string(15) ""
» Blog » O jeden portal za daleko
04-07-2015 11:43

O jeden portal za daleko

W działach: warhammer, age of sigmar | Odsłony: 2407

O jeden portal za daleko
Kiedy obroty jednego z najważniejszych produktów w Twojej firmie spadają, warto podjąć decyzję o zamknięciu linii, bądź pomyśleć o wprowadzeniu nowego produktu, który może zwiększyć przychody. Z dniem 4 lipca pożegnaliśmy Warhammer Fantasy Batttle, a co za tym idzie twórca gier z Nottingham przedstawił nam Warhammer Age of Sigmar. Czy to już oficjalny koniec Warhammera?

Krytyk Games Workshopu

Zapewne część z Was obserwowała dziwne ruchu na stronie Games Wokshopu, które wśród fanów WFB wzbudziły wiele obaw. W sierpniu ubiegłego roku GW wprowadziło kampanię End Times, która zmieniła uniwersum i przedstawiła wizję olbrzymiego kataklizmu. Wydawało się, że był to jeden z bardziej radykalnych ruchów, który wzbudził mieszane uczucia. Z jednej strony dodał nową historię, z drugiej usunął ze Starego Świata sporo elementów. Biorąc pod uwagę, że od dawna nie pojawiły się żadne wydania Warhammera RPGie, to świat battle'a był jednym z niewielu miejsc, gdzie można było szukać inspiracji. Kolejny krok GW był jeszcze bardziej radykalny i całkowicie zaskoczył fanów.

Przez portale uciekniemy!

Jeżeli jeszcze zastanawiasz się co się stało, to oficjalnie już można mówić, że Warhammer, którego znasz przestał istnieć. Games Workshop wycofał linię Warhammera, wprowadzając Warhammer Age of Sigmar. Niestety jeszcze nie ma pełnej informacji dotyczącej historii i tego co się wydarzyło w świecie, jednak można już spokojnie rozmawiać o pierwszych zmianach. Przede wszystkim End Times nadwyrężył potężnie Stary Świat, tak bardzo, że dochodzi do gigantycznych kataklizmów na planecie. Szukając ucieczki rasy uruchamiają portale Slannów i przedostają się przez nie na nieznaną planetę. Niczym Gwiezdne Wrota, połączone z dodatkiem do World of Warcraft: Burning Crusade, trafiają na nieznane ostępy tajemniczego miejsca. Trzeba przyznać, że twórcy popłynęli w dosłownym tego słowa znaczeniu, gdyż brakuje mi jeszcze w tym wszystkim jakichś światłostatków. Natomiast sam pomysł może być interesujący i wyjaśnić dokładniej pochodzenie niektórych ras, bądź wprowadzi zupełnie nowe. Czy wciąż możemy mówić o Warhammerze?

To już koniec?

Dla większości fanów RPGa, działania Games Workshopu zapewne są bez znaczenia, jednak ciężko przejść obojętnie wobec tego wszystkiego. W szczególności dla starych wyjadaczy tej gry bitewnej, którzy poświęcili jej bardzo dużo czasu. Dla mnie natomiast jest to o tyle przykra sytuacja, że wiem, iż niewiele znajdę dodatkowych historii, które mogą mnie zainteresować. Choć może ktoś zdecyduje się poprowadzić przygodę o ucieczce ze Starego Świata, o budowie fortów na nowej planecie, eksploracji i szukaniu miejsca w zupełnie nowym świecie. Czy warto napisać taką przygodę? 

 

P.s. Załączam jeszcze link do jednego z blogów omawiającego nową podstawkę do gry TUTAJ

Komentarze


Z Enterprise
   
Ocena:
0
A tutaj to się zgadzam. Ale tak ten biznes działa (jak każdy zresztą) - retencja musi być, zwłaszcza gdy nowego klienta coraz mniej.
05-07-2015 11:27
fajersztorm
   
Ocena:
+1

A ja świat w warhamerze lubiłem taki jaki był.Jakiś nowy początek na nowym kontynencie? Po co? Mamy 3 miliardy systemów tego typu. Dla mnie to było świetne że ten świat był na skraju upadku.Prawda jest taka że to jedyny świat fantasy jaki lubiłem.Teraz ktoś sobie stwierdził 'e tam zmieńmy go w zwykłe fantasy'. Niby mogę i będę sobie grał nie uwzględniając tego ale nie smak pozostaje.Ja jak na razie nie widzę tych plusów ani dla bitewniaka ani dla rpga. Nowe modele ? Super że ładne ale skala się nie zgadza.Poza tym nie pasyją do klimatu starego warhammera.Ja grałem w bitewniaka właśnie dlatego że nie było w nim średniowiecznych space marines.Prawda jest taka że gw zostawiło mnie na lodzie.Granie w bitewniaki to nie tylko 'przesuwanie figurek'. Gdyby tak bylo gralibyśmy kapslami bo taniej i szybciej ale widzę że nie wszyscy to rozumieją.

