string(15) ""
» Blog » O tym jak Król został zagładą
13-01-2014 12:44

O tym jak Król został zagładą

W działach: RPG, KingDOOM | Odsłony: 268

O tym jak Król został zagładą

Ostatnio na poltku jest wysyp notkochwałek systemów autorskich, więc sam się pochwale swoi dzieckiem. A co mi tam. Zaczynajmy!

O czym opowiada system?

Opowiada o Sprowadzonych walczących dla swoich panów, zwanych Patronami, w Wiecznej Wojnie. Miejscem ich zmagań jest Królestwo, znane też jako Plan (Wymiar?) Wojny. Nie jest to system o szlachetnych wojnach, ani o tych najbrutalniejszych, a o osobach wrzuconych bez jakiekolwiek wiedzy czy zgody w wir zdarzeń. O ich emocjach, problemach, ale też bitwach i osobistych wojenkach. 

Kim są Sprowadzeni?

To bohaterowie graczy, sprowadzeni do Królestwa z wielu różnych rzeczywistości i wymiarów. Rozrzut jest od ludzi z naszego świata przez gadające zwierzęta domowe, fantastyczne stwory, bogów aż po świadome i czujące SI. To kim byli kształtuje ich spojrzenie na świat, ale nie to co mogą zrobić. 

Jakie są możliwości Sprowadzonych?

Królestwo posiada dostęp do ciekawej "technologii" - Sygili, które najłatwiej można przedstawić jako interfejs rzeczywistości. Dzięki nim można tworzyć różne obiekty, modyfikować już istniejące, wpływać na emocje lub rozum innych. Jedynym ograniczeniami tej sztuki jest czas wykonania, energia potrzebna do zasilenia sygilu oraz wyobraźnia twórcy. Prócz tego każdy Sprowadzony podczas przeniesienia został zmieniony przez promieniowanie Sygili - został mu nadany Atrybut. Jest ich wiele, jednak przedstawię trzy najbardziej, według mnie, ciekawe: Sztuka zmienia posiadacza w żywe dzieło sztuki, czy to obraz, posąg, księgę lub nawet melodie, pozwalając mu jednak wejść do świata sztuki (coś jak przechodzenie między obrazami w Harrym Potterze) lub rozmawiać z cząstkami jaźni autorów dzieł sztuki; Śmierć prócz zmiany postaci w żywego trupa, pozwala na kontakt z istotami z drugiej strony, handlu z nimi, a nawet na przywołanie ich (przykładem niech będzie Doktor Facilier od Disneya); Nicość odbiera postaci duszę wraz z jej całą emocjonalnością. By zapełnić tą pustkę są wstanie wchłonąć dowolna substancję, idee czy emocję, by choć na chwilę poczuć się w całości. Ostatnią rzeczą definiującą Sprowadzonych jest ziarno Patrona - każdy z nich ma szanse nim kiedyś się stać, co przejawia się Kręgami Królewskimi. Są to potężne zdolności napędzane tym, jak odbierana jest postać i jaką mocą dysponuje.

Jakie są cele Sprowadzonych?

Pierwszym ich zadaniem jest wykonywanie woli Patrona, który sprawuje nad nimi niemalże despotyczna władzę. Jednak prócz tego sprowadzeni mogą próbować powrócić do swoich rzeczywistości, poznawać inne, wzbudzić bunt przeciwko swojemu panu i go zdetronizować, samemu zostać Patronem, zabijać ich, próbować ułożyć sobie normalne życie w świecie ogarniętym wojną lub badać jego tajemnice.

Kim są Patroni?

To dawni sprowadzeni lub najpotężniejsze idee poszczególnych rzeczywistości. Ich moc, gdyby mogli opuścić Królestwo mogła by w ułamku sekundy zniszczyć wymiar. Związani są przez Króla, pana tego miejsca i pierwszego pośród nich, nakazem Wiecznej Wojny o Koronę Koron. Jest to artefakt mogący zmienić dowolną rzecz w Multiwersum oraz będący źródłem Sygili. 

Jaka mechanika?

Autorska, dynamiczna, stawiająca na niską losowość i zarządzanie zasobami. Oparta na k6. Aktualnie w czasie testów. Jak będę miał w pełni grywalne demo podzielę się na 100%.

 

Jeśli macie jakieś pytania to piszcie w komciach.

 

P.s. Rysunek jest tylko jedną z moich inspiracji.

Komentarze


jakkubus
   
Ocena:
+1

Interesujący koncept, przywodzący na myśl Fate/stay night. Z czterech zapowiadanych ostatnio na polterze autorek, ta wygląda najciekawiej. 

13-01-2014 12:51
sil
   
Ocena:
0

Z czterech? Tę też liczysz?

13-01-2014 13:23
WekT
   
Ocena:
+2

HehE, faktycznie wysyp. też chyba coś wrzucę niebawem :P

13-01-2014 13:46
Kumo
   
Ocena:
+1

Wygląda bardzo ciekawie. Obawiam się tylko, czy setting nie zapadnie się pod własnym ciężarem - różnorodne opcje pochodzenia postaci + Atrybuty + Księgi Królewskie + możliwość korzystania z Sygili... czy to wszystko da się ułożyć w jakąś sensowną całość?

13-01-2014 20:34
Królik
   
Ocena:
0

@Kumo obawiałem się, że na początku to nie będzie się  zgrywało, ale jednak daje radę. Ostatnie sesje testowe udowadniają możliwość gry w tak pokręconym settingu. Podstawowym założeniem, które ułatwia działanie w nim, jest przyjęcie, że wszystko może być sygilem (podobnie do Bronze Rule z Fate CORE). Daje to to graczom punkt z którego mogą obserwować i działać na świat przedstawiony. Czyli zarówno umiejętności postaci, atrybut, kręgi królewskie czy ciało postaci jest takim sygilem. Ktoś inny może je zniszczyć, zmodyfikować lub nawet skopiować. 

Ostatnia drużyna na potwierdzenie tych słów składała się z człowieka-boga z magicznym mieczem, anioła-barda, wilkołaka z niedalekiej przyszłości oraz niziołczego kucharza. Byli zgrani, mimo różnic w wyglądzie, wiedzy oraz sposobie odbierania świata wspierali się i pomagali nawzajem. Jeszcze nie spotkałem się z sytuacją, kiedy postać gracza była kompletnie różna od naszego pojmowania, aczkolwiek zakładam, że w końcu taka chwila nadejdzie.

13-01-2014 21:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.