string(15) ""
» Blog » O inspiracjach na Ducha w Maszynie i dlaczego zagrać skoro jest Warhammer
13-02-2014 16:04

O inspiracjach na Ducha w Maszynie i dlaczego zagrać skoro jest Warhammer

Odsłony: 522

Duch w maszynie gra narracyjna. Dlaczego duch w maszynie? I czym jest do cholery gra narracyjna, jakby zwykłe określenie rolpleja nie wystarczyło? Pierwotnie Duch w maszynie określał w systemie technologie działającą dzięki demonom. Pomysł wyleciał jako zbyt banalny. Potem przyszło miasto które miało być centrum wszelkich zdarzeń w świecie przedstawionym. Okullus, stojący w centrum wszystkiego, z wieżą w której znajduje się maszyna. Z przeniesioną do jej wnętrza świadomością XIII Cesarza, który ma rządzić miastem po kres jego istnienia. I tak już zostało.

Dlaczego gra narracyjna, a nie eRPeGie? No cóż, stworzyłem system, który opiera się w dużej mierze na narracji. Ten typ rozgrywki lubię, dzięki takiemu stylowi łatwiej zachęcić do tematu świeże osoby, które robią wielkie oczy na widok rozpisanych na kilkadziesiąt stron mechanik wraz z kruczkami. Idąc za ciosem zrobiłem prostą, ale mającą ręce i nogi mechanikę, starając się by maksymalnie wspierała ona odgrywanie postaci. Duch w maszynie to krótka forma. 50 stron formatu b5. Również nie bez powodu. Już teraz w mojej głowie kłębią się pomysły, które upchnięte i dopracowane zrobiłyby z ducha grube kilkuset stronnicowe tomiszcze. Lecz pozostałem przy formie krótkiej z paru względów. Po pierwsze, projekt krótszy łatwiej ukończyć. Po drugie, łatwiej nad nim zapanować. Po trzecie, przyznajcie się szczerze, mistrzowie gry. Ile razy prowadząc nowy system jesteście jedyną osobą w grupie która go zgłębiła? Bo większość graczy jęczy, że to za długie, przeczyta fragment lub dwa, oleje mechanike, bo mg to gość który musi ją znać. Krótką formę łatwiej wcisnąć do łap swoich ukochanych graczy. Dlatego też starałem się napakować ducha istotnym informacjami, zahaczkami, czymś co wciągnie gracza.

Nie ukrywam, sporą inspirację podczas pisania systemu wyciągnąłem z Klanarchii, chociaż grałem w nią raptem parę razy. Jego dziwny i pokręcony świat miał coś w sobie. Klimat wylewa się od pierwszych stron podręcznika. Tyle że w moim gronie, to tomiszcze którego gracze nie chcą czytać, ze względu na objętość. Najbardziej w klanarchii podpasował mi mrok. I sporo narzędzi wspomagających sesje. Myślę że również Warhammer, ze względu na kownencję Dark fantasy. Ja po prostu nie lubię heroiców na dłuższą metę. Dlatego w Duchu jest brudno i wyraziście. Nie jest to świat bez przyszlości, nie zamieszkują go ludzie , którzy tylko umierają. Ale pełen jest mrocznych zakamarków.Również tych w ludzkich umysłach. Na pewno wpływ na obraz Ducha miała również neuroshima. Kocham postapokalipsę, dlatego świat to miejsce zniszczone dawnym konfliktem.Imperium Nulb natomiast to praktycznie Moloch w ludzkiej postaci.

