» Artykuły » Inne artykuły » Nowa Fantastyka 07/2011 - omówienie numeru

Nowa Fantastyka 07/2011 - omówienie numeru

Nowa Fantastyka 07/2011  - omówienie numeru
Lipcowa odsłona Nowej Fantastyki poświęcona została filmowi, co ilustruje całkiem niezła okładka pochodząca z komiksu Romantically apocalyptic. Niestety, miesięcznik nie oferuje tym razem wiele dobrej zawartości.

Numer ten całość publicystyki poświęca kinematografii. Najlepszą jego częścią są: artykuł Księżycowi naziści atakują Wojciecha Chmielarza (traktujący o finlandzkim filmie Iron Sky, w którym Rzesza próbuje po raz kolejny podbić Ziemię, tym razem… z Księżyca) oraz tekst Roberta Ziębińskiego Hammer powstaje z martwych, o klasycznej brytyjskiej wytwórni tandetnych horrorów. Obaj autorzy przedstawili wybrane tematy w ciekawy sposób, który z pewnością zachęci czytelnika do znalezienia więcej informacji w internecie. Rozczarowuje felieton Przez filmowe zwierciadło Przemysława Pieniążka, dotyczący ekranizacji utworów Philipa K. Dicka – to tylko niemal encyklopedyczny wypis kolejnych filmów, bez próby pogłębienia tematu. Teksty filmowe zamyka tradycyjna działka Łukasza Orbitowskiego (Kwestia perspektywy) o filmie Vinyan, który tradycyjnie mnie nie przekonał – chyba ciągle nie lubię kwiecistego stylu tego pisarza.

Dział prozy również wypada średnio. W polskiej części można znaleźć opowiadanie Pustynia rośnie Michała Cetnarowskiego – skomplikowany, dziwny, przekombinowany tekst, w którym autor bawi się narracją i nie do końca wiadomo, o co właściwie chodzi. Natomiast Margasz Wiesława Gwiazdowskiego jest utworem o walce o władzę, obranym w szaty fantasy – nic specjalnie ciekawego ani zaskakującego. W sekcji zagranicznej teksty wypadają lepiej. Druga podróż maga Iana R. MacLeoda to literacka wizja na temat założenia przez Chrystusa Królestwa Bożego na Ziemi, oglądana z perspektywy Baltazara – interesujący obraz świata został jednak zniweczony bardzo słabym zakończeniem. Następne dwa opowiadania skupiają się na uczuciach. Standardowy zestaw samotności Charlesa Yu (melancholijny, wręcz nieco łzawy) traktuje o pracy człowieka, który za pieniądze przeżywa emocje innych – gniew, smutek, żal, rozpacz, wstyd. Z kolei Algorytm miłości Ken Liu, podobnie jak Cykl życia oprogramowania Teda Chianga, rozważa granicę człowieczeństwa i potencjalny rozwój SI, koncentrując się na relacji człowiek-maszyna. Oba teksty są w miarę dobre, ale nic ponadto.

Poza tym w numerze lipcowym znajdują się felieton Jakuba Ćwieka (Konwent Piotrusiów Panów, o płycie ku pamięci Dio) oraz wywiad z Trudi Canavan, w którym odpowiada ona na komplet standardowych pytań – dlaczego pisze, co planuje, czemu napisała to, co napisała. Bez rewelacji.

Lipcowa Nowa Fantastyka jest przeciętna. Koncentracja publicystyki tego numeru na kinematografii, choć ciekawa, zawiodła mnie nieco jako czytelnika literatury, a żadne z opowiadań (oprócz Cetnarowskiego) nie zapada w pamięć na dłużej.



Czytaj również

Komentarze


malakh
   
Ocena:
0
wywiad z Trudi Canavan, w którym odpowiada ona na komplet standardowych pytań – dlaczego pisze, co planuje, czemu napisała to, co napisała. Bez rewelacji.

Ty czytałeś ten wywiad?;p
17-07-2011 20:20
baczko
   
Ocena:
0
Come on, pytałeś co napisała, dlaczego tak, co planuje, czy jako kobiecie nie było jej trudniej ;p
18-07-2011 01:45
malakh
   
Ocena:
+1
Misu pysiu, pytałem dlaczego pisze mało i od razu na czysto; czy to prawda z tym pierwszym napisanym opowiadaniem i czy z pierwszą powieścią było tak super łatwo (okazuje się, że nie); pytałem, czy taka mimo wszystko łatwa drodza nie wpłynęła na jej warsztat; dlaczego zawsze wybiera formę trylogii (bo tak trzeba w fantasy? tak wychodzi?); jak to jest z wydawaniem samodzielnych powieści w Australii; jak wygląda rynek fantastyki w Australii (i tu ciekawe, że więcej jest autorek, niż autorów); o przesłania w jej książkach (nierówność społeczna, tolerancja); o możliwość sketu w stronę SF (napisała takowe opowiadanie); no i oczywiście o plany.

Baczko, powiedz mi, o czym można rozmawiać z pisarzem/pisarką, jeżeli nie o tym, co napisał, pisze i będzie pisać? O pogodzie? Polityce?

