» Almanach » PBF » Obrazkowy konkurs: II miejsce

Obrazkowy konkurs: II miejsce


wersja do druku

II miejsce w konkursie sekcji PBF

Autor:
Poniższa praca otrzymała II miejsce w obrazkowym konkursie sekcji PBF.

Obrazek znajdziesz pod tym adresem.

Gęsty, ciemny las, budził się do życia, gdy leniwe snopy światła przebijały się przez korony drzew, dosięgając zroszonych roślin. Panowała cisza, od czasu do czasu zmącona porannym śpiewem dzikiego ptaka lub cichym szmerem liści. Wtem, rozległ się dziki tętent kopyt, a z krzaków wystrzelił konioczłek gnający co sił. Dobrze zbudowany centaur pędził przez mokre zarośla, wprowadzając swój przyozdobiony w pióra warkocz w oszalały taniec. Jego pomalowana na biało twarz i ubiór świadczył o przynależności klanowej. Skromny, cząstkowy strój wykonany z lekkiego sukna, które w ruchu szamotało przymocowanymi do niego frędzlami. Całość trzymał czarny, skórzany pas, przy którym kołysał się czekan i kołczan ze strzałami. Centaur pokonywał właśnie odsłoniętą polane, i mimo zawrotnej prędkości, twarz dzikusa zdawała się okazywać wysoką czujność. W rękach trzymał łuk, jedna dłoń spoczywała na łęczysku podczas gdy druga opierała już lotkę strzały o cięciwę. Nagle, biały kształt wyłonił się z zielonej ściany drzew, i pomknął ku kopytom myśliwego. Serce grzmotnęło dzikusowi, i instynkt pokierował dalszym rozwojem wypadków. Kopyta wyleciały w powietrze odskakując jak najdalej od drapieżnika. W powietrzu wymierzył łuk prosto w coś co za sekundę uderzy w jego bok. Długie pazury znalazły się o cale od brązowej sierści kopytnego.

– Zatrzymaj – rzekł znudzonym głosem mężczyzna o głosie mogącym przesuwać całe łańcuchy górskie. W istocie, wszystko momentalnie się zatrzymało. Las zamarł w ciszy i bezruchu, a główni bohaterowie całej sceny znieruchomieli jak posągi. Centaur zawieszony w długim susie, próbuje odskoczyć od wielkiego białego kota, celując jednocześnie prosto w jego łeb z łuku. Gdy czas stanął widać dokładnie wyraz twarzy łucznika. Ściągnięte brwi, dzikie malowidła i zęby zaciśnięte do granic wytrzymałości, dają obraz instynktownej furii, adrenaliny w czystej postaci. Grot strzały jest skierowany prosto w czaszkę zwierzęcia, wystarczy drgnięcie palca, i bestia zwali się z nóg. Za to wielki, dziki kot, gdy można mu się teraz na spokojnie przyjrzeć, wydaje się być monstrualny. Jedno odepchnięcie łap i jego kły zatopią się w boku konioczłeka powalając go na trawę. Wygłodniałe oczy drapieżnika są oszalało wlepione w ofiarę.

– Jak zatrzymać taką moc? – Zapytał inny głos, ten zaś brzmiał jak szalejący sztorm.
– Pozwól mi się przyjrzeć. – Odpowiedział mu pierwszy głos, z lekkim zamyśleniem.
– Nie ma co się przyglądać. Ja stawiam na kocura. Ah, co za moc. Czuje tą adrenalinę, tą masę mięśni którym rozkazano wystrzelić, zgnieść, zabić. Instynkt nie do zatrzymania. Pasujesz? – Mówił wyraźnie rozentuzjazmowany
– Ty zaś przyjacielu, zwróć uwagę na determinację tego młodego centaura. Jego wola może sprawić cuda.
– Od cudów, jesteśmy my, przyjacielu-zaśmiał się, co zabrzmiało jak seria błyskawic rozchodząca się echem.
– Nie nudzi Cię ta zabawa?
– Trochę. Dobra, stawiaj. Jeśli wygrasz, będzie remis. Dokładnie, dwa tysiące trzysta cztery do dwa tysiące trzysta..
– Centaur wygra. Lubię centaury. Kiedyś, dawno temu, gdy jeszcze z jedną…
– Całą wieczność słucham tych twoich wspominek. Skup się.
– Konioczłek odskoczy, nawet jeśli nie trafi strzałą, to jest duża szansa że kot wpadnie mu pod kopyta. Naprawdę nie widzisz jego łuczniczego kunsztu? Mimo że został zaskoczony, i znajduje się w locie, jego pozycja jest nienaganna. Szybuje jak pocisk, jak..
– Przesadzasz. Równie dobrze może się potknąć przy lądowaniu, i wylądować prosto w szczękach kota. Ja bym spasował.
– Ale póki jest w powietrzu, może wystrzelić z łuku. Ja w to wchodzę.
– Dobra, sprawdzamy. Tylko nie majstrujemy przy wyniku, w porządku?
– Kto to mówi – zagrzmiał, i oboje zaczęli się śmiać. Dźwięk ten na szczęście nie był słyszalny śmiertelnikom.
– Wznowienie!

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Tagi: PBF



Czytaj również

I miejsce w konkursie sekcji PBF
III miejsce w konkursie sekcji PBF
O sesjach PBF z prowadzącym "Po chwałę i złoto"
O PBF z jednym z najbardziej doświadczonych prowadzących w polskiej sieci
Wprowadzenie do PBF – część II
Praktyczne wskazówki o grze przez forum

Komentarze

string(15) ""

Namrasit
   
Ocena:
0
"Kopyta wyleciały w powietrze odskakując jak najdalej od drapieżnika." - dobry kawałek :P. Ciekawi mnie tylko czemu, skoro wygląda na to, nikt za bardzo tego nie redagował, tak długo czekano w publikacją :D.

Sam pomysł na opis ciekawy i naprawdę bardzo opisowy. Bez obrazka wiadomo dokładnie co się dzieje.
25-12-2010 14:29
Don Czeslavio
   
Ocena:
0
Jako osoba, która zajęła bodajże 4 miejsce może nie powinienem się wypowiadać ale ten tekst uważam za absolutnie najlepszy spośród nagrodzonych.

Pierwsze miejsce jakoś do mnie nie przemawia, może dlatego że przyznam się szczerze, iż nie "łapię" puenty.

Zaś miejsce trzecie, choć fajny pomysł, to wykonanie lekko "zgrzyta".

Choć jak wiadomo są gusta i gusta :)
25-12-2010 22:20
Nagmar
   
Ocena:
0
Dzięki.



30-12-2010 17:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.