string(15) ""
» Blog » Nowa Magia i Miecz
15-05-2014 10:23

Nowa Magia i Miecz

W działach: RPG | Odsłony: 1810

Nowa Magia i Miecz

Za niecałe dwie godziny ruszy zbiórka na wznowienie wydawania papierowej i elektronicznej wersji Magii i Miecza. Nowy wydawca, nowy (teoretycznie) pomysł na zawartość magazynu i zupełnie inna redakcja. Popularność profilu na FB mówi jasno, że pomysł cieszy się olbrzymim - teoretycznym - poparciem. I ja chętnie zobaczę MiMa, choćby na wirtualnych półkach Rebela czy Replikatora, ale mimo wszystko jestem trochę sceptyczny.

W składzie redakcyjnym ufam tylko Tomkowi Chmielikowi - Puszon to wydawca, wpisał się do redakcji bo mógł, Lucek raczej niczym poza różnie ocenianymi tłumaczeniami się pochwalić nie może, w indie Darkena nie wierzę. Fajne RPG zapowiadają, że w MiMie znajdą coś dla siebie nie tylko miłośnicy Wolsunga, SW, Adventurers! czy Dogsów, ale nie wierzę, by było to coś ponad kilkanaście stron + almanachy. Boję się, że całość wypali i wypali się po 2-3 numerach.

Co Wy sądzicie na ten temat? Obawy bezpodstawne czy w pełni uzasadnione?

Update: projekt już ruszył.

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Enc
   
Ocena:
0

@Zigzak: proszę u mnie bez bluzgów, choćby wykropkowanych. Nie bardzo mi się widzi akceptowanie takich postów - jeszcze ktoś mi notkę ukryje.

15-05-2014 19:53
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Oj, nie zdążyłem przeczytać... :(

15-05-2014 19:59
dzemeuksis
   
Ocena:
+1

Magia i Miecz będzie również pismem skierowanym do wszystkich miłośników LARPów - odnajdą w nim wiele interesujących artykułów dotyczących ich ulubionego hobby. Pragniemy w ten sposób udowodnić, że LARPy są dla gier fabularnych tak samo ważne, jak tradycyjnie rozgrywane sesje.

Marnowanie miejsca. LARPowcy mają własne periodyki i to na poziomie, o który nMiM powinien dążyć, żeby się chociażby otrzeć. ;) Przynajmniej pod względem zdjęć. Ot, chociażby Magazyn PAX z tego roku.

15-05-2014 20:08
Beamhit
   
Ocena:
+1
Coś tam że jesteśmy osły, że się nie znamy, że wszystko marność, że MiM padnie, i inne takie czarnowidztwa zmęczonego życiem ojca ;)
15-05-2014 20:11
Enc
   
Ocena:
0

@dzemeuksis: Dokładnie takie samo zdanie mam na ten temat - pisałem o tym bezpośrednio pod newsem. Ciekawe czy to ze względu na jakieś badania, preferencje redakcji czy target w postaci uczestników obozów fantasy?

 

@AG: Mi scusi.

15-05-2014 20:13
dzemeuksis
   
Ocena:
+1

Ach, zapomniałem dodać, że te LARPowe to bezpłatne...

Swoją drogą gdyby Seji zrobił zbiórkę na "Spotkania losowe", to przynajmniej wiedziałbym z grubsza na co daję, bo pierwszy numer już wyszedł. A tak to kompletny kot w worku. I nie mówię, że nMiM to będzie niewypał. Mówię, że nie wiadomo, co to będzie. O wiele lepsze z mojego punktu widzenia byłoby, gdyby powstał bezpłatny pierwszy, pilotażowy numer w PDF a zbiórka dotyczyła kolejnych wydań PDF + papier. Na szczęście dla ludzi stojących za nMiMem ja to nie rynek, więc może im się udać, czego im życzę.

15-05-2014 20:19
sil
   
Ocena:
0

I tak i tak pierwszy numer zwykle nie jest reprezentatywny dla całości. Dlatego nMiMów (piękny skrót), wezme co najmniej dwa :P

15-05-2014 20:37
Headbanger
   
Ocena:
0

@Beamhit
Gratuluje, że przeczytałeś "Terms of Service", jednak ciągle pokazujesz, że nie rozumiesz tej firmy. Trzeba dłuższej obserwacji i bycia w pewien sposób powiązanym z CCP by zrozumieć działania i decyzje tej firmy, które nie zawsze (choć, może lepszym słowem było by "przeważnie" w związku z zamieszkami w jita z 2011 roku) mają sens z prawno-ekonomicznego punktu widzenia. CCP tworzy wyjątkowo specyficzną atmosferę, której żaden outsider nie zrozumie.

Czasami nawet fani mają problem z ich zrozumieniem...

15-05-2014 20:51
Beamhit
   
Ocena:
0
Lepiej więc dmuchać na zimne, skoro to taka niestabilna i chaotyczna firma.
15-05-2014 21:15
Headbanger
   
Ocena:
0

lepiej dmuchać na zimne przy okazji Zeni-max.

