string(15) ""
» Blog » Nowa Teraźniejszość - scenariusz
12-06-2012 23:42

Nowa Teraźniejszość - scenariusz

W działach: RPG Cyberpunk2020 Zeloci Walka Scenariusz Przygoda | Odsłony: 39

Nowa Teraźniejszość - scenariusz
Podczas gdy większość Polaków ogląda mecz Polska - Rosja (o ile się nie mylę) ja dokończyłem poprawiać scenariusz mojego autorstwa tworzonego pod system CyberPunk2020. Oczywiście nie zmienia to faktu, że można go zmodyfikować w zależności od potrzeby. Mowa o Nowej Teraźniejszości, która jest wstępem do kolejnych 2 lub 3 przygód bezpośrednio z nią powiązanych. W trakcie nich gracze będą aktywnie udzielali się w histori ludzkości.

To nie jakieś pitu, pitu ani jednostrzałówka. Scenariusz liczy 53 strony i zawiera opis kolejnych etapów przygody, mapy najważniejszych lokacji, statystyki tego co spotkają gracze na swojej drodze oraz krótki opis rasy, którą sam stworzyłem i o którą się rozchodzi w trakcie przygody - Zelotów. Przygoda powinna zamknąć się w przedziałe od 6 do 10 sesji. U mnie to chyba było ok. 8.

Nie ukrywam, że przygodę tworzyłem dla swojego zespołu jednak po zastanowieniu się uznałem, że miło byłoby poznać opinię innych na temat mojej pracy i dowiedzieć się czego mi brakuje oraz nad czym należałoby popracować. Tak więc notatki zostały poprawione, zlepione w całość i tak powstała Nowa Teraźniejszość. Dodam, że przygoda przewidziana jest dla 4-5 graczy, lubiących ostrą jazdę.

Poniżej zamieszczam tło przygody aby wiadomo było o co chodzi:
"Przygoda zaczyna się w roku 2040. Jednak bardzo szybko, następuje skok do roku 2050. Świat wygląda dokładnie tak jak został przedstawiony w podręczniku do systemu Cyberpunk 2020 – Av-ki latają ponad zaśmieconymi ulicami, zamieszkałymi przez biedaków i ćpunów; większość cyber i bio modyfikacji jest dostępna przeciętnemu człowiekowi; gliniarze zwalczają uzbrojone po zęby gangi; większość korporacji jest ponad państwami i dysponuje własnymi armiami; poziom świadczeń medycznych stoi na naprawdę wysokim poziomie dla osób mających pieniądze; media są kontrolowane przez polityków, którzy z kolei są na usługach bogatych biznesmenów; współczesne schabowe to drogi rarytas więc przeciętni ludzie muszą się zadowalać zwykłymi konserwami; możliwe są spacery po światach wirtualnych, a miasta zostały podzielone na dzielnice w zależności od statusu reprezentowanego przez ich mieszkańców. Mimo to korporacje nie przejęły jeszcze całkowitej władzy we wszystkich państwach - przykładowo północne USA jako jedne z nielicznych, nadal są rządzone przez prezydenta twardo trzymającego władzę. W czasach w których rozgrywa się ta przygoda, możliwe są podróże kosmiczne o niedalekim zasięgu jak na możliwości stwarzające przez wszechświat (układ słoneczny). Oczywiście istnieją technologie, umożliwiające dalsze podróże ku podboju wszechświata min. przy wykorzystaniu hiper skoków. Jednakże tylko w teorii, bowiem w rzeczywistości badania tej technologii są zbyt drogie aby je przeprowadzić. Na wykorzystaniu wojska są Bojowe Pancerze Wspomagane oraz nowe technologie militarne takie jak broń laserowa i technologie bardziej destrukcyjne niż znana nam dziś broń atomowa.
Ze względu na znaczną eksploatację Ziemi oraz duży przyrost naturalny, świat zaczął pogrążać się w chaosie, dając wolną rękę korporacjom, które dzięki obietnicom poprawienia dobrobytu ludności oraz pieniądzom, stopniowo zyskiwały władze w Europie, Azji, Ameryce południowej i środkowej oraz Afryce. Mimo to jak już wspomniałem, w Ameryce północnej nadal panuje prezydent, a korporacje podlegają państwu i nie stanowią większego zagrożenia dla ustroju państwa. Ponadto współczesne USA dysponują bronią i technologią zapewniającą dobrobyt oraz spokój obywatelom kraju."

Jeżeli chodzi o graczy to należą do elitarnej jednostki Stanów Zjednoczonych wykonującej naprawdę ciężkie zadania. "Chłopaki z tego oddziału nie czują strachu, a zadania wypełniają bez najmniejszego mrugnięcia okiem czy sprzeciwu. Rozbroić bombę atomową pod wielką metropolią? Ryzykowne i wymagające ale na ich czole nie pojawi się nawet kropelka potu. Te kroczące, ciężko uzbrojone cyborgi są jedną z potężniejszych broni północnych USA o której słyszał i przed którą drży cały świat." W związku z pracą otrzymują zadanie przetestowanie nowej broni w wyniku czego dochodzi do ciekawej sytuacji. Następuje skok o 10 lat do przodu, a Ziemia nie wygląda tak jak powinna i zmaga się z hordami obcych. Tylko od graczy zależy czy przeżyją i jak potoczą się losy osób z którymi będą miały styczność.