Inspiracje poza erpegowe to gra Dishonored. Perełka, jako że mało jest na peceta tytułów w klimacie steampunk. Znajdziecie dużo analogii, zgłębiając jedno i drugie. Obawiałem się momentami że trochę za dużo, ale patrząc na Dishonreda, stwierdzam że nie wyjdzie to Duchowi na złe. Z inspiracji filmowych wymieniłbym Vidoq, Imperium Wilków. Duch w maszynie wspiera widowiskowość. Zarówno w opisie scen jak i działań. W grze nie będzie goblinów. Ani elfów, ani krasnoludów. Tylko ludzie, lub ludzkie twory. No i demony, bestie z innych wymiarów. Nie zagrasz tutaj rycerzem Jedi, za to możesz zagrać praktcznie każdą profesją z uniwersum. O ile taką stworzymy. W tym momencie spośród 8 postaci, możesz zagrać na przykład inkwizytorem, co daje sporą władzę w mieście. Dodatkowo inkwizytor ten to wrak, nałogowiec, który podłamał się po zaginięciu synka w tunelach pod miastem. Zgadnij co napędza wszystkie jego działania?

Chcesz grać w warhammera? Ileż można grać w warhammera, daj szansę nowemu systemowi, to nie boli. Tutaj masz steampunk. Ze sporym naciskiem na punk. Wyrazisty świat, dobrze narysowane postaci. Dlatego nie daję graczom wolnej ręki w tworzeniu bohatera. Niech odgrywanie będzie celem samym w sobie, oczywiście odpowiednio nagradzanym. Niech gracz się wysili i odgrywa wybraną postać, nawet jeśli sprowadzi to na niego kłopoty. Przy własnej postaci mógłby stwierdzić, taka właśnie jest moja postać, tutaj ma trudniej. Poza tym postaci grywalne odpowiednio wpisują się w świat. I za każdym nowo stworzonym bohaterem otrzymujesz nowe możliwości. Jeżeli wokół systemu powstanie wogóle jakiś fandom, to chcemy z nim współpracować przy tworzeniu suplementów. Chcesz by twoja postać zawitała do oficjalnej linii ducha? Da się zrobić. Masz pomysł na miejsce? Sklepik, gospodę, osadę na pustkowiu? Żaden problem. 

Jeszcze parę zdań o przedmiotach. Bronie nie mają statystyk. Wogóle. Pancerze? Lekki, średni, ciężki. Dają niewielkie bonusy podczas starć. Każda z postaci poza zwykłym wyposażeniem poszukiwacza przygód( dostępnym za walutę na etapie uzupełniania postaci) posiada kilka niezwykłych przedmiotów. Są to starodawne zwoje, artefakty, etc. Chciałem żeby było fajnie, żeby przedmiot nie dawał bonusu +x do testu, ale żeby miał swoje przeznaczenie fabularne. Mechaniczny koliber, wspomnianego wcześniej inkwizytora, śledzi cel, a do niego masz kompas, który zawsze będzie kierował cię w stronę tego cudownego urządzenia. Tak dla przykładu.

 

I na koniec, w ramach spełniania życzeń. Jedno zdanie sprzedające grę. Każdy aspekt Ducha w Maszynie napędza inne niczym koła zębate w jednym mechanizmie. Wszystko tutaj ze sobą współgra.

3
Notka polecana przez: Aesandill, Beamhit, sil
Poleć innym tę notkę

Komentarze


laserholokaust
   
Ocena:
+2

Petra hmm. Grasz inkwizytorem, podejrzewałaś szlachciankę z wpływowego rodu o oddawanie czci Obserwatorowi. Udało ci się zdobyć jej dziennik ( u mnie, za jego posiadanie dostałabyś +3 podczas oskarżania jej. Wiadomym o ile ujawniłabyś że go masz). Gdyby był to temat twojej sceny dostałabyś kolejne bonusy i możliwość wpływania na scenę, za pomocą 3 żetonów opowieści. Załóżmy że nie jest. Wybierasz się w skromne progi danego rodu. Traf chce że trafiasz na bal. Pannica którą oskarżasz właśnie wkracza w dorosły wiek, urządza się z tego powodu bal z przedstawieniem reszcie rodów nowego, dorosłego członka własnej familii.

