string(15) ""
» Blog » PiS - podsumowanie kampani
26-05-2012 00:40

PiS - podsumowanie kampani

W działach: RPG, Warhammer, Melancholijinie | Odsłony: 37

Cześć :)

Tak sobie myślę, że powinienem to już dawno wrzucić, ale jakoś nie było czasu. Otóż, w pewnym sensie skończyliśmy kampanię Ragmara "Prawo i S..." i to całkiem dawno.

Dlaczego w pewnym sensie? To wyjaśnię opisując ostatnią sesje. Wybaczcie, że nie ma nagrań już, ale straciliśmy werwę do tego, coś gdzieś poginęło. Ale do rzeczy. Nasza dzielna drużyna strażników miejskich trafiła do kanałów, zaraz po rozpoczęciu się rewolucji. Spotkaliśmy się wszyscy i zajmowaliśmy się głównie Survivalem, zdobywanie pożywienia i próby kontaktu z kimkolwiek kto wie co się dzieje. W piwnicy karczmy (notabene tej w której Altmar i Jossib zabili w bójce dwóch strażników) odnaleźliśmy grupę ludzi u których zostaliśmy na dłużej. Karczmarz, krasnolud, jakiś człowiek, ogolnie ciekawa grupa. Żeby nie przedłużać. Próbowaliśmy się wydostać z kanałów ale sytuacja w mieście była przekichana, rewolucja pod władza niejakiego Franka opanowała centrum miasta, na murach i w dzielnicach szlachty zadekowała się straz i strzelała do wszyskich którzy podeszli. Postanowiliśmy przyłączyć sie do rewolucji, chcąc nie chcąc. Jednak nasze komórki mózgowe odpowiedzialne za racjonalne myślenie nie zniosły tej propagandy i bezsensu, szybko postanowiliśmy uciec do "naszych" tj straży.

I tu zaczyna się koniec. Dobiegliśmy z wieloma problemami do bramy, za którą były oddziały straży. Po krótkiej rozmowie, przedstawieniu się itd. wpuścili nas do środka i... pojmali. Odczytali nam wyroki, bo jak się okazało byliśmy ścigani, mimo rewolucji, za nasze występki i wykroczenia. Dosyć szybko przeszli nasi byli koledzy od słów do czynów, powiesili Altmara Meyera a reszte zamknęli w celi. Amen.


A tak gwoli podsumowań.

-Rozegraliśmy z 6 sesji, każda około 2.5h. Każda oprócz jednej miała Genialny wstęp, taki z dopasowaną muzyką, sensem, odniesieniem do sesji i w ogóle. Mistrz Gry poszalał.
- Poszło pare ppków. Nikt nie zginął. Oprócz jednego, każdy pp'k był przedmiotem zażartych dyskusji.
-Każda sesja była udana, pełna Tego Czegoś.
-Ponadprogramowo rozegraliśmy jedną sesje która była "prequelem" tej kampanii. Zagraliśmy grupą kupców która zajeżdża do Talabheim z ceramiką i na zakończenie sesji wybuchła rewolucja. Troszkę się do niej przyczyniliśmy.
-Graliśmy średnio 1 sesje na miesiąc. Pozdrawiam ogarniętego MG ;)
-To był kawał dobrej kampani. I życzę wam wszystkim takiego dobregp RPGje.


Jednak to nie koniec przygód naszej wesołej kompanii! Po wielu dyskusjach, kłótniach i memach postanowiliśmy grać dalej. Wszak tyle pięknych wspomnień mamy z tym wszystkim. Ragmar zapowiedział, że kolejne sesje będą na obrzeżach Imperium, znając jego pełno bedzie podniszczonych, podmokłych wiosek, wypełnionych nieprzychylnych nam ludzi i dużo dużo przygodu. Lubie to ;)

Notka taka w sumie informacyjna, dla tych którzy śledzili losy naszej kompani. Jeszcze powrócimy :). I prosze nie oceniać zakończenia kampani, napisałem tutaj to w Baardzo wielkim skrócie, bez wielu aspektów motywacji itd. W ogole nic nie ocenajcie, jak chcecie coś pooceniać to zacznijcie oglądać 2 sezon Gry o tron.

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.