string(15) ""
» Blog » Oniryczne światy w filmach
20-08-2013 08:09

Oniryczne światy w filmach

W działach: sny, filmy | Odsłony: 971

Oniryczne światy w filmach

W jednej z ostatnich notek zrobiłem top 5 filmów, których akcja dziej się we śnie. Tym razem poniżej jest top 5 filmów w onirycznych klimatach, czyli coś z pogranicza świata realnego i świata fantazji. Jako nadrzędne kryterium wybrałem plastyczność świata i jego bohaterów, co dla mnie jest najważniejszym elementów wyróżniających sen pośród innych światów.

Część z poniższych miejsc akcji może być uważana nie tyle za sen, co śnienie, czyli świat stworzony z wyobraźni. Dzięki temu może znajdować się tam kilku śniących, bądź też otoczenie nie jest tyko wytworem wyobraźni jednej osoby.

 

I. Lustrzana maska (2005) - Oniryczny film Neila Gaimana, gdzie młoda dziewczyna musi zdobyć lustrzaną maskę, aby wydostać się ze świata wyobraźni, co pozwoli jej odzyskać panowanie nad swoim życiem.

W filmie otoczenie głównej bohaterki od początku nie przypomina w niczym naszego realnego świata. Można tam spotkać żywe książki, koty ze skrzydłami, mówiące zwierzęta,  spadać można równie dobrze w górę jak i w dół, spełniają się tam też niektóre życzenia. Podsumowując: groteskowe postacie, otoczenie przypominające surrealistyczne obrazy, oraz nierealne zdarzenia, to wszystko jest możliwe tylko we śnie.

 

II. Mroczne miasto (1998) - w filmie cierpiący na amnezję młody mężczyzna jest podejrzany o morderstwo i ścigany przez tajemniczą organizację. Wkrótce dokonuje szokującego odkrycia, które dotyczy otaczającego go świata.

Być może świat tu przedstawiony nie jest jednoznacznie określony jako sen, lecz cała stylistyka filmu, niedomówienia, oraz końcowe moce głównego bohatera, bardzo taki przypomina. Takimi elementami są zmiany wspomnień niektórych bohaterów, całkowite przebudowywanie części miasta, ograniczenie miejsca itd. Te wszystkie elementy w różnej formie można spotkać także we śnie, a do tego główny bohater w pewnym momencie nabiera zdolności wpływania na otaczający świat, tak jak ma to miejsce w przypadku świadomie śniących oneironautów.

 

III. Niekończąca się opowieść II: Następny rozdział (1990) - Tym razem Bastian musi ocalić Fantazję przed intrygami złej czarownicy i odkryć w sobie odwagę. Dołączają do niego starzy przyjaciele: Atreyu, Falkor i Skałojad.

Być może druga część cyklu nie jest najlepsza, lecz w przeciwieństwie od pierwszej części, tutaj główny bohater zostaje przeniesiony z realnego świata, do świata wyobraźni. Spotyka on tam nierealne postacie jak stworzony z kamienia gigant lub latający pies (bo smoka to mi on nie przypomina ;] ). Do tego dochodzi w tej części możliwość spełniania życzeń, czyli moc narzucania otoczeniu swojej woli.

 

IV. Sucker Punch (2011) -Młoda dziewczyna zostaje siła umieszczona w zakładzie psychiatrycznym. Układa plan, który pomoże jej z niego uciec.

W filmie główna bohaterka ma dar przyciągania uwagi pięknym śpiewem, w czasie którego na ekranie pojawiają się prawdziwie senne wizje. W czasie tych wizji kilka dziewczyn walczy ze smokami, zegarkowymi nazistami, napada na pociąg itp. Jak się później okazuje całość obrazu to wspomnienia, lecz ubarwione dużym dodatkiem fantazji.

 

V. Przygody barona Munchausena (1988) - Baron Munchausen wraz z małą dziewczynką wyrusza na poszukiwanie swoich towarzyszy. Mają mu pomóc uratować oblężone przez Turków miasto.