Wchodzisz w samym środku balu i rzucasz oskarżenie.

Twój styl to rozum. Aby zyskać bonus +1 do rzutu przeciwko szlachciance, musisz opisywać scenę, odgrywać dialogi zgodnie z danym stylem. Oznacza to mniej więcej, że musisz wysuwać racjonalne argumenty, wymieniać poszlaki, rzucać oskarżenia poparte logiką lub dowodami. Na koniec wyciągasz dziennik szlachcianki, wertujesz strony, czytasz fragmenty opisujące plugawe rytuały jakim oddawała się szlachcianka. Zgrabny opis daje +1, posiadanie dziennika i czytanie jego fragmentów +3. Posiadasz umiejętność rozmowy na +3, odgrywając dialog, im piękniej przemawiasz, tym lepszy bonus, do maksymalnego +3 otrzymujesz. Wygłaszasz płomienną tyradę, zliczasz bonusy, masz +7. Rzucasz kostką, wypada 2. Trudno, ale i tak twój wynik to 9. Szlachcianka, posiada umiejętność kłamstwa na poziomie 2, jej styl to gibkość, tutaj nie pomoże. MG blefuje jak może, wymyśla również myk i opisuje jak za szlachcianką wstawia się jej matka. Gracze zgadzają się aby dać jej dodatkowe +2 za pięknie odegraną scenkę. Rzut kością , wynik 3. Twój wynik to 9, szlachcianki 7. Masz 2 punkty przebicia, szlachcianka mięknie, zaczyna się plątać w kłamstwach, ludzie wokół odsuwają się od niej. Musisz wygrać kolejną rundę, z przynajmniej 1 punktem przewagi, aby doprowadzić do jej oskarżenia i ją pojmać.

Tak to mniej więcej wygląda podczas sesji. Mechanika jest prosta, zbiera się dużo małych bonusów za wstawki podczas odgrywania i rzuca k6. W przypadku osób publicznych o znacznych wpływach będzie trudniej, ci fałszują dowody, mają podstawionych świadków, czy przydupasów, którzy będą przemawiać za nich. Albo cię kupią i każda wielokrotność danej sumy obniży twój wynik o 1.

14-02-2014 16:03
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

Jak rozumiem, dostaję bonusy do rzutu za

  • używanie przedmiotów,
  • dobre odgrywanie,
  • posiadanie umiejętności postaci.

Czy bonus dotyczący odgrywania (fajnego opowiadania), jest stały czy uznaniowy? Liczy się długość opowiadania, ładność, pomysł - jakie są wytyczne do przyznania bonusu (kto przyznaje?). Jak rozpatrywać gołą deklarację - czy to akceptowalne? 

PS. Chciałam oskarżać syna - mężczyźni nie mogą paktować z demonami?

14-02-2014 16:32
laserholokaust
   
Ocena:
+2

Wiadomym jest że wiedźmy to kobiety. A poważnie mogłaś. Podałem jako przykład kobietę, żeby nie było, że lecę tylko męskimi przykładami. Jest na to nawet termin, tylko nazwa wyleciała mi z głowy. Bonusy dostajesz za:
1. Odgrywanie stylu twojej postaci.

2. Umiejętności które posiadasz i których użyjesz

3. Opisowość ( przedmioty, dzienniki, dowody, pieniążki etc)

Bonusy uznaniowe, za fajne wstawki w opisie, graczom przyznaje mg, mistrzowi gracze. Za te rzeczy bonusy są stałe. Za odgrywanie filmowe i zgodnie z konwencją (steampunk) można przyznać wspólnie, czyli całe grono graczy + mg bonus uznaniowy +1. Niby nic, ale zawsze coś. I czasem wbrew pozorom to +1 może przeważyć szalę zwycięstwa. 

