string(15) ""
» Blog » Obróć hejting na swoją korzyść.
09-08-2014 22:10

Obróć hejting na swoją korzyść.

W działach: literatura | Odsłony: 761

Obróć hejting na swoją korzyść.

Jak zrobić, część 2: obrócić hejting na swoją korzyść.

(Poprzedni tekst tutaj)

            Jako autor prawdopodobnie spotkasz się z tzw. hejtingiem. Tak jak poprzednio, będę mówił o pisaniu powieści, ale myślę, że moje spostrzeżenia można przenieść i na inne dziedziny. Czym jest hejting? Szkoda czasu na przytaczanie definicji - umówmy się, że rozmawiamy o złośliwej krytyce. Krytyce, której głównym przesłaniem jest: „jesteś beznadziejny i twój tekst też jest beznadziejny”. Krytyce, która niesie ze sobą bardzo niewiele informacji zwrotnej dla Ciebie. Niesie tylko sporą dawkę przykrości. Sądzę, że się rozumiemy.

Uważam, że dzięki odrobinie świadomości można sobie z hejtingiem poradzić – mało tego – możesz spróbować wyciągnąć z niego korzyści.

Zapraszam do dalszej lektury na fanpage'u.

2
Notka polecana przez: nerv0, Nuriel
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Hangman
   
Ocena:
+2

Hejterzy nigdy nie są osamotnieni, a opiniodawstwo działa w obie strony. Równie dobrze hejter może podawać przykłady opinii negatywnych, a autor dzieła także w swoim poczuciu doskonałości - te uważać za hejting.

Dawanie odporu hejtingowi to karmienie trolla. Najskuteczniejszym sposobem pzostaje jego zlikwidowanie przez ucięcie łba, albo skazanie na śmierć głodową. Metody proste i skuteczne. Przykładów masz na Polterze bardzo dużo ,chociaż nie tylko. Bardzo wiele osób opinie negatywne, krytyczne czy chociażby niezgodne z ich własnym światopoglądem po prostu kasuje.
Różnica w poziomie wypowiedzi niestety nie jest dla wszystkich zauważalna. Punkt widzenia jest punktem wyjścia dla róznicy, która dzieli ludzi na obozy. Pozostaje jeszcze manipulowanie opiniami, poprzez kasowanir komentarzy czy ich moderację. Więc po co się męczyć?
Rada znajomego mądra, tyle, e im silniejsza i bardziej rzetelna jest twoja argmentacja, tym większa złośc i frustrację wzbudzisz w trollach. Im bardziej będziesz uwydatniał ich głupotę, tym wieksze konsekwencje za to potem poniesiesz. Chyba, że jesteś na swoim podwórku, ale wtedy nie potrzeba adnych rad. Wystarczy moderować.

Dobrym przkładem jest ostatni temat o tym, co jest a co nie jest cRPG. Moje komentarze zostały skasowane po tym, jak autor wątku nie wytrzymał nerwowo z racji tego, że nie miał argumentów i wymyslał coraz bardziej mongolskie teorie, które nijak miały się do logiki, na którą podstawę się powoływał. A potem jeszcze dostałem bana, bo najwyraźniej miał przyjaciół w moderacji.

Wniosek jest bardzo prosty. Zamiast odbijać piłeczkę, przy... oponentowi paletką. Jeżeli nie masz takiej możliwości, poszukaj sobie innego stołu, bo mecz na cudzych zsdach jest zawsze stratą czasu. 

09-08-2014 23:39
Malaggar
   
Ocena:
+1

Dostałes bana za merytoryczne odpowiadanie Bitewnemu Toporkowi?

09-08-2014 23:50
Hangman
   
Ocena:
+3

Według gowera - za obrażanie. Na trzy dni.Nie wyjaśnił mi w końcu po co i dlaczego, ale skoro to było po tym, jak ten efekt Axe się wkurzył na tyle żeby usunąć moje komentarze, to chyba o czymś świadczy. Dlatego teraz zacząłem zastanawiać się, czym on jest trollkontem, co ma wspólnego z administracją, i co z Iselorem, który mu przybył z odsieczą.

Zapytałem go o to mailowo, prosząc o wskazanie mi tego, ale stwierdził, że skoro dostałem bana, to obrażałem i koniec, kropka.