BTW Nigdzie nie pytałem, czy jako kobiecie było jej trudniej. Nie pytałem też, dlaczego pisze.

Jednak czytałeś po łebkach;p

Chciałbym wiedzieć, jakich to niestandardowych pytań oczekiwaeś;)
18-07-2011 08:52
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Baczko za każdym razem czyta po łebkach, co widać w omówieniach...
18-07-2011 10:30
malakh
   
Ocena:
+1
Jednak czytałeś po łebkach;p

Tu była emotka. Wątpię, żeby Bartek na serio czytał po łebkach. Raczej po prostu spodziewał się wodotrysków i rewelacji.
18-07-2011 11:11
baczko
   
Ocena:
0
@malakh

Ok, otworzyłem NF i z tą trudnością kobiet to poplątały mi się pytania o przeprawę z wydawcami i sytuacją na rynku w Australii, przepraszam.

Nie pytałeś dlaczego pisze? Pierwsze pytanie w tekście "Czy mogłabyś dokończyć zdanie: 'Piszę książki, ponieważ...?' " :P

Co do wodotrysków - tak, chętnie dowiedziałbym się jak jej poglądy życiowe/polityczne odbijają się w książkach, czy na kim się wzorowała, co ona lubi czytać.

Wywiad jest ok, solidny, ale mi, jako osobnikowi, który Canavan nie czytał, nie zachęcił nijak ani do autorki, ani do jej książek. Dlatego i napisałem w omówieniu "Bez rewelacji".
18-07-2011 11:46
malakh
   
Ocena:
0
Tak, ale jeżeli zwrócisz uwagę na drugie pytanie, zobaczysz, że chodziło mi o coś innego. Na pytanie, dlaczego pisze, Trudi odpowiedziała: Bo sprawia mi to przyjemność.

Ale z drugiej strony pisze mało i ma problemy z plecami. Nie widzisz tu sprzeczności?

tak, chętnie dowiedziałbym się jak jej poglądy życiowe/polityczne odbijają się w książkach,

Moje dwa pytania:
"Poruszasz temat podziałów społecznych. Chcesz coś przekazać czytelnikom, czy chodzi o realizm?"
i
"W twoich książkach pojawiają się homoseksualiści, jak mag Dannyl z "Trylogii Czarnego Maga"

To przypadkiem nie są właśnie te pytania?;)

czy na kim się wzorowała, co ona lubi czytać.

Czyli z jednej strony chcesz zaskakuących pytań, a z drugiej chciałbyś, aby padło najbardziej klasyczne z możliwych. Zadałem je. Trudi opowiadała jednak głównie o australijskich pisarkach, w 90% nieznanych Polakom. Gdy ciąłem więc wwiad, poleciało ono jako pierwsze.

Zostawiłem natomiast pytanie o przyszłe plany, na które narzekałeś, bo po odpowiedzi widać, że chce odejść od klasycznego fantasy.
18-07-2011 12:20
baczko
   
Ocena:
0
Wiem, ale to pierwsze pytanie zapadło mi w pamięć.

Moje dwa pytania:
"Poruszasz temat podziałów społecznych. Chcesz coś przekazać czytelnikom, czy chodzi o realizm?"
i
"W twoich książkach pojawiają się homoseksualiści, jak mag Dannyl z "Trylogii Czarnego Maga"

To przypadkiem nie są właśnie te pytania?;)


Mało wyczerpujące temat, ale wiem, że miałeś mało miejsca ;)

Marcin, żeby była jasność - wywiad jest w porządku, naprawdę :) Tylko zupełnie mnie nie zainteresował, no.

Czyli z jednej strony chcesz zaskakuących pytań, a z drugiej chciałbyś, aby padło najbardziej klasyczne z możliwych. Zadałem je. Trudi opowiadała jednak głównie o australijskich pisarkach, w 90% nieznanych Polakom. Gdy ciąłem więc wwiad, poleciało ono jako pierwsze.

Łapię. Jak wyżej - wszystko ok, ale bez szału. Ciekawszy, dla mnie, był szort z Tchaikovskim w poprzednim numerze.
18-07-2011 12:29
Aktegev
   
Ocena:
0
A ja mam pytanie ciut "z innej beczki". Widziałam, że na stronie NF został zamieszczony pełen wywiad z Tchaikovskim, czy można liczyć, że wywiady z kolejnych numerów również będą się ukazywać w sieci?
18-07-2011 13:58
malakh
   
Ocena:
0
Nie ma takiej gwarancji.

Wywiad z Adrianem wrzucilismy, ponieważ w piśmie mieliśmy bardzo mało miejsca - ostatnio był aż przesyt wywiadów.

Nie chcieliśmy więc, żeby całość się zmarnowała - stąd decyzja o rozwinieciu tekstu z wykorzystaniem strony.
18-07-2011 14:55
Aktegev
   
Ocena:
0
Dzięki za informację.
Szkoda trochę, że publikowanie wywiadów na stronie nie będzie stałą praktyką, ale może kiedyś...
Dla mnie wywiadów nigdy dość. :)
20-07-2011 21:57

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.