15-05-2014 21:55
Kamulec
   
Ocena:
+1

@Beamhit

Załóżmy, że napiszę przygodę o sługach Taala rozgrywającą się w Marienburgu. We wstępie napiszę, że przed rozegraniem przygody warto przeczytać książkę Warhammer Fantasy Role Play. Puszon kupi ode mnie prawo do jej wydania i opublikuje w MiMie na tym zarabiając. Twierdzę, że będzie to legalne.

15-05-2014 23:50
Beamhit
   
Ocena:
0

@Kamulec

Twierdzę, że to może być śliski temat. Popatrz - FFE użyło w swoich produktach tylko kilka nazw zastrzeżonych ze świata DnD (kilka nazw demonów), i WotC ich zniszczyło. Musieli nie tylko zapłacić kasiorkę, ale też we własnym zakresie wycofać wszystkie podręczniki i je zniszczyć. oczywiście, można pisać, ze tutaj Polska, a nie USA, ale..

Ale jeżeli Puszon chce ryzykować, to jego sprawa. Ale "życzliwych" w Polsce nie brakuje, a GW podało adres kontaktowy gdzie donosić, gdy ktoś zarabia za ich plecami. Ramel miał jakieś wyssane z palca donosy ponoć do US od życzliwych sąsiadów - skąd pewność, że nie były to jakieś internetowe erpegowe trolle, które robiły to dla hecy?

16-05-2014 00:14
Kamulec
   
Ocena:
+2

@Beamhit

W Polsce obowiązuje polskie prawo, więc tamten przykład nie ma przełożenia.

16-05-2014 00:29
banracy
   
Ocena:
0

Ale w sumie problemy  publikowaniem przygód w płatnym  czasopiśmie są dosyć oczywiste. W końcu co za różnica czy publikujemy magazyn z 10 przygodami do WH czy drukujemy własną przygodę w formie ksiązki, co na pewno legalne nie jest. A z drugiej strony jeśli można by publikować przygodę dziejącą się w cudzym świecie jako część czasopisma to co powstrzymałoby taką Nową Fantastykę przed publikowaniem opowiadań ze świata Gwiezdnych Wojen.

16-05-2014 01:19
Kamulec
   
Ocena:
+1

W Polsce chroniona jest tylko forma, a nie idea. Można książkę sparafrazować, napisać jej streszczenie, czy powieść osadzoną w tych samych realiach, o ile tylko się nie będzie przepisywało pierwowzoru. Problem dotyczy tylko stosowania znaków towarowych, może być jednak nieraz spory – choćby w przypadku publikacji czegoś w realiach Star Wars, publikujący chciałby móc o tym napisać na okładce.

16-05-2014 01:21
earl
   
Ocena:
0

@ Czarnotrup

Tomkowi Chmielikowi, nie Chmielnikowi.

16-05-2014 10:10
Enc
   
Ocena:
0
Poprawiłem, dzięki!
16-05-2014 10:15
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0

Tak czytam dyskusje i zastanawiam mnie kwestia publikacji zwycieskiego scenariusza Quentina w nMiMie. W swiat poszlo info, ze wraca tradycja publikowania w pismie zwyciezcy, ale z perspektywy prowadzonej tu dyskusji na temat praw autorskich widze, ze to moze byc problematyczne

16-05-2014 12:54
Wlodi
   
Ocena:
0

A jak z kwestią wyraźnych przypisów i podawania źródła? Może warto zacząć stosować tego typu rozwiązania w celu uniknięcia problemów?

16-05-2014 12:59
dzemeuksis
   
Ocena:
0

@Czarnotrup

Dokładnie takie samo zdanie mam na ten temat - pisałem o tym bezpośrednio pod newsem.

Przeczytałem, co tam napisałeś i raczej bym nie szarżował z tym "takim samym zdaniem", bo mi trochę o coś innego chodzi. ;) Po pierwsze ja nie uważam, że fragmenty poświęcone LARPom będą nie interesujące albo nieużyteczne do zastosowania w RPG, tylko że będą interesujące albo użyteczne mniej niż typowo erpegowe teksty.

Ale to nadal nie o to. Moje spostrzeżenie dotyczyło perspektywy drugiej strony: czemu LARPowiec (albo osoba z jakiegoś powodu LARPami zainteresowana) miałby płacić za czasopismo, w którym poświęcono k6 stron jego hobby, skoro ma świetne darmowe periodyki, liczące dziesiątki stron, poświęconych wyłącznie LARPom?

Z drugiej strony rozumiem dążenie do trafienia możliwie szerokiego spektrum darczyńców. Strategia, patrząc na wyniki zbiórki, zdaje się być skuteczna (a przynajmniej nie przeszkadzająca w dążeniu do celu).

16-05-2014 13:13

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.