05-07-2015 13:02
oddtail
   
Ocena:
+2

"Dla mnie to było świetne że ten świat był na skraju upadku."

Tylko że to, że świat jest na skraju upadku albo przynajmniej ekstremalnej katastrofy jest w fantasy tak powszechne, że właściwie stanowi normę, a nie wyjątek. Światy fantasy spokojne, harmonijne i pokojowe (względnie martwiące się tylko konfliktami wewnętrznymi typu lokalna wojna) to względnie nowy wynalazek. Przecież już "Władca Pierścieni", najsłynniejsza powieść fantasy (i jedna z pierwszych), pokazał Śródziemie na krawędzi zniszczenia przez Mordor. "Inwazja wielkiej armii bad guyów" to jeden z najpowszechniejszych trope'ów fantasy.

05-07-2015 15:38
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Po co komu ten age of sigmar skoro jest Warhammer?? 

Zmiana skali to ordynarny skok na kase aby nie daj Sigmar ktos nie konwertowal starych marines/rycerzy. A pomysl w stylu rozwalenia uniwersum bo po kilkudziesieciu latach eksploatacji nie maja co wymyslac mizerny. Troche nowych napedzi a reszta oleje i dalej bedzie pykac swoimi figurkami na ktore wylozyli majatek.

05-07-2015 16:36
L. Norec
   
Ocena:
0

Świat bezkonfliktowy to świat niegrywalny. Celem gry jest albo rozwiązywanie problemów, albo ich tworzenie.

05-07-2015 18:02
jakkubus
   
Ocena:
0

Dlaczego mizerny, Aniele? Jak już nie mogą zarobić na uniwersum Warhammera w tej formie, to większa zmiana może pomóc chyba tylko na lepsze. Lepiej dla GW, by im to trochę ludzi napędziło, niż odstawić Młotka wogóle, nie sądzisz?

05-07-2015 18:12
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Ja zapytam - skąd wam się wzięła ta zmiana skali? Z recenzji pudełka startowego?
Coś mi tu pachnie histerią. Ja zmiany skali nie widzę.
05-07-2015 18:17
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Hyyyyysteeeriaaaaaaaaaa! XD XD XD

Ja i tak grywam tylko w Mordheim, ManOwara i Necromunde więc olewam...

05-07-2015 18:28
Wlodi
   
Ocena:
0

Informacje z jednego forum:

GW had a guy camped out at the Forge World open day whos entire job was to answer questions and talk to people about Age of Sigmar. His entire job is to go to shows and talk to people about the new game. For the first time I think ever they're taking Age of Sigmar to Gencon, Comic Con, all the major wargames conventions in Europe etc. They're throwing a considerable amount of money at putting this in front of new audiences who have never played fantasy before. He was also brutally honest and didn't dodge any questions and answered everything he could. I'll start with the negative stuff first.

This is it. There categorically will not be a '9th' edition of fantasy. Age of Sigmar is the only thing fantasy related GW will do for the considerable future.

He acknowledges that the 'funny' rules are rather silly and don't make for a great intro to the system for new people. His response was that the armies in the box set don't have the silly rules. They're there as kind of a celebration and final send off of the old warhammer armies, and he said you might notice the new armies don't have the stupid noises or imaginary friends. This is deliberate, its designed that you'll only generally play the old stuff with your mates since it's a bit embarassing to play in a public place.

The new races will look different to the old ones. Ooruks will not look the same as the orcs we currently have. As such, when they get round to releasing Ooruks, the old models will cease production. He did say that you can still use your old models as ooruks, but you won't be able to buy normal orc boys again.

There will never be points values.

On to the slightly positive stuff then.

They are going to fully support all modes of play, and will be releasing rules to balance armies against each other. There will be narrative campaigns where your forces are picked for you for specific missions, and there will be a system for tournament players to balance lists that isn't based on model count. He did not know the specifics of this, but said it is definitely coming.

The rules will always be free. He said that they are very very aware that fantasy had a massive buy in for someone to get started, as such the game was designed with the ability to play it with one box of models. There will be army books, but every rule in them will be available, for free, online. The books will just have extra background info and scenarios.

GW really are trying harder than they ever have before to make this work. If you're at one of the shows go and talk to them. They want to talk to you about this, but especially they want your feedback on it. As he said, this is totally uncharted territory for them and they are totally open to rules revisions as they go.

Według powyższej wypowiedzi możemy dowiedzieć się, że GW całkowicie zrezygnuje z obecnych ras. Odbiegając od designu orków, jak zapewne również elfów (mają zostać zastąpione Aelfami ;) ). Innymi słowy Warhammer figurkowy nie będzie istniał w zbliżonej formie do wcześniejszego.

Szkoda mi jedynie wiernych fanów, którzy stracili teraz grunt pod nogami. Osobiście mogę bawić się dalej tak, jak się bawiłem. Dla samego RPGa nie powoduje to zmian, bo stan jest, jaki był, choć chętnie sięgnęłoby się po nowe podręczniki. 