Tytułowy bohater spotyka fantastyczne postacie, oraz przeżywa nieprawdopodobne przygody, które mogły by wydarzyć się w świecie wyobraźni. Tylko tam można ujeżdżać wystrzeloną kulę armatnią, spotykać bogów, oraz podróżować między księżycem, a wnętrzem ziemi.

 

W świecie snów nie tylko bohaterowie powinni być oniryczni, także środowisko w którym się obracają. W końcu tak plastycznego miejsca, które dostosowuje się do myśli nie w żadnym ze światów fantasy. W powyższych filmach da się właśnie odczuć taką plastyczność, oraz nierealność, czy to w otoczeniu, czy też spotykanych osobach. Właśnie taki świat chciałem stworzyć w grze "Oneiros:Karty Wyobraźni" i wydaje mi się, że chociaż częściowo mi się udało (pozostała część zależna jest od MG).

 

Komentarze


lemon
   
Ocena:
+4
W filmie główna bohaterka ma dar przyciągania uwagi pięknym śpiewem

Tośmy chyba inne filmy widzieli. ;)
20-08-2013 08:52
mr_mond
   
Ocena:
+1
Warto wspomnieć, że za reżyserię i scenografię "Mirrormask" odpowiada Dave McKean, który często angażuje się we współpracę z Gaimanem (okładki "Sandmana", ilustracje do "Koraliny" i różnych innych).
20-08-2013 08:55
Agrafka
   
Ocena:
0
"W filmie główna bohaterka ma dar przyciągania uwagi pięknym śpiewem"

Tośmy chyba inne filmy widzieli. ;)

Słusznie lemon. Ani to śpiew, ani piękny. Swoją drogą nie mogę zrozumieć, dlaczego tak "urokliwego" tańca nie mogli pokazać. Tylko gibanie się z boku na bok jak niepełnosprawne dziecko
20-08-2013 09:17
Thronaar
   
Ocena:
0
Tak to jest, jak się pisze z pamięci, dziurawa . ;/
20-08-2013 12:22
~Beamhit Banita

Użytkownik niezarejestrowany
    @Agrafka
Ocena:
0
Pokazali przecież. Jako walka ze smokami, zegarkowymi (kieszonkowymi? :P) nazistami, itd... ;)

A tak w ogóle to... Miłość :*
20-08-2013 15:47
Aure_Canis
   
Ocena:
0
Kiedy na jakimkolwiek pozytywnym Top 5 pojawia się Sucker Punch, wiesz, że możesz nie czytać listy.

Polecam Living in Oblivion.

I filmy Satoshi Kona, w tym słynną Paprikę ('papurikę', huehue), prototyp Incepcji. I Eternal Sunshine of the Spotless Mind.
20-08-2013 15:58
[email protected]_Canis

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kiedy Aure_Canis napisze post bez hejterstwa, to wiedz, że ktoś włamał mu się na konto.

Po co zatrzymywać się dla pogardy, skoro można spokojnie przejść obok?

Miłość :*
20-08-2013 16:10
~Beamhit Banita

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ojejujeju...

To wyżej to byłem ja, Banita.
20-08-2013 16:11
Kumo
   
Ocena:
0
Skoro polecono "Paprikę", to ja polecam "Millenium Actress". Tak jak w "Paprice" mamy przejścia jawa/sen, tak tutaj mamy niezwykle płynne przejścia prawdziwy/świat/wspomnienia/sceny z filmów. Wszystko połączone tak zgrabnie, że chwilami nawet bohaterowie nie są pewni, w której wersji rzeczywistości się znajdują. Warto, choć to nie fantastyka.
W zasadzie można też dodać "Gandahar" - co prawda akcja dzieje się na obcej planecie, ale sceneria i fabuła przywodzą na myśl naprawdę niezwykły sen.
21-08-2013 11:55

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.