» Recenzje » Pamięć Umarłych - Maja Lidia Kossakowska

Pamięć Umarłych - Maja Lidia Kossakowska


wersja do druku
Pamięć Umarłych - Maja Lidia Kossakowska
Pierwszy z Upiorów Południa okazał się, przynajmniej dla mnie, prawdziwym hitem. Maja Lidia Kossakowska posługuje się językiem polskim wprost doskonale, tworząc niezwykle plastyczne opisy, zarówno scenerii i wydarzeń, jak i przeżyć głównych bohaterów.

Pamięć Umarłych bardzo dobrze uzupełnia się z Czernią. Również w drugim tomie "upalnego" cyklu spotykamy się ze spiekotą, jednak z kart książki leje się żar trochę inny, niż ten znany z wcześniejszego tomu. Tam był on piekielnie gorący, wyciskający z ludzi siódme poty; tutaj jest suchy, sprawia, że ludzie więdną i zapadają się w sobie.

Podobnie zresztą, jak miasteczka doskonale wykreowanego Dzikiego Zachodu. Nie jest to świat wyidealizowany, znany z przypowiastek o dzielnych kowbojach pokroju Lucky Lucke’a, lecz miejsce, w którym stróże prawa są bezsilni wobec brutalnych, ale zarazem pełnych honoru przestępców. Wykreowanie klimatu amerykańskich bezdroży wyszło autorce świetnie - po prostu widać, że doskonale czuje się w faulknerowskich realiach. Długie zdania i wyszukany tok narracji, charakterystyczne dla amerykańskiego noblisty, są całkowitym przeciwieństwem krótkich i urywanych, choć równie emocjonalnych, wypowiedzi z Czerni. Mówiąc o języku i opisach, grzechem byłoby nie wspomnieć o wspaniale budowanej atmosferze grozy, a także niezwykle realistycznych scenach mordu.

W małym miasteczku, gdzieś na Dzikim Zachodzie pojawia się poszukiwany przestępca, Ralph Hitchcomb. Burzy on spokój mieszkańców wioski: walczącego o życie córki szeryfa, Barlowa i nieformalnej kliki okolicznych prominentów i bogaczy, którzy starają się wydrzeć z okolicznej ziemi jak najwięcej zysku. Wszystkie postacie są zarysowane naprawdę dobrze, aczkolwiek Kossakowska mogłaby pokusić się o rozwinięcie niektórych wątków, których rozbudowanie z pewnością nie zaszkodziłoby książce.

W Czerni, podobnie zresztą jak w jeszcze wcześniejszej Rudej Sforze, autorka przeniosła nas w świat szamanizmu i pradawnych, żądnych krwi duchów. W Pamięci Umarłych także mamy do czynienia z motywem śmierci i niespokojnych duchów, jednak tutaj domagają się one zemsty. Duch mordercy wraca na ziemski padół w cielesnej formie tylko po to, aby wyrównać rachunki, które ciągną się za nim aż do samego piekła.

Spotkałem się z zarzutami mówiącymi o słabości zakończenia książki, jednak nie są one do końca słuszne. Owszem, można było rozwinąć nieco finał powieści lecz dla mnie widowiskowość nie jest problemem, a wręcz przeciwnie – proces i jego zakończenie, a także rozwiązanie wątku córki szeryfa bardzo mi się spodobały.

Drugi Upiór Południa nie był już dla mnie takim objawieniem, jak Czerń. Po prostu wiedziałem, na co stać autorkę, a Pamięć Umarłych tylko podsyciła moją chęć zapoznania się z kolejnymi książkami cyklu.

Galeria


9.0
Ocena recenzenta
7.14
Ocena użytkowników
Średnia z 11 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Pamięć Umarłych
Cykl: Upiór południa
Tom: 2
Autor: Maja Lidia Kossakowska
Autor okładki: Piotr Cieśliński
Autor ilustracji: Dominik Broniek
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: 21 sierpnia 2009
Liczba stron: 208
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Seria wydawnicza: Bestsellery polskiej fantastyki
ISBN-13: 978-83-7574-116-2
Cena: 24,99 zł



Czytaj również

Komentarze


~JAskier

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Niemal padłem z nudów czytając Czernń.
19-09-2009 13:52
Mandos
   
Ocena:
0
Ja niemal padlem czytając tą recenzję. Gdzie zaspała redakcja? Właściwie nie ma akapitu do którego nie można byłoby się przyczepić. :/
19-09-2009 17:40
~Khan

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Recenzja krótka do bólu. Doceniam, że zdania są treściwe, ale pomimo tego recenzja jest lakoniczna.
19-09-2009 17:55
malakh
   
Ocena:
0
Mandosie, daj znac na PW, co jest źle.

Na przyszłość się uniknie;)
19-09-2009 22:54
~Thoctar

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Napisz prosze Mandosie na e-mail, moze bede mial na dniach mozliwosc przejrzenia. Pozdrawiam
21-09-2009 18:43
~czyz

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Już przeczytałem. W porównaniu do pierwszej części bardzo szybką ją skończyłem. Uważam, że jest zdecydowanie lepsza od pierwszej.

Co do recenzji mam tylko jedno pytanie:
"W małym miasteczku, gdzieś na Dzikim Zachodzie pojawia się poszukiwany przestępca, Ralph Hitchcomb. Burzy on spokój mieszkańców wioski:"

To w końcu miasteczko czy wioska? :>
24-09-2009 14:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.