string(15) ""
» Blog » O walce dwoma brońmi:
29-03-2016 22:12

O walce dwoma brońmi:

W działach: historia, fantasy, anime | Odsłony: 839

Walka dwoma broniami jest wśród RPG-owców, komputerowców i filmowców tematem-rzeką. Hektary Internetu poświęcono już na pisanie o tym, jak bardzo jest nierealistyczna i jak nie ma prawa działać.

I prawdę mówiąc do wczoraj sam byłem przekonany, że to prawda.

Wczoraj bowiem przeczytałem książkę zatytułowaną „Tajemnice strategii” jest to dzieło napisane przez żyjącego w XVII wieku, japońskiego szermierza Obaty Kagenoriego, który sam jednak twierdził, że jest to zaginiony manuskrypt Kansuke Yamamoto, genialnego stratega z bajek.

Dokument ten nie jest szczególnie porywającą lekturą: ot trochę rycin, trochę porad szermierczych, najczęściej w stylu: „jeśli przeciwnik cię tnie, to postaraj się nie zginąć i mu oddać”. Niemniej jednak pod pewnymi względami bardzo ciekawy. Na przykład trochę miejsca poświęcono walce za pomocą dwóch broni.

Dokładniej rzecz biorąc Kagenori podaje trzy postawy do walki w ten sposób. Jako, że dzieło pochodzi z XVII wieku, to nie chronią ich prawa autorskie. Tak więc wrzucę reprodukcje tych rycin, by każdy mógł je obejrzeć:

IMG_7159[1]

IMG_7160[1]

IMG_7158[1]

 

Ciąg dalszy na Blogu Zewnętrznym.

Komentarze


Nuriel
   
Ocena:
+1

Dwiema brzmiałoby ładniej i byłoby chyba nieco bardziej poprawne.

30-03-2016 12:53
earl
   
Ocena:
0

Zgadzam się z przedmówcą. Mnie zastanawia też druga kwestia: "brońmi" czy "broniami"?

30-03-2016 17:38
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+2

Dwoma bronami. Typowy oręż improwizowany...

30-03-2016 20:18
earl
   
Ocena:
+3

Oskarżony o napad z broną w ręku.

30-03-2016 20:19
Kanibal77
   
Ocena:
+2

A kiedy żołnierzowi wolno skorzystać z dwóch Broni?

Kiedy Bronie skończą 18 lat.

Hyhyhyhy.

A tak poza tym czepiacie się słówek jak stare polonistki.   

31-03-2016 06:33
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Kiedy skończą 15 lat i same maja na to ochote? Hyhyhyhy! ;)

31-03-2016 10:14
Vukodlak
   
Ocena:
+3

Zawiodłem się na Was. Kucharzyna bezlitośnie patroszy tu jeden z podstawowych flejmogennych tematów w fundomie, a nikt nawet łzy nie uroni. Gadajo tylko o gramatyce i o dupie Broni.

31-03-2016 18:34
Kanibal77
   
Ocena:
+1

No bo ile moshna?

31-03-2016 20:34
earl
   
Ocena:
0

@ Vuko

Nie tylko o dupie. :)

31-03-2016 22:53
Kanibal77
   
Ocena:
0

@Vuko

A poza tym serio jest to aż tak flejmogenne? Pamiętam elfy kontra krasnale, spór n/t czy lepszy jest batman Burtona, czy Nolana oraz uniwersalne gwiezdne wary, czy star trek?

A o dwóch broniach pierwsze słyszę. Może zagranico jest to poważny problem, nie znam się, ale u nas chyba nie bardzo. Częściowo pewnie dlatego, że walka dwoma mieczami w systemie, który ukształtował mentalność znacznej części współczesnego fandomu, czyli młotku pierdycji, nie dawała zwiększonej liczby ataków i ogólnie była mało opłacalna, więc nie za bardzo zaprzątaliśmy sobie tym głowę. Na zgniłym zachodzie to w sumie mogło spędzać nerdom sen z powiek, zwłaszcza jak taki grał w d&d, a jednocześnie siedział w jakimś reko i szukał realizmu w rpg.

