string(15) ""
» Blog » O czym szumi 5 edycja DnD
19-01-2012 20:25

O czym szumi 5 edycja DnD

W działach: RPG | Odsłony: 15

Wiadomość o 5 edycji DnD zaskoczyła w tym roku drogowców. Ale nie nas, erpegowców - bo przecież wyglądamy 5 edycji DnD od edycji 3.0, czyli od 12 lat. Czy jakoś tak.

Niemniej, stało się. Oto w przyszłym roku dostaniemy 5 edycję DnD. Za dużo o niej nie można powiedzieć. Tylko tyle, że w założeniach będzie to twór raczej niepodobny do niczego innego, co dotychczas znamy.

Najważniejsze to to, że w założeniu DnD 5ed. mają być systemem dla każdego. Piękne stwierdzenie, tylko że wiadomo - jak jest coś do wszystkiego, to jest do niczego. Czy też, jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.

Ale co to znaczy, że system ma być dla każdego?

System modułowy.

Ale o co kaman?

Każdy przy stole ma brać, to co go interesuje. Nie ważne czy jesteś graczem, czy DundżeonMasterem.

W teorii ma to wyglądać tak:

Przy stole siedzi trzech graczy i DM. Wacek lubi storytelling, ma więc tylko prostą kartę postaci, z jakimiś minimalistycznymi zapisami. Czesio to hakendslaszowiec pełną gębą, jego karta postaci ma 150 wypisanych powerów, 74 atutów i 15 pomniejszych artefaktów. Lucek to kużual, jego karta ma to, co mu tam master napisał. I wszystko jest ze sobą kompatybilne. Piękna utopijna wizja.

Nie muszę chyba pisać, że jestem bardzo sceptycznie nastawiony. Ale i tak z ciekawością obserwuję nowe dziecko Czarodziejów z Wybrzeża.

Komentarze


dzemeuksis
   
Ocena:
+4
Może się mylę, ale powergamer chyba nie do końca będzie miał satysfakcję z gry, skoro nie będzie się mógł porównywać do pozostałych graczy (chodzi mi o sytuacje takie, jak podane w przykładzie).
19-01-2012 20:35
Beamhit
   
Ocena:
+1
Dlatego jestem sceptyczny ;) Lubię 4 ed. za sprofilowany typ gry, a nie lubię systemów gdzie każdy może robić co mu się podoba (kucharz, rycerz, zabójca i hodowca koni w jednej przygodzie stali).
19-01-2012 20:47
Obca
   
Ocena:
0
''(kucharz, rycerz, zabójca i hodowca koni w jednej przygodzie stali).''

To zależy od przygody XP
19-01-2012 20:57
Wiron
   
Ocena:
+1
@Obca
'(kucharz, rycerz, zabójca i hodowca koni w jednej przygodzie stali).''
To zależy od przygody XP


W dziewięciu na dziesięć przypadków przygoda nie zrobiona fabularnie pod żadną postaci. Coś w stylu - jesteście uwięzieni w lochu musicie współpracować by się wydostać.

@dzemeuksis
Może się mylę, ale powergamer chyba nie do końca będzie miał satysfakcję z gry, skoro nie będzie się mógł porównywać do pozostałych graczy (chodzi mi o sytuacje takie, jak podane w przykładzie).
Nie jestem specjalistą ale mylisz chyba powergaming z munchkinizmem.
19-01-2012 21:41
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Lucek ma nową ksywę - kużual :)
19-01-2012 21:57
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"Najważniejsze to to, że w założeniu DnD 5ed. mają być systemem dla każdego"

Gdzie to wyczytałeś? w Filipince czy Pani domu?
19-01-2012 22:46
dzemeuksis
   
Ocena:
0
@Wiron
A to może być, bo ja nieobyty jestem w tych teoryjach.
19-01-2012 23:25
~plepleple

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tylda - chociazby z wypowiedzi Monte Cooka.
19-01-2012 23:59
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Oficjalna nowomowa mówiła tylko o poprawie gry aby dawała jeszcze więcej funu. To co napisał Beamhit to domysły grona fanów czyli informacja równie wartościowa jak raport Macierewicza. Czy tylko ja mam wrażenie że na płodzie niby nikt nie gra w d&d od czasów gygaxa,ale już chyba każdy w ramach akcji "Powszechnie Znany Specjalista od Wszytskiego to Ja" nabija sobie fejma notkami o grze będącej w fazie płodowej w której nic jeszcze nie jest pewne?
20-01-2012 00:11
~plepleple

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Akurat to co zostalo napisane tutaj mozna przeczytac na wotc w ostatnim legends and lore. Chyba tworcy wiedza co chca stworzyc. Ale czy im to wyjdzie...
20-01-2012 00:45
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"Akurat to co zostalo napisane tutaj mozna przeczytac na wotc w ostatnim legends and lore"

Napisali że każdy gracz będzie korzystał w ramach GURPSowania z mechaniki która mu pasuje? Jeden wygłosi rolpejowany dezyderat przez Królem bo jest "klymaciarzem" , drugi rzuci na dyplomacje bo "to tylko gra,nie jestem aktorem", trzeci zrobi to, co mu każe MG a czwarty będzie używał nakładki sawadżowej na D&D bo "lubi grać, ale nie chce mu się uczyć nowych mechanik" ? Bo tak wedle tego, co napisał Beamhit ma wyglądać gra.