Sama herezja natomiast nie polega na paktach z demonami. Jest istota zwana Obserwatorem. Jak spodoba się jej czyjś los, bo jego życie jest ciekawe, naznacza go piętnem i udziela mu darów, coś jak moce superbohaterów czy czarna magia według ludzi z Okullusa. Każdy gracz odgrywa postać naznaczoną piętnem obserwatora. Dodatkowo wielu ludzi oddaje mu cześć, licząc na możliwość używania "czarnej magii"

14-02-2014 16:43
Malaggar
   
Ocena:
0

Naprawdę musisz wyciągać swoje feminoarmaty? To nawet nie jest zabawne w tym momencie, tylko smutne.
A najgorsze jest to, iż wiedziałem, że tak się to wszystko skończy, bo nie bez powodu była "patrycjuszka", "inkwizytorka" i ZUY syn, który jest kultystą i spiskowcem.

Zastanawiam się tylko jaką karę otrzyma LH za potwierdzenie, iż jest Obrzydliwym Szowinistą i Dyskryminatorem!


. Podałem jako przykład kobietę, żeby nie było, że lecę tylko męskimi przykładami.
 

To nieistotne. Grunt, iż pokazałeś kobietę w złym świetle jako podstępną i niekompetentną. Trochę przypomina mi to cudowną dyskusję na temat Wiedzmina 2 i zarzuty, iż w grze nie pojawił się "pozytywny gej", a był Dethmold.

14-02-2014 16:44
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

W jaki sposób mechanika wspiera mnie w tym, żebym chciała dać +1 osobie, która w danej chwili odgrywa mojego przeciwnika? Dlaczego mam to robić, skoro zwiększa to szansę moje przegranej? (i najwyraźniej mechanika zbudowana jest tak, że wspiera najlepszych). Chyba że nagradzane są porażki w jakiś sposób?

14-02-2014 16:57
laserholokaust
   
Ocena:
+2

Petra to jest rpg. Mistrz gry nie jest twoim przeciwnikiem,tak jak dla MG postaci graczy. Chodzi przede wszystkim o fajną zabawę, tutaj chodzi o opowiadanie, fajny, ładny klimatyczny opis. Dla twojej postaci postac opisywana przez MG jest przeciwnikiem, ale nie ty dla kolegi czy koleżanki która prowadzi. Grając w ducha spotykacie się żeby opowiedzieć dobrą historię, a nie, koniecznie i za wszelką cenę wygrać. I myślę że to nie jest idea tylko ducha ale również wielu innych systemów. Dlaczego, skoro mg ma być bezstronny i nie faworyzować przeciwników drużyny, ba nawet nagradzać graczy za fajną sesję ( bonusami do rzutów, pedekami, fajnym sprzętem itp) ty jako gracz nie możesz zrobić tego samego? Chodzi o dobrą zabawę a nie rywalizację i chęć wygrania za wszelką cenę.

14-02-2014 17:05
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

 to jest rpg.

Dziękuję, że mnie o tym poinformowałeś.

Jeżeli moja postać wchodzi w konflikt z inną postacią, to często zależy postaci na tym, żeby wygrać. Jak rozumiem z twojego opisu, mi ma zależeć na wytworzeniu "opowiadania, fajnego klimatycznego opisu", a więc moje cele nie są zbieżne z celami mojej postaci. Pytam cię w związku z tym, w jaki sposób mechanika zachęca mnie do tworzenia historii, zamiast wygrania za wszelką cenę / agresywnego osiągania celu w imieniu postaci.

 I myślę że to nie jest idea tylko ducha ale również wielu innych systemów. Dlaczego, skoro mg ma być bezstronny i nie faworyzować przeciwników drużyny, ba nawet nagradzać graczy za fajną sesję [...]

Odpowiem ci cytatem:

Jeśli grasz jakbyś był ich przeciwnikiem, twoja odpowiedzialność za podejmowanie decyzji oraz odpowiedzialność za przestrzeganie zasad są w sprzeczności. (D. Vincent Baker, Apocalypse World s. 110).