Natomiast jeśli nowy Warhammer zaskoczy nie zdziwiłbym się jeśli będą inwestowali również w inne nowe produkty.

 

P.s. Jednak, czy się sprzeda? :)

06-07-2015 15:17
fajersztorm
   
Ocena:
0

Przyjmując że to prawda a raczej na to sie zanosi...no stracili potencjalnego gracza w W40.Miałem zmaiar jak skompletuje sobie wampiry potem zebrać sobie armię space marinów.Biorąc pod uwagę jak wygląda podejście firmy oraz jej 'wiarygodność' to sobie odpuszczę. Tym bardziej że to nie są pieniądze za które co najwyżej kupię sobie warcaby a duuuuużo większe. Okej rozumiem że coś się słabo opłaca, że firma istniej by zarabiać ale wypięcie się na swoich dotychczasowych klientów którzy włożyli napradę kupę kasy w ich produkty jest po prostu chamskie.

06-07-2015 18:01
Thorot
   
Ocena:
0

Brakuje mi porządnego dark fantasy z prostym tematem konfliktu (chcemy po prostu was podbić) i interesującą historią. Takim systemem była chronopia, niestety już martwa. Polecam przeczytanie fabuły naprawdę super powieść. Miała swój niepowtarzalny klimat oraz aktualność(wydarzenia z dodatków wpływały bardzo żywo i przyjemnie) Sama gra była krwawa i dynamiczna

07-07-2015 17:01
Drachu
   
Ocena:
+2

Swoją drogą - dziś obejrzałem sobie dokładniej figsy z Age of Sigmar. Ludziska z GW doszli do wniosku, że skoro najlepiej sprzedają się space marines, to gdyby WFB przerobić na space marines to też sprzedawałby się lepiej - Bez kitu, toż to Fantasy Space MArines.

07-07-2015 17:45
Wlodi
   
Ocena:
0

@Drachu

Nie wiem czy widziałeś schematy malowania Sigmarytów, idealnie podchodzą pod schematy SM. Obstawiam, że podobny zabieg czeka Elfy - Eldarzy, czy inne rasy. Jeżeli produkt się sprzeda, to możemy spodziewać się podobnych zmian w WH40k. Słysząc wypowiedzi ludzi z for zagranicznych wynika, że jest duża szansa powodzenia sprzedaży (w Anglii wydaje się spora - pierwszy boom). 

07-07-2015 18:20
Venomus
   
Ocena:
+3

Oby nie - Eldarzy to jeden z nielicznych ohydnie wykonanych elementów WH 40k. Poza ich czołgami i harlekinami ich dizajn posysa mocniej niż Gunganie

07-07-2015 19:27
Vukodlak
   
Ocena:
+1

@Venomus

To było naprawdę okrutne.

07-07-2015 19:44
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Venomus, więc pewnie zdziwi cię fakt, że wszyscy plastikowi Eldarzy (przynajmniej do czasów 5 ed) byli robieni przez tego samego artystę, który robił harlekinów (metalowych). Nie wiem jak z czołgami. Ciekawostką jest też to, że to były pierwsze figurki robione komputerowo, a nie rzeźbione ręcznie.
07-07-2015 20:40
Kuzz
   
Ocena:
0

No dobra, ale jednego nie łapie. Ciągle jeszcze pozostaje jak rozumiem ewentualność niezależnego pociągnięcia 4ed RPG (nie jestem na czasie - wiadomo wogóle czy takie coś powstaje czy to tylko mokre sny na razie?) czy wreszcie - z większych tytułów - zapowiedzianego Total War: Warhammer. Jak ma się to do przemeblowań w battle'u? Chodzi mi o to, czy wątek fabularny zostaje raz na zawsze zerwany i poniesiony w dupu?

07-07-2015 22:34
Vukodlak
   
Ocena:
0

Zapomnij o jakimkolwiek RPG z uniwersum Warhammera. Umarło na trzeciej edycji. Total War wyjdzie w starym stylu. Reszta jest milczeniem.

07-07-2015 22:40
Wlodi
   
Ocena:
0

Prędzej spodziewałbym się Age of Sigmar RPGie, które całkowicie będzie odbiegało od tego Warhammera, którego znamy. Dlatego ciężko zapatrywać się na to, czy jest jakakolwiek szansa, że pojawi się firma chętna wykupić licencję, ew. pytanie na ile Games Workshop może reagować w sprawie marki (np. zabronić wydania, ze względu na brak uniwersum - przekształcenie go?). Będę pozytywnie zdziwiony jeśli faktycznie zostanie wydane coś do starego młotka, GW zmierza do ujednolicenia produktów Warhammera, by przyszłość wynikała z przeszłości (AoS -> 40k). 

08-07-2015 10:40
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Czyli teoria że Sigmar => Jezus=>Imperator wciąż żywa, :P
08-07-2015 11:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.