» Recenzje » O włos od piwa - Eugeniusz Dębski

O włos od piwa - Eugeniusz Dębski


wersja do druku

Xameleonowy miszmasz

Autor: Redakcja: Marcin 'malakh' Zwierzchowski

O włos od piwa - Eugeniusz Dębski
Opowieści Eugeniusza Dębskiego o zmiennokształtnym Hondelyku i jego tajemniczym towarzyszu, Cadronie po raz pierwszy przeczytałem w tomiku wydanym jeszcze przez SuperNOWĘ. Dla znudzonego wszechobecnym Sapkowskim licealisty był to świeży powiew w polskiej literaturze fantastycznej. Coś nowego, ale nie na modłę "wielkiego ASa", bez epatowania przemocą, erotyką, oraz słowami, które były albo niegodne powtarzania, albo też miały nadać autorowi pozór erudycji. Co jeszcze spodobało mi się niezwykle – to, że Dębski pisze opowiadania, w których zaufanie i oddanie towarzyszy już istnieje. Hondelyk i Cadron to starzy przyjaciele, kompani, którzy pół świata zjeździli i drugie pół zjeździć planują. Nie mają szczytnych celów, nie ratują świata, księżniczek, przeznaczenia, ani innych "Wielkich Słów". A nawet jeśli, to czynią to niejako przy okazji, drugą ręką zgarniając słuszny mieszek i dogryzając ostatnią kiełbaskę do piwa. Hondelyk i Cadron podróżują, ciesząc się życiem, dobrymi trunkami i solidnymi posiłkami. I nawet jeśli filozofują po drodze, to robią to w sposób o wiele bardziej rozsądny i realistyczny, niż nieszczęsny wiedźmin, którego współcześnie można by zaszufladkować po prostu jako przedstawiciela subkultury emo, tylko bez grzywki i makijażu. Czytelnik zapewne zastanawia się, dlaczego przyrównuję dwie zupełnie różne opowieści? Dlatego, że w ten sposób najłatwiej mi wyciągnąć wniosek, że jeśli chodzi o książki, w których mamy do czynienia z awanturniczo-podróżniczą fantasy z wyrazistymi, interesującymi bohaterami, to Eugeniusz Dębski bije na głowę Andrzeja Sapkowskiego.

Wróćmy jednak do właściwego tematu, czyli tomu opowiadań O włos od piwa. Mamy tu prawie czterysta stron solidnej, dobrej lektury. Największym mankamentem tej książki jest fakt, iż tylko trzech, czyli połowy z opowiadań nie czytałem wcześniej. Niestety, przegapiłem swego czasu tomik Z powodu picia podłego piwa, stąd ucieszyłem się mogąc przeczytać tytułowe opowiadanie, swoją drogą zaskakujące jeśli chodzi o intrygę i motywację bohaterów. Prócz tego, z nowych (przynajmniej dla mnie) opowiadań znajdziemy tam krótką, acz treściwą Niepotrzebną twierdzę oraz najciekawsze ze wszystkich – O włos od serca, w którym dowiadujemy się, skąd pochodzą niezwykłe umiejętności Hondelyka, a także kim on tak właściwie jest. Muszę przyznać, że z początku odrobinę rozczarował mnie sposób, w jaki autor poradził sobie z wyjaśnieniem zmiennokształtności głównego bohatera. Z drugiej strony opowiadanie, w którym zarysowane zostało pochodzenie Hondelyka, wręcz przeciwnie – był to wątek bardzo sugestywny i wzbudzający sympatię do młodego bohatera. Na szczęście, w ostatecznym rozrachunku autor wybrnął z nietypowego dla fantasy wątku, dokładając do opowiadania dość rzadką w tej krainie dawkę magii i baśniową wędrówkę po innym świecie.

Pozostałe trzy opowiadania, czyli Śmierdzącą robotę, Hożą młynarkę oraz Dziewczynę ze snu pamiętam jeszcze ze wcześniejszych tomów. Pierwszy z tekstów to "zwyczajny dzień pracy xameleona", w którym smok nie należy do szlachetnych bestii typowych dla fantasy. Drugie wykorzystuje klasyczny motyw zamiany ról między bohaterami, oraz zawiera jedyną - dość dyskretną - scenkę erotyczną w tomiku. Trzecie zaś uchyla rąbka tajemnicy dotyczącej postaci Cadrona, jednocześnie nawiązując w pewien sposób do naszego świata.

O włos od piwa to solidny kawałek dobrej, rodzimej fantastyki. Akurat do pochłonięcia w podróży czy w deszczowe letnie popołudnie, ale też łatwy do dawkowania na kilka dni, jeśli ktoś nie ma zbyt wiele czasu na lekturę. Polecam wszystkim tym, którzy chcą po prostu przeczytać kilka dobrze napisanych opowiadań, zarówno pod względem stylu, jak i fabuły.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.5
Ocena recenzenta
7.59
Ocena użytkowników
Średnia z 11 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: O włos od piwa
Autor: Eugeniusz Dębski
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: 29 maja 2009
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Seria wydawnicza: Asy polskiej fantastyki
ISBN-13: 978-83-7574-058-5
Cena: 29,99 zł



Czytaj również

O włos od piwa - Eugeniusz Dębski
Kilka przypadków z życia rycerza
- recenzja
O włos od piwa - Eugeniusz Dębski
Czyli książka o smaku dobrego "browara"
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

~Misiek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
"pamiętam jeszcze ze wcześniejszych tomów"

LITOŚCI!!!!
31-10-2009 13:51

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.