Patologia do jakiej odwołuje się Beahmit kończy się zwykle po jednej sesji, kiedy odszczepieniec stylowy sam odchodzi, albo po kilku(nastu) kiedy rozstanie odbywa się w atmosferze wylewania żółci na blogach i ekshibicjonizmie poglądowym podsycanym przez trolle na znanym portalu . I NIE JEST to wina mechaniki,tylko randomowego doboru drużyny w której nie ma zgody na jednolity styl grania. WOTC promowało, promuje i będzie promować jednolity styl gry.
20-01-2012 02:33
Beamhit
   
Ocena:
+2
Tak mniej więcej to napisali, wywal tylko tego sawadżowca i te GURPSowanie:

"This sounds so crazy that you probably won't believe it right now—we're designing the game so that not every player has to choose from the same set of options. Again, imagine a game where one player has a simple character sheet that has just a few things noted on it, and the player next to him has all sorts of skills, feats, and special abilities. And yet they can still play the game together and everything remains relatively balanced. Your 1E-loving friend can play in your 3E-style game and not have to deal with all the options he or she doesn't want or need. Or vice versa. It's all up to you to decide."

Jak napisałeś tyldo - patologia. Sam wcześniej zresztą pisałem, że jestem zwolennikiem sprofilowanej gry (w domyśle - grupy).

PS. Jak ktoś jeszcze nie zauważył, WotC w kwietniu wydaje pierwszą edycję DnD.
20-01-2012 07:03
kbender
   
Ocena:
+1
Jeżeli chodzi o to, żeby trzech graczy przy stole miało 3 różne karty postaci, o różnym poziomie trudności, to uważam, że da się to zrobić.

NP gracz 1 może mieć kartę postaci z 2 statsami (Fizyczne na 16, Duchowe na 12), drugi z standardową listą Siła, Zręczność itd, a trzeci jakieś masakryczne detale powyższych. MG mógłby spokojnie tłumaczyć je w locie na wspólną mechanikę. Np potrzebuje rzutu na wspinaczkę? Od gracza 1 bierze Fizyczne, od 2 Siłę, od 3 umiejętność wspinaczka. Da radę zrobić.

@Beamhit
W przytoczonym fragmencie obiecują możliwość gry w stylu 1-E i 3-E na raz. To nie znaczy, że koleś kochający narrację będzie mógł grać w DnD tylko mniej lub bardziej szczegółową mechanikę klepania potworów.
20-01-2012 07:57
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Czyli Rzeźnia nr 5.0 ma się stać w zamyśle twórców największą krówą, która pochłonie i położy kres wszystkim krówom i pokój będzie na świecie?

Ale jaja.
Ja zaś z niecierpliwością oczekuję Rzeźni nr 6.0 :)
20-01-2012 07:59
   
Ocena:
0
Wydaje drugi raz?

A co do newsów, jestem sceptyczny. Przypomina mi się, jak u nas twierdzpno, że eberon będzie osadzony w mrocznym średniowieczu.
20-01-2012 08:00
Beamhit
   
Ocena:
+3
To inne wypowiedzi Mearls'a i Cook'a:

"Now imagine that the game offered you modular, optional add-ons that allow you to create the character you want to play while letting the Dungeon Master create the game he or she wants to run. Like simple rules for your story-driven game? You're good to go. Like tactical combats and complex encounters? You can have that too. Like ultra-customized character creation? It's all there."

"The new edition is being conceived of as a modular, flexible system, easily customized to individual preferences. Just like a player makes his character, the Dungeon Master can make his ruleset."

Jak widać, to jakoś tak - chcą mieć megakrówę.

Póki co, wszyscy są megasceptyczni.

Co do pierwszej edycji - tak, wydaje drugi raz, ku pamięci Gygaxa, i by szybciej uzbierać na jego pomnik. Czy coś w ten deseń.
20-01-2012 08:34
Zireael
   
Ocena:
0
Ja też jestem sceptyczna.

Mearls i Cook zapowiadali modułowość, i teraz ENWorld aż buzuje od różnych teorii, co będzie w core, co będzie w którym module itp.

P.S. Dlatego wolę pracować nad swoją mechaniką (powiedzmy, że D&D 4.75 :P) niż czekać na 5e. Wyjdzie za kilka lat, a pewnie i tak nie spełni oczekiwań. To po co mam czekać? Szybciej skończę swoją autorkę... :D
20-01-2012 09:30
KFC
    Reprint AD&D
Ocena:
0
zegarmistrz
   
Ocena:
+4
Ja się założe, że to będzie wyglądało tak: dostaniemy 3 podstawki, X settingów i dodatki w stylu:
- Jak grać rulle heavy?
- Jak grać bezkostkowo?
- Jak zrobić teatrzyk? W środku kroje strojów do wycięcia.
- Jak zrobić bitewniak.
- Jak zrobić horror?
- Jak zrobić konwencję awanturniczą?
- Jak zrobić mangę i anime?
- Jak zrobić pomieszanie z poplątaniem?
20-01-2012 09:56
Headbanger
   
Ocena:
+4
Matko boska ale to haft!

Chyba po to się stosuje mechanikę by rozwiązywać kwestie sporne... to tylko je dodaje! Bo jak porównać kto lepiej będzie się wspinał? Gość z 3 umiejkami i milionem punktów i featów, czy gość z "fizyczne 14"?

zaraz ktoś powie "rozsądny mg da temu pierwszemu większą szansę bo ma więcej stuffu"

Ta a co jak ten tym z "fizyczne 14" w swoim maksie ma 15?

To jak próba gadania w 3 językach na raz... to jakiś absurd... Kompletne zaprzeczenie idei mechaniki.


Co do modułowości mechaniki... no to odkryli Amerykę... Już w D&D 2.0 w podręczniku gracza były "zasady opcjonalne"...

To wszystko jest słabe...
20-01-2012 10:04

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.