string(15) ""
» Blog » Nowe seriale fantastyczne w 2012 roku
25-05-2012 10:47

Nowe seriale fantastyczne w 2012 roku

Odsłony: 259

Serialowi fani science-fiction i fantasy nie są rozpieszczani. Nie dość, że najczęściej muszą walczyć o najfajniejsze produkcje miesiącami, nie mając pewności, czy przetrwają one do następnego sezonu - co zazwyczaj im się nie udaje - to z reguły muszą zadowalać się gatunkiem jedynie w domieszce. "Czyste" sci-fi ostatnio pożegnało się z telewizyjnym ekranem chyba w kwietniu zeszłego roku, kiedy z anteny zdjęto Stargate Universe. Utrzymujące się na topie True Blood, Supernatural, Vampire Diaries i inne Teen Wolfy, a nawet darzone miłością studia FOX Fringe czy letnie Falling Skies nie do końca spełniają marzenia o fantastycznych światach i tajemniczych stworzeniach - a już na pewno o niebezpieczeństwach kosmosu i ultra-nowoczesnych technologiach. Niestety, sytuacja w 2012 roku nieszczególnie się poprawi. Nie oznacza to jednak, że będzie beznadziejna.

 

Oto kilka mniej lub bardziej fantastycznych tytułów, które pojawią się na ekranach telewizorów jeszcze w tym roku, i z którymi ja na pewno mam zamiar się zapoznać. Przy odrobinie szczęścia uda im się zaspokoić mój niesłabnący głód fantastyki.

 

1. Beauty and the Beast (trailer)

Obsada: Kristin Kreuk (Smallville), Jay Ryan (Terra Nova - grał złego żołnierza Currena)

Remake starego hitu z lat 80-tych, w których główne roli grali Linda Hamilton i Ron Perlman. Catherine Chandler jest bezkompromisową policjantką pracującą w wydziale zabójstw. W młodości była świadkiem morderstwa swojej matki, a napastnicy zabiliby również ją, gdyby na ratunek nie przyszedł jej tajemniczy pół-człowiek, pół-bestia, Vincent. Specjalnych fajerwerków się po tym serialu nie spodziewam, ale szczerze mówiąc liczę na ciekawie poprowadzony wątek pomiędzy parą bohaterów. Nie obraziłabym się też za odrobinę brudu i mroku (choć nie cierpię tego słowa) i wyważone proporcje pomiędzy dobrymi i złymi zakończeniami. Biorąc pod uwagę, że to serial od stacji CW, odpowiedzialnej m.in. za Smallville, Supernatural i Vampire Diaries, może się to nawet udać. Beauty and the Beast wystartuje na jesień, a że ma lecieć zaraz po Vampire Diaries być może nawet spotka się z dobrą oglądalnością. A poza tym, no cóż - lubię Kristin Kreuk i bardzo się cieszę, że będę mogła zobaczyć ją we własnym serialu.

 

2. Arrow (trailer)

Obsada: Stephen Amell (Vampire Diaries), Katie Cassidy (Supernatural)

Podobnież od CW, które uzupełnia superbohaterską lukę po zakończeniu Smallville. Przyznam, że oryginalna komiksowa postać Green Arrowa jest mi kompletnie obca, ale to, co udało mi się zobaczyć przy okazji serialowych przygód młodego Supermana było całkiem ok. Niestety, wcielający się tam w bohatera Justin Hartley przypadł mi do gustu tak bardzo, że trudno jest mi teraz wyobrazić sobie w tej roli innego aktora. Zobaczymy. W obsadzie dodatkowo znajduje się Katie Cassidy jako Black Canary, która była dla mnie jedyną prawdziwą Ruby z Supernaturala. Też się w sumie cieszę, że zagra na stałe w innym serialu. Premiera w sezonie jesiennym.

 

3. Continuum (teaser 1teaser 2)

Obsada: Rachel Nichols (Alias), Erik Knudsen (Jericho)

Kanadyjski serial o policjantce Kierze Cameron z 2077 roku, która w pogoni za zbiegłymi terrorystami przenosi się w przeszłość do czasów obecnych. Tam dołącza do lokalnych stróżów prawa, a w pracy pomaga jej młodociany geniusz. Co prawda po G.I. Joe i nowym Conanie mam do Rachel Nichols raczej ograniczone zaufanie, ale przyznam, że koncept serialu całkiem mi się podoba (może z wyjątkiem ohydnego kostiumu głównej bohaterki). Wielkich nadziei sobie nie robię - zwłaszcza, że elementów sci-fi w teraźniejszości nie będzie pewnie za dużo - ale przynajmniej może się mile rozczaruję. Premiera Continuum jest tuż za progiem, bo powita nas 27 maja 2-godzinnym pilotem.