01-04-2016 07:05
Exar
   
Ocena:
0

A co to jest reko?

01-04-2016 10:33
Łodzianin
   
Ocena:
0

Rekonstrukcja historyczna, jak sądzę.

01-04-2016 20:12
Vukodlak
   
Ocena:
0

@Kanibal77

Właściwie to już nie jest - ale było, oj było. Właśnie frajerstwo z rekonstrukcji zawsze dawało mi najwięcej zabawy podczas swoich przepychanek. Czy wtedy hełmy z przyłbicą pełną, niepełną (ale ossooochozzzi?); czy już z lamelek nie korzystano, a w ogóle to bez sensu, że napierśnik i kolczuga dają po 1 Punkcie Pancerza, bo co z pierścieniówką, karaceną i półpłytówką; a w ogóle to też bez sensu, że broń palna i łuki blablabablablablablabla...

Moje doświadczenia są tu zupełnie odwrotne. W moich wspomnieniach i spotkaniach, to właśnie nasi rodzimi fani reko mocno pyszczyli o "realizm" w uzbrojeniu, opancerzeniu i innych duperelach (widać do takich miałem szczęście). Nie patrzyli z punktu widzenia mechaniki (2 bronie nic nie dają, więc olewamy sprawę), ale właśnie z wyżyn tego mitycznego, pełnego godności realysmu i z tej pozycji tą mechanikę oceniali - no bo wszyscy wiedzą, że wikingowie to i tamto, a tego nie ma w zasadach WFRP, więc dupa i zepsute bo nierealistyczne, więc my naprawimy i będzie OK i dwie bronie dają +1 A i +1 obr. Potem zwalali się następni i krakali, że przecież nieprawda i z kronik Phallusa Anonimusa wiemy, że te wikingi to z toporem w jednej i z bagietką w drugiej, więc tak, można dual-łildować, ale w drugiej łapie tylko broń lekka. Potem przychodzili następni i wyciągali jakieś swoje "źródła" i flejm trwał dalej, aż moderacja usprzątała popioły. Naprawdę, śmieszni ludzie (Hej, hej! Dalej mam swój habit, nogawice i buty w szafie!).

Ech, czasy młodości. ;) Trochę mi tego brakuje, przyznam się - ale już za stary jestem na to i dzieciaczkom oraz dziadkom, którzy mi wyskakują w RPG z realizmem (i wyciągają jakieś szczegółowe monografie historyczne), dzisiaj po prostu śmieję się w twarz.

02-04-2016 00:26
Kanibal77
   
Ocena:
+1

No rozumiem. Swoją drogą jak się czyta rozdział o broni w neuroszmirze, to jest on chyba celowo napisany pod takich specjalistów. pierdylion praktycznie jednakowych w statystykach pistolecików z fabularyzowanym opisem jaką to zajefajną albo do luftu bronią jest każdy z nich, pomimo, że niczym nie różni się od innych.

06-04-2016 00:03
Kamulec
   
Ocena:
0

Odwoływanie się do rzeczywistości się w RPG sprawdza, gdy mechanika na naszych sesjach nie kreuje świata.

06-04-2016 00:37
Vukodlak
   
Ocena:
0

@Kanibal77

O, no, no właśnie to. Ja rozumiem parcie na symulację i w ogóle, ale przecież są jakieś granice. Jałowego pałowania się każdym najdrobniejszym elementem nie ogarniam. Rozbicie broni na osobne kategorie i obrażenia są jedną z niewielu rzeczy, których nie lubię w takim Basic RolePlaying, które poza tym uwielbiam.

@Kamulec

Ja nie mam nic do odwoływania się do rzeczywistości, poszerzania własnej wiedzy, czytania rzeczy przydatnych życiowo i nieprzydatnych nawet. Po prostu mam niską tolerancję na bezużyteczne przeładowanie zbędnymi szczegółami, które tylko zamulają rozgrywkę. Na przykład dziś nie dziwi mnie już i mocno nęci OD&Dowa zasada k6 obrażeń za każdą broń - czy to nożyk do listów, czy dwuręczny korbacz.

06-04-2016 04:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.