Ponad to stwierdził, że jego też obrażam stwierdzeniem, że władza mu nie służy, wystosowanym tuż po tym jego wyjaśnieniu.

Dalej stwierdziłem, że jego wyjaśnienia są bezczelne i on teraz w zasadzie łamie moje konstytucyjne prawa czyniąc z siebie jakiegoś samozwańczego dyktatora. On na to odparł, że polter jest własnością prywatną i mogą tutaj robić co chcą, a regulamin jest jeden.

 

Cóż, zatem każdy w swoim domu może do woli gwałcić, mordować i w ogóle wszystko, skoro tak. Wystarczy zrobić regulamin odpowiedni, prawda... Ubawiłem się setnie czytając jego wypowiedzi. 

Ale tak było przecież dawno temu. Pamiętasz te czasy? Kiedy ci mówili, że jesteś winny, a jak pytałeś czemu, to odpowiedź zawsze była taka sama: Bo ja tak powiedziałem. Tutaj to było bardziej zabawne, bo najpierw dostałem od niego bana, a on stwierdził że jak go dostałem, to muszę być winny. Usmiałem się.

Ale młody jest, poza tym pije przy pisaniu listu, jak widać na zdjęciu, to ja nie oczekiwałym od kogoś takiego rozwagi i odpowiedzialności.

10-08-2014 00:18
Kamulec
   
Ocena:
+3

On na to odparł, że polter jest własnością prywatną i mogą tutaj robić co chcą

W tej kwestii gower ma rację.

10-08-2014 00:54
Hangman
   
Ocena:
0

Ja bym tutaj polemizował. U siebie w domu też możesz robić co chcesz, pod warunkiem, że to jest zgodne z prawem tak? Przecież jak masz swoją ziemię to też cię ono obowiązuje, nie tworzysz sobie jakiejś enklawy.

10-08-2014 01:08
Kamulec
   
Ocena:
0

Nie polemizuj, tylko podaj przepis.

10-08-2014 03:10
nerv0
   
Ocena:
+3

on teraz w zasadzie łamie moje konstytucyjne prawa czyniąc z siebie jakiegoś samozwańczego dyktatora.

Jezu, co ja tu czytam. XD

10-08-2014 10:57
ment
   
Ocena:
+2

Hangman, dorośnij, może się z bólu dupki wyleczysz. Tak, moderacja może sobie tu robić co chce -używając konta zgadzasz się na przestrzeganie regulaminu, który jest tak napisany, że mogą sobie modzi robić co chcą. I co? Nie podoba się, to idź trollować gdzie indziej. Oh wait, przecież gdzie indziej nie masz publiczki.


 

10-08-2014 11:07
Agrafka
   
Ocena:
+1

Publiczka jest wszędzie. Ale szkoda by było poltera. Polter bez wojen nie istnieje.

10-08-2014 11:37
nerv0
   
Ocena:
0

Swoją drogą leci polecanka, bo bardzo fajny tekst. :]

10-08-2014 11:48
Hangman
   
Ocena:
0

Jaki przepis, Kamulec? Nie znam go, ale przecież wszystko musi być zgodne z prawem państwa w którym prowadzisz działalność. to się chyba odnosi tak samo do firm jak i do regulaminów wszelakich. Wiem że są kruczki, ale chodzi o sam fakt tak ogólnie. Masz powiedzmy firmę, i nie możesz mieć regulaminu który jest niezgodny z prawem bo cię do sądu zawloką klienci, że ich oszukałeś. Trudno mi przykład podać, chodzi mi ogólnie o to.

Taki inny przykład może być z gwarancją. Jak reklamujesz towar na gwarancji, to na zasadach gwaranta, ale ustawowo masz niezgodność towaru z umową, i każdy sprzedawca musi respektować te zasady. Bo tak jest w kodeksie.

 

Powiedzmy, masz swój dom, i swoja ziemię. Jest to twoja prywatna właność prawda? To znaczy że możesz w jej obrębie dokonywać czynów zabronionych przez prawo, bo na terenie twojej własności to prawo nieobowiązuje?

W niektórych stanach ameryki możesz zastrzelić bez pytania osobę, która ci wlezie na twoją ziemię. Możesz to zrobić, bo takie jest prawo. Jeśli prawo mówiłoby, że nie możesz, a ty byś to zrobił, poniósł byś konsekwencje?