 

4. Sinbad (trailer)

Obsada: Elliot Knight (?), Naveen Andrews (Lost)

12-odcinkowa adaptacja przygód awanturniczego żeglarza, wyprodukowana przez Sky1 i BBC Worldwide. Od dawna marzył mi się nowy, nowoczesny serial o Sindbadzie, który zatarłby przykre wrażenia po strasznie kiepskiej serii z 1996 roku. Ciężko powiedzieć, co wyjdzie z tegorocznej wersji, bo wypatrzyłam gołym okiem dwie rzeczy: całkiem charyzmatycznego głównego bohatera (pomimo tego, że aktor to chyba kompletny świeżak) oraz dosyć mierne efekty specjalne, przywodzące na myśl Once Upon a Time. Trailer zapowiada jednak sporo akcji, więc to się może nawet udać. Zachowuję czyste podejście. Poza tym lostowy Sayid w roli głównego złego na pewno będzie satysfakcjonującym widokiem. Sinbad rusza w czerwcu na brytyjskim Sky1.

 

5. Revolution (trailer)

Obsada: Billy Burke (Twilight), Tracy Spiridakos (Being Human)

Z tym serialem wiążę największe oczekiwania. Po pierwsze dlatego, że opowiada o ludzkości, która została zmuszona przystosować się do życia bez prądu po tym, jak nieznane zjawisko wyłączyło wszystkie urządzenia elektryczne na planecie - czyli post-apokalipsa pełną parą. A po drugie, bo został stworzony przez Erica Kripke (twórcy Supernatural), wyprodukowany przez J. J. Abramsa, a pierwszy odcinek wyreżyserował John Favreau (Iron Man x2, Kowboje i obcy). W tak doborowym towarzystwie bohaterowie Revolution wyruszą na poszukiwania odpowiedzi, które mogą odwrócić skutki tajemniczego fenomenu. Ale jako, że świat po katastrofie zaczął rządzić się swoimi prawami, podróż ta nie będzie łatwa. W tym świetle serial ma szansę stać się moim faworytem na długie długie lata, bo już teraz pachnie mi dojrzałym potraktowaniem tematu - a nie ma nic lepszego niż dojrzale potraktowany temat sci-fi. Premiera dopiero na jesień.

 

Zestawienie kończę ciekawostką, która ani nie jest fantastyką, ani nie posiada jeszcze praktycznie żadnych szczegółów - ale ma nietypową jak na telewizję konwencję, mianowicie piracką. Crossbones będzie 10-cio odcinkowym serialem osadzonym w 1715 roku i opowiadającym o diabolicznych rządach Edwarda Teacha, znanego szerzej jako Czarnobrody. Zabójca Tom Lowe zostaje wysłany z zadaniem zinfiltrowania grupy złowieszczego kapitana, ale szybko okazuje się, że nie wszystko, w co wierzył, jest takie jak się wydaje. Co śmieszniejsze, kilka tygodni wcześniej zielone światło dostał inny piracki serial, Black Sails, z Michalem Bayem (Transformers) jako producentem wykonawczym. Będzie to prequel do klasycznej Wyspy skarbów, koncentrujący się na przygodach kapitana Flinta. Crossbones będzie emitowane na NBC od listopada, Black Sails na Starz, ale niestety od 2014 roku. W tym drugim może będzie nawet sporo wybuchów.

 

Jak widać, nadchodzący serialowy sezon nie zapowiada się pod względem fantastyki źle. Większość tytułów to co prawda około-fantastyczne wariacje, którym bliżej do zwykłych seriali, ale lepiej lubić, co się ma, niż płakać, że się nie ma. Zdecydowanie zamierzam przyjrzeć się z im z bliska.

[Wpis oryginalnie opublikowany na domwiedzmy.blogspot.com]

Komentarze


Tyldodymomen
   
Ocena:
+3
Polecam, bo to Aeth
25-05-2012 10:50
Indoctrine
   
Ocena:
+1
Revolution brzmi strasznie, szczególnie dla połowy świata, który i tak nie ma elektryczności ;)
Ale może coś z tego będzie...

