześniej brakowało trzynastolatkowi. W miarę jak rozwijałem zainteresowania historyczne i czytałem literaturę fantastyczną, zacząłem rozbudowywać mój świat, czerpiąc inspiracje i motywy ze wszystkiego, co urzekło mnie klimatem.

Lubię klasyczne, tolkienowskie fantasy, choć zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo jest wyświechtane - i dlatego staram się inspirować i czerpać z różnych źródeł. Nieobce jest mi dark fantasy czy steampunk. Nie chcę ograniczać się do jednej niszy - mój świat jest mieszanką (oby strawną) różnych klimatów i motywów, choć o dość klasycznym trzonie.

Jestem perfekcjonistą i zamiast rozwijać powieść, potrafię kilka razy przerabiać fragment, aż w końcu zabrzmi tak, jak bym sobie życzył. Lubuję się w pięknym języku i opisach uczuć - tylko wtedy pisze mi się naprawdę dobrze, gdy uda mi się wczuć w bohaterów i zajrzeć do ich wnętrza. Stąd mój styl może się wydawać przyciężkawy i siermiężny - to na pewno nie są szybkie, dynamiczne strzały a'la Sapkowski. Choć rzecz jasna takowe się pojawiają, gdy akcja przyspiesza.

Obecnie mam cztery zeszyty rękopisu, szereg tekstów o świecie, stale aktualizowaną mapę i mnóstwo luźnych zapisków i pomysłów. Kilkadziesiąt stron rękopisu jest już w wersji elektronicznej. Poza główną, szeroko zakrojoną powieścią, mam plany i fragmenty opowiadań oraz krótkiej powieści opartej na napisanej przeze mnie przygodzie do D&D.

Założenia świata są obecnie testowane przeze mnie w formie settingu do D&D (choć z klasycznymi dedekami wiele wspólnego on nie ma - nie spodziewajcie się megahajfantazy - to nie ta półka).

Cóż mogę dodać? Zapraszam do lektury materiałów, które niebawem się pojawią, do krytykowania, zgłaszania uwag i stawiania pytań. I rzecz jasna zastrzegam, że publikowane treści są moją własnością intelektualną i nie mogą być wykorzystywane bez mojej zgody, czy to w całości, czy fragmentarycznie. Wciąż wierzę, że kiedyś doczekam się publikacji ;)

Komentarze


Grom
   
Ocena:
0
Możesz na mnie liczyć:) Co prawda od Tolkiena dostaje rozstroju żołądka, ale chętnie zobaczę co zdołasz wykreować z tak marnego moim zdaniem materiału :)
29-03-2012 20:22
Salantor
   
Ocena:
0
We shall see.
29-03-2012 21:34

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.