string(15) ""
» Blog » Pędzel Bojowy #1 - uzupełnienie graficzne
12-03-2012 21:28

Pędzel Bojowy #1 - uzupełnienie graficzne

Odsłony: 19

 

Wrzucam tu na szybko zdjęcia krok po kroku do Pędzla Bojowego #1

Dziś specjalnie wybrałem się do Fenixa we Wrocławiu i kupiłem 4 figurki do tutoriali - dwie z nich właściwie odkupiłem.

Tak więc mogę pokazac jak to wygląda na zdjęciach.

 

Ale najpierw, porównanie sprayu Citadel Chaos Black (po lewej) i figurki malowanej Chaos Black ze słoiczka (po prawej) - zwróccie uwage na różnicę w matowości.

 

 

 

 

Po tej ciekawostce, ruszamy do naszego malowania.

 A więc teraz lecimy po kolei:

 

Etap pierwszy, czyli sprayowanie figurki czarnym podkładem. Zwróccie uwagę, że figurka była wcześniej sternguard veteranem Imperial Fistów (sprzedałem tą figurkę pare miesięcy temu w komis, a dziś ją odkupiłem - więc jestem pewien czym była/miała byc)

 

 

 

 

 Etap drugi, czyli podmalowywanie tego co nam uciekło przed bezlitosną dyszą sprayu.

 

 

 

 

 Etap trzeci, czyli drybrush przy pomocy Tin Bitz:

 

 

 

 

 

 Etap czwarty - pokrywamy figurkę kolejną warstwą drybrushu, tym razem w postaci farby Mordian Blue z serii Foundation.

 

 

 

Kolejny etap, piąty - pokrywamy figurkę drybrushem Enchanted Blue, a następnie malujemy detale - oczy przy pomocy Mechrite Red i obwódkę naramienników przy pomocy Inyaden Darksun

 

 

 

 

 

 Kolejny krok to podmalowanie broni i metalowych elementów przy pomocy Boltgun Metal.

 

 

 

 

Ostatni etap to maźnięcie Skull White na czaszkach na modelu i przemycie całej figurki washem Devlan Mud.

 

 

 

 Et Voila! :)

 

Pomalowanie figurki zabrało z zegarkiem w ręku, wraz z robieniem fotek (które de facto zajęło więcej czasu niż malowanie) około 20 minut do momentu pokrycia jej washem Devlan Mud. bez fotografowania ten czas spadłby do jakichś 6 - 8 minut.

Ale oczywiście mam w tym wprawę :)

 

Figurka jest celowo zrobiona "niedbale", nie poprawiałem np prawego oka modelu.

 

Nazwijmy tego Marinesa Poltereus - jeszcze nam się przyda w kolejnych tutorialach Pędzla Bojowego.

 

 

 

Komentarze


Tyldodymomen
   
Ocena:
+3
pierwszy!
12-03-2012 21:31
Blanche
   
Ocena:
+1
Wpędzasz mnie w wyrzuty sumienia ze względu na moje niepomalowane Wolsungi...!
12-03-2012 21:49
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Właśnie, bo widzę że tak na szybko to wrzuciłem i wogóle, a już się boję grzebac w edytorze poltera :)
Ta figurka nie ma byc jakimś "majstersztykiem" i uchodzic za nie wiadomo co - jeszcze nie. Będziemy nad nią pracowac jeszcze w trakcie kolejnych pędzli bojowych. Dlatego nie ma podstawki, nie zrobiłem battlegdamage, przydałoby się poprawic jakośc malowania pancerza itd - ale to co jest ma zachęcic tych którzy się boją malowac, bojac się że zepsują figurkę.
Wykonanie tego malowania jest szybkie i nie wymaga wiele umiejętności. Pozwala ją jednak wystawic na stół i się nie wstydzic - to takie "robocze malowanie" :)

Mam nadzieję że się podoba.

PS.
Proszę, teraz T-men jest moim największym fanem, nieprawdopodobne :)
12-03-2012 21:50
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
Ajaj, nie podoba mi się wielce to, co Devlan zrobił z figurką. Wolałbym palnąć jej Asurman, a jeśli ciemno, to od razu Badab. Ale de gustibus.