Dziś zamieszczam link do paczki (ok.7mb) zawierajacej scenariusz i mapy -
http://przeklej.net/down/67771454691716515302597080303754480cc39c8213b32fdcdcc2cb5/Nowa Teraźniejszość.rar.html
Jutro z kolei postaram się zamieścić link do paczki w której będzie znajdowała się również muzyka (+250mb), którą wykorzystywałem podczas prowadzenia przygody ;)

Coż nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do rzucenia okiem na moje wypociny... Ale nie zapominajcie, że pierwszy raz coś takiego robię ^^"

Życzę miłej lektury i liczę na konstruktywne komentarze ;)

Komentarze


Cherokee
   
Ocena:
+1
@"megabanki mogły zaistnieć wyłącznie dzięki państwowemu zabezpieczeniu bankowości czyli regulacji właśnie. Bo na wolnym rynku bank nie może pożyczyć więcej niż ma w skarbcu, a już na pewno nie 20 razy więcej."

Tak, nazywa się to System Frakcyjnej Rezerwy Bankowej ale nie wiem jak można tu uznać za regulację. To deregulacja, rozluźnienie norm i dopuszczenie większego ryzyka. Regulacją był właśnie wcześniejszy wymóg posiadania pełnych rezerw.

A rynek jest tak samo wolny z rezerwą frakcyjną jak i bez niej, bo prawo to obejmuje jednakowo wszystkie banki, małe i duże, więc zasady gry są takie same dla wszystkich.
13-06-2012 19:14
ARkanum
   
Ocena:
+1
@Squid

Dzięki za wyrażenie swojego zdania - to będzie bardzo pomocne :) Odnosząc się do pkt. 3, 4, 5 i 7 to faktycznie mogłem podsunąć jakieś pomysły bądź lepiej opisać np. pkt. 4 ale z drugiej strony każdy GM poprowadzi po swojemu przygodę dzięki czemu będzie zróżnicowanie ;) Starałem się dać każdemu możliwość prowadzenia tego senariusza w momentach nie kluczowych dla historii po swojemu np. droga do Moutain City czy podjęcie decyzji co z resztą Arek. Nie ukrywam, że były miejsca gdzie nie bardzo wiedziałem co napisać - zdarza się ^^' A co sądzisz odnośnie Zelotów - koncepcja warta rozwoju?
13-06-2012 19:46
KFC
   
Ocena:
0
Kolego "Piwko" przerobiłem na PDF'a - jeśli ktoś woli taki format i nie chce się bawić w konwersje s'il vous plait ;)

Smacznego
13-06-2012 19:48
Squid
   
Ocena:
0
Zeloci wydali mi się takimi typowymi obcymi bez wyjątkowych cech własnych (jak sam pisałeś, połączenie Zergów i Tyranidów). Jeśli dobrze spisali się w przygodzie, to super. Nie wiem, jak przypadają do gustu graczom w CP, ja nigdy w niego nie grałem :).
13-06-2012 19:53
Albiorix
   
Ocena:
0
@Cherokee : jest to regulacja bo ustawa kształtuje poziom ryzyka prowadzenia banku. W nieregulowanej gospodarce, bank ponosi ryzyko że nagle ludzie zechcą wypłacić wszystkie pieniądze i jeśli nie będzie ich w skarbcu, bankierzy będą mieli problem. Klient banku ponosi ryzyko, że wpłaconych pieniędzy nie wypłaci bo ich nie będzie.

Jeśli państwo zabezpiecza banki i klientów banków przed tym ryzykiem gwarantując swój fundusz to jest to regulacja. Nie zapewnia tych samych praw hodowcom świń ani malarzom ściennym. Jeśli hodowca ma 10 świń, nie może dać 200 restauracjom gwarancji rocznych dostaw szynki a jeśli by dał, to żadna państwowa rezerwa prosiakowa nie dostarczy brakującego mięsa na wypadek gdyby kilka potrzebowało go jednocześnie. Jeśli malarz ścienny wyda ludziom gwarancje pomalowania 200 mieszkań to państwo nie wyśle służb mundurowych do malowania tych na które nie ma czasu. Jeśli bank wyda ludziom czeki na 20 razy więcej pieniędzy niż ma w skarbcu, i ludzie zechcą te czeki nagle zrealizować - państwo popędzi mu z pomocą. W jakim sensie nie jest to regulacja rynku?
13-06-2012 20:37
Cherokee
   
Ocena:
0
OK, zgoda, system rezerwy federalnej, czyli ogólnej wprowadzenie rezerw banku centralnego, jest regulacją. Ale nie jest nią system rezerw frakcyjnych, który generalnie jest formą oszustwa lub wręcz piramidy finansowej.

Wracając więc do kontekstu naszej rozmowy: wcześniej twierdziłeś, że państwo przykręca śrubę korporacjom nakładając na wolny rynek rozmaite regulacje. No więc jak sam widzisz, w tym przypadku powstała regulacja wspierająca istnienie systemu potencjalnie zabójczego dla rynku ale zapewniającego większe zyski instytucjom finansowym. System rezerw frakcyjnych budzi wiele kontrowersji i bywało, że państwo starało się go zwalczać. Głównym jego beneficjentem są banki i to one zawsze dążyły do jego wprowadzenia. Podtrzymując jego istnienie państwo idzie na rękę bankom kładąc na szali majątek swych obywateli. Więc ja nie tylko nie widzę tu silnego państwa trzymającego korporacje finansowe pod butem, a wręcz słabe państwo chodzące na pasku tych korporacji. I tak się składa, że dopiero co zapłaciliśmy za tą słabość.

BTW, trzymanie niepełnych rezerw to numer stosowany przez bankierów już od XVI wieku. Jakoś ta wolna konkurencja nie powstrzymywała nikogo od igrania z ogniem. A żadnego systemu rezerw walutowych, które, jak sugerujesz, zachęca do tego typu machlojek - nie było.
13-06-2012 21:58

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.