 

No tak, byłoby nawet fajnie. Chodzi o to, że prawo jest skomplikowane. Nie znam przepisów, nie jestem prawnikiem, ale pewnie są i takie, że nie możesz kogoś skazać, i na podstawie tego uznać potem winnym, bo został skazany?  Chodzi o to, że jak masz ten regulamin, a nie ma w nim czegoś takiego, to jak może się podpierac nawet tym regulaminem, który w tym momencie łamie? Głupie trochę.

 

I twoim zdaniem, Kamulec, możesz sobie załoyć obóz koncentracyjny na swojej ziemi, albo dom publiczny i zatrudniać tam dzieci poniżej 18 roku życia? Bo to tój dom, twoja ziemia, twoja własność prywatna, więc możesz tam robić co chcesz, jak twierdzisz. Spróbuj. :)

10-08-2014 11:49
nerv0
   
Ocena:
+1

@Hangman

Ej, to może weź idź z tym postulatem do jakiegoś sądu, bo w jego świetle zakazana jest w zasadzie każda podstawowa działalność moderatorska na każdym forum/stronie/blogu/czacie gry całego świata (no chyba, że rzucony tam post łamie prawo państwa).

10-08-2014 12:48
nerv0
   
Ocena:
+3

A poza tym trzymając się (trafnego zresztą) porównania "mój blog moim domem", to jak nie podoba mi się zachowanie jakiegoś gościa to mogę go w każdej chwili wyprosić i nie muszę się z tego nikomu tłumaczyć. 

10-08-2014 12:50
Hangman
   
Ocena:
0

Ja się tylko tak czepiłem. Bo jak mnie ktoś kara bez wyjaśnienia i słowa, a kiedy o to pytam mowi mi, że na pewno zasłużyłem skoro zostalem ukarany, to co ja mogę mu powiedzieć? Co to, stan wojenny jest że się wrzuca ludzi do pierdla a potem skazuje na podstawie, że się ich aresztowało? No kurde, coś nie tak... Skoro Polter jest otwardy dla każdego, bo każdy może się zarejestrować, ale pisać wolno tylko tak jak ci każą, a jak nie to zaczną na tobie to wymuszać stosując taką internetową przemoc czyli bany i inne takie. Bardzo głupie.

Tutaj nie chodziło o blog, tylko o całą sytuację, nie zostałem z bloga wyproszony, tylko zbanowany, przeczytaj sobie dokładniej wcześniejsze posty.

Po co do sądu? Nie ma sensu się z gówniarzami sądzić w sumie o pietruszkę, bo szkoda czasu na rozstrząsanie spraw z ludźmi, którzy nas nie obchodzą. Ale skoro taka sytuacja miała miejsce, a Mallagar zapytał, to wyjasniłem. Skąd inąd była ona zabawna, bo po prostu wyglądła na dzieło rozwydrzonego bachora.

Wybacz, ale potem dostałem żądanie pisania z odpwiedniego maila nawet do niego, bo mi zagroził, że już na ten z którego pisałem odpisywał nie będzie. Jeszcze tylko tego brakowało, żeby mi ktoś mówił czym mam się podcierać... Ręce mi opadły i pozostało się tylko śmiać, że ludzie mają takie kuku w głowach.

10-08-2014 13:12
Kamulec
   
Ocena:
0

Hangman – oskarżasz kogoś bezpodstawnie o złamanie prawa i tłumaczysz to swoim domniemaniem opartym o holokaust w ogródku. Mamy prawo, które banowania nie zakazuje. Jak mi nie wierzysz, to poszukaj przepisu po ustawach lub w necie, bo o czajniczkach Russela nie warto dyskutować.

10-08-2014 16:01
Hangman
   
Ocena:
0

Kamulec, rozumiem że w tej chwili reprezentujesz tutaj politykę Poltera, dlatego wypisujesz podobne głupoty, które mi wypisywał w listach gower.

Trochę mnie to dziwi kompletny idiotyzm zaprezetowany w pierwszym zdaniu, którego nie próbuję nawet zrozumieć. Tylko dziwi mnie że właśnie taka głupota jest podstawą Polterowskiej polityki.