Reszta - lipa :(

Poza tym, od jakiegoś czasu mam zasadę, że oglądam dopiero jak serial dostanie przedłóżkę na kolejny sezon, bo inaczej jest smutno :(
25-05-2012 10:53
Malaggar
   
Ocena:
+2
Może tematykę mają fantastyczną, ale zapowiada sie sucharyzm taki, że można Afrykę wykarmić.
25-05-2012 10:55
Eva
   
Ocena:
+1
Sucharoza zaiste, ale przynajmniej Sindbad wygląda nieźle. Albo jestem zajarana na takie klimaty bo nadrobiłam Księcia Persji niedawno.
25-05-2012 11:01
Malaggar
   
Ocena:
+1
Po prostu lubisz oglądać gołe klaty facetów i tyle.
25-05-2012 11:02
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2
Stwierdzam Malaggar bo Eva
25-05-2012 11:04
Eva
   
Ocena:
+2
No przecież mówię, że wygląda nieźle. Zdjęcie mam na myśli. Tylko że nie wiem czy ten typ podoba mi się bo mi się podoba czy bo książę.
25-05-2012 11:04
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jeszcze ma byc Heavy Metal :)
http://www.youtube.com/watch?v=Err hNdIxQ_U

ale pewnie nie wiesz, Aeth, bo ty tylko ameritrashowe seriale śledzisz :)
25-05-2012 11:18
Aeth Queen
   
Ocena:
0
Nigdzie mi się to nie rzuciło w oczy, zigzak, ale dzięki za cynk ^^

A amerykański trash nie jest zły - głównie ze względu na preferencje językowe :P
25-05-2012 11:38
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Poza tym, dwa kolejne seriale z "bezkompromisowymi policjantakmi" w roli głównej i męskimi freakami jako sidekicki. Nudne jak ogórki kiszone popite mlekiem.
25-05-2012 11:45
Malaggar
   
Ocena:
+1
Do tego te policjantki wyglądają jak modelki playboya. Nie mam nic przeciwko atrakcyjnym kobietom, ale oglądanie po raz n-ty "Piękna policjatnka twardsza od Robocopa i bardziej bezkompromisowa od Brudnego Harry'ego" jest zwyczajnie idiotyczne.
25-05-2012 11:51
de99ial
   
Ocena:
0
Żadne mnie nie zainteresował, ale polecankę daję.
25-05-2012 12:37
Ezechiel
   
Ocena:
+3
@ Mal

Tyle, że twardość tych policjantek sprowadza się do tupania nózką i czekania na męskiego side-kicka.

Dużo fajniej wypadają role kobiece w Prime Suspect, Closer czy Ashes to Ashes.
25-05-2012 12:46
Seji
   
Ocena:
0
Continuum - brzmi jak Time Trax http://en.wikipedia.org/wiki/Time_ Trax
25-05-2012 12:53
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Ezechiel - najfajniejsze role kobiece są w Mad Men. I w Cudownych Latach.
25-05-2012 13:32
Nadiv
   
Ocena:
+1
Ja za to jaram się Crossbones i Black Sails - brakowało dotychczas podobnych klimatów na małym ekranie :)
25-05-2012 13:47
Obca
   
Ocena:
0
Chyba tylko Arrow wydał mi sie w miarę nowy, wszystko inne to odgrzewane kotlety. a najbardziej Beauty and the Beast gdyz uwielbiałam w pierszym wydaniu Rona Perlmana i nikt go nie zastąpi i wogóle jak śmią!
25-05-2012 18:10
Xolotl
   
Ocena:
+4
Ten Sindbad zapowiada się kiczowato i kiepsko, ale dziewnie przyomina mi moje ukochane Przygody Herkulesa, więc będę oglądał jak głupi.
25-05-2012 21:42
Brilchan
    Ciekawe
Ocena:
0
Bardzo się cieszę na Arrow bo po obejrzeniu Young Justice polubiłem tego bohatera, jeżeli będzie miało taki Smallvillowy klimat to chętnie zerknę.

Ten pierwszy też się wydaje ciekawy, zerknę może nie pójdę w sztampę, podobno RR Martin pisał scenariusz do wersji z lat 80tych

Sindbad z 96 był genialny i kropka ! :P a jak ten nowy ma być Herkulsowpodobny to również zerknę

Reszta mało interesująca. I tak mam za dużo seriali do obejrzenia a i tak mi ciągle przybywa nowych :P polecanka i Lubie to poszły dziękuję za informacje
26-05-2012 13:35

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.