string(15) ""
» Blog » O tym jak Triss Merigold pomściła Legię
06-08-2022 08:57

O tym jak Triss Merigold pomściła Legię

W działach: pilkanozna, Legia, Celtic, Wiedźmin | Odsłony: 77

W annałach polskiego futbolu klubowego nie raz i nie jeden zespół zapisał się kompromitującymi wtopami z znacznie niżej notowanymi rywalami, które utworzyły w ostatnich latach nową piłkarską "jakość" określaną kolokwialnie mianem "eurowpierdolu". Jednak pewnego razu pomimo dwóch efektownych eliminacyjnych zwycięstw w drodze do bram futbolowego raju nasz klub pożegnał się z marzeniami o Champions League.

Lato 2014 roku

Kończy się brazylijski mundial. Czas na rundy eliminacyjne europejskich pucharów, gratkę dla wytrawnych koneserów piłki kopanej, a nie Januszy jarających się od święta Messimi i CR7. Legia Warszawa jako mistrz Polski walczy o Ligę Mistrzów. W pierwszym pojedynku Legioniści mimo falstartu z amatorskim irlandzkim St. Patrick’s Athletic na Łazienkowskiej (1:1), w rewanżu w Dublinie ostatecznie rozgromili rywali 5:0. W kolejnej rundzie czekała już kolejna drużyna z Wysp – szkocki Celtic Glasgow.

środa, 30 lipca, Warszawa

Zaczyna się klasycznie – szybko stracona bramka. Ale dalej jest już kosmos – natychmiastowe wyrównanie, prowadzenie przed przerwą i dojechanie grających w "dziesiątkę" gości przed ostatnim gwizdkiem sędziego. 4:1 brzmi pięknie, ale mogło być znacznie wyżej, bo Ivica Vrdoljak zmarnował dwie (!) "jedenastki". A jak mówi stare piłkarskie porzekadło – niewykorzystane sytuacje mszczą się…

środa, 6 sierpnia, Edynburg (bo Celtic Park w Glasgow w remoncie xD)

Legia gra swoje, Celtic pogodzony z porażką. Po godzinie pozmiatane: 2:0. Jednak kluczowym momentem okazała się 86. minuta i wejście na plac gry Bartka Bereszyńskiego za Michała Żyrę. Ta zmiana przesądziła o losach dwumeczu.

Akcja meczu

czwartek, 7 sierpnia

W Warszawie wszyscy wytrzeźwieli po fetowaniu sukcesu, a w mediach pojawiają się niepokojące informacje o tym, że Celtic wystąpił o walkowera w związku z występem nieuprawnionego gracza. Chodzi o wspomnianego wyżej Bereszyńskiego, który otrzymał czerwoną kartkę w meczu LE z Apollonem Limassol w ostatnim meczu Legii w poprzednim sezonie w europejskich pucharów, więc zawieszenie na trzy spotkania przeszło na kolejną kampanię. Przed rewanżem z Celtikiem Legia rozegrała wprawdzie trzy spotkania w el. do Ligi Mistrzów (dwa z Irlandczykami i jedno ze Szkotami), ale Bereszyński nie został oficjalnie zgłoszony do kadry na oba mecze z irlandzkim klubem, więc z formalnego punktu widzenia nie mógł w jego trakcie odbywać kary. Z drugiej strony skoro gracz i tak nie mógł zagrać to po kija go zgłaszać? W każdym razie nikt nie chce przyznać kto dał du... eee... ciała, ale kibice dobrali się do du... eee... rzyci, kierowniczki drużyny, Marty Ostrowskiej. W każdym razie Legia podejmuje nierówną walkę przy zielonym stoliczku.

piątek, 8 sierpnia

Działacze Legii odwołują się do honoru Szkotów, a Szkoci wyrażają jedynie swoje nie swoje rozczarowanie postępowaniem Legii i później milczą niczym Grecy. W każdym razie UEFA ogłasza walkower dla Celtiku: z wygranej 2:0 robi się porażka 0:3, więc z wygranej w dwumeczu 6:1 robi się remis 4:4. Jednak dzięki lepszemu bilansowi bramek na wyjeździe awans dostają Szkoci (gdyby nie zmarnowane karne z pierwszego spotkania...). Trzy lata wcześniej w analogiczny sposób w bambuko zrobili szwajcarski FC Sion.

W międzyczasie w Nyonie odbywa losowanie ostatniej fazy eliminacji do LM. Celtic wpada na słoweński Maribor. Szkoci myślą, że złapali pana Boga za nogi.

Koszulki Celtiku płoną. W social mediach rozpoczyna się akcja #LetFootballWin / #NiechWygraFutbol . Sprawa jest głośno komentowana przez zagraniczne media wyrażające oburzenie decyzją UEFA nieadekwatną do sytuacji i pojawiają się teorie spiskowe sugerujące, że lepsza, ale mniej medialna Legia musiała odpaść, bo dla UEFA Celtic to bardziej wartościowa piłkarska marka.

czwartek, 14 sierpnia

UEFA jest nieugięta – odrzuca odwołanie Legii, więc "Wojskowi" idą do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (TAS).

poniedziałek, 18 sierpnia

TAS odrzuca wniosek Legii o warunkowe przywrócenie do eliminacji LM. UEFA lubi to. Legia walczy o odszkodowanie. Sprawa ma zostać rozstrzygnięta w przeciągu 3 miesięcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

środa, 20 sierpnia

Wyprawa Celtiku do Temerii eee... Słowenii na remis, chociaż udało im się wyjść na prowadzenie. Maribor stronk!

PS: Maribor to drugie co do wielkości miasto w Słowenii i... Temerii. Przypadek?

PS2: Przy okazji z czeluści internetu wygrzebałem taką perełkę

wtorek, 26 sierpnia

Drużyna z Maribor niespodziewanie odnosi skromne wyjazdowe zwycięstwo 1:0 i melduje się w LM. Triss Merigold lubi to, Jaskier układa balladę, a gawiedź się głośno śmieje. Oliwa sprawiedliwa.

30 kwietnia... 2015 roku

TAS: Legia słusznie wykluczona z Ligi Mistrzów, więc żadne odszkodowanie się nie należy ¯\_(ツ)_/¯

20 lipca 2022 roku

Pożegnalny mecz Artura Boruca. Jakby nigdy nic mierzą się Legia z Celtikiem (2:2).

***

Legia po wyrzuceniu z eliminacji do LM "spadła" do LE, gdzie po ograniu Kazachów trafiła do stosunkowo prostej grupy, gdzie ograła turecki Trabzonspor, belgijskie Lokeren i ukraińskiego Metalista Charków (który na ostatnim etapie eliminacji pokonał Ruch Chorzów) i z pierwszego miejsca awansowała do 1/16 finału, gdzie musiała uznać wyższość Ajaksu Amsterdam (porażki 0:1 i 0:3).

***

Szkoda, bo finał LE został rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie. FC Sevilla pokonałą Dnipro 3:2, a jedną z bramek dla ekipy z Andaluzji strzelił Grzegorz Krychowiak.

***

Rok później, w sezonie 2015/16, w ostatnim decydującym o awansie do LM meczu Celtic przegrywa na wyjeździe 0:2 ze szwedzkim Malmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

***

Virgin von Dick eee... Virgil van Dijk, który w obu meczach sprzed ośmiu lat zagrał w barwach Celtiku i był chędożony jak bura suka przez Legionistów, pięć lat później został uznany za najlepszego obrońcę świata i otarł się o Złotą Piłkę. Można? Można! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.