10-08-2014 16:29
Torgradczyk
   
Ocena:
0

@ Hangman, w dużej części zgoda. Zauważ jednak, że mój tekst skupia się raczej na sytuacji, kiedy jesteś autorem, publikujesz coś a ktoś Cię hejtuje w komentarzach. Nie kiedy Ty komentujesz czyjś temat i w odpowiedzi spotykasz się z hejtem. Czyli tak jak napisałeś w pierwszym komentarzu - chodzi o sytuację, kiedy jesteś "na swoim podwórku".
Sytuacja z pozoru bardziej komfortowa, ale czy na pewno? Publikując coś, narażasz się na krytykę, hejter nie, bo to przecież nie on się "pcha" ze swoim dziełem do publiki. Być może nie zostało to jasno powiedziane, ale pisałem tekst dla autorów książek, twórców systemów rpg, wszystkich początkujących artystów, którzy chcą wyjść do szerszego grona odbiorców.

10-08-2014 16:51
Kamulec
   
Ocena:
+1

– Jezu, moje prawa łamią i depczą!

– Które konkretnie?

– Nie wiem, nie znam się, ale skoro nie można założyć w ogródku obozu koncentracyjnego, to i zbanować na swoim portalu internetowym nie wolno, prawda?

10-08-2014 16:51
Hangman
   
Ocena:
0

@ Torgradczyk

Rozumiem, ale moją opinię już tam zawarłem. Jeśli jesteś na swoim podwórku, to nie potrzebujesz żadnych rad, ponieważ twoje słowo jest prawem, co właśnie udowadnia mój pryzpadek i gower wraz z Kamulcem teraz do spółki.

Jeśli jesteś u kogoś, to lepiej nie podejmować w ogóle tematu, bo to nie ma sensu. Grasz na cudzych zasadach, to zawsze przegrasz.

Moim zdaniem twój tekst jest nieprzydatny włśnie z tych powodów. Po prostu można sobie filozofować ile wlezie, ale filozofia bez siły za nią stojącej to tylko dym na wietrze.

 

@Kamulec

Moge z tobą rozmawiać bez problemu, ale jako z osobą samodzielnie myślącą, która wyraża własne opinie, nie zaś toczyć dyskusję z kimś, kto celowo przeinacza moje słowa na rzecz obrony swojej konfraterii i ich polityki.

Ban to kara, a karę się wymierza za coś. Jak mi ktoś daje bana i mówi, że jak go dostałem to na pewno zasłużyłem, a druga osoba wyjaśnia, że dostałem go słusznie, bo nie ma prawa które nie zakazuje banować, to uważam, że takie osoby nie są warte tego, by okazywać im szacunek. Z twoich słów w sumie wynika to że możecie zbanować kogo chcecie, bez powodu, ot tak, bo nie ma takiego zakazu. Uważam że to nienormalne podejście.

Równie dobrze możesz tłumaczyć tak wszystko i zawsze. Jeśli coś nie jest zakazane, to można to robić. W niektórych krajach można się żenić i uprawiać seks z dziećmi. Uważasz, że to właściwa koncepcja, skoro prawo jej nie zakazuje? Robiłyś to, gdyby prawo ci na to pozwalało? Inne zakazane rzeczy też byś robił, chociażby były obrzydliwe albo niemoralne? I może jak będziesz odpowiadał, to od razu pisz, czy odpowiadasz za siebie, czy za swoich towarzyszy.

 

 

 

 

 

10-08-2014 17:11
Malaggar
   
Ocena:
+4

Hangman: Ale bełkot... Jeśli piłeś, to nie pisz, jeśli nie piłeś, to wypij i też nie pisz.

 



Równie dobrze możesz tłumaczyć tak wszystko i zawsze. Jeśli coś nie jest zakazane, to można to robić.

Ja wiem, że dla kogoś wychowanego w socjalizmie taka zasada jest trudna do pojęcia, ale przez stulecia była ona jedną z podstaw prawa krajów cywilizowanych.

 

Robiłyś to, gdyby prawo ci na to pozwalało? Inne zakazane rzeczy też byś robił, chociażby były obrzydliwe albo niemoralne?

Po pierwsze: To prawo zezwala narobienie tych "obrzydliwych" rzeczy, czy są "zakazane"? Po drugie - czy jeśli prawo pozwala na coś to znaczy że każdy obywatel musi to robić? "NIE SONDZE".
Pomijam fakt, że z tego co wiem Kamulec nie napala się specjalnie na wyjazd do kraju gdzie można żenić się z 12 latkami. Zapewne m.in z powodu prawa, które mu nie odpowiada.

10-08-2014 17:23

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.