To, co powiedziałeś dotychczas na temat mechaniki, świadczy o tym, że jest ona konfrontacyjna, a gracz/k/om ma zależeć na wygraniu konfliktu. Jeśli tak nie jest, jakie mechanizmy/procedury w tym celu są w grze. (w Fate są to Pufy, w AW nie ma konfrontacyjności między MC a gracz/k/ami).

14-02-2014 17:30
sil
   
Ocena:
+1

Z wszystkotłumaczącymi stwierdzeniami "to jest RPG" byłbym ostrożny, zwłaszcza, że Twoja gra nie bardzo łapie się na "normalne RPG" :P

 Mi też coś tu zgrzyta:

Odgrywam taką Inkwizytorkę i MG zastrzeliwuje mnie świetną ripostą NPCa. I teraz mam dylemat - dać mu punkta ku chwale historii, czy nie - bo przecież psuje szyki tak mojej postaci (bo np. jest przekonana o słuszności swej roboty), jak i moje (bo np. chciałem grać skuteczną Inkwizytorką). 

I faktycznie, jakieś mechaniczne punkty "potem się odegram", mogły by mnie skłonić do pierwszego. Bez nich potrzeba wiele tekstu, by opisać co dla graczy powinno być ważniejsze: role czy story.

 

14-02-2014 17:33
laserholokaust
   
Ocena:
0

Dobrze, w takim razie jak lepiej rozwiązać ten mechanizm? Dać bonus +1 za opisowość tylko graczom? Dać każdemu po żetonie uznania, by podpakowywali członków drużyny za fajne opisy? A mistrzowi gry parę żetonów, no nie wiem, narracji, konfliktu? By polepszał rzuty NPC, gdy zależy mu na porażce graczy, bez oszukiwania? Duch ma być przede wszystkim narracją, dlatego mechanika uznaniowo ma nagradzać za fajny opis. Same testy miały występować tylko w naprawdę kluczowych sytuacjach. Możliwe że tu nagradzanie "przeciwnika" faktycznie mija się z celem, ale dostać +1 od całej paczki za "Petra, naprawdę świetnie to odegrałaś" chyba jest świetnym smaczkiem?

14-02-2014 17:37
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

Nie wiem, jak to rozwiązać, to twoja gra ;)

W Savage Worlds i 7th Sea są odpowiednio Fuksy i Kości Dramy. MG przyznaje się je, kiedy ktoś opowie coś zajebistego i później można nimi dopakować rzut. Dla odmiany w Primetime Adventures (gra w serial) Fan Mail (za to samo) przydzielają tylko gracze (nie Producent), wydany Fan Mail ma 50% szans na zasilenie później budżetu Producenta.

W Fate są PuFy, którymi MG może wynagrodzić gracza za uruchomienie jego aspektu. Powiedzmy że w tej sytuacji moja inkwizytorka ma aspekt "chciwa" i ktoś oferuje jej pieniądze żeby publicznie nie rzucała oskarżeń - jeśli się zgodzę na ofertę MG, dostaję PuFa,który może podobnie podbić mi rzut czy pozwolić na wykorzystanie aspektu.

W Apocalypse World nie ma dopaków za opowiadanie, zamiast tego jest "żeby to zrobić, musisz to zrobić" - sama deklaracja "grożę przemocą" "uwodzę go" jest niewystarczająca do uruchomienia działania w fikcji i mechaniki (nie można rzucać, jeśli nie wiemy, co się dzieje).

14-02-2014 17:59
sil
   
Ocena:
+1

Tak jak pisze Petra, to Twoja gra :)

Moje propozycje:

- odpuścić nagradzanie MG przez graczy - właśnie: pytanie, czy często się to zdarzało podczas testów?