Nie widzę też sensu Tin Bitz pod grubaśną warstwą Mordiana. As in, nie widzę żeby gdzieś prześwitywał i dawał efekt jakikolwiek?
12-03-2012 22:22
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Pancerz jest "metaliczny" dzięki temu. Ale tego chyba neistety na fotlkach nie widac. :(

"Grubaśną warstwą Mordiana"?
12-03-2012 22:24
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
No nie, na fotkach tego nie widzę, ale wierzę na słowo. Przetestuję, bo Bitza mam.

Grubaśna - może nie jest faktycznie taka, ale jak patrzę na dziób czy pasy na piersi, to mam wrażenie, że zalałeś detal. Ale możliwe, że jestem orkiem-estetą, zauważam że najchętniej wszystko bym malował leciutkim drybrushem :D
12-03-2012 22:31
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kastor, to jest repaint :)
on był kiedys Imperial Fistem, o takim:

https://picasaweb.google.com/lh/ph oto/TYWftAY3MQWRo0q_9t6bUNMTjNZETYmy PJy0liipFm0?feat=directlink
12-03-2012 22:36
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1
zigzak obiecałeś notkę o jesienn.tfu klimatach grozy w młotku. Tych G.I.Joe co malujesz sobie to nawet potrollować nie można
12-03-2012 23:06
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
obiecałem notkę o Jesiennych Gawędziarskich klimatach mroku w młotku?

A kiedy, bo nie pamiętam zupełnie takich obietnic?

Zresztą o czym tu pisac, wiadomo przeca że w młotka się inaczej grac nie da :)
12-03-2012 23:08
Szponer
   
Ocena:
+1
@T-men: młotek ssie - i masz swój flejm;)

W ogóle to idę malować.

Anyway, farba naprawdę wygląda jak grubo nałożona.
12-03-2012 23:20
Behir
   
Ocena:
0
Whoa, ładny ten Imperial Fist :D. Widać, że go obiło w walce, a potem nikt mu rys w pancerzu nie naprawił^^.

Jak na sześć minut malowania, efekt jest naprawdę niezły. Ale te boltery są przerażające, za srebrne IMHO.
12-03-2012 23:20
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Na imperial fiscie skoncentrowałem się na pancerzu - broń była po prostu pociągnięta boltgunem.

Natomiast tutaj to jeszcze sporo roboty czeka naszego Poltereusa - broń jest powiedzmy że w stanie "nadającym się do grania". Ale spokojnie, wszytko bedzie.

Wrażenie grubej farby jest możliwe - jak mówię, to jest repaint, figurka jest PRZEMALOWANA, pod spodem jest wciąż zółty imperial fist. Ale nie było lepszych na razie.
BTW - zauważyliście róznicę pomiedzy podkładami? Chodzi o gloss factor - najlepiej to widac na podstawkach.
12-03-2012 23:31
Szponer
   
Ocena:
0
Co do różnicy podkład vs farbka: to akurat mają chyba wszystkie akrylowe farbki.
12-03-2012 23:33
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
Zauważyliśmy. Nasz spray za 16 zeta jest bardziej matowy od obu powyższych :D
12-03-2012 23:59
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Chetnie zobaczę fotkę porównawczą, szczerze mowiąc :)
13-03-2012 00:03
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
Proszę bardzo:
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/419711_36004649401302 5_100000230329340_1318213_628350588 _ n.jpg

Lascannon malowany z kubełka pędzelkiem, a cały dredek pryskany z mojego orkowego sprayu. Charandon jest tylko na krawędziach i brudkach na pancerzu, "kabina" jest po prostu czarna. Masz światło bezpośrednie na "zagłówek" - idealny mat. A lascannon się świeci jak squigowi wiadomo co, w porównaniu :D

Bohater tego komcia widoczny w tle :P
13-03-2012 00:17
sskellen
   
Ocena:
+1
Fajne notki (Towja i KK) w temacie painting for dummies, ale wciąż nie rozwiązaliśmy podstawowego zagadnienia: kto ma lepszy pędzelek?:)
13-03-2012 00:26
-DE-
   
Ocena:
+2
Nie liczy sie dlugosc, a figlarnosc ;D
13-03-2012 00:36
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@KK
No ok, jest matowy :)

Spróbuję więc, mam jakieś 300-400 figurek imperium do bryźnięcia.
I prawie setkę battlemechów :)
13-03-2012 00:51
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Stare konie a żołnierzykami się bawią. Wstyd.
13-03-2012 10:30

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.