string(15) ""
» Blog » O porównywaniu RPG do książki i filmu
19-05-2014 21:00

O porównywaniu RPG do książki i filmu

W działach: RPG | Odsłony: 589

Niestety, dalej będzie o umieraniu. Tym razem w rytmie starej mantry: RPG to film, teatr, książka, komiks, tylko trochę inaczej.

Zapraszam na mój brzydki czarno-pomarańczowy blog, gdzie zdrowego rozsądku jest mało. Klikać tutaj: O właśnie tutaj.

Komentarze


Aramin.
   
Ocena:
0

Szczerze mówiąc to ten wpis jakoś niespecjalnie przypadł mi do gustu.

21-05-2014 18:01
Hangman
   
Ocena:
0

O ile zawiera części ruchome. Czyli momenty w których można dokonać jakiegoś wyboru, nawet jeśli jest ograniczona ilość.

21-05-2014 18:24
Agrafka
   
Ocena:
0
No przecież taka sesja-opowieść ma same elementy ruchome.
21-05-2014 19:05
Hangman
   
Ocena:
0

No nie wiem. Widziałem już sesje gdzie takie elementy były tylko na pokaz, a tak naprawdę gracz nie miał na nic wpływu. Sesja-opowidanie. Co innego znać zakończenie, ale mieć dowolność w dążeniu do niego, a co innego iść po linie.

21-05-2014 19:14
Agrafka
   
Ocena:
0
Te sesje-opowieści o których mówię nie mają nic wspólnego z liniowością. Przeciwnie. Opierają się na stworzonych miejscach, beenach z własnymi motywacjami i problemami, oraz na celach które ustalają postaciom gracze. A później puszczasz to w ruch, improwizujesz, zastanawiasz się jak świat reaguje na poczynania graczy i jak zmienia się sytuacja. Przygodę tworzy i mg i gracz.
22-05-2014 01:06

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.