- wprowadzić obieg zamknięty tych żetonów - tzn. skończoną ilość w grze. W takim przypadku, gdy nie nagrodzę MG, on później nie będzie miał czym nagrodzić mnie lub kogoś innego - mogę więc się zastanowić, czy tak bardzo zależy mi na wygraniu tego akurat konfliktu.

No i faktycznie zaakcentować, że w grze chodzi przede wszystkim o fajne odgrywanie, że to ważniejsze niż sukcesy postaci.

14-02-2014 18:23
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

Chodzi o dobrą zabawę

Na czym polega dobra zabawa w tej grze?

14-02-2014 18:43
laserholokaust
   
Ocena:
0

W takim razie pomysł będzie działał jedynie dla graczy i za filmowosc/konwencje w opisie jedynie gracz może dostać +1 do rzutów. Ustalane przez mg, lub kolektywnie przez wszystkich uczestników zabawy. Petra, na opisowości, czy to jest tyrada bohatera, inkwizytora który sam nosi znamie Obserwatora, o tym jakie to zło go czcić, po opisy akcji, pościgu, walki. Przeniesienie opisu filmowości i gry komputerowej i zaszczepienie ich w rpg. W Domu latających sztyletów fajnie wygląda kiedy Wiatr wystrzeliwywuje 4 strzały, a one praktycznie w tym samym czasie trafiają swoich celów. Opis użycia mocy spowolnienia czasu i strzelectwa przez jednego z graczy w taki sposób. Jednym z zadań Ducha, jest pokazać ten jeden ze sposobów jak można w RPG się bawić. Nie jestem alfą i omegą, niektóre rozwiązania mogą nie podobać się tobie, a ktoś inny stwierdzi że są fajne. Trafią się też takie które będą po prostu słabe. Po to właśnie prezentuję system, żeby te słabe poprawić lub usunąć.

14-02-2014 19:29
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

hej, w ogóle nie wypowiadam się na temat, czy mi się podoba czy nie. Patrzę na mechanikę gry, czy robi to, co zapowiada - i z czym mogę mieć potencjalny problem. 2 różne cele dla graczy/graczek to trudność.

Teraz pytanie: czy dostanę też dopaki, jeśli opowiem, jak bardzo moja postać jest beznadziejna w tym co robi? W stylu: "Stanęła naprzeciw tej góry mięśni i stali, ścisnęła mocniej miecz, zrobiła krok do przodu i pośliznęła się. Upadła twarzą w błoto etc.".

Czy chcesz, żeby graczki/gracze chcieli podkreślać brak umiejętności swoich postaci? Czy brak umiejętności w tej grze ma być fajny? (jeśli tak, w jaki sposób mechanika to wspiera).

Możesz wykorzystać moje pytania, żeby sobie ułożyć, co chcesz z grą zrobić, albo się wściekać, że je zadaję.

14-02-2014 19:57
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Laserholokaust nie słuchaj Petry. Wyjdzie to twojej grze na zdrowie.
14-02-2014 21:38
laserholokaust
   
Ocena:
+1

Petra, jeżeli odbierasz moje odpowiedzi jako nerwę na twoją osobę czy coś w ten deseń to tak nie jest. Cieszy mnie taki odzew, bo pozwala mi zauważyć błędy, braki, etc. W sumie na pokazywaniu słabości zyskałoby odgrywanie postaci, ale z drugiej strony nie mogę dawać graczom bonusów do wszystkiego na każdym kroku, bo wtedy gm pozostałby bezsilny. A nawet jeśli dałbym mu narzędzia żeby to regulować, to znowu sztucznie rozpieprzyłbym ideę prostego i zawartego w krótkiej formie systemu. Zostaję więc przy opcji za klimatyczne, steampunkowe filmowe odgrywanie, mg może graczowi powiedzieć: za opisowość w konwencji dodaj sobie +1. Inna sprawa że za nakreślenie w opisie wad swojej postaci dostałabyś u mnie PD.

14-02-2